Cześć wszystkim!
Dajmy na przykład falownik z wejściem trójfazowym, sterowanie skalarne U/F. Czyli podajemy 400V jako (L1, L2, L3), następnie napięcie to jest prostowane do 565V DC, ładuje odpowiednie kondensatory i następuje już sterowanie silnikiem poprzez wytworzenie odpowiedniego przebiegu. Z tego co się orientuję większość falowników na wyjściu podaje sygnał prostokątny, wykorzystując PWM. I rozumiem, że możemy w ten sposób dowolnie zmieniać częstotliwość przebiegu czy zmniejszyć napięcie tak aby współczynnik U/F zostawał stały.
Co jest natomiast w przypadku, gdy chcemy zwiększyć obroty silnika, równocześnie zwiększając częstotliwość jak i napięcie? Skąd otrzymywane jest napięcie większe niż to które podajemy przemiennikowi na zasilaniu?
Dajmy na przykład falownik z wejściem trójfazowym, sterowanie skalarne U/F. Czyli podajemy 400V jako (L1, L2, L3), następnie napięcie to jest prostowane do 565V DC, ładuje odpowiednie kondensatory i następuje już sterowanie silnikiem poprzez wytworzenie odpowiedniego przebiegu. Z tego co się orientuję większość falowników na wyjściu podaje sygnał prostokątny, wykorzystując PWM. I rozumiem, że możemy w ten sposób dowolnie zmieniać częstotliwość przebiegu czy zmniejszyć napięcie tak aby współczynnik U/F zostawał stały.
Co jest natomiast w przypadku, gdy chcemy zwiększyć obroty silnika, równocześnie zwiększając częstotliwość jak i napięcie? Skąd otrzymywane jest napięcie większe niż to które podajemy przemiennikowi na zasilaniu?