Witam ! Mam problem z Vw Tuareg 3,2 v6 benzyna z 2004 roku . Padła główna pompa paliwa . Wymieniłem na nową ale samochód wciąż ma problem , a mianowicie silnik zapala na dotyk, ale po kilku sekundach równej pracy obroty spadają do 500 rpm i niżej . Silnik oczywiście zaczyna przerywać i dusić się, ale nie gaśnie tylko po kilku kilkunastu sekundach obroty wracają do normy . Kilkanaście sekund równej pracy i znowu to samo .
Pompa też pracuje dosyć dziwnie, bo uruchamia sie na 3-4 sekundy i wyłącza się ... Obroty po załączeniu się pompy stabilizują się, wtedy znowu jest odcięcie napięcia na pompie , kilka sekund równej pracy ,duszenie się silnika przez kilka sekund , załączenie pompy , stabilizacja obrotów ,odcięcie napięcia , kilka sekund , potem znowu duszenie i tak w kółko...
Nie mam bladego pojęcia skąd taki dziwny schemat działania i gdzie szukać przyczyny ...
Ktoś z forumowiczów spotkał się już z takim przypadkiem ? Wczoraj wymieniony sterownik silnika bo elektryk znalazł że zanika masa na pompie i sterownik miał mieć winę jednak to dalej nie jest to
Pompa też pracuje dosyć dziwnie, bo uruchamia sie na 3-4 sekundy i wyłącza się ... Obroty po załączeniu się pompy stabilizują się, wtedy znowu jest odcięcie napięcia na pompie , kilka sekund równej pracy ,duszenie się silnika przez kilka sekund , załączenie pompy , stabilizacja obrotów ,odcięcie napięcia , kilka sekund , potem znowu duszenie i tak w kółko...
Nie mam bladego pojęcia skąd taki dziwny schemat działania i gdzie szukać przyczyny ...
Ktoś z forumowiczów spotkał się już z takim przypadkiem ? Wczoraj wymieniony sterownik silnika bo elektryk znalazł że zanika masa na pompie i sterownik miał mieć winę jednak to dalej nie jest to