Witajcie moi drodzy.
Chciałbym tu przedstawić darmowy i wygodny program do współdzielenie klawiatury i myszki. Jest to program który zasadniczo pozwala nam zrobić sobie swego rodzaju "dodatkowy monitor" ze starego laptopa bądź komputera. Po skonfigurowaniu Barrier na dwóch maszynach jesteśmy w stanie sterować nimi za pomocą jednej myszki i klawiatury, choć te maszyna oczywiście wciąż są dwoma osobnymi komputerami. Cała komunikacja Barrier odbywa się po sieci lokalnej, więc wszystko jest responsywne i nie ma odczuwalnych opóźnień.
Opisywany tu program Debauchee/Barrier bazuje na Synergy, w sieci dostępne są też jego komercyjne wersje, które osobiście uważam za zbędne (darmowa w pełni daje rade).
Programy tego typu nazywają się KVM software - skrót od Keyboard/Video/Mouse.
Instalacja
Barrier oferuje skompilowane pliki binarne do pobrania z Githuba:
https://github.com/debauchee/barrier/releases
Dla Windowsa pobieramy .exe, dla Linuxa .tar.gz, dla Mac OS X .dmg.
Program jest darmowy i zajmuje mniej niż 10MB, więc umieszczę tu kopię zapasową jego ostatniej wersji do pobrania:
Jeśli interesuje nas pełna lista wspieranych dystrybucji, to polecam zapoznać się z readme na githubie.
Na Windowsie po prostu przeklikujemy instalator:
Potem możemy wybrać rolę naszego komputera, ale to nie jest zobowiązująco, można to potem łatwo zmienić w programie:
Serwer to ten komputer którego myszkę/klawiaturę udostępniamy. Klient to ten komputer, którym sterujemy. Możemy mieć kilka klientów. Serwer tylko jeden.
Potem trzeba go skonfigurować.
Konfiguracja
Konfiguracji dokonujemy na serwerze. Klikamy "Configure server" i przeciągamy komputery oraz nadajemy im nazwy zgodne z tym, co pokazują na nich programy Barrier. Nie może być literówek.
To gdzie umieścimy "komputery" określa jak będzie rozszerzony ekran przez Barrier (myszka będzie przechodzić przez krawędź ekranu na drugi komputer).
Na klientach po prostu podajemy IP serwera. Ważne, by używać tego pogrubionego IP (i by to było IP naszej używanej karty sieciowej, jeśli mamy dwie, to może być konieczność wyłączenia drugiej, zbędnej):
Rozwiązywanie problemów
Zasadniczo najczęstszym problemem jest zawieszenie się Barrier na etapie "Barrier is starting", tak jak na zrzucie ekranu poniżej:
Wtedy można wklikać się w Barrier -> Show Log i zobaczyć co jest nie tak:
"ipc connection error, connection refused"
Taki komunikat może mieć kilka przyczyn.
Włączona zapora/brak dodania do wyjątków.
Wpisujemy "Zapora" i przechodzimy do ustawień:
Tam w ustawieniach reguł dodajemy pliki wykonywalne od Barrier:
UWAGA: do wyjątków należy dodać wszystkie exe od barrier, nie tylko barrier.exe, ale też C:\Program Files\Barrier
UWAGA: Warto też dodać regułę na numer portu, którego Barrier używa - 24800.
Brak usługi Barrier.
Usługa Barrier w "Usługi" (inaczej "services") powinna być cały czas włączona a jej uruchomienie powinno odbywać się automatycznie.
Aby to sprawdzić, wchodzimy w usługi (przez ustawienia lub wpisując "services" w "lupie" od pasku start):
Tam upewniamy się czy uruchomiana jest Barrier i czy jej sposób włączenia jest "Automatyczny":
Brak praw administratora
Barrier należy uruchamiać na systemie jako administartor.
Jeśli z kolei w logu mamy takie komunikaty:
Cytat:
ERROR: server refused client with name "NAZWA_KLIENTA"
WARNING: failed to connect to server: server refused client with our name
To znaczy, że nazwa naszego klienta nie jest ustawiona na "mapie ekranów" na serwerze. Nie może być literówek!
Test z Ubuntu
Na Ubuntu też nie ma problemów; można zainstalować poprzez apt-get install barrier:
Program uruchamiamy wpisując "barrier":
Test z macOS X
Kolejnym komputerkiem który wygrzebałem z szafy był Mac-mini model A1347 z systemem macOS X.
Kabelek USB dla skali.
Czy Barrier na nim też da radę?
Jak najbardziej tak!
Jest to wyjątkowo wygodne bo zwalnia mnie z potrzeby szukania gdzie zostawiłem te ich Applowskie "Magic mouse" i "Magic keyboard", a sam Mac Mini jest malutki i łatwo go wykorzystać jako drugi komputer bez zajmowania miejsca z dowolnym monitorem.
Kwestia autostartu
Jednym z plusów Barrier jest to, że działa on jeszcze przed zalogowaniem się na wybranego użytkownika na Windowsie. Czyli komputer może być na stałe bez klawiatury.
Poniżej zdjęcie ekranu wyboru użytkownika z Windows 7 - na tym etapie już można działać poprzez Barrier:
Kwestia współdzielenia schowka
Warto zaznaczyć, że współdzielenie schowka działa bez zarzutu. Można wygodnie kopiować tekst.
Natomiast kłopoty miałem z "Drag and drop" i kopiowaniem plików. Ostatecznie jednak nie próbowałem rozwiązać tego problemu, gdyż od tego mam serwer lokalny oraz darmowe usługi chmury typu Google Drive/Dropbox/One Drive.
Kod źródłowy Barrier
Barrier jest w pełni darmowym programem, a jego kod źródłowy jest dostępny do pobrania na githubie.
Kod jest na licencji GPL, a z plików wynika, że prace nad nimi trwają wręcz od 2002 roku.
Cytat:
Copyright (C) 2018 Debauchee Open Source Group
Copyright (C) 2012-2016 Symless Ltd.
Copyright (C) 2008-2014 Nick Bolton
Copyright (C) 2002-2014 Chris Schoeneman
Jak ktoś chce zobaczyć jak jest to zrealizowane od strony kodu C/C++, to wszystko jest na wyciągnięcie ręki.
Podsumowanie
Program Barrier uważam za bardzo przydatny w pracowni elektronika. Może on nam zastąpić zarówno po prostu dodatkowy monitor (np. gdy brakuje nam slotów VGA/HDMI itp), jak i maszynę wirtualną (np. gdy potrzebujemy coś skompilować na Ubuntu lub użyć starszego PC z LPT czy tam RS232). Z reguły nie mamy na biurku miejsca na drugi komputer, ale dodatkowy monitor z resztą "schowaną pod stołem" to co innego - dopóki jest jedna wspólna klawiatura i myszka to można sterować tym wygodnie.
Z Barrier korzystam co jakiś czas, wcześniej korzystałem z wersji 2.2.0, teraz z najnowszej 2.3.3 i nie narzekam, sprawdza się na Windowsie (10 i 7), Ubuntu, a nawet na macOS X.
Korzystacie z programu Barrier lub podobnych? Zapraszam do dyskusji.
Fajne? Ranking DIY Pomogłem? Kup mi kawę.
