Witam,
Chciałbym stworzyć kontroler do wiatraków sterowany przez RaspberryPi . Moim pomysłem jest włożenie do obudowy komputera kilku calowego monitoraka z RaspberryPi który byłby odpowiedzialny za pełna kontrole wiatraków na podstawie czujników temperatury. Oprogramowanie napisze ja, jednak niestety nie potrafię w elektronikę, wiec potrzebuje schematu PCB.
Jak wyobrażam sobie działanie kontrolera:
Kontroler powinien posiadać co najmniej 6 portów na wiatraki PWM (4 pinowe), oraz port USB do zasilania RaspberryPi. RaspberryPi będzie się łączył z kontrolerem i na postawie odczytanych temperatur będzie zmieniał prędkość wiatraków. Nic specjalnego. Cały problem polega na zasileniu wiatraków. Kontroler musiał by być zasilany przez kabel SATA w komputerze, ponieważ RaspberryPi nie potrafi wygenerować odpowiedniej mocy na tyle wiatraków. Zamieszczę żałosny rysunek który narysowałem w paincie, żeby lepiej zobrazować co dokładnie chce osiągnąć:
Teraz tak, Wiatraki potrzebują zasilania 12V okolu 0.2A każdy, a RaspberryPi 5V 3A. Jeśli się dobrze orientuje, to zasilanie SATA jest podzielone na 5 i 7V, jednak:
- nie mam pojęcia czy i gdzie należy dać jakieś bezpieczniki/ tranzystory, żeby zabezpieczyć wiatraki i RaspberryPi przed spalaniem
- nie wiem czego powinienem użyć, żeby wysłać sygnał z RaspberryPi do kontrolera żeby uruchomić wiatraki?
- Czy będę mógł skorzystać z PWM w RaspberryPi do kontrolowania prędkości wiatraków i czy jest to dla nich bezpieczne? Morze brzmieć dziwnie, jednak domyślam się ze w moim hubie wiatraki będą podłączone tylko plusem i minusem do zasilania (nie będziemy korzystać z ich natywnego PWM ani tachometru), i nie wiem czy chamskie włączanie/wyłączanie wiatraków jest tym samym czym ich natywna obsługa pwm poprzez wbudowane tranzystory etc.
Dodam jeszcze, ze szukam baaaardzo prostego schematu. Jak wspomniałem wyżej, nie będę korzystał z tachometrów wiatraków (ich prędkość będzie obliczana przeze mnie na podstawie dawanej mocy i pokazana w procentach, nie faktycznych obrotach) ani natywnego PWM. Czyli tak naprawdę do sterowania wiatrakami będę potrzebował (prawdopodobnie) jeden kabel dający sygnał on/off. Co myślę ze znacząco upraszcza schemat. Podejrzewam, ze do stworzenia kontrolera pozwalającego na sterowanie każdym wiatrakiem osobno byłby potrzebny jakiś procesor bramkowy, a niestety nie mam czasu ani ochoty (oraz wnikliwej wiedzy na ten temat) żeby owy zaprogramować. Także cały schemat sprowadza się do czterech zadań:
- Zasilić wiatraki
- Stworzyć jakąś bramkę on/off sterowana przez RaspebrryPi
- Zasilić RaspberryPi
- Zabezpieczyć wszystko od strony napiec
Dodam, ze bardzo chętnie stworzył bym cały projekt jako Open Source (zarówno oprogramowanie jak i kontroler) za zgoda autora schematu PCB.
Mam nadzieje ze uwzględniłem wszystkie potrzebne szczegóły do projektu i jestem chętny wysłuchać wyceny takiej płytki.
Chciałbym stworzyć kontroler do wiatraków sterowany przez RaspberryPi . Moim pomysłem jest włożenie do obudowy komputera kilku calowego monitoraka z RaspberryPi który byłby odpowiedzialny za pełna kontrole wiatraków na podstawie czujników temperatury. Oprogramowanie napisze ja, jednak niestety nie potrafię w elektronikę, wiec potrzebuje schematu PCB.
Jak wyobrażam sobie działanie kontrolera:
Kontroler powinien posiadać co najmniej 6 portów na wiatraki PWM (4 pinowe), oraz port USB do zasilania RaspberryPi. RaspberryPi będzie się łączył z kontrolerem i na postawie odczytanych temperatur będzie zmieniał prędkość wiatraków. Nic specjalnego. Cały problem polega na zasileniu wiatraków. Kontroler musiał by być zasilany przez kabel SATA w komputerze, ponieważ RaspberryPi nie potrafi wygenerować odpowiedniej mocy na tyle wiatraków. Zamieszczę żałosny rysunek który narysowałem w paincie, żeby lepiej zobrazować co dokładnie chce osiągnąć:
Teraz tak, Wiatraki potrzebują zasilania 12V okolu 0.2A każdy, a RaspberryPi 5V 3A. Jeśli się dobrze orientuje, to zasilanie SATA jest podzielone na 5 i 7V, jednak:
- nie mam pojęcia czy i gdzie należy dać jakieś bezpieczniki/ tranzystory, żeby zabezpieczyć wiatraki i RaspberryPi przed spalaniem
- nie wiem czego powinienem użyć, żeby wysłać sygnał z RaspberryPi do kontrolera żeby uruchomić wiatraki?
- Czy będę mógł skorzystać z PWM w RaspberryPi do kontrolowania prędkości wiatraków i czy jest to dla nich bezpieczne? Morze brzmieć dziwnie, jednak domyślam się ze w moim hubie wiatraki będą podłączone tylko plusem i minusem do zasilania (nie będziemy korzystać z ich natywnego PWM ani tachometru), i nie wiem czy chamskie włączanie/wyłączanie wiatraków jest tym samym czym ich natywna obsługa pwm poprzez wbudowane tranzystory etc.
Dodam jeszcze, ze szukam baaaardzo prostego schematu. Jak wspomniałem wyżej, nie będę korzystał z tachometrów wiatraków (ich prędkość będzie obliczana przeze mnie na podstawie dawanej mocy i pokazana w procentach, nie faktycznych obrotach) ani natywnego PWM. Czyli tak naprawdę do sterowania wiatrakami będę potrzebował (prawdopodobnie) jeden kabel dający sygnał on/off. Co myślę ze znacząco upraszcza schemat. Podejrzewam, ze do stworzenia kontrolera pozwalającego na sterowanie każdym wiatrakiem osobno byłby potrzebny jakiś procesor bramkowy, a niestety nie mam czasu ani ochoty (oraz wnikliwej wiedzy na ten temat) żeby owy zaprogramować. Także cały schemat sprowadza się do czterech zadań:
- Zasilić wiatraki
- Stworzyć jakąś bramkę on/off sterowana przez RaspebrryPi
- Zasilić RaspberryPi
- Zabezpieczyć wszystko od strony napiec
Dodam, ze bardzo chętnie stworzył bym cały projekt jako Open Source (zarówno oprogramowanie jak i kontroler) za zgoda autora schematu PCB.
Mam nadzieje ze uwzględniłem wszystkie potrzebne szczegóły do projektu i jestem chętny wysłuchać wyceny takiej płytki.
