Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Fiat Panda I 45 903cc - Zatarty(?) zawór ssący III cylindra.

moonchild 01 Oct 2021 18:39 1236 41
Testo
  • #31
    mczapski
    Level 39  
    Dawno, dawno temu kiedy silniki spalinowe były wielką tajemnicą dla ogółu jeśli ktoś chciał wywołać irytację i starty u właściciela silnika sypał do paliwa cukier (ponoć). Efektem były zapieczone pierścienie, zatarte tuleje na korbowodach i inne niespodzianki. Niby śmieszne ale tutaj pasuje.
  • Testo
  • #32
    moonchild
    Level 14  
    Też mi to przyszło na myśl...

    Dlatego chyba jednak machniom cały silnik...

    Dodano po 5 [godziny] 11 [minuty]:

    Hmmm... Co jeden to lepszy...

    Oto co zobaczyłem po zdjęciu pokrywki rozrządu...

    Fiat Panda I 45 903cc - Zatarty(?) zawór ssący III cylindra.
    Fiat Panda I 45 903cc - Zatarty(?) zawór ssący III cylindra.
    Fiat Panda I 45 903cc - Zatarty(?) zawór ssący III cylindra.

    Chyba ktoś nie lubił zmieniać oleju... ;-(

    W skrzyni korbowej wygląda ładnie i czysto. Jest taki ciemnobursztynowy odcień na korbach ale szlamu i syfu nie ma.
    Jeszcze zobaczymy jak pompę oleju zdejmę.


    Pytanie na już... Zdejmować czapkę czy umyć wszystko porządnie i składać..?

    O! A tak silniczek wyzdrzy w środku:

    Fiat Panda I 45 903cc - Zatarty(?) zawór ssący III cylindra. Fiat Panda I 45 903cc - Zatarty(?) zawór ssący III cylindra. Fiat Panda I 45 903cc - Zatarty(?) zawór ssący III cylindra. Fiat Panda I 45 903cc - Zatarty(?) zawór ssący III cylindra. Fiat Panda I 45 903cc - Zatarty(?) zawór ssący III cylindra. Fiat Panda I 45 903cc - Zatarty(?) zawór ssący III cylindra. Fiat Panda I 45 903cc - Zatarty(?) zawór ssący III cylindra. Fiat Panda I 45 903cc - Zatarty(?) zawór ssący III cylindra.
  • Testo
  • #33
    michal_rybka
    Level 33  
    jaka wiązka Ci potrzebna?
    mam wiązkę z komputerem i chyba wtryskiem całym z 899 z Uno (komp na grodzi)
    GDZIEŚ powinienem mieć wiązkę z komputerem do Uno 999 fire, ale nie wiem w jakim stopniu kompletności (nie wiem czy jest komputer) to był taki najnowszy z wtyczką od góry wpinaną nie od tego boku co każdy normalny komputer

    MOŻE i bym znalazł wiązkę i kompa BOSCH od uno fire ale to już strasznie stare czasy, więc nie gwarantuję, ale tak czy inaczej nie wiem czy zamontujesz kompletną przepustnicę Boscha bo nie wiem czy rozstaw śrub jest taki sam, tego nigdy nie próbowałem, zresztą ja bardzo lubię wtryski IAW Magneti Marelli bo to bardzo ładnie działa, nawet jak się prawie wszystko poodłącza

    zawsze możesz zostawić gaźnik i założyć digiplexa, a pozbędziesz się aparatu zapłonowego (napewno mam digiplexa z wiązką z CC900 oraz z gaźnikiem, pompką, czujnikiem, tylko niestety koła pasowego nie mam, bo nie mogłem odkręcić na złomie)

    bo sondę lambda do każdego wtrysku lepiej założyć (choć działa i bez niej, przynajmniej IAW działa bez problemu) taka sonda nowa ok 50zł kosztuje, to nie jest sonda szerokopasmowa która jest przeokropnie droga

    możesz na próbę jak to wymyjesz zasilić benzyną świeżą z baniuszki a nie z baku i sprawdzić czy problem leży w paliwie
  • #34
    moonchild
    Level 14  
    Wiązkę do BOSCH Monojetronic mam, nawet 3. Dwie do Monojetronic i jedną do Motronic. Witz w tym, że nigdy nie było silnika ohv 900 z takim wtryskiem więc zakłądanie tego raczej nie ma sensu bo jeśli są różnice w komputerach silnika 999 fire i 1108 fire to musiałby istnieć komputer do silnika 900/903 ohv a takowego nie ma. Myślę, że na kompach od fire nie chodziłoby to po prostu tak jak nie chodzi dobrze silnik 1108 z kompem od 999 i odwrotnie.

    Szukałbym raczej wiązki do systemu IAW - od Uno lub Cinquecento / Seicento. Punto odpada bo ma dziwne wtyczki już wszędzie i ciężko będzie to połączyć do reszty kabli ze starej, zabytkowej pandy, gdzie kostki są jak w pierwszych maluchach.

    Żeby założyć IAW to prócz wiązki trzeba mieć jeszcze termostat z czujnikiem niebieskim temp płynu do wtrysku (mam), centralkę6F albo 16F ale bez immo (zdjęcie immo to daj daj daj), koło foniczne i czujnik obrotów wału (mam), sondę lambda ( za 50 zł to jest ryża nie sonda. Oryginał Bosch 4 przewodowa, kosztuje ok 200zł,- najmniej - te tanie nie działają dobrze).
    Do tego mocowanie z przekaźnikami pompy paliwa itp, zaworem par paliwa i MAP sensorem. Potem dodatkowy filtr paliwa do wtrysku no i pompę paliwa... ale jak zainstalować pompę w tym blaszanym zbiorniku? Nie da się.
    Do tego mocowanie i cewki dwubiegunowe.
    Duzo tego.

    Dlatego chyba łatwiej będzie zrobić ten silnik 899cc z gaźnikiem (mam nowe) i aparatem zapłonowym a jedyną różnicą będzie brak pompy paliwa mechanicznej a w jej miejscu elektryczną dedykowaną do gaźników (którą już kupiłem)

    Odpada też klawiatura hydrauliczna bo musi być dekiel blaszany z mocowaniem linki pod gaźnik (taki jak w Marbelli) a hydraulika pod blaszany dekiel się nie mieści.

    Chciałbym możliwie najbliżej wizualnego oryginału zrobić. Wartość tego auta to jego stan oryginalny. Za bardzo kundlić nie chcę.
  • #35
    michal_rybka
    Level 33  
    mam całą wiązkę z uno 899 z kompem, przekaźnikami, mapsensorem, nie wiem czy jest zawór par paliwa bo ja go nigdy nie podłączam, nie ma błędu od niego i jest niepotrzebny, to tylko ekoterroryzm

    ja w uno założyłem pompę paliwa elektryczną w zbiorniku w miejscu pływaka, ale wtedy nie było wskazania ilości paliwa, można też wywiercić dziurkę na króciec taki wkręcany co ma z dwóch stron na wężyk wyjście i to na reinza skręcić i też będzie szczelne a pompkę uwiesić na wężyku, no ale to wiadomo rzeźba.

    pompka elektryczna taka "pstrykająca" i tak jest dużo lepsza od mechanicznej więc taka przeróbka to nic złego :) ja tak ratowałem Xantię w której zapowietrzała się pompa wtryskowa i dałem taką pompkę i super było kilka lat
  • #36
    moonchild
    Level 14  
    No i wygląda na to, że całym winowajcą zacierania się zaworów ssących jest układ paliwowy. Może samo paliwo.
    Może syf w zbiorniku...
    Majster od głowic mówi, że 30 minut pracy tej głowicy a na zatartym i na innych ssących zaworach i komorach spalania odłożyła się jakaś substancja która przypomina lakier czy żywicę czy nawet karmel.
    Może ktoś cukru do baku wsypał...?
    Nie umiem powiedzieć. Ja z baku spuściłem ostatnio całe paliwo i nalałem 5L świeżej benzyny ale kto wie..? Zbiornika nie ruszałem bo strach że się przedziurawi a do Pandy ni chu chu się nie kupi nowego... Sporadycznie można w Italii kupić podobny do Pandy 4x4 ale pod pompę wtrysku i za kosmiczne pieniądze (setki euro).

    Fakt, że wciąż czuć specyficzny zapach, jakby starego zjełczałego towotu , nie umiem tego nazwać.

    Przyjdzie głowica, założę i odpalę na butelce. Jeśli znów się zatrze to silnik idzie na półkę i wstawię ten od CC.

    Masz jakiś pomysł na ten klajster...?

    Na tłokach po kilkunastu dniach to zaschło. Wygląda mniej więcej właśnie jak karmel albo kalafonia. Odpada pod paznokciem jak lakier. Miejscami gdzie grubiej to jeszcze jest plastyczne.
    Ki czort..??
  • #37
    michal_rybka
    Level 33  
    niemam pojęcia, ale jeśli to cukier, lub coś cukropodobnego, to powinno się łatwo rozpuszczać w gorącej wodzie, a benzyną niebardzo, spróbuj, jeśli się łatwo rozpuszcza w gorącej wodzie, to radził bym do baku też nalać gorącej wody i wypłukać go potrząsając w różnych pozycjach
  • #38
    moonchild
    Level 14  
    Właśnie strach tego zbiornika ruszać. Jak się rozszczelni to złomowiec. Nie kupię banki za 300Euro...
    Ten klajster łatwo się rozpuszcza w nafcie i benzynie ekstrakcyjnej. Przynajmniej to co jest na tłokach. Koleś od głowic najpierw podejrzewał, że to jakiś "uszlachetniacz" do oleju, typu moto doctor ... Ja niczego takiego nie stosuję. Silnik został gruntownie odmoczony naftą i potem dodatkowo przepłukany ekstrakcyjną.
    Nowy filtr, nowy olej 15W40 - na takie pierwsze zalanie kupiłem najtańszy K2 bo i tak po kilkuset kilometrach pójdzie na opał. Wtedy wleję docelowy, 20W50 Castrol Classic.
    Tak samo filtr. Na płukankę jakieś SCT a potem idzie oryginał FIAT.
    Nic już nie kumam.

    Myślę, że to właśnie był powód że ta Panda trafiła na szrot 3 lata temu. Ładna buda, full oryginał, na zaplombowanym prędkościomierzu 57tys przebiegu, znikome ślady korozji... jeszcze oryginalne opony Pirelli P2. Nie oddaje się takiego sprzętu na złom w czasach internetu i marketplace.

    Nić. Przyjdzie czapka, założę jak było, dam butlę z wahą żeby nie ssało z tego syf zbiornika i zobaczymy. Jak się znów sklei to będzie znak, że to nie stara bena tylko coś innego. Wtedy silnik pójdzie na półkę i założę już przygotowany od CC899.
  • #39
    tzok
    Moderator of Cars
    Ja bym się tak strasznie o ten zbiornik nie bał, zresztą u nas też można kupić nowy:
    https://allegro.pl/oferta/fiat-panda-83-04-zbiornik-paliwa-nowy-9117379206

    Super tani nie jest, ale powalająco drogi też nie. Stare auta to tanie hobby nie jest.
  • Helpful post
    #40
    michal_rybka
    Level 33  
    taniej sobie wyspawać TIGiem z blachy kwasówki i będzie wieczny
  • #41
    moonchild
    Level 14  
    Jak się ma TIGa to tak. Nie mam. Dwa lata temu miałem ten sam problem ze zbiornikiem do Fiata 900T. Sito. Chciałem zrobić z dwóch wielkich tac gastronomicznych. Praca polegała na tym by je ze sobą zespawać TIGiem i dospawać dwa króćce. Firmy krzyczały od 900 do 1700zł,- Daj Daj Daj...
    Nie mam takiego siana..! Skończyło się ostatecznie na kupnie nowego zbiornika do Fiata 125p i przerobieniu króćca wlewu oraz mocowań. Efekt piorunujący i pojemność baniaka wzrosła do 50L.
    Za dospawanie króćca pod innym kątem (wszystko sam przygotowałem - gościu tylko obspawał dookoła króciec) firma wzięła ode mnie 150zł,- !!!!! Granda. Facet spawał 7 minut.

    Ten z Alledrogo to produkcja Klokkerholm a cena jest z kosmosu. Tyle to mnie cała ta Panda kosztowała ;-) Mogę dać 200 - 250 zeta. To max. Poza tym to jest zbiornik do Pandy 4x4 z wtryskiem i nie obstaluję w nim oryginalnego czerpaka z czujnikiem poziomu paliwa (taki jak 126p czy 125p).

    Jeśli się rozszczelni to prędzej dopasuje baniak od malucha. Wciąż można trafić nówki poniżej stówki.
  • #42
    michal_rybka
    Level 33  
    a co to przeszkadza, że zbiornik na pompkę? można zamiast pompki wężyk założyć i tyle, zresztą gniazdo do pompy/czujnika takie podłużne wygląda tak samo jak od Uno z wtryskiem, no ale cena straszna fakt

    pomysł z tacami gastronomicznymi fajny! Tiga możesz kupić już od 800-1000zł bez problemu, ja kupiłem za jakieś 300 niby uszkodzony miał być a w sumie działa ;) cośtam chyba z płytką zajażania łuku było że słabą iskrę dawało to kondensatory chyba tylko były, nie pamiętam bo to dawno było

    a kwasówkę się spawa najłatwiej i najprzyjemniej! nie bulgocze, nie gotuje się, no tylko wyginać się mocno lubią płaskie powierzchnie spawane

    bez Tiga to możesz takie tace skleić Reinzem, nawet króćce od bidy też reinzem można wkleić, tylko że ten na gruby wąż może się wyrwać, trzeba by grubą warstwę a to będzie długo schło

    co do baku to jeszcze możesz pomyśleć o plastikowym z Uno starszego-włoskiego, sam miałem z uno zakładać do Mirabelki bo tam też oczywiście ciekł, ale sprzedałem ją w końcu bo miałem jej dosyć, jakby co to bak z uno mam ;)

    od bidy można by też wykorzystać podwieszaną toroidalną butlę LPG jako zbiornik paliwa ;) ma wyjście na wielozawór od boku, można wielozawór wykręcić i dorobić króciec na wąż do tankowania i cienkie wężyki zasilania/powrotu