Witam,
Mam problem ze zmywarką Beko DFN6631, na początku zmywarka raz grzała raz nie, okazało się że problemem był obluzowany pin z przekaźnika JS1-12V-F (AJS1311F) Producent (M) mka w obwódce, przelutowałem go dobrze co spowodowało uszkodzenie, wytopienie pinu przekaźnika.
Znalazłem przekaźnik firmy Panasonic model ten sam JS1-12V-F, zamontowałem go jednak po kilku minutach zaczął dziwnie brzęczeć, po kilku cyklach zmywania zaczęło znów czuć spaloną elektroniką, rozebrałem sterownik i okazało się że przekaźnik jest już mocno nadtopiony przy pinie zasilania grzałki, dziś znów wymieniłem przekaźnik na Songle SRD-12VDC-SL-C 10A 250V, wyczyściłem styki papierem ściernym (były trochę zaśniedziałe), wszystkie korektorki 230V oraz spryskałem Kontaktem (wytarłem nadmiar Kontaktu), zacisnąłem korektorki bo były trochę luźne, niestety na 1 cyklu znów słychać brzęczący przekaźnik i wydaje mi się, że znów go przepali, grzałka powinna pobierać moc 1800W więc powinien być zapas na przekaźniku 10A*250V=2500W.
Czy powodem tego może być uszkodzona grzałka zmywarki? Czy mogę w jakiś sposób sprawdzić czy grzałka pobiera więcej prądu niż powinna? Myślałem o bezpieczniku 10A, może zły przekaźnik zamontowałem czy musi być jakiś specjalny do grzałki?
Mam problem ze zmywarką Beko DFN6631, na początku zmywarka raz grzała raz nie, okazało się że problemem był obluzowany pin z przekaźnika JS1-12V-F (AJS1311F) Producent (M) mka w obwódce, przelutowałem go dobrze co spowodowało uszkodzenie, wytopienie pinu przekaźnika.
Znalazłem przekaźnik firmy Panasonic model ten sam JS1-12V-F, zamontowałem go jednak po kilku minutach zaczął dziwnie brzęczeć, po kilku cyklach zmywania zaczęło znów czuć spaloną elektroniką, rozebrałem sterownik i okazało się że przekaźnik jest już mocno nadtopiony przy pinie zasilania grzałki, dziś znów wymieniłem przekaźnik na Songle SRD-12VDC-SL-C 10A 250V, wyczyściłem styki papierem ściernym (były trochę zaśniedziałe), wszystkie korektorki 230V oraz spryskałem Kontaktem (wytarłem nadmiar Kontaktu), zacisnąłem korektorki bo były trochę luźne, niestety na 1 cyklu znów słychać brzęczący przekaźnik i wydaje mi się, że znów go przepali, grzałka powinna pobierać moc 1800W więc powinien być zapas na przekaźniku 10A*250V=2500W.
Czy powodem tego może być uszkodzona grzałka zmywarki? Czy mogę w jakiś sposób sprawdzić czy grzałka pobiera więcej prądu niż powinna? Myślałem o bezpieczniku 10A, może zły przekaźnik zamontowałem czy musi być jakiś specjalny do grzałki?