Dzień dobry.
Posiadam Passata B6 z 2008r. z silnikiem 1.8 TSI kod: BZB.
Od jakiegoś czasu borykam się z problemem braku mocy/doładowania.
Ręce mi już opadają...
Błędy, które były na początku to:
- Zablokowane klapy kolektora/niewłaściwy sygnał - kolektor wyjęty, wymieniony uszkodzony sensor położenia klap (wyrobiony plastikowy element), usunięty nagar z dolotu i zaworów, sprawdzenie działania klap, gruszki podciśnieniowej, zaworu podciśnieniowego - tutaj wszystko ok - po adaptacji pracują klapy idealnie od 0 do 100% (wcześniej od 35% do 95%)
- Sporadycznie pojawiający się błąd katalizatora mówiący o zbyt niskiej skuteczności - nic póki co z tym nie zrobiłem - rzadko się pojawia.
- błąd P0299 Regulacja ciśnienia doładowania - Nieosiągnięta granica regulacji (obecny do tej pory) - wymienione turbo na nowe oryginalne wraz z nowymi zaworami sterującymi (DV, N75..) nowe uszczelki itd.
Błąd regulacji pojawia się praktycznie od razu podczas przyspieszania, gdyż turbina nie pompuje lub ledwo co. Na zamrożonej ramce błędu jest ciśnienie rzeczywiste 990mb przy obrotach silnika: 3248 /min i obciążeniu: 67.4 %.
Przepływomierz na tą chwilę pracuje w zakresie 2g/s - 72g/s czyli tak jakby dla silnika wolnossącego - moim zdaniem jego wskazanie jest dobre ale mogę się mylić. Dla doładowanego silnika powinien dochodzić chyba nawet do 150-160 g/s jeśli się nie mylę.
Czy możliwe jest, że turbo się nie rozkręca ze względu na zapchany katalizator ? Jak przykładam rękę za tłumikiem końcowym to po wciśnięciu gazu do końca jest od razu reakcja i odpycha rękę. Katy nie są fioletowe jak to zazwyczaj bywa przy mocnym zapchaniu.
Co innego może być przyczyną braku mocy/doładowania ?
Nie mam już sił do niego. Czy ktoś ma jakiś pomysł lub spotkał się z takim problemem ?
Edit.1. Ciśnienie paliwa na wolnych 40 bar, po przegazowaniu na postoju dochodzi do ok. 100 bar.
Posiadam Passata B6 z 2008r. z silnikiem 1.8 TSI kod: BZB.
Od jakiegoś czasu borykam się z problemem braku mocy/doładowania.
Ręce mi już opadają...
Błędy, które były na początku to:
- Zablokowane klapy kolektora/niewłaściwy sygnał - kolektor wyjęty, wymieniony uszkodzony sensor położenia klap (wyrobiony plastikowy element), usunięty nagar z dolotu i zaworów, sprawdzenie działania klap, gruszki podciśnieniowej, zaworu podciśnieniowego - tutaj wszystko ok - po adaptacji pracują klapy idealnie od 0 do 100% (wcześniej od 35% do 95%)
- Sporadycznie pojawiający się błąd katalizatora mówiący o zbyt niskiej skuteczności - nic póki co z tym nie zrobiłem - rzadko się pojawia.
- błąd P0299 Regulacja ciśnienia doładowania - Nieosiągnięta granica regulacji (obecny do tej pory) - wymienione turbo na nowe oryginalne wraz z nowymi zaworami sterującymi (DV, N75..) nowe uszczelki itd.
Błąd regulacji pojawia się praktycznie od razu podczas przyspieszania, gdyż turbina nie pompuje lub ledwo co. Na zamrożonej ramce błędu jest ciśnienie rzeczywiste 990mb przy obrotach silnika: 3248 /min i obciążeniu: 67.4 %.
Przepływomierz na tą chwilę pracuje w zakresie 2g/s - 72g/s czyli tak jakby dla silnika wolnossącego - moim zdaniem jego wskazanie jest dobre ale mogę się mylić. Dla doładowanego silnika powinien dochodzić chyba nawet do 150-160 g/s jeśli się nie mylę.
Czy możliwe jest, że turbo się nie rozkręca ze względu na zapchany katalizator ? Jak przykładam rękę za tłumikiem końcowym to po wciśnięciu gazu do końca jest od razu reakcja i odpycha rękę. Katy nie są fioletowe jak to zazwyczaj bywa przy mocnym zapchaniu.
Co innego może być przyczyną braku mocy/doładowania ?
Nie mam już sił do niego. Czy ktoś ma jakiś pomysł lub spotkał się z takim problemem ?
Edit.1. Ciśnienie paliwa na wolnych 40 bar, po przegazowaniu na postoju dochodzi do ok. 100 bar.