Witam, kupiłem ostatnio organy tranzystorowe produkcji Bydgoskiej Fabryki Akordeonów BEFA Transiston AB-1 P.
Po wymianie dwóch spalonych diod germanowych instrument zaczął wydawać dźwięki ale jest całkowicie rozstrojony.
Po zdjęciu dolnej pokrywy jest dostęp do 12 płytek z generatorami tonów - dla każdego dźwięku. Instrument ma 4 oktawy więc jeden generator tonu odpowiada za dźwięk w czterech oktawach.
I tu moje pytanie, ten instrument w grudniu 2021 będzie obchodził swoje 50 urodziny a wszystkie części są fabrycznie nowe. Niektóre części elektroniczne są z lat 60.
Przesyłam fotografię jednej płytki generatora. Czy ktoś mógłby mi wskazać, które części najprawdopodobniej będą wymagały wymiany? Na pewno kondensatory elektrolityczne ELWA bo już dwa wylutowałem i sprawdziłem miernikiem - definitywnie są do wymiany.
Co byście zrobili na moim miejscu? Czy jedynym rozwiązaniem jest wylutowanie wszystkiego i sprawdzanie po kolei? Bo było by to bardzo czasochłonne.
Obecnie organów nie da się nastroić, domyślam się, że właśnie dlatego, że niewłaściwy prąd jest doprowadzony do generatorów. Manipulowanie potencjometrami daje nieprzewidywalne zmiany/skoki dźwięków. Jedyny poprawnie nastrojony generator to ten od dźwięku G.

Po wymianie dwóch spalonych diod germanowych instrument zaczął wydawać dźwięki ale jest całkowicie rozstrojony.
Po zdjęciu dolnej pokrywy jest dostęp do 12 płytek z generatorami tonów - dla każdego dźwięku. Instrument ma 4 oktawy więc jeden generator tonu odpowiada za dźwięk w czterech oktawach.
I tu moje pytanie, ten instrument w grudniu 2021 będzie obchodził swoje 50 urodziny a wszystkie części są fabrycznie nowe. Niektóre części elektroniczne są z lat 60.
Przesyłam fotografię jednej płytki generatora. Czy ktoś mógłby mi wskazać, które części najprawdopodobniej będą wymagały wymiany? Na pewno kondensatory elektrolityczne ELWA bo już dwa wylutowałem i sprawdziłem miernikiem - definitywnie są do wymiany.
Co byście zrobili na moim miejscu? Czy jedynym rozwiązaniem jest wylutowanie wszystkiego i sprawdzanie po kolei? Bo było by to bardzo czasochłonne.
Obecnie organów nie da się nastroić, domyślam się, że właśnie dlatego, że niewłaściwy prąd jest doprowadzony do generatorów. Manipulowanie potencjometrami daje nieprzewidywalne zmiany/skoki dźwięków. Jedyny poprawnie nastrojony generator to ten od dźwięku G.