Niektóre środkowe tłumiki tak dobrze tłumią, że tak jest, albo może sam silnik jest tak cichy, ja miałem tak w Fieście MK3 1.1 Endura-E, końcowy tłumik zgnił tak strasznie, że prawie odpadł, więc go wywaliłem a że dalej było tak samo cicho, to tak jeździłem i tyle, rura była zagięta w dół zaraz za tylną belką więc niczemu to nie groziło, zresztą to nie było nawet gorące.
Z kolei w Hondzie Concerto pospawałem chyba nawet 3 tłumiki (zupełnie losowe - znalezione na złomie, ale ładne, jak nowe) bo orginalny wydech był strasznie przegnity i mimo 3 tłumików nadal było głośno, tzn na postoju dość cicho ale już w czasie jazdy warkot był, choć całkiem fajny taki