Witam. Mam problem z astra h 1.6 benzyna 2005r. a mianowicie nie odpala. Samochód kupiony z zerwanym paskiem rozrządu. Głowica została zrobiona nowe uszczelki odpalamy wszystko gra. Zgasiłem samochód pozniej odpaliłem tak kilka razy w przeciagu 10-20min że względu na sprawdzanie połączeń i ewentualnych wycieków. Niestety przestał odpalać zakręcił raz rozrusznik i odcięło później już wogole brak reakcji na kluczyk. Sprawdziem rozrusznik ok. Wali błędami z wtrysków, pompki paliwa, przepustnicy i wiele innych. Auto stało z 2 tygodnie ze względu na brak czasu, próbowałem odpali okazało się że po 5 czy tam więcej przekreceniu kluczykiem odalil a tak brak reakcji na kluczyk jak wcześniej. Po oględzinach zdecydowałem się na wysłanie sterownika do sprawdzenia okazało się że jest dobry. Nawet próbowałem podmienić sterownik na inny oczywiście zaprogramowany pod ten samochód też brak reakcji. Sprawdziłem również pod skrzynka bezpieczników pod maską wszystko jest ładne jak nowe. Podczas sprawdzania wiązki zauważyłem kabelek niebiesko żółty który wychodzi ze sterownika idzie w stronę cewki i nagle jest ucięty trochę jakby urwany lecz nie ma jego dalszej części, nigdzie taki sam idzie do cewki. Gdy przekręcę kluczyk na rozruch to pstryka przekaźnik wcale nie związany z rozrusznikiem z tego co pamiętam od dmuchawy lub wentylatora. A i podczas próby odpalenia nie zawsze lecz zdąży się ze zaczyna wariować przepustnica trzęsie się klapka. Proszę o pomoc i ewentualne podpowiedzi co jeszcze sprawdzić. Pozdrawiam.