Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Seagate 8TB ST8000NM0105 - nie wykrywa go system po klonowaniu i rozszerzaniu

x X x 04 Oct 2021 12:12 765 15
  • #1
    x X x
    Level 13  
    Cześć.

    Kupiłem nowy dysk do mojego serwera plików, model to Seagate 8TB Enterprise o oznaczeniu ST8000NM0105. Dotychczas korzystałem z jednego dysku WD 4TB SE, na którym już kończyło mi się miejsce. Dysk pracował w systemie OpenMediaVault jako główny dysk do przechowywania danych.



    Ściągnąłem obraz Clonezilla (Debian), uruchomiłem klonowanie plików (partycji/dysku? jak zwał tak zwał). Trwało to około 32 h. Po tym odłączyłem stary dysk i w jego miejsce wpiąłem nowy dysk z świadomością, że raczej nie będzie to działać plug and play (zapewne konieczna by była aktualizacja ścieżek do katalogów współdzielonych i działających kontenerów takich jak Plex). System o dziwo wstał, ale ogólne działanie wydawało się niestabilne, powolne. Dysk, który był wskazywany w systemie miał taką samą etykietę jak dysk 4 TB (etykietę tekstową, nie uuid - tutaj nie potwierdzę, bo nie sprawdziłem) oraz taką samą wielkość. Wyłączyłem system i odpaliłem Gparted. Okazało się, że sklonowana została partycja 1:1, pozostała część dysku była oznaczona jako unallocated. Cóż, zaznaczyłem istniejącą partycję > rozszerz > przeciągnąłem pasek na maksa w prawo i uruchomiłem proces. Gparted poinformował mnie, że w trakcie rozszerzania partycji (ext4) może nastąpić utrata danych. Pozwoliłem sobie na około 10-15 minut pracy programu po czym anulowałem zadanie - w logach pojawiał się komunikat w stylu "blok 123456789 ma wartość (cluster size? nie pamiętam, naprawdę) 16, a powinien mieć 8 - zmieniam". No i tak kilka razy z innym id numeru bloku. Szczerze mówiąc nie wiem czy to było potrzebne czy nie, i dlaczego się tak robiło - dlatego to przerwałem i chciałem poszukać innego rozwiązania.

    Niestety od tego momentu pojawił się z dyskiem problem. Ogólnie to dość mocno się nagrzewa już od momentu klonowania (4TB jest lekko ciepły gdy 8TB jest nieprzyjemnie gorący). Było słychać cykliczne dźwięki z wnętrza, jakby głowicy. Były to serie różnych dźwięków, jednak powtarzały się cyklicznie. Udało mi się raz dysk wykryć pod usb w Windows 10 w managerze dysków, zaznaczyłem stworzoną partycję z danymi > usuń > potwierdziłem. W trakcie pracy dysk przestał być widoczny w managerze dysków i otrzymałem komunikat, że "coś zostało zmienione i aby odświeżyć widok". Od tego momentu dysk nie jest wykrywalny w Gparted, managerze dysków, GUI OMV jaki i shellu. Dysk pracuje, talrze się kręcą, cykliczne dźwięki głowic już się nie pojawiają.

    Jakieś pomysły? Da się go uratować, czy mam odsyłać jako uszkodzony?
  • #2
    kaleron

    HDD and data recovery specialist
    Rozumiem, że dane masz zabezpieczone na tym 4 TB. Wykonaj pełny skan powierzchni podejrzanego dysku przy pomocy Wiktorii lub MHDD. Rezultat skanu powinien nas znacząco przybliżyć do odpowiedzi na Twoje pytanie. A co do rozszerzania partycji - bezpieczniejszym rozwiązaniem byłoby utworzenie drugiej na niezaalokowanym miejscu.
  • #3
    x X x
    Level 13  
    kaleron wrote:
    Rozumiem, że dane masz zabezpieczone na tym 4 TB. Wykonaj pełny skan powierzchni podejrzanego dysku przy pomocy Wiktorii lub MHDD. Rezultat skanu powinien nas znacząco przybliżyć do odpowiedzi na Twoje pytanie. A co do rozszerzania partycji - bezpieczniejszym rozwiązaniem byłoby utworzenie drugiej na niezaalokowanym miejscu.


    Mam nawet na dwóch, bo ten serwerowy dysk 4TB był regularnie backupowany rsynciem na drugi, zewnętrzny 4TB ;) Więc to nie problem (może poza straconym czasem i zużytym prądem). Jako ciekawostkę dodam, że przez pierwsze 9h klonowałem bez dodatkowe chłodzenia, które włączyłem po tym czasie, bo ten nowy dysk podłączony przez adapter usb wydawał mi się aż parzący. Chłodzenie to mały wiatraczek, który jednak dawał sobie z nim radę i chłodził do komfortowych temperatur ;) Jak myślicie, czy to normalne, czy jednak coś może być z nim nie tak? Dyski mają zbliżone parametry (7200 rpm, 64 MB cache vs 256 MB cache, WD4000F9YZ / ST8000NM0105).

    A jeżeli Wiktoria lub MHDD również nie wykryją dysku? Trochę dziwne, że nie radzi sobie z tym żaden z wymienionych wcześniej programów. W przypadku serwera dysk nie jest wykrywalny przez system/shell/gparted niezależnie czy jest podpiędy przez USB czy przez sata.
  • #4
    kaleron

    HDD and data recovery specialist
    Dane masz zabezpieczone, na dysk masz gwarancję - jeśli Ci go nie wykryje, odpowiedź będziesz miał znacznie szybciej, bez konieczności skanowania. I, biorąc pod uwagę objawy, to byłaby najlepsza odpowiedź, bo po co Ci dysk, do którego nie masz zaufania?
  • #5
    x X x
    Level 13  
    Niestety Vicotria nie wykrywa dysku (usb, nie mam możliwości podłączenia inaczej do Windowsa), natomiast MHDD nie potrafię stworzyć bootowalnego USB ze znalezionych obrazów - mam cały czas kuminikat (w balenaEtcher lub Rufusie, że obraz nie posiada informacji bootujących).
  • Helpful post
    #6
    kaleron

    HDD and data recovery specialist
    x X x wrote:
    Vicotria nie wykrywa dysku
    + przegrzewanie + niestabilna praca + niepokojące dźwięki + problemy z detekcją - przedstawiając się jako użytkownik-laik maż aż nadto powodów do złożenia reklamacji, bo nie po to kupujesz nowy dysk z gwarancją, by go naprawiać samodzielnie albo ryzykować, że Ci padnie w trakcie użytkowania zostawiając Cię z danymi w nocniku.
  • #7
    x X x
    Level 13  
    Okej, więc reklamuję.

    Jak myślisz, czy to co się stało to pośrednio moja wina? Np. przez przerwanie procesu rozszerzania partycji? Klonowania w Clonezilla (procedura jest dość prosta do wykonania oraz nie było po drodze i na końcu żadnych błędów)? Czy można założyć, że dysk był wadliwy?

    (tak w ogóle to pomysł z dwoma osobnymi partycjami to lepszy opcja i dziwie się sobie, że na nią nie wpadłem - zrobię tak jak dostanę nowy dysk, bo takie rozwiązanie jest jest w żaden sposób dla mnie problematyczne - jak i serwera i usług, które na nim działają, oraz ułatwi przygotowanie kopii tego dysku - bo nie jestem pewien czy za pomocą rsync można zrobić automatyczną kopię jednego większego dysku na dwa osobne - nie dzieląc ręcznie samych danych na konkretne dyski).
  • Helpful post
    #8
    kaleron

    HDD and data recovery specialist
    Nie sądzę, że Twoje zachowanie mogło mieć jakikolwiek wpływ na dysk. Dysk nawet nie za bardzo rozumie, co Ty wyrabiasz z partycjami - on ma zapisywać i przechowywać informację dając do nich dostęp w odpowiedzi na polecenie odczytu, a interpretacji dokonujesz na poziomie systemowym. Jedyne, co mógłbyś robić nie tak, to karmić go niestabilnym prądem, ale musiałoby być z tym bardzo źle, żeby załatwić dysk w tydzień.
  • #9
    x X x
    Level 13  
    kaleron wrote:
    Nie sądzę, że Twoje zachowanie mogło mieć jakikolwiek wpływ na dysk. Dysk nawet nie za bardzo rozumie, co Ty wyrabiasz z partycjami - on ma zapisywać i przechowywać informację dając do nich dostęp w odpowiedzi na polecenie odczytu, a interpretacji dokonujesz na poziomie systemowym. Jedyne, co mógłbyś robić nie tak, to karmić go niestabilnym prądem, ale musiałoby być z tym bardzo źle, żeby załatwić dysk w tydzień.


    Dzięki za opinię. W ten sam sposób co teraz (za pomocą tego samego adaptera USB, ale narzędzie było inne, nie pamiętam teraz nazwy) klonowałem dysk, który aktualnie pracuje jako backup na nowy w tym czasie 4TB od WD. Temperatury były w normie. Z resztą przez cały czas użytkowania tych dysków nie było z nimi żadnych problemów.

    No szkoda, że tak się stało. Głównie, że zmarnowałem 32 h czasu i prądu. Ale co zrobić.

    Martwi mnie teraz czy decydować się na takim sam dysk w ramach wymiany, czy jednak poszukać czegoś innego. Pod względem parametrów nie wydaje się zły, aczkolwiek jest o nim bardzo mało informacji w sieci...
  • Helpful post
    #10
    kaleron

    HDD and data recovery specialist
    Mnie doświadczenie nauczyło nie ufać Seagatom, ale problemy mogą się zdarzyć z każdym dyskiem. Parcie na zwiększanie gęstości zapisu musi się wiązać ze wzrostem awaryjności, bo fizyki nie oszukasz.
  • #11
    x X x
    Level 13  
    Mam jeszcze jedno pytanie i zamykam wątek :) Czy istnieje lepszy (szybszy?) sposób do sklonowania dysku niż użycie Clonezilla? To co prawda są tylko dane, plików konfiguracyjnych jest pewnie znikoma ilość, ale chciałbym to zrobić tak aby działało możliwie plug and play. Niestety jak wynika z opisanej przygody nie wiem czy ten mój sposób tak zadziałał - nie wiem do końca, bo coś zostało wykryte w systemie OMV i raczej nie były to pozostałości po "starym dysku" (który był w tym czasie odpięty od serwera).

    Z góry dziękuję, oraz dziękuję raz jeszcze @kaleron za pomoc :)
  • #12
    kaleron

    HDD and data recovery specialist
    Wykonanie kopii posektorowej (sklonowanie) jest najbezpieczniejszą formą przeniesienia danych. I tu nie ma istotnych różnic (przynajmniej na dyskach sprawnych) w zależności od użytego programu. W przypadku relatywnie niewielkiej objętości danych w stosunku do pojemności całego nośnika możesz też użyć narzędzi do wykonywania obrazów struktur logicznych - one będą przenosiły jedynie "zajęte" miejsce - obszary zaalokowane w strukturach logicznych pomijając niezaalokowane obszary "puste". Ten drugi sposób jest szybszy, aczkolwiek wiąże się z ryzykiem rozjechania wewnętrznej adresacji logicznej partycji.
  • Helpful post
    #13
    soltyk
    Level 21  
    kaleron wrote:
    Wykonanie kopii posektorowej (sklonowanie) jest najbezpieczniejszą formą przeniesienia danych. I tu nie ma istotnych różnic (przynajmniej na dyskach sprawnych) w zależności od użytego programu.
    Czy moglbys rozwinac, uzasadnic? Uwazam, ze najlepszym sposobem, jest najzwyklejsze skopiowanie danych. Zawsze tak postepuje, stosujac xcopy, explorator Windows, Norton/Total Commander, rsync itp. Nowe dane sa idealnie poukladane, a ewentualne problemy uniemozliwiajace odczyt zrodla, zostana natychmiast zgloszone. Stosujac kopie posektorowa, proces przebiegnie szybciej. W zamian, otrzymamy dane pofragmentowane identycznie jak w zrodle, wraz z nieproszonymi dodatkami w postaci resztek po usunietych plikach, a nawet ewentualne defekty struktury logicznej.

    W przypadku ZFS, jest wbudowana specjalna opcja do synchronizacji: send-receive.
  • #14
    kaleron

    HDD and data recovery specialist
    Czy jesteś w stanie kopiując pliki przenieść działające środowisko? Kopia posektorowa jest kopią wierną, a dodatki, o których piszesz, wcale nie muszą być nieproszone - wręcz przeciwnie - mogą być pożądane. Poza tym kopia posektorowa zachowując położenie obiektów nie zaburza odwołań w wewnętrznej adresacji partycji. Najzwyklejsze kopiowanie jest adekwatne wtedy, kiedy chcesz np. przerzucić zdjęcia i w sumie nie jest ważne, gdzie one wylądują, byle dało się je zlokalizować w strukturze katalogów.
  • #15
    x X x
    Level 13  
    Cześć, wracam z nowym dyskiem :) Wymienili mi na nową sztukę.

    Trochę odczekałem aż "odtaja" i podłączam przez usb adapterem z dodatkowym zasilaniem - Orico 6218US3 (ten sam w użytku przy poprzedniku).

    Odpalam Crystal Disk Info 8.12.0 x64 (portable), po chwili dostaje komunikat o żółtych błędach C5 (Liczba sektorów niestabilnych, oczekujących na remapowanie) oraz C6 (ilość nie naprawionych sektorów), w obu przypadkach wartości to 100/100 (próg 0), a w HEXach 000000000010 (czyli jak dobrze pamiętam jest to wartość 16 i chyba o takiej wartości poinformował mnie program). Oczywiście ilość przepracowanych godzin 0, włączeń 1.

    Odpalam HDTune 2.55, dysk wykrywa mi jako "TO external USB 3.0 (2199 GB)". Puściłem error scan, jak na razie jestem około 1/3 i wszystko na zielono. Dam znać jaki będzie status jak się skończy.

    Co do temperatury, to wg Crystal Disk Info dysk startował od 20 stopni, a aktualnie po około godzinie od podłączenia do komputera jest to 49 stopni i gdy do dotykam jest już gorąco, obiektywnie sądzę, że jest to już ten lub bliski poziom jak w poprzedniej sztuce. Więc chyba temperatury jednak były w normie, aczkolwiek teraz będę to kontrolował. Chyba, że powyższy opis stanowi o tym aby zastanowić się nad zwrotem dysku?

    Edit:
    tutaj smart na aktualną chwilę:
    Seagate 8TB ST8000NM0105 - nie wykrywa go system po klonowaniu i rozszerzaniu

    Edit 2:
    a tutaj wynik skanowania:
    Seagate 8TB ST8000NM0105 - nie wykrywa go system po klonowaniu i rozszerzaniu
    i parametrów dysku:
    Seagate 8TB ST8000NM0105 - nie wykrywa go system po klonowaniu i rozszerzaniu

    Edit 3:
    W dniu dzisiejszym (następnego dnia od powyższych pomiarów) mam już 896 sektorów pod błędami C5 i C6 :) Dysk do kolejnej wymiany, może na inny, albo do zwrotu.
  • #16
    x X x
    Level 13  
    Dostałem 3. sztukę tego samego dysku i chyba w końcu trafiłem na sprawny :) Trochę nowszy wg nalepki niż dwa poprzednie. Aczkolwiek mimo tych samych parametrów (przynajmniej jeżeli chodzi o prędkość) jest wyraźnie głośniejszy niż mój poprzedni dysk (WD4000F9YZ) - ale może to dlatego, że musiałem dorobić nowe otwory mocujące bo miał tylko szeroki rozstaw, a moja obudowa nie była do niego dostosowana.