logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Wózek widłowy - Zakup niedużego, zwrotnego i mało awaryjnego widlaka

dariusz62 05 Paź 2021 14:57 606 5
  • #1 19641287
    dariusz62
    Poziom 3  
    Cześć,
    Nadszedł czas aby dać już trochę odpocząć C360 3p z turem i zakupić widlaka. Budżet jaki mam to 12 - 13 tysięcy złotych i nie chciał bym go przekraczać. Udźwig jakiego potrzebuję to 1500 - 2000kg. Jak będzie więcej, nie zaszkodzi. Silnik? No właśnie, wózek będzie użytkowany po części pod dachem na hali więc lepiej dla zdrowia jakby miał gaz. Masz również im wyższy tym lepszy. 3m wysokości to absolutnie minimum. Ale wiadomo, im wyżej tym lepiej. Trochę już poczytałem, nawet tematy tu na forum. Co prawda stare, sprzed kilku lat i z informacji jakie znalazłem, już wiem że Eagla którego miałem na oku nie wezmę przez wadliwe skrzynie. Pewnie gdybym miał ze 20 - 30k nie pytał bym tu bo w tym budżecie można już kupić coś naprawdę fajnego i świeżego ale że mam taki budżet jaki mam to muszę kombinować. A może wiecie czy ktoś nie ma do sprzedania, ewentualnie znacie jakieś strony gdzie można taki wózek wylicytować. Słyszałem że często na jakichś aukcjach komorniczych można coś w super cenie wyrwać. Znajomy tak kupił Nissana na gaz z 2006r w super stanie za 9200zł. Jedyne co to tylko reduktor wymienił bo ciężko palił jak był zimny, śmiga do dziś i nic się nie dzieje. Poratujcie czego tu szukać i czy w tym budżecie można w ogóle coś znaleźć.

    Aha, jeszcze jedno. Wózek musi pójść na nie utwardzonym podłożu. Nie mam tu na myśli jazdy po polu ale po jakiejś trawie czy szutrze powinien dać radę więc prześwit i duże koła mile widziane.
  • #2 19641443
    partyzancik
    Poziom 23  
    a ładowarki typu teleshift ? pewnie ciężko będzie coś znaleźć w przyzwoitych pieniądzach by nie przekraczać budżetu ale w terenie poradzi i widły do palet też się zapnie w razie potrzeby.
  • #3 19641477
    dariusz62
    Poziom 3  
    Oj ładowarki to już nie w tym budżecie to raz a dwa to musi być zwrotne. Stąd właśnie pomysł na wózek bo ciągnikiem z turem nie wyrabiam się z manewrowaniem.
  • #4 19642273
    piachu1994
    Poziom 39  
    Popularny Bułgar, silnik 4P, udźwig ma, i w miarę po równym pojedzie - jak będzie miał problem to koła mu zmienisz.
  • #5 20009435
    dariusz62
    Poziom 3  
    Witajcie,
    Wracam do tematu ponieważ wózka jeszcze nie zakupiłem. Suma sumarum w budżecie jaki miałem pierwotnie ciężko znaleźć coś sensownego dlatego chciałem poczekać do wiosny aż odbiorą ode mnie zakontraktowane zboże i ziemniaki i dołożyć trochę i kupić coś lepszego. Dlatego budżet wzrósł do 30 tysięcy. I teraz dość mocno biorę pod uwagę Toyotę 6FG15/6FG18 ewentualnie odpowiednik Toyoty marki Nissan, Mitsubishi lub Komatsu. Możecie powiedzieć coś na tematy tych wózków? Czy lepiej brać je ze skrzynią manualną czy mogę spokojnie szukać automatu? Oczywiście przesuw boczny obowiązkowo musi być. A rozważam japończyki dlatego że jako jedyna mają dość fajne koła (duże) i wiem że spokojnie pójdą na jakiejś utwardzonej trawie czy utwardzonym szlaką placu. Bo jungheinrichy, yale czy linde mają takie te kółka maleńkie i nadają się jedynie na wybetonowany plac lub na halę.
  • #6 20038003
    dariusz62
    Poziom 3  
    Temat zamykam. Wózek kupiony. Wybór padł na Toyotę 7FG15.
REKLAMA