Kupiłem auto z instalacja LPG nie wbita w dowód Pani jeździła nim 8 lat, dokumenty łącznie z faktura od gazownika są za montaż w pełni legalne. Przed zakupem gazownik który instalował gaz nie widzi problemu z wbiciem tego w dowód przed zakupem dzwoniłem do firmy która zakładała gaz też nie widziała problemu co wiecej powiedzieli że auto bez wbitej instalacji w dowód jest w stanie przejść przegląd lecz trzeba okazać papier z butli, fakture za montaż i jakiś jeszcze świstek wszystkie też posiadam. Problem pojawił sie w wydziale komunikacji gdzie wzieli papiery i przy mnie facet zadzwonił do diagnosty z pytaniem jak zrobił przegląd okazało się że nielegalnie za 100zł, po czym oddał mi dokumenty wozu i kazał zwrócić najlepiej auto poprzedniemu właścicielowi, bo jeżeli będę chciał go tak zarejestrować to będzie zobowiązany zawiadomić prokuratora, z facetką się nie da rozmawiać bo zapłaciłem 6700 zł włożyłem 2 tyś w auto, z prokuratorem tez mi sie nie uśmiecha bo mam 300 km w jedna strone jak to zrobić aby dobrze było