Od dłuższego czasu (i dłuższego mam na myśli ok. 4 lata) użeram się z błędem P1402 - zatkana kapilara dozująca układu recyrkulacji spalin.
Błąd kiedyś pojawiał się po zmianie EGRu, z ori Valeo który ostatecznie padł, na nowy Hella który okazał się być trefny (oprócz P1402 rzucał też innymi błędami dotyczącymi EGR), mechanik wymienił i już było ok.
No właśnie, było - bo dopóki jeździłem po okolicy z prędkościami do 120km/h nic się nie działo. Ale jeden wyjazd na wakacje i w trasie po kilkudziesięciu km jazdy z prędkością autostradową nagły brak mocy, auto zwalnia pod górkę, spalanie na 5. biegu 7 litrów / 100km i można do deski wciskać, auto nie przyspieszy (ale spalanie też nie wzrośnie, taka jakby blokada elektroniczna). Po zgaszeniu silnika i odpaleniu na nowo wszystko ok, ale problem wracał po kilkunastu kilometrach. W domu odczytałem błędy, wyszedł P1402, skasowałem go i problem rozwiązany. I znowu - do czasu. Bo okazało się, że w międzyczasie błąd powrócił ale przy jeździe okołomiejskiej on się w ogóle nie ujawniał, aż do kolejnego wyjazdu wakacyjnego gdzie ponownie "ukradł" moc. Miałem przy sobie kabel także błąd skasowałem i po problemie, chociaż wrócił w drodze powrotnej gdzie skasowałem go ponownie i znowu auto odzyskało moc.
Zabrałem Focusa do mechanika licząc, że być może problemem jest przepływomierz. I rzeczywiście, uświniony olejem a na dodatek wskazujący dziwne wartości, także zdecydowałem się na wymianę na nowy. Po wymianie nie robiłem żadnej trasy, ale po jakimś czasie odczytałem błędy (profilaktycznie) i znowu P1402 się ujawnił. Także najwyraźniej "pudło" jeśli chodzi o przepływomierz. Stwierdziłem, że póki co i tak dalej się nie wybieram, to zanim wybebeszę pół silnika szukając efemerycznej przyczyny braku mocy (no nie będę wysyłać mechanika na mazury żeby zobaczył że rzeczywiście "to" się dzieje tylko przy dłuższej trasie) to zostawię jak jest.
Focus miał jednak inne zdanie bo ostatnio jadąc do pracy brak mocy poczułem już chwilę po wyjeździe z domu. Zatrzymałem się grzecznie na parkingu, kabel, Forscan, błąd skasowany. Ruszam, ale... dalej mocy nie ma. No i tu pojawia się problem, co w takim razie jest nie tak?
Tak dla uściślenia - auto nie dymi, nie szarpie, nagrzewa się w normalnym tempie, obroty powyżej 3 tys. też osiąga, nie ma żadnej lampki MIL, nie ma trybu awaryjnego (wtedy osiągi są jeszcze gorsze - wiem bo to przeszedłem).
Moje pomysły co może być nie tak - dajcie znać czy jest jeszcze jakaś możliwość?
1. Jednak EGR - bo najwyraźniej mojemu PCM nie pasują produkty Hella, albo trafiłem na trefną serię przez co pierwsza sztuka padła po 3 tys. km, a z drugą jeżdżę sporo dłużej ale też jakieś problemy powodują wyrzucanie błędu. Rozwiązanie 1: nowy EGR Valeo, koszt 650 zł + robota. Rozwiązanie 2: zaślepienie obecnego EGR i liczenie się że błąd nie wróci. Koszt niższy
2. EGR jest sprawny, ale wiązka do niego już nie. Być może jakieś luźne złącze, może wibracje przy wyższych obrotach silnika powodują chwilową przerwę w obwodzie, przez co silnik ogranicza moc. Jest jakiś prosty sposób na sprawdzenie tego, czy tylko wymiana i weryfikacja czy pomogło?
3. Nowy przepływomierz jest trefny. Jakie PIDy dorzucić w Forscanie i jakich wartości powinienem się spodziewać?
4. Wiązka do przepływomierza jest trefna. Jeśli tu jest problem, pewnie wyjdzie z odczytu wartości z przepływomierza?
Będę wdzięczny za pomoc w rozwiązaniu mojego problemu
Błąd kiedyś pojawiał się po zmianie EGRu, z ori Valeo który ostatecznie padł, na nowy Hella który okazał się być trefny (oprócz P1402 rzucał też innymi błędami dotyczącymi EGR), mechanik wymienił i już było ok.
No właśnie, było - bo dopóki jeździłem po okolicy z prędkościami do 120km/h nic się nie działo. Ale jeden wyjazd na wakacje i w trasie po kilkudziesięciu km jazdy z prędkością autostradową nagły brak mocy, auto zwalnia pod górkę, spalanie na 5. biegu 7 litrów / 100km i można do deski wciskać, auto nie przyspieszy (ale spalanie też nie wzrośnie, taka jakby blokada elektroniczna). Po zgaszeniu silnika i odpaleniu na nowo wszystko ok, ale problem wracał po kilkunastu kilometrach. W domu odczytałem błędy, wyszedł P1402, skasowałem go i problem rozwiązany. I znowu - do czasu. Bo okazało się, że w międzyczasie błąd powrócił ale przy jeździe okołomiejskiej on się w ogóle nie ujawniał, aż do kolejnego wyjazdu wakacyjnego gdzie ponownie "ukradł" moc. Miałem przy sobie kabel także błąd skasowałem i po problemie, chociaż wrócił w drodze powrotnej gdzie skasowałem go ponownie i znowu auto odzyskało moc.
Zabrałem Focusa do mechanika licząc, że być może problemem jest przepływomierz. I rzeczywiście, uświniony olejem a na dodatek wskazujący dziwne wartości, także zdecydowałem się na wymianę na nowy. Po wymianie nie robiłem żadnej trasy, ale po jakimś czasie odczytałem błędy (profilaktycznie) i znowu P1402 się ujawnił. Także najwyraźniej "pudło" jeśli chodzi o przepływomierz. Stwierdziłem, że póki co i tak dalej się nie wybieram, to zanim wybebeszę pół silnika szukając efemerycznej przyczyny braku mocy (no nie będę wysyłać mechanika na mazury żeby zobaczył że rzeczywiście "to" się dzieje tylko przy dłuższej trasie) to zostawię jak jest.
Focus miał jednak inne zdanie bo ostatnio jadąc do pracy brak mocy poczułem już chwilę po wyjeździe z domu. Zatrzymałem się grzecznie na parkingu, kabel, Forscan, błąd skasowany. Ruszam, ale... dalej mocy nie ma. No i tu pojawia się problem, co w takim razie jest nie tak?
Tak dla uściślenia - auto nie dymi, nie szarpie, nagrzewa się w normalnym tempie, obroty powyżej 3 tys. też osiąga, nie ma żadnej lampki MIL, nie ma trybu awaryjnego (wtedy osiągi są jeszcze gorsze - wiem bo to przeszedłem).
Moje pomysły co może być nie tak - dajcie znać czy jest jeszcze jakaś możliwość?
1. Jednak EGR - bo najwyraźniej mojemu PCM nie pasują produkty Hella, albo trafiłem na trefną serię przez co pierwsza sztuka padła po 3 tys. km, a z drugą jeżdżę sporo dłużej ale też jakieś problemy powodują wyrzucanie błędu. Rozwiązanie 1: nowy EGR Valeo, koszt 650 zł + robota. Rozwiązanie 2: zaślepienie obecnego EGR i liczenie się że błąd nie wróci. Koszt niższy
2. EGR jest sprawny, ale wiązka do niego już nie. Być może jakieś luźne złącze, może wibracje przy wyższych obrotach silnika powodują chwilową przerwę w obwodzie, przez co silnik ogranicza moc. Jest jakiś prosty sposób na sprawdzenie tego, czy tylko wymiana i weryfikacja czy pomogło?
3. Nowy przepływomierz jest trefny. Jakie PIDy dorzucić w Forscanie i jakich wartości powinienem się spodziewać?
4. Wiązka do przepływomierza jest trefna. Jeśli tu jest problem, pewnie wyjdzie z odczytu wartości z przepływomierza?
Będę wdzięczny za pomoc w rozwiązaniu mojego problemu