Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Pobudzenie kilku ogniw w długo nieużywanym pakiecie 9,6V do wiertarki.

puchan 08 Oct 2021 02:29 546 23
Bosch
  • #1
    puchan
    Level 14  
    Akumulatorki Ni-Cd. Pobudzić je bateryjką 1,5V czy jakimś zasilaczem? A potem dać do firmowej ładowarki Maktec czy może lepiej podpiąć ogniwo kabelkami (bez rozrywania pakietu) pod uniwersalną ładowarkę żeby naładować je osobno i pozostałe też?
  • Bosch
  • #2
    ptero
    Level 22  
    Słabo to widzę, o ile pamiętam, przy pełnym rozładowaniu Ni-Cd tracą dużo ze swej pojemności, albo i całkiem przestają działać. Najlepiej podłącz cały pakiet do jakiegoś zasilacza 10-12V i spróbuj ładować przez jakiś rezystor czy żarówkę, żeby ograniczyć prąd do jakichś 1/10C.
    Ewentualnie pojedyncze ogniwa pod 1,5V też z ogranicznikiem prądu. Może się okazać, że tylko jedno ogniwo jest kompletnie rozładowane, a reszta działa.
  • #3
    DJCheester
    Level 24  
    Witam po zdjęciu obudowy najlepiej każde z ogniw bez rozłączania pakietu podłączyć pod zasilacz około 1.8V i okóło 1A prąd po takim kilkuminutowym podłączeniu każdego ogniwa bateria powinna dać się ładować w ładowarce. Po naładowaniu może krótko trzymać, najlepiej że trzy razy pod rząd naładować i rozładować w elektronarzędzie. Przy odkładaniu na półkę bateria nie powinna być rozładowana.
    Pozdrawiam...

    W Aku NiCd jest opcja w ładowarkach tzw refresh czyli odświeżania i ona działa tak że kilka razy ładuje i rozładowywuje ogniwo, wtedy przy takich operacjach nieraz udaje się przywrócić częściowo pojemność.

    Pozdrawiam...
  • #4
    bestboy21
    Level 39  
    Ogniwa NiCd mają wyjątkową tendencje do zwarć kiedy leżą rozładowane (kryształy przebijają dielektryk, czy cuś ;p) . W pierwszej kolejności trzeba sprawdzić czy wszystkie ogniwa są "jakkolwiek" chętne do współpracy, czyli po kilku minutach ładowania sprawdzić czy jest na każdym ogniwie jakieś napięcie.
  • #5
    DJCheester
    Level 24  
    No dlatego ograniczenie prądowe, choć zdarza się że przy maksymalnym prądzie pracuje 30 sekund takie ogniwo a później zaczyna wykazywać wewnętrzny opór i napięcie rośnie tak jakby się odblokował. Sam kiedyś sporo takich baterii regenerowałem i tak się zdarzało, problem jest wtedy jak ogniwo ma bardzo dużą rezystancję wewnętrzną i po podaniu napięcia prąd nie płynie, jeśli takie ogniwo znajdzie się w pakiecie to cała bateria niestety nie chce się ładować. Pozdrawiam....
  • #6
    ^ToM^
    Level 40  
    puchan wrote:
    Akumulatorki Ni-Cd. Pobudzić je bateryjką 1,5V czy jakimś zasilaczem? A potem dać do firmowej ładowarki Maktec czy może lepiej podpiąć ogniwo kabelkami (bez rozrywania pakietu) pod uniwersalną ładowarkę żeby naładować je osobno i pozostałe też?


    Ja zwykle takie "zakiszone" ogniwa pobudzam zasilaczem 20-30 V o wydajności prądowej kilka A - można spróbować użyć akumulatora samochodowego, ale trzeba uważać, aby nie zrobić sobie przypadkowego zwarcia! Biorę ogniwo i na kilka sekund podłączam zasilacz (zachowując polaryzację oczywiście). Robię tak kilka a nawet kilkanaście razy (jakby impulsowo). Takie udary prądowe przebijają skrystalizowane struktury ogniwa i po tym zabiegu zawsze udaje się już je normalnie naładować w zwykłej ładowarce. Stare panasoniki, które ze 20 lat leżały zakiszone i miały 0,2 V odzyskałem i mają blisko 100% swojej pojemności. To jest dawna jakość ogniw!
  • #7
    bestboy21
    Level 39  
    DJCheester wrote:
    No dlatego ograniczenie prądowe, choć zdarza się że przy maksymalnym prądzie pracuje 30 sekund takie ogniwo a później zaczyna wykazywać wewnętrzny opór i napięcie rośnie tak jakby się odblokował. Sam kiedyś sporo takich baterii regenerowałem i tak się zdarzało, problem jest wtedy jak ogniwo ma bardzo dużą rezystancję wewnętrzną i po podaniu napięcia prąd nie płynie, jeśli takie ogniwo znajdzie się w pakiecie to cała bateria niestety nie chce się ładować. Pozdrawiam....


    Prawda, można też czasami zwarte ogniwo "strzałem z żelówki" przepalić, ale to są wyjątki. Mało opłacalne i niebezpieczne. ;)
  • Bosch
  • #8
    DJCheester
    Level 24  
    Bez ograniczenia prądowego (akumulator) nie za bezpiecznie bo zwarte ogniwo szybko się zagrzeje, bezpiecznie 1A nawet przy zwartym ogniwie pozostawione na dłuższy czas zrobi się ciepłe lub w końcu puści i zacznie się ładować. Z akumulatora można użyć w szereg rezystor 12 ohm 20W i będzie wtedy bezpieczniej.

    Pozdrawiam....
  • #9
    puchan
    Level 14  
    Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Oczywiście jak to ja nie wytrzymałem i już z rana podładowałem za pomocą mocno zużytego paluszka (1,3V) dwa takie padnięte ogniwa. Stykałem to po 2-3 sekundy kilka razy i ożyły tzn. Miały 0 a po operacji ok. 1,2. Dobrze, że nie zdecydowałem się na coś mocnego bo z Waszych cennych rad wyczytałem ogólnie żeby prąd nie był za mocny.

    I teraz chciałbym je podładować ale nie razem w firmowej ładowarce bo pewnie te ogniwa reanimowane odstają jakoś pojemnością ale może właśnie za pomocą przewodów w uniwersalnej ładowarce tylko te naprawiane? Bez rozwalania pakietów. Można tak? Ładowarka odczytuje jakość temperaturę z bliskości baterii czy też nie? Ta ładowarka to stara dosyć popularna MW9168GS.
  • #10
    DJCheester
    Level 24  
    Jak napięcie całkowite na baterii osiągnie jakieś wymagane minimum przez ładowarkę ta zacznie ładować. Te reanimowane i tak pewnie nie odzyskają sprawności a i te drugie pewnie nie wiele lepsze. Nie ma co się aż tak bardzo rozdrabniać jak ładowarka ładuje to ładuj aż do naładowania lub jak najzwyklejszą ładowarka to kilka godzin z reguły 3-5 i przy tym ręcznie co jakiś czas kontroluj ręką temperaturę. Jak za mocno się będzie grzać wyłącz poczekaj aż ostygnie. Wsadź do narzędzia i rozładuje czynność tę powtórz że trzy razy powinno się ustabilizować napięcie w baterii na poszczególnych ogniwach. Pozdrawiam...
  • #11
    puchan
    Level 14  
    DJCheester wrote:
    Jak napięcie całkowite na baterii osiągnie jakieś wymagane minimum przez ładowarkę ta zacznie ładować. Te reanimowane i tak pewnie nie odzyskają sprawności a i te drugie pewnie nie wiele lepsze. Nie ma co się aż tak bardzo rozdrabniać jak ładowarka ładuje to ładuj aż do naładowania lub jak najzwyklejszą ładowarka to kilka godzin z reguły 3-5 i przy tym ręcznie co jakiś czas kontroluj ręką temperaturę. Jak za mocno się będzie grzać wyłącz poczekaj aż ostygnie. Wsadź do narzędzia i rozładuje czynność tę powtórz że trzy razy powinno się ustabilizować napięcie w baterii na poszczególnych ogniwach. Pozdrawiam...


    Czyli nie ma co się bawić po pojedyncze ładowanie tylko ładować Maktekiem całość? Myślałem, że może ta uniwersalna ładowarka pomoże np. w odświeżaniu pamięci bo ma taką funkcję.
  • Helpful post
    #12
    DJCheester
    Level 24  
    Możesz się w to bawić podpinając po jednym ogniwie do ładowarki bez rozłączania pakietu i odświeżać ale ta ładowarka cudów też nie czyni odświeżanie polega na pobudzeniu ogniwa (co właśnie zrobiłeś) i cyklicznym ładowaniu i rozładowywaniu akumulator wtedy wykazuje przy kolejnym ładowaniu zdolność większego magazynowania energii. To samo możesz zrobić ładując całą baterię w dedykowanej ładowarce i rozładowując w narzędziu. Zaoszczędzi Ci to sporo czasu niż zabawa z pojedynczymi ogniwami. Oba sposoby sprawdziłem i powiem Ci że jak wszystkie ogniwa w baterii mają w tej chwili napięcie to najlepszy i najszybszy sposób a nawet jak jakieś nie ma to możliwe że na ładowarce się przebije i będzie się ładować. Najgorsze są takie ogniwa co mają duży opór wewnętrzny, wystarczy tylko jedno takie w baterii i cała bateria traci moc czyli jak mocniesz wiertarką przyciśniesz to wiertło staje. Takie ogniwa trzeba wymienić z pakietu na drugie, niekoniecznie nowe ale na sprawne. Pozdrawiam...
  • #13
    puchan
    Level 14  
    Ładuje się w oryginalnej ładowarce. Na etykiecie ładowarki jest 1,4A jako prąd ładowania. Potem jak będę rozładowywał to do jakiego napięcia zejść żeby nie uwalić znów tego ogniwa do zera? Jak jedno było padnięte a pakiet to 9,6V ? To by było 10,5V, 10V? Rozumiem, że po naładowaniu powinno być ok. 11,5 V?

    Dodano po 1 [minuty]:

    OK, dzięki DJCheester.
  • #14
    ^ToM^
    Level 40  
    puchan wrote:
    Dobrze, że nie zdecydowałem się na coś mocnego bo z Waszych cennych rad wyczytałem ogólnie żeby prąd nie był za mocny.


    Prąd nie musi być mocny, ale napięcie powinno być dość wysokie. Przykładasz takie napięcie na sekundę lub mniej - nic się przez to nie przepali ale akumulatorek ma szanse odzyskać pełną sprawność.
  • #15
    DJCheester
    Level 24  
    Ogniwa sprawne mają po naładowaniu około 1.4V ale te częściowo zużyte będą miały dobrze jak 1.35V lub 1.3V ile tam jest ogniw chyba 8szt jak napięcie nominalne 9.6V więc normalnie około 11-11.5 naładowane, a rozładowywać mniej więcej do 0.9V na ogniwo czyli 7.2V oczywiście zdarzy się że jedno ogniwo będzie miało 0.7V a drugie 1.1V gdy będziesz rozładowywał w narzędziu. Ja nie bawiłem się w tak szczegółową kontrolę tylko wierciłem wiertarką aż tą wyraźnie traciła moc wtedy bateria na ładowarkę i do pełna i znów na narzędzie. Pisałem już Ci o tym. Pozdrawiam....
  • #16
    puchan
    Level 14  
    ^ToM^ wrote:
    Prąd nie musi być mocny, ale napięcie powinno być dość wysokie. Przykładasz takie napięcie na sekundę lub mniej - nic się przez to nie przepali ale akumulatorek ma szanse odzyskać pełną sprawność.


    OK, na razie udało się bateryjką choć pewnie trzeba będzie wymienić te padnięte. Zobaczymy co da cykliczne ładowanie i rozładowywanie. Pniaczek już gotowy na tortury...

    Dodano po 3 [minuty]:

    DJCheester wrote:
    Ogniwa sprawne mają po naładowaniu około 1.4V ale te częściowo zużyte będą miały dobrze jak 1.35V lub 1.3V ile tam jest ogniw chyba 8szt jak napięcie nominalne 9.6V więc normalnie około 11-11.5 naładowane, a rozładowywać mniej więcej do 0.9V na ogniwo czyli 7.2V oczywiście zdarzy się że jedno ogniwo będzie miało 0.7V a drugie 1.1V gdy będziesz rozładowywał w narzędziu. Ja nie bawiłem się w tak szczegółową kontrolę tylko wierciłem wiertarką aż tą wyraźnie traciła moc wtedy bateria na ładowarkę i do pełna i znów na narzędzie. Pisałem już Ci o tym. Pozdrawiam....


    OK, tak zrobię. A myślisz, że te słabsze same wstaną po takim wierceniu do upadłego? Bo wcześniej zanim je pobudzałem to ładowarka ładowała tylko gdzieś do 10V z hakiem.
  • #17
    DJCheester
    Level 24  
    Co do tej pełnej sprawności to różnie z tym bywa jak firmowe ogniwa to można powiedzieć że da się odratować a te tanie w tanich bateriach do marketowych narzędzi niestety pomimo zabawy i odratowania po tygodniu napięcie samoczynnie spada do zera i szkoda czasu dla takiej baterii.

    Nie chcę tu niczego reklamować ale mam sklep co produkują baterie do elektronarzędzi i czasami zamiast wymieniać ogniwa i czas tracić można za 100 zł kupić baterię z nowymi ogniwami i taką bateria posłuży a te regenerowane czy odświeżane w ten sposób czasami na długo nie starczają bo jeśli nawet wymienimy uszkodzone ogniwa w łańcuchu to za tydzień wskutek ładowania i używania podnie kolejne z łańcucha.

    Ja już od dawna nie regeneruję tych NiCd i NiMh bo efekty tego są kiepskie, a jeśli użytkownik znów zostawi rozładowaną baterię na kilka miesięcy jeszcze gdzieś w piwnicy czy komórce to znów zaczyna się zabawa w regenerację od początku.

    Aku po nawet rozładowaniu poniżej w narzędziu jeśli zaraz będą podłączone pod ładowarkę to będą się ładować. Najważniejsze jest aby w stanie rozładowania nie pozostawiać na dłuższy czas.

    Pozdrawiam...
  • #18
    puchan
    Level 14  
    DJCheester wrote:
    Co do tej pełnej sprawności to różnie z tym bywa jak firmowe ogniwa to można powiedzieć że da się odratować a te tanie w tanich bateriach do marketowych narzędzi niestety pomimo zabawy i odratowania po tygodniu napięcie samoczynnie spada do zera i szkoda czasu dla takiej baterii...


    Dzięki za radę. Kupiłem przed wymianą dachu taki zamiennik i sobie chwalę. Musiałem płyty na drewutnie przykręcić (jakieś 250 wkrętów) plus kilkadziesiąt takich po 10-12 cm do mocowania belek, krokwi itp. i dawał radę. Dosłownie ze 2 razy go ładowałem. Chciałem tylko te 2 oryginalne jakoś wskrzesić. Zobaczymy co wyjdzie. Pozdrawiam.
  • #19
    DJCheester
    Level 24  
    Wyjdzie jak zrobisz tak jak pisałem cudów się nie spodziewaj po tak zdegenerowanej baterii ale śrubki jeszcze powkręcasz. Napisz z ciekawości co Ci wyszło po regeneracji. Pozdrawiam...
  • #20
    bestboy21
    Level 39  
    DJCheester wrote:
    Ja już od dawna nie regeneruję tych NiCd i NiMh bo efekty tego są kiepskie


    A ja sromotnie zawiodłem się na Eneloopach Pro (czarne), co prawda są do wysokich prądów ale ich życie jest kruche jak hartowane szkło.
    Eneloop Long Life - są spoko ;)

    Dla potomnych, mało używałem moich Enelop Pro, zdechły kij wie czemu, rezystancja tak wzrosła że dają max 1A ... (a miały może ze 100 cykli).
  • #21
    DJCheester
    Level 24  
    Możliwe ale teraz kup 10szt czy 15szt takich ogniw to ja mam w tej cenie nową baterię z ogniwami greencell. A te baterię mi służą kupiłem dwa lata do tyłu taką baterię NiMh i na kluczu codziennie działa i powiem Ci że póki co moc ma.

    Pozdrawiam...
  • #22
    puchan
    Level 14  
    Czyli tak. Ładowało się jakieś pół godziny. Chyba za krótko ale z drugiej strony ładowałem go już zanim pobudzałem jedno czy dwa ogniwa. Więc cześć ogniw była naładowana. Po 20 min zabawie z wkręcaniem wkrętu zmęczyłem się a on (akumulator) nie. Zadrutowałem cyngiel i chodził sobie sam. prawie 10 min. Napięcie po rozładowaniu 8,3V i w ciągu minuty urosło do 9,9V. Trochę dużo. Wygląda jakby większość baterii miała jeszcze zapas tylko jedna czy dwie ciągnęły całość w dół. Wkrętarka dosłownie przestała się kręcić przy tych 8,3V ale po minucie ruszyła słabo i tak w kółko. Więc nie męczyłem jej dłużej. Włożę znów do ładowania i zobaczymy.
  • #24
    puchan
    Level 14  
    Drugie ładowanie trwało ok. 1 godziny, a więc tyle ile powinno od nowości bo ogniwa mają 1,2 Ah albo 1,3 Ah a ładowarka 1,4 A. Naładowały się do 11,5 to też więcej jak poprzednio i więcej jak nowy akumulator Ni-Mh. Nie będę już rozdrabniał i napiszę na koniec dnia co z tego wyszło. Na razie drugi kręci się z drutem na cynglu... w łazience na kafelkach ...

    Dodano po 4 [godziny] 43 [minuty]:

    Podsumowując udało się chyba jakoś rozbujać te dwie baterie. Kilkakrotnie je rozładowałem i naładowałem. Ładują się ok. 1 godziny każda. Tylko pewnie trzeba będzie je od czasu do czasu sprawdzić i naładować bo podobno Ni-Cd nie lubią długo leżeć bezczynnie. Dziękuję wszystkim za pomoc. Temat można zamknąć.

    Dodano po 38 [sekundy]:

    Akumulatory pobudziłem i ładowałem wg wskazówek.