Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Podrobione tranzystory mocy

Ricoh_220 09 Oct 2021 07:54 2691 51
  • Witam wszystkich mam nadzieję że to dobry dział.
    Wydaje mi się że znalazłem kolejną metodę (poza pomiarem wzmocnienia ,kontrolą wymiarów i wagi,oraz test magnesem) na wychwycenie podrabianych tranzystorów przynajmniej w moim przypadku metoda się sprawdziła.
    Podaję link do filmu w poczatkowej części widać owe tranzystory.

    Cool! Ranking DIY
    About Author
    Ricoh_220

    Level 37  
    Offline 
    [b][size=14] NIE POMAGAM POZA FORUM [/size][/b]
    [b][size=10] Prosze nie pisać na PW. [/size][/b]
    Serwis i sprzedaż kserokopiarek, drukarek oraz urządzeń wielofunkcyjnych.
    Has specialization in: Dzierżawa kopiarki, sprzedaż kopiarek, Naprawa ksero kopiarek.
    Ricoh_220 wrote 2989 posts with rating 407, helped 366 times. Live in city Kraków. Been with us since 2015 year.
  • #3
    kowal011
    Level 21  
    Opisz problem tutaj, a nie dajesz odnośnik do nabijania wyświetleń na YT.
  • #4
    SlawekKedra
    Level 42  
    kowal011 wrote:
    a nie dajesz odnośnik do nabijania wyświetleń na YT.

    Jaki jest problem z tym linkiem? Jeśli temat materiału kogoś zainteresuje to dlaczego miałby go nie obejrzeć? Czy nie jest sensowne wskazanie komuś czegoś, co może być interesujące czy wartościowe?
  • #5
    satanistik
    Level 27  
    Forum powinno stanowić baza porad na wiele lat, może nawet dla przyszłych pokoleń. Później okazuje się że linki są martwe, strony nie istnieją.
    Znając politykę YT to chiński producent zgłosi to jako dyskryminację i algorytm wydali ;-).
  • #6
    Ricoh_220

    Level 37  
    Jeśli masz talent do pisania nic nie szkodzi abyś to pięknie opisał ja takiego nie posiadam i wolę to pokazać niz pisać poemat.I jeśli dzięki temu choć kilka osób nie natnie się na podrabiane paląc swoje urządzenia to mogę nawet twoje wątpliwości przetrawić.
  • #7
    SlawekKedra
    Level 42  
    satanistik wrote:
    Puźniej okazuje się że linki są martwe

    Niekoniecznie tak musi być. Wiele jest filmów na YT które były tam kilka lat temu i są do dzisiaj.
  • #8
    fred4u
    Level 25  
    Ricoh_220 wrote:
    Jeśli masz talent do pisania nic nie szkodzi abyś to pięknie opisał ja takiego nie posiadam i wolę to pokazać niz pisać poemat.I jeśli dzięki temu choć kilka osób nie natnie się na podrabiane paląc swoje urządzenia to mogę nawet twoje wątpliwości przetrawić.


    Faktycznie, tak ciężko było napisać że we wszystkich oryginałach które Kolega spotkał wkładka izolująca otwór na śrubę od radiatora była okrągła, a w podróbkach miała uszka. Okrasić to dwoma dobrymi ostrymi zdjęciami z dorobionymi strzałeczkami podkreślającymi różnicę, całość zajęłaby 1/4 strony.
  • #9
    SlawekKedra
    Level 42  
    @fred4u
    W czym taka prezentacja jaką proponujesz byłaby lepsza od tego filmiku? Chyba tylko w większej prymitywności.
  • #10
    Thunderacer
    Level 17  
    fred4u wrote:
    we wszystkich oryginałach które Kolega spotkał wkładka izolująca otwór na śrubę od radiatora była okrągła, a w podróbkach miała uszka.


    Według mnie, to trochę naciągana teoria spiskowa. Jedynym rzeczywistym sposobem na określenie prawdopodobieństwa, że tranzystor nie jest oryginalny, byłoby zmierzenie jego parametrów. Miarodajny byłby test, w którym tranzystor w układzie pomiarowym wydzielałby moc zbliżoną do znamionowej. Ocena po wyglądzie, to trochę wróżenie z fusów.
  • #11
    SlawekKedra
    Level 42  
    Thunderacer wrote:
    Ocena po wyglądzie, to trochę wróżenie z fusów.

    Po rozbiciu tranzystora ukazuje się wielkość struktury krzemowej. Tam na filmie widać to wyraźnie że te struktury są zbyt małe jak na tranzystory mocy w tak dużych obudowach. Te małe struktury występują w tych tranzystorach z otworami z uszkami. Powstają jednak następujące pytania: Czy wszystkie tranzystory z otworami z uszkami są nie nadającxymi się do niczego podróbkami? Oraz: Czy wszystkie tranzystory z okrągłymi otworami są dobrej jakości oryginalnymi tranzystorami? Inaczej mówiąc, czy kształt otworu jest wystarczający do określenia jaki jest dany tranzystor?
  • #12
    fred4u
    Level 25  
    SlawekKedra wrote:
    @fred4u
    W czym taka prezentacja jaką proponujesz byłaby lepsza od tego filmiku? Chyba tylko w większej prymitywności.


    W prostocie przekazu, niekoniecznie prymitywności. Przekaz byłby szybszy, czytelniejszy i prostszy. Do tego dostępny w ramach zasobów elektrody, a nie uzależniony od źródeł zewnętrznych.
    Ale po ilości zdań przeciwnych dochodzę do wniosku, że już zbyt późno na zawracanie kijem wisły. Mamy "kulturę wideo" i chyba nic tego nie zmieni.

    Chyba że coś omijam, i pokazywanie ruchomych obrazków wnosi wartość do teorii identyfikacji zaproponowanej przez OP? Bo ja (w ramach mojej ograniczonej cierpliwości do oglądania materiałów wideo) wychwyciłem tylko pomysł z kształtem wkładki izolacyjnej.
  • #13
    SlawekKedra
    Level 42  
    Nie w tym rzecz że ruchomy obrazek coś wnosi dodatkowego chociaż z pewnością więcej tam widać niż byłoby zawarte w dwóch zdjęciach ze strzałkami. Rzecz w tym że autor pokazał to co chciał przekazać w jakiejś konkretnej formie która do tego celu nadaje się całkiem dobrze. To że ktoś wolałby zdjęcia nie jest chyba wystarczającym powodem aby inni mieli prezentować taką właśnie formę. Wyjątkiem może być sytuacja kiedy ktoś coś tam by wolał i płaci komuś za wykonanie czegoś w jakiejś konkretnej formie.
  • #14
    Thunderacer
    Level 17  
    fred4u wrote:
    W prostocie przekazu, niekoniecznie prymitywności. Przekaz byłby szybszy, czytelniejszy i prostszy. Do tego dostępny w ramach zasobów elektrody, a nie uzależniony od źródeł zewnętrznych.
    Ale po ilości zdań przeciwnych dochodzę do wniosku, że już zbyt późno na zawracanie kijem wisły. Mamy "kulturę wideo" i chyba nic tego nie zmieni.

    Chyba że coś omijam, i pokazywanie ruchomych obrazków wnosi wartość do teorii identyfikacji zaproponowanej przez OP? Bo ja (w ramach mojej ograniczonej cierpliwości do oglądania materiałów wideo) wychwyciłem tylko pomysł z kształtem wkładki izolacyjnej.


    Masz całkowitą rację, ale na tym portalu od dawna panuje syndrom lenistwa. Zamiast się wysilić i zrobić rzetelny, prosty i czytelny opis ze zdjęciami i wynikami pomiarów, łatwiej wrzucić film, który wg mnie jest mało wiarygodny.
    Argumenty "za mała struktura dla takiej mocy", "inny kształt otworu" to za mało. Prosty pomiar pokazałby więcej od 20min ględzenia.
    Tym bardziej, że w przeszłości były już problemy podrabianych tranzystorów, które uszkadzały się "same", a później okazywało się, że pracowały w niesprawnym układzie.
  • #15
    SlawekKedra
    Level 42  
    Thunderacer wrote:
    Argumenty "za mała struktura dla takiej mocy", "inny kształt otworu" to za mało.

    Inny kształt otworu być może jest niewystarczającym argumentem, nie wiem gdyż nie badałem tego ale jeśli w tranzystorze o katalogowej mocy strat 60W lub wiecej jest struktura 1,5mmx1,5mm to co tu jeszcze chcesz mierzyć i po co?

    Dodano po 4 [minuty]:

    Thunderacer wrote:
    Tym bardziej, że w przeszłości były już problemy podrabianych tranzystorów, które uszkadzały się "same", a później okazywało się, że pracowały w niesprawnym układzie.

    W przeszłości były też inne problemy nawet tu na tym forum, takie że tranzystory które uszkadzały się ''same'' były marnymi podróbkami tranzystorów mocy o małych strukturach a później okazywało się że układ był sprawny i działał po wstawieniu dobrych tranzystorów.
  • #16
    CosteC
    Level 33  
    Thunderacer wrote:
    Według mnie, to trochę naciągana teoria spiskowa. Jedynym rzeczywistym sposobem na określenie prawdopodobieństwa, że tranzystor nie jest oryginalny, byłoby zmierzenie jego parametrów.


    No niestety nie bardzo. Konkretnie to można mierzyć, ale to trudne.
    Problem polega na tym, że zazwyczaj oszustwo polega na podmianie struktury na mniejszą, na chama, zgadza się tylko prąd kolektora, albo napięcie, albo nawet nie. Parametry typu spadek napięcia na złączu BE, wzmocnienie prądowe przy małych Ic niewiele mówi. Trzeba by patrzyć na parametry przy wysokich Ic. Da się zrobić, ale już nie multimetrem.

    Oszustwo numer dwa to tranzystor na niższe napięcie - znowu test jest trudny.
    Oszustwo numer trzy jest najpodlejsze - tranzystor o mniejszym SOA. Czasem mniejsza struktura, czasem po prostu inna konstrukcja. Prawie nie do wykrycia bez prześwietlenia albo obejrzenia struktury. Można czasem wnioskować po częstotliwości granicznej, ale ilu z nas mierzyło częstotliwości graniczne tranzystorów mocy?
  • #17
    SlawekKedra
    Level 42  
    Zwykle problem z podrabianymi marnej jakości tranzystorami mocy zaczyna się w ten sposób że wmontowane do urządzenia palą się bez wyraźnego powodu. Spalonego tranzystora nie da się już zmierzyć elektrycznie ale za to da się zmierzyć linijką jego strukturę. Jeśli ktoś widział jak wygląda struktura w dobrej jakości tranzystorze to nawet linijki nie będzie potrzebował.
  • #18
    Thunderacer
    Level 17  
    CosteC wrote:
    Problem polega na tym, że zazwyczaj oszustwo polega na podmianie struktury na mniejszą, na chama, zgadza się tylko prąd kolektora, albo napięcie, albo nawet nie. Parametry typu spadek napięcia na złączu BE, wzmocnienie prądowe przy małych Ic niewiele mówi. Trzeba by patrzyć na parametry przy wysokich Ic. Da się zrobić, ale już nie multimetrem.

    Oszustwo numer dwa to tranzystor na niższe napięcie - znowu test jest trudny.
    Oszustwo numer trzy jest najpodlejsze - tranzystor o mniejszym SOA.


    Napisałem przecież wyraźnie:

    Quote:
    Miarodajny byłby test, w którym tranzystor w układzie pomiarowym wydzielałby moc zbliżoną do znamionowej.


    Taki test wykazałby, jeśli tranzystor miałby moc rzeczywistą mniejszą. Badanie charakterystyk częstotliwościowych też nie jest trudne.
    Miałem do czynienia z dużą ilością półprzewodników, począwszy od starych i pospolitych BD14x, po nowoczesne układy. Nigdy nie trafiłem na podróbkę. Może dlatego, że nie kupuję z Allegro i innych niepewnych źródeł.
  • #19
    CosteC
    Level 33  
    Thunderacer wrote:
    Nigdy nie trafiłem na podróbkę. Może dlatego, że nie kupuję z Allegro i innych niepewnych źródeł.

    Masz szczęście, podrobione części są dostępne zasadniczo wszędzie, u renomowanych dystrybutorów ich PRAWIE nie ma. Zdarzyły mi się oryginalne pamięci, ale z odrzutu producenta - u niego poszły w kosz, ale ktoś wyciągnął i sprzedał. Nie do odróżnienia - po prostu wiele się się nie programowało....
  • #20
    Nepto
    Level 9  
    SlawekKedra wrote:

    W czym taka prezentacja jaką proponujesz byłaby lepsza od tego filmiku? Chyba tylko w większej prymitywności.

    Dla mnie zaletą spisanego poradnika jest jego efektywność - przeczytanie tekstu jest dla mnie dużo szybsze niż wysłuchanie tej samej wypowiedzi. Z mojego doświadczenia z youtube wynika, że ludzie robią 5-6 minutowe filmiki o temacie, który można zamknąć w 2-3 akapitach, których przeczytanie zajmie mi mniej niż minutę.
    Nie uważam też, że format pisany jest "bardziej prymitywny". Wprost przeciwnie - wymaga większej dyscypliny myślenia i przekazywania myśli.

    Oczywiście nie ma nic złego w formacie wideo, jest wiele bardzo wartościowych wideoporadników, ale gdybym chciał słuchać filmików z youtube'a to wszedłbym na youtube a nie forum elektrody.

    Ricoh_220 wrote:

    Jeśli masz talent do pisania nic nie szkodzi abyś to pięknie opisał ja takiego nie posiadam i wolę to pokazać niz pisać poemat.

    Pocieszę, Cię, to nie jest kwestia talentu, tylko pracy włożonej w objaśnienie tematu. I nie chodzi o "poemat" tylko zwykłe, techniczne, precyzyjne przedstawienie tematu. W mojej firmie też bywali ludzie "bez talentu" do pisania dokumentacji, ale po odrobinie motywacji okazywało się, że dobrze sobie radzą. :)
  • #21
    SlawekKedra
    Level 42  
    Nepto wrote:
    Dla mnie zaletą spisanego poradnika jest jego efektywność - przeczytanie tekstu jest dla mnie dużo szybsze niż wysłuchanie tej samej wypowiedzi.

    Ok, pokaż więc jakie swoje poradniki zamieściłeś w sieci. Chętnie zapoznam się z jakimś spisanym poradnikiem o dużej efektywności Twojego autorstwa.
  • #22
    Ricoh_220

    Level 37  
    NEPTO , kowal011 Thunderacer Zapewniam was iż już więcej moich porad nie zobaczycie ani nie przeczytacie zostawiam to wam bo widzę że macie motywację i zapał do pisania. I bardzo przepraszam że pozwoliłem sobie na poradę innym macie rację niech wszyscy tworzą mini laby by sprawdzić podrobiony tranzystor kiedy wystarczy na niego spojrzeć i wiedzieć że jest nie tak.
    Uprzejmie proszę o wybaczenie iż zabrałem cenny czas.
    Szkoda że jak widzę waszą ilość pomógł to coś mało macie do powiedzenia :)
  • #23
    SlawekKedra
    Level 42  
    @ricoh220 Nie przejmuj się malkontentami którzy marudzą że to tak powinno być a to tak ale sami nic tu nie zrobili w tym kierunku. Ja chętnie obejrzałem Twój film i szczerze mówiąc to co tam zobaczyłem było dla mnie nową rzeczą o której nie wiedziałem.
  • #24
    oun
    Level 21  
    Ricoh_220 wrote:
    Zapewniam was iż już więcej moich porad nie zobaczycie ani nie przeczytacie

    W myśl zasady: "psy szczekają, a karawana jedzie dalej" malkontentom nic nie obiecuj, a pozostałym pomagaj. Obojętnie w jakiej formie.
  • #25
    Thunderacer
    Level 17  
    Ricoh_220 wrote:
    EPTO , kowal011 Thunderacer Zapewniam was iż już więcej moich porad nie zobaczycie ani nie przeczytacie zostawiam to wam bo widzę że macie motywację i zapał do pisania. I bardzo przepraszam że pozwoliłem sobie na poradę innym macie rację niech wszyscy tworzą mini laby by sprawdzić podrobiony tranzystor kiedy wystarczy na niego spojrzeć i wiedzieć że jest nie tak.


    Eh, to samobiczowanie.... To teraz wypadałoby może, abyśmy Cię przepraszali i prosili, żebyś wrzucał tu swoje treści? Niestety, musisz się nauczyć przyjmować konstruktywną krytykę.
  • #26
    Jaro
    Level 26  
    Thunderacer wrote:
    Napisałem przecież wyraźnie:

    Quote:
    Miarodajny byłby test, w którym tranzystor w układzie pomiarowym wydzielałby moc zbliżoną do znamionowej.


    Taki test wykazałby, jeśli tranzystor miałby moc rzeczywistą mniejszą. Badanie charakterystyk częstotliwościowych też nie jest trudne.
    Miałem do czynienia z dużą ilością półprzewodników, począwszy od starych i pospolitych BD14x, po nowoczesne układy. Nigdy nie trafiłem na podróbkę. Może dlatego, że nie kupuję z Allegro i innych niepewnych źródeł.


    Taki test dla podróbki i tak byłby destrukcyjny. Kombinerki i młotek dadzą pewniejszy wynik bez zabawy z zapewnieniem idealnego chłodzenia, odpowiednich zasilaczy i warunków pomiaru. Zapewniam ze nawet kupując u renomowanych można się naciąć. Wystarczy kupować odpowiednio dużo i w końcu się trafi choc przyznam że to obecnie b. rzadkie zjawisko nawet w Polsce. Co innego to mniejsze sklepiki, giełdy itp szczególnie jesli chodzi o podzespoły wycofane z produkcji albo wręcz aktualnie na topie u majsterkowiczów i nie ma tu znaczenia cena, Podrabiane sa podzespoły które nawet oryginalne kosztują grosze.
  • #27
    Thunderacer
    Level 17  
    Jaro wrote:
    Taki test dla podróbki i tak byłby destrukcyjny. Kombinerki i młotek dadzą pewniejszy wynik bez zabawy z zapewnieniem idealnego chłodzenia, odpowiednich zasilaczy i warunków pomiaru.


    Wiadomo, lepiej rozbić młotkiem tranzystor, po czym stwierdzić, że rozbiło się np oryginał. Poza statystyką, ile rzekomych "podróbek" było w danej partii, nic się nie zyskuje bo przecież uszkodzonego mechanicznie tranzystora, co do którego możesz mieć nawet pewność, że to oryginał - nie zamontujesz w układzie. Genialne.

    Jaro wrote:
    Zapewniam ze nawet kupując u renomowanych można się naciąć.


    Najwięksi dystrybutorzy podpisują umowy na zakup elementów bezpośrednio z producentem i biorą je kontenerami z fabryk wskazanych przez producenta. Są też do tego zobowiązani umowami z producentami.

    Źródłem rzekomych podróbek są mali importerzy kupujący na Aliexpress za ułamek ceny, których nikt nie kontroluje.
  • #28
    Jaro
    Level 26  
    Thunderacer wrote:
    Wiadomo, lepiej rozbić młotkiem tranzystor, po czym stwierdzić, że rozbiło się np oryginał.
    . Nie ma to żadnego znaczenia. Ile by nie kosztował to zwykle mały ułamek kwoty jaką zapłaci klient za towar czy usługę jego naprawy a daje praktycznie pewność że sprzęt nie wróci wkrótce uszkodzony jeszcze bardziej, być może już nienaprawialny. Co wtedy powiesz klientowi? Nie spotkałem jeszcze partii towaru w której tego typu podróbki by się zdarzały pojedynczo. Jesli jeden element nie działa, potem kolejny itp to jakie wg Ciebie będą kolejne? Oryginalne i sprawne?
    Thunderacer wrote:
    Najwięksi dystrybutorzy podpisują umowy na zakup elementów bezpośrednio z producentem i biorą je kontenerami z fabryk wskazanych przez producenta. Są też do tego zobowiązani umowami z producentami.

    To tylko tłumaczy pustki na magazynach jakie obecnie mają, skutek moze być tylko jeden czyli zalew trefnego towaru z Chin
  • #29
    Thunderacer
    Level 17  
    Jaro wrote:
    Nie ma to żadnego znaczenia. Ile by nie kosztował to zwykle mały ułamek kwoty jaką zapłaci klient za towar czy usługę jego naprawy a daje praktycznie pewność że sprzęt nie wróci wkrótce uszkodzony jeszcze bardziej,


    Coraz większy gwałt na logice. Kupując kilka tranzystorów, przy założeniu, że trafisz wszystkie z jednej partii, rozbijając kilka i dokonując "fachowych oględzin" wzrokowych struktury i tak nie masz pewności, czy ten egzemplarz który zamontowałeś jest taki sam jak pozostałe.
    Dlatego tylko pomiar podstawowych parametrów, w tym pomiar przy obciążeniu mocą, wykaże czy dany egzemplarz ma określone parametry i "wytrzymuje" określoną moc.
    Poza tym, mechaniczne niszczenie tranzystorów podczas naprawy miałoby ekonomiczny sens przy tanich tranzystorach, a jeśli faktycznie "podróbki" istnieją - to bardziej prawdopodobne, że ktoś chrzci właśnie te drogie, bo byłoby to najbardziej opłacalne.
  • #30
    Jaro
    Level 26  
    Thunderacer wrote:
    Coraz większy gwałt na logice. Kupując kilka tranzystorów, przy założeniu, że trafisz wszystkie z jednej partii, rozbijając kilka i dokonując "fachowych oględzin" wzrokowych struktury i tak nie masz pewności, czy ten egzemplarz który zamontowałeś jest taki sam jak pozostałe.

    Jakie ilości podzespołów kupujesz skoro piszesz takie brednie? Ile razy kupując od jak to napisałeś renomowanego dostawcy kilka(nascie/dziesiąt) szt. każdy był z innej parafii? Mnie nawet rózne datecody rzadko się trafiają, u renomowanych zwykle masz tez wybór producenta podzespołu. Poza tym przy większości tranzystorów mocy m.cz. wystarczy test Uce max by podróbki wyłowić. Trefne 2sc5200 z deklarowanych 230V zwykle padają przy niecałych 100V.
    Thunderacer wrote:
    Poza tym, mechaniczne niszczenie tranzystorów podczas naprawy miałoby ekonomiczny sens przy tanich tranzystorach, a jeśli faktycznie "podróbki" istnieją - to bardziej prawdopodobne, że ktoś chrzci właśnie te drogie, bo byłoby to najbardziej opłacalne.

    To jest własnie gwałt na logice. Pamiętaj ze żyjesz w kraju w którym podrabia się np wodę mineralną po 1,70 butelka:D Na rynku elektronicznym podrabia się zarówno tanie podzespoły jak i te drogie np tranzystory mocy w.cz. To sprzedaje się w jednostkowych ilosciach ale w skali kraju czy kontynentu robią się już z tego kontenery bubli. Czysty zysk.