Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Pęknięty termometr rtęciowy w łóżku

Joka951 12 Oct 2021 19:10 1314 36
Termopasty
  • #1
    Joka951
    Level 3  
    Dzień dobry. Otóż wczoraj pechowo z impetem uderzyłam termometrem rtęciowym jak chciałam go strzachnac o suszarkę którą chwile wcześniej suszyłam włosy wszystko to odbywało się na łóżku.. pech chciał ze termometr się rozlał na koc, kołdrę poduszkę i zagłówek tapicerowany który stanowi rame łóżka. Niestety to co wypadło wraz ze szkłem wciągnęłam odkurzaczem. (Później przeczytałam ze nie wolno) poszewki spakowałam do wora, to samo koc i wyniosłam na dwór tylko co z tym teraz? Dodatkowo ten impet sprawił ze kilka takich jak by rozpłaszczonych nitek miałam w zagłówku. Wzięłam mokre chusteczki i przetarłam. Na wykładzinie nic nie widzialam.. Zmieniłam pościel i wywietrzyłam pokój ze 3 h i spalam w nim bo średnio mam gdzie indziej spać.. Dziś pokój wietrzył się niemal cały dzień.. nie wiem czy dobrze sprzątnęłam wszystko bo odkurzacz wyniosłam na dwór, zmieniłam worek i przepłukałam rurę wodą. Suszarkę przedmuchałam kompresorem, potem odpalilam na max temp i trzymałam tak z 10 minut na dworze pmogę z niej korzystać czy się z nią pożegnać?? Czy ja mam wyrzucić piżamę i resztę gratów? Powinnam jakieś badania zrobić Czy coś? Dodam ze mam chorobę neurodegeneracyjną i nie wiem czy taka ilość jeśli jakas została może spowodować jakieś spustoszenie lub zagrożenie dla mnie mojej rodziny i moich kotow? Bo z tego co czytałam to smiertelne zagrożenie, ale pewności nie mam.. ciężko mi ocenić całą sytuację..
  • Termopasty
  • Termopasty
  • #4
    DiZMar
    Level 43  
    Nie ma w sprzedaży termometrów rtęciowych od dawna. Ile lat miał ten termometr? Pamiętam z dzieciństwa jak rozbił się termometr rtęciowy i widać było malutkie latające po podłodze srebrne kuleczki. Ale to było w czasach gdy rtęć nie była szkodliwa. Teraz szkodliwe są materiały o szkodliwości których kiedyś nie wspominano (może błogosławiona nieświadomość) a inne szkodliwe są aplikowane masowo i nie mam na myśli tylko akurat teraz promowanych preparatów już w trzeciej a w planie w czwartej i kolejnej dawce. Swego czasu ponad 5 lat temu "wybitni" lekarze brytyjscy "odkryli", że mleko matki karmiącej swoje dziecko jest rakotwórcze. Nie było nic o tym kto sfinansował te badania. W domyśle producenci odżywek dla niemowląt. Temat jednak nie chwycił mimo, że "badacze" wywiązali się z opłaconego zadania.
  • #5
    TvWidget
    Level 35  
    W termometrze jest bardzo mało rtęci. W formie metalicznej nie jest ona szkodliwa. Potencjalnie niebezpieczne mogą być jedynie opary wdychane przez dłuższy czas. Rtęć w temperaturze pokojowej paruje jednak bardzo wolno. Tak więc przeżyjesz.
  • #6
    bratHanki
    Level 27  
    Od dość dawna do napełniania termometrów zamiast rtęci był używany galinstan, stop 3 metali. Łatwo go odróżnić od rtęci bo w temp. poniżej 7 st. C zestala się ( rtęć -38,8 st.C) więc można to sprawdzić kostka lodu. Dodatkową cechą galinstanu jest to, że zwilża szkło tworząc lustrzaną powłokę.
  • #7
    Wirnick
    Level 28  
    Rtęć w temperaturze pokojowej jest płynnym metalem - nieszkodliwym. Koty nawet jakby zajadły dostaną biegunki, ale to nie możliwe - nie jedzą byle czego. Tlenek ołowiu jest szkodliwy, ale trzeba wysokich temperatur. Histeria jest nie uzasadniona - tak jak otwarty ogień z zapałki, z grilla, czy kominka. Pozbyłaś się rzeczy narażonych na obecność rtęci - kup nowe - musisz to mieć! Strach ma wielkie oczy - pomaga sprzedającym.
  • #8
    Jacdiag
    Level 22  
    DiZMar wrote:
    gdy rtęć nie była szkodliwa.
    Jak ktoś pamięta ówczesne wizyty u dentysty i polecenie podczas wypełniania ubytku: "amalgamat proszę" ...

    A ciotka wika na to:
    Amalgamat stomatologicznyamalgamat rtęci ze srebrem, cyną, miedzią, kadmem oraz niekiedy cynkiem, stosowany w stomatologii jako wypełnienie,

    Quote:
    Zalety

    wytrzymałość – największa wśród wypełnień, większa od szkliwa (odporność na ściskanie po dniu od założenia - powyżej 400 MPa)
    duża łatwość zakładania w ubytku (możliwość kondensowania)
    rozszerzanie przy twardnieniu – niskie ryzyko próchnicy wtórnej
    wysoka trwałość (30, a nawet do 40 lat)
    nietoksyczny dla miazgi ani dziąsła


    I niektórzy do dzisiaj gryzą tym orzechy :D
  • #9
    Joka951
    Level 3  
    Termometr dostałam jeszcze od taty, ale ile miał lat nie mam pojęcia. Spróbuję sprawdzić czy to jest rtęć.a jsi rtęć to jak mam wyprać ową pościel i koc ? I czy takie postępowanie z suszarką również rozwiązuje sprawę i mogę z niej dalej korzystać?
  • #10
    Wirnick
    Level 28  
    Joka951 wrote:
    Spróbuję sprawdzić czy to jest rtęć.a jsi rtęć to jak mam wyprać ową pościel i koc ?

    Wirowanie w nowoczesnych pralkach da pozytywny skutek. Siłą odśrodkową wyrzuci ciężkie metale i puści w kanał. Nie stosuj suszarki - chyba po cyklu prania, by pościel była do użytku.
  • #11
    DiZMar
    Level 43  
    Przecież
    DiZMar wrote:
    Pamiętam z dzieciństwa jak rozbił się termometr rtęciowy i widać było malutkie latające po podłodze srebrne kuleczki. Ale to było w czasach gdy rtęć nie była szkodliwa.

    O ile pamiętam miałem te kuleczki nawet na rękach. Pozostali wtedy domownicy dożyli sędziwego wieku i nie chorowali na chorobę popromienną. Pamiętam też z dzieciństwa zabawy tzw. "żywym srebrem" czyli rtęcią. Ja dalej żyję i też niewiele mi brakuje do wieku sędziwego. Ta szkodliwość jest bardziej w głowach niż w rzeczywistości. Autorka wpadła w histerię a to groźniejsze od czegokolwiek innego groźnego. Jeszcze chwila a pozostawi dom (mieszkanie) i wyprowadzi się w stroju Ewy gdzie indziej i to bardzo daleko przeszedłszy wcześniej dezynfekcję, deratyzację i wszystkie inne możliwe odkażania zamiast zapomnieć o wszystkim i przeboleć stratę "tatowego" termometru.
  • #12
    mczapski
    Level 39  
    DiZMar wrote:
    ile pamiętam miałem te kuleczki nawet na rękach. Pozostali wtedy domownicy dożyli sędziwego wieku i nie chorowali na chorobę popromienną.

    Otóż to. W mojej szkole podstawowej a może i średniej dawano nam rtęć do dłoni i mogliśmy sobie przenosić z jednej ręki do drugiej. Zbitych termometrów trudno zliczyć.
    I żyję już sporo latek.
    Także jestem przekonany i pewien że informację należy wykorzystać dla swoich korzyści a nie jakiegoś lobby.
  • #13
    bratHanki
    Level 27  
    W Ameryce południowej rtęć jest używana do ekstrakcji złota ze skał.Jej zużycie jest ogromne a jakoś ludzie nadal żyją (może trochę krócej) i nadal kopią złoto.
  • #14
    WojtekRav
    Level 13  
    Nie ma co panikować.
    Dobrze wietrz pomieszczenie przez dłuższy czas i tyle.
  • #15
    Tommy82
    Level 41  
    bratHanki wrote:
    W Ameryce południowej rtęć jest używana do ekstrakcji złota ze skał.Jej zużycie jest ogromne a jakoś ludzie nadal żyją (może trochę krócej) i nadal kopią złoto.


    A to akurat nie jest najlepszy przykład bo oni tam zęby gubią etc.
  • #16
    DiZMar
    Level 43  
    WojtekRav wrote:
    Nie ma co panikować.
    Dobrze wietrz pomieszczenie przez dłuższy czas i tyle.

    W jednym poście
    Quote:
    Nie ma co panikować.

    by linijkę niżej w następnym zdaniu siać panikę
    Quote:
    Dobrze wietrz pomieszczenie przez dłuższy czas i tyle

    Kiedy mieszkanie dawno przewietrzone z korzyścią niekoniecznie dla usunięcia zagrożenia rtęcią :wink: :please:
    Przecież w #1 12 Paź 2021 19:10
    Joka951 wrote:
    ...Dziś pokój wietrzył się niemal cały dzień...

    Powtarzam zagrożenie jest w głowie a nie w pozostałościach z rozbitego termometru. Z głowy trzeba je usunąć a to już nie takie proste.
  • #17
    WojtekRav
    Level 13  
    DiZMar wrote:

    by linijkę niżej w następnym zdaniu siać panikę
    Quote:
    Dobrze wietrz pomieszczenie przez dłuższy czas i tyle

    Kiedy mieszkanie dawno przewietrzone z korzyścią niekoniecznie dla usunięcia zagrożenia rtęcią :wink: :please:
    Przecież w #1 12 Paź 2021 19:10
    Joka951 wrote:
    ...Dziś pokój wietrzył się niemal cały dzień...

    Powtarzam zagrożenie jest w głowie a nie w pozostałościach z rozbitego termometru. Z głowy trzeba je usunąć a to już nie takie proste.


    Pomieszczenia trzeba wietrzyć regularnie bez względu czy się rozbił termometr czy nie.
    Nie widzę w tym siania paniki, a wietrzenia nie da się odbębnić na zawsze na zapas :D

    A co do zagrożeń w głowie to trochę masz rację przy czym chyba lepiej podsunąć komuś jakieś rozwiązanie nawet na zasadzie placebo żeby się tego zagrożenia z głowy pozbyć niż zostawić kogoś bez żadnego namacalnego rozwiązania z gołym stwierdzeniem "nie bój się"
  • #18
    DiZMar
    Level 43  
    WojtekRav wrote:
    Pomieszczenia trzeba wietrzyć regularnie bez względu czy się rozbił termometr czy nie

    Przecież właśnie to napisałem
    DiZMar wrote:
    przewietrzone z korzyścią niekoniecznie dla usunięcia zagrożenia rtęci

    Z poniższym to w zasadzie zgadzam się z podkreśleniem na słowo placebo.
    WojtekRav wrote:
    A co do zagrożeń w głowie to trochę masz rację przy czym chyba lepiej podsunąć komuś jakieś rozwiązanie nawet na zasadzie placebo żeby się tego zagrożenia z głowy pozbyć niż zostawić kogoś bez żadnego namacalnego rozwiązania z gołym stwierdzeniem "nie bój się"
  • #19
    bratHanki
    Level 27  
    Tommy82 wrote:
    bratHanki wrote:
    W Ameryce południowej rtęć jest używana do ekstrakcji złota ze skał.Jej zużycie jest ogromne a jakoś ludzie nadal żyją (może trochę krócej) i nadal kopią złoto.


    A to akurat nie jest najlepszy przykład bo oni tam zęby gubią etc.

    Ze 30 lat temu jak jeszcze istniało NRD byłem na tzw "eksporcie" i pracowałem na różnych odcinkach w ogromnym kombinacje chemicznym.Raz trafiłem na "elektrolizę" gdzie wytwarzano chlor do produkcji kauczuku syntetycznego. Elektrolizery były na wys 2 piętra i co chwila z góry na dół leciał strumyczek rtęci, która na bieżąco była zamiatana do kanałów w podłodze.Kierownikiem tego całego bałaganu przez 25 lat był gość bez brwi, rzęs i ogólnie włosów i bez jednego swojego zęba ale podobno wszystkie inne wyniki miał w normie.
  • #20
    Joka951
    Level 3  
    Cześć dziś idąc za radą jednego z użytkowników chciałam sprawdzić jak się zachowuje pod wpływem niskiej temperatury.. wygrzebałam ten termometr wylałam na szybkę trochę "rtęci" i okazuje się że mogę ją rozmarowac po szybce patyczkiem do uszu niczym farbką srebrna.. po czym znów mogę zebrać w kulkę z tym ze Część zostaje na waciku niczym właśnie farbka.. więc to chyba nie rtęć.. próby z zimnem nie robiłam bo jak wypadła mi z butelki to był to kawałek metalu, dosłownie. Po naciśnięciu zrobił się znów lejący..
  • #21
    zubrzyna
    Level 14  
    Joka951 wrote:
    Cześć dziś idąc za radą jednego z użytkowników chciałam sprawdzić jak się zachowuje pod wpływem niskiej temperatury.. wygrzebałam ten termometr wylałam na szybkę trochę "rtęci" i okazuje się że mogę ją rozmarowac po szybce patyczkiem do uszu niczym farbką srebrna.. po czym znów mogę zebrać w kulkę z tym ze Część zostaje na waciku niczym właśnie farbka.. więc to chyba nie rtęć.. próby z zimnem nie robiłam bo jak wypadła mi z butelki to był to kawałek metalu, dosłownie. Po naciśnięciu zrobił się znów lejący..
    To galinstan-stop galu z dodatkami(Gal,Ind,Cyna)-nietoksyczny możesz zaprzestać panikowania. Rtęć nie ma tendencji do tworzenia "lustra" na szkle -zbyt wysokie napięcie powierzchniowe.Gal tworzy lustro na szkle i "brudzi palce" w dotyku-jest nikle toksyczny, większe szkody czyni lizanie amelinowej łyżeczki :D
    Całe "pościelowe" możesz dalej używać bez "dezynfekowania" wystarczy zwykłe upranie.
  • #22
    Joka951
    Level 3  
    Mój mąż mnie prawie zabił za panikarstwo, a ja z ręką na sercu przespałam w ostatnich dwóch dniach 3 h... dzięki wielkie w takim razie suszarka i pościel wraca do łask :)
  • #23
    dprzyb
    Level 21  
    Ciężkie życie musisz mieć w takim razie skoro tak szybko wpadasz w panikę...
  • #24
    Bieda z nędzą
    Level 34  
    Joka951 wrote:
    Mój mąż mnie prawie zabił za panikarstwo, a ja z ręką na sercu przespałam w ostatnich dwóch dniach 3 h... dzięki wielkie w takim razie suszarka i pościel wraca do łask :)

    Nie za panikarstwo, tylko chłop czegoś nie miał. Musisz mu to nadrobić.
  • #25
    Joka951
    Level 3  
    zdarza mi się w takich sytuacjach wpadać w panikę.. :(
    Ale dobrze jest posłuchać mądrych ludzi i zasięgnąć opinii bo dzięki temu nie musiałam wywalać rzeczy 😀 a i spać będzie mi lepiej
  • #27
    Joka951
    Level 3  
    kortyleski wrote:
    Nawet jak byś rozlała cały kieliszek rtęci to nie miało by wpływu na zdrowie. Wiesz że w pewnych przypadkach medycyna zalecała picie rtęci? I to ratowało życie?



    Nie miałam pojęcia.. ogólnie na hasło wpisywane w Google "rozbity termometr" można się dowiedzieć że zginę, moje ubrania trzeba spalić, a podłogę zasypać, a najlepiej to zerwać.. meble wywieźć za miasto i również spalić.. a ogólnie to nie wchodzić do domu przez najbliższy rok, zostawiając przy tym dom otwarty w pełnym przeciągu.. Ja domyślam się że warto ludzi uświadamiać, ale serio po tym wszystkim zwyczajnie byłam przerażona bo dodatkowo uzylam odkurzacza, czego również nie wolno robić.. dobrze ze jeszcze sa tacy ludzie jak Wy 🙂
  • #28
    Michał_74
    Level 20  
    Witam.
    Ktoś pisał że w obecnych czasach nie można kupić termometru z rtęcią.
    Nie zgodzę się. Znajoma rozprowadza takie wynalazki od gostka, kierowcy z Ukrainy. Na bazarach też sporo tego widziałem. No i był ważny telefon o stłuczenie jednego -poszło mi z kieszeni 20 zł ale to bajka- wylanie zawartości na jakąś szybkę a że pani pracuje w drogerii to wylała na lusterko niestety albo i stety. Pływa koralik.
    Ale za "bajtla" miałem tego "sreberka" prawie litrowy słoik :D Były plany na jakąś super antenę ale ...... na planach się skończyło nawet nie wiem gdzie to się podziało - może rodzice zutylizowali w sedesie jak to było modne i praktykowane w tamtych czasach.
    Wiem tylko tyle i to z wiarygodnego źródła że jak rtęć ta prawdziwa się rozleje to jej nie zbieramy odkurzaczem.
    Pozdrawiam.
  • #29
    bratHanki
    Level 27  
    Ponad 13 kg w litrowym słoiku i szkło wytrzymało? 8-O
    Kiedyś to robili porządne słoiki. :D
  • #30
    Michał_74
    Level 20  
    No wiem że było tego sporo i ciężkie ale że 13kg :D nie dam głowy uciąć.
    No teraz w dobie internetu to muszę sobie poszukać o tych super antenach. Był mit że ten co ją miał odbierał wszystko a inni nic :D