Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe?

398216 Usunięty 14 Oct 2021 13:27 4242 23
Fluke Kamera Termowizyjna
  • DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe?Kolega znów podrzucił mi do sprawdzenia i opisu kolejną "zabawkę" (?) oscyloskop cyfrowy DS 212. Zabawka jednak to nie jest - o czym przekonałem się już od pierwszego włączenia... Owszem - jest malutki. Mniejszy nawet od mojego starego już i leciwego "nadgryzionego jabłuszka", ale za to nieco grubszy. Wymiary to:

    DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe?

    Oczywiście dotyczą samego urządzenia, bo - jeśli ktoś dba o sprzęt i chce go używać dłużej niż do pierwszego upadku (a wszystko wskazuje na to, że takie jest dedykowane dla niego główne zastosowanie), natychmiast zakupi doń holter - z miękkiej odmiany czarnego (chociaż możemy sobie i wybrać klika innych kolorów - np. śliczniuni czerwoniutki... ;) ) silikonu:

    DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe?

    A jak już jest DS, zapakowany w holter - czemu kable z sondami mają się walać gdzieś po walizce/plecaku? Za kolejne parę złotych kupimy również estetyczną walizeczkę

    DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe? DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe? DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe? DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe? DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe? DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe?

    - wspaniale zabezpieczającą i kable i sam oscyloskop przed przypadkowym uszkodzeniem podczas transportu:

    DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe?

    Sam oscyloskop jest na tyle malutki, że typowe gniazdo BNC by się zwyczajnie nie zmieściło - nic trudnego - są zapasowe kable z sondami dedykowane do tego modelu:

    DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe?

    Wszystkie te cacuszka możemy oczywiście nabyć na Aliexpress - jak na screenach widać.
    Sonda z dedykowaną wtyczką/kablem przydać się może również do innego celu - DS 212 ma "na pokładzie" również generator testowy, z którego sygnał możemy podać do testowanego układu.
    Sam DS 212 oczywiście zasilany jest z wbudowanego akumulatora, a jego ładowanie możliwe jest z zasilacza do telefonu, komputera czy power banku z kablem zakończonym micro USB.
    Taki kabelek też nam się przyda nie tylko do ładowania baterii, ale i do przeniesienia na komputer widoku ekranu - niestety rozdzielczość taka sama jak dla ekranu samego oscyloskopu, ale w praktyce - nie ma potrzeby nic więcej - ostatecznie pobieramy jedynie pliki z obrazkiem konkretnego pomiaru, a nie korzystamy z ekranu laptopa jako powiększonego ekranu samego oscyloskopu - tak dobrze nie ma...
    A skoro już o rozdzielczości, to od razu pozwolę sobie zamieścić podstawowe dane ze strony producenta:

    DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe?

    A tak prezentuje się sprzęt od strony wejść i wyjście generatora. Dodatkowo możemy zauważyć dodatkowy klawisz oznaczony > = (jak START/PAUSE w magnetofonie... ;) ) - O nim nieco później.

    DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe?

    DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe?

    Miałem (przyznaję się bez bicia) zamieścić krótki filmik z moimi zmaganiami z tym sprzęcikiem, ale raz - moje mało mobilne i precyzyjne ręce już dawno mają czasy świetności za sobą (RZS + zanik mięśni robią swoje), a sam oscyloskop - ponieważ niewielki, ma równie mniejsze elementy regulacyjno-przełączające (to dość ciekawy wynalazek coś w rodzaju encodera - czyli płaska gałeczka wystająca poza obrys obudowy w niewielkim fragmencie - jego obrót zmienia (z opisu wiadomo, co i gdzie) opcje, zakresy itp., a wciśnięcie w.w. gałeczki w głąb jak w encoderze ze switchem; daje nam potwierdzenie wyboru itp. - tak więc z elementów regulacyjnych mamy dwa takie encodery plus wyłącznik - to wszystko.
    Tak więc prócz trudności z filmem... obiektywnych, udało mi się naleźć krótką prezentację możliwości obsługi tego sprzęciku.


    Źródło: Oferta Aliexpress

    Pozwolę więc sobie jedynie na kilka fotek obrazujących moje zabawy z tym oscyloskopem:

    DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe? DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe? DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe? DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe?
    DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe?
    DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe? DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe? DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe?

    I kilka przykładowych skanów z samej pamięci oscyloskopu:

    DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe? DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe? DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe? DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe?

    No i na koniec moje wrażenia z obsługi... Na pewno trzeba się nauczyć innego podejścia. To nie jest w żadnym wypadku prosty (bo logiczny i ergonomiczny znany od dziesięcioleci - do wyboru) oscyloskop. Ze względu na ograniczoną ilość miejsca na regulatory, ustawienie każdorazowo przed rozpoczęciem używania oscyloskopu wymaga trochę czasu - wybrać kanał, odblokować go, wstępnie ustawić parametry, zdefiniować, który parametr z dostępnych będzie obsługiwany w trakcie pomiarów "na bieżąco" (górne pokrętło encodera) itp. I tak dla każdego kanału. Ponieważ nie dość, ze jest to oscyloskop dwukanałowy, to w dodatku z funkcjami dostępnymi tylko w oscyloskopach cyfrowych - dla posiadaczy takich oscyloskopów w "dorosłej" wersji na pewno będzie łatwiej, jednak gdy ktoś jak ja - od zarania "analogowy" - może mieć z tym kłopot. Dodatkowym utrudnieniem (to już dla mnie chyba tylko) jest konieczność bardzo precyzyjnego operowania encoderami - ja mam z tym problem, bo ręce nie tak sprawne i często chcąc z tabelki ustawień wybrać to, co mnie interesuje, udawało mi się to dopiero za którymś razem. Na pewno też, gdy założony holter, a paluchy bardziej "fizyczne" niż "inteligenckie", trudno będzie się po prostu dostać do pokręteł i włącznika sieciowego.
    Przy okazji wyjaśnię też, co robi wspomniany wcześniej (ten jest dostępniejszy od włącznika) "Start/ Pauza" - otóż nic tajemniczego - zatrzymuje po prostu obraz. Kolejne kliknięcie powoduje powrót do bieżącego wyświetlania sygnałów.
    Czy warto się zainteresować takim maleństwem...?
    Mam dwojakie odczucia szczerze mówiąc. Z jednej strony bardzo przydatny, przenośny pełnoprawny dwukanałowy oscyloskop (co prawda parametry ograniczone i dla potrzebujących oglądania przebiegów w.cz. nieprzydatny, ale dla pozostałych Użytkowników jak najbardziej).
    Z drugiej zaś - koszty. Jak na takie parametry, jakie oferuje, są dość spore - o ile jeszcze "goły" oscyloskop (bez holtera, walizeczki i dodatkowych przewodów) można zaakceptować jego cenę, to chcąc mieć pożytek na dłużej (jak wyżej - to sprzęt typowo serwisowy - na wyjazdy, gdzie targanie ze sobą "dorosłego" oscyloskopu jest po prostu niemożliwe) MUSIMY dokupić wspomniane rzeczy, a wtedy cena staje się już dość konkretna...
    No cóż, takie zakupy jak zawsze wymagają zastanowienia, oszacowania wszystkich za i przeciw zanim podejmiemy decyzję. Ja ze swej strony mogę podpowiedzieć w miarę (jak mi się wydaje) opcję: kupujemy (tak jak mój Kolega - właściciel sprzętu)
    najpierw "goły" oscyloskop:

    DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe?

    - mamy czas się z nim oswoić, poznać "na żywo" wszystkie opcje, a zwłaszcza polubić jego obsługę (dla mnie nie było to proste - za stary jestem albo za bardzo nasiąknięty "analogiem"), a dopiero po jakimś czasie - w razie możliwości i uznania za warty doinwestowania - dokupić holter, walizkę, ew. dodatkowe kable itp. W ten sposób część kosztów będzie poniesiona później - nie będzie takim obciążaniem, a ponadto w razie, gdyby jednak okazało się, że to nie to czego oczekiwaliśmy - nie przepłacamy kupując zabezpieczenia. W dodatku może też być wykorzystywany stacjonarnie - ze względu na zasilanie akumulatorowe jest to bezpieczny sposób na pomiary urządzeń zasilanych z sieci bezpośrednio.
    Jak dla mnie - gdybym nie miał Analoga i DSO 138, a przy okazji brakowałoby mi czegoś potrafiącego mierzyć przebiegi o wyższych częstotliwościach - na pewno bym rozważył ten zakup. Nawet jako stacjonarny. No i (niestety) musiałbym się liczyć z tym, ze obsługa będzie zdecydowanie bardziej uciążliwa :( - ale dla "młodych" - wychowanych na sprzęcie o podobnym stopniu miniaturyzacji, ze sprawnymi łapkami... :)

    Pozdrawiam.

    Cool! Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Offline 
    Has specialization in: Hodowla marchewki wysokopiennej
    398216 Usunięty wrote 26019 posts with rating 3956, helped 3210 times. Been with us since 2015 year.
  • Fluke Kamera Termowizyjna
  • Fluke Kamera Termowizyjna
  • #3
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Piottr242 wrote:
    Jak to jest że na popularnym portalu aukcyjnym ten oscyloskop kosztuje 3 tysiące, 571 złotych albo 465 zł?
    Jak mam próbować odpowiedzieć skoro nie podałeś linków?
    Różnica może wywodzić się z kilku rzeczy: Inne wyposażenie dodatkowe, inna jego ilość, inny typ oscyloskopu...
    Inny typ - w bardzo podobnym wyglądzie naliczyłem chyba cztery różne modele różniące się m.in ilością kanałów (były nawet 4 kanałowe) i parametrami (częstotliwość pobierania próbek, a co za tym idzie różne częstotliwości maksymalne oglądanych przebiegów).
  • #5
    398216 Usunięty
    Level 43  
  • #6
    igorrr
    Level 15  
    Piottr242 wrote:
    Jak to jest że na popularnym portalu aukcyjnym ten oscyloskop kosztuje 3 tysiące, 571 złotych albo 465 zł?

    Bo jak sprzedawcy kończy się na stanie sprzęt, to bardziej mu się opłaca wywalić kosmiczną cenę wiedząc, że nikt nie kupi, niż kasować aukcję. Jak będzie miał na stanie to cena wróci do normalności. W skrócie chodzi o zaoszczędzenie pieniędzy....
  • #7
    rafels
    Level 24  
    Też mnie czasem zastanawiają takie ceny. Myślę, że to może jakieś cwane chwyty sprytnych sprzedawców. Np. chwilowy brak towaru a może koszt zamknięcia aukcji i otworzenia po dostawie jest wyższy niż koszt utrzymania jej z zaporowa ceną.

    Dodano po 1 [minuty]:

    O, widzę, że nie tylko ja tak myślę 😃
  • #8
    i-adrian-i
    Level 12  
    Chodzi o pozycjonowanie na allegro. Po usunięciu aukcji i stworzeniu jej od nowa traci się pozycję na liście.
  • #9
    ^ToM^
    Level 39  
    Swoją drogą, ciekawe jakbym np. kliknął takiego za 3 tyś. a on jej nie miał na stanie?

    Inny przykład. Popularny, tani miernik kosztuje teraz 3 tyś.:
    Link

    Zafiltrujcie sobie u niego po cenie - od najwyżej. Okaże się, że ma mierniki chińskiej produkcji warte 50 zł po 3 tyś - drożej niż u Fluke'a. On wszystko ma w takich cenach. :lol:

    Natomiast realna wartość DS212 jest podana na aliexpres - od 400 zł.

    Edit: Pojawiły się głosy, że trzeba długo czekać - około 90 dni. To chyba nie problem. Dziś jest tak: chcesz kupić taniej to dłużej czekać. Nie chcesz czekać to zapłać 2x drożej i masz na drugi dzień. Każdy ma wybór!
  • #11
    pier
    Level 23  
    ^ToM^ wrote:
    Swoją drogą, ciekawe jakbym np. kliknął takiego za 3 tyś. a on jej nie miał na stanie?

    Inny przykład. Popularny, tani miernik kosztuje teraz 3 tyś.:
    Link

    Zafiltrujcie sobie u niego po cenie - od najwyżej. Okaże się, że ma mierniki chińskiej produkcji warte 50 zł po 3 tyś - drożej niż u Fluke'a. On wszystko ma w takich cenach. :lol:

    Natomiast realna wartość DS212 jest podana na aliexpres - od 400 zł.


    Kliknij i kup. Zgodnie z tym co jest w aukcji otrzymasz go nie wcześniej jak za 90 dni.
  • #12
    Galareta
    Level 22  
    Ten co ma go za 3tyś go nie posiada - a ma dobrze wypozycjonowane ogłoszenie;) Taka bardzo popularna sztuczka na allegro aby nie likwidować przedmiotu. Jest pewny, że nikt go nie kupi.
  • #13
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Od 6 postu nic innego nie jest wyjaśniane jak manipulacje sprzedawców na Alllegro. Ile razy jeszcze powtórzy się ten wątek?
    Byłoby miło, gdyby dalsze wypowiedzi dotyczyły tematu: "DS 212 oscyloskop. Zabawka czy pełnoprawne narzędzie pomiarowe?"
    Dziękuję.
  • #14
    Galareta
    Level 22  
    Przepraszam za wypowiedź nie na temat!

    Co do "Oscyloskopu" miałem w rękach niższy model, czasem się przydaje jest mały i tani. Mała strata jeżeli go w terenie podeptamy czy przejedziemy pojazdem w którym badamy sygnał. Jako jedyny oscyloskop nie polecam, lecz od biedy nawet tylko taki ułatwi naprawę instalacji w samochodzie bądź jakiś swój projekt zdiagnozować się uda który nie działa.

    Używam taniego klona analizatora logicznego od chyba już 10 lat, nadal jestem zadowolony. Dla ludzi mających problem z "piractwem" - używam innego programu do obsługi, darmowego.
  • #16
    perch
    Level 27  
    Za artykuł i prezentację plus, proszę jedynie o poprawienie wyrażenia holter. Chodzi zapewne o holster.
  • #17
    kszczepanex
    Level 15  
    Szczerze powiedziawszy nie wyobrażam sobie z niego korzystać na codzień. Może tak jak autor i koledzy wspominają na wyjazd, albo jako kieszonkowy woltomierz z podglądem przebiegu bardzo małych częstotliwości, to jeszcze jeszcze.
    Przyznam również, że jednak z chęcią bym się pobawił tym maleństwem :)
  • #18
    Sanjose
    Level 29  
    Pasmo ma do 1MHz, czyli do zastosowań audio się bardziej nadaje. Innego zastosowania prócz podstawowych pomiarów nie widzę.
  • #19
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Sanjose wrote:
    Pasmo ma do 1MHz, czyli do zastosowań audio się bardziej nadaje. Innego zastosowania prócz podstawowych pomiarów nie widzę.
    To i tak wiele... :) A tak na poważnie, to 1MHz wbrew pozorom nie jest aż takim ograniczeniem w przemysłowych zastosowaniach. Przetwornice, PWM czy tego typu urządzenia pracuję z reguły na niższych częstotliwościach.
  • #20
    Sanjose
    Level 29  
    No w PWM to zazwyczaj są kHz czyli pasma ma aż nadto. W sumie masz rację, dla amatora taki sprzęt już daje sporo możliwości :).

    Sam posiadam trochę uboższy jedno kanałowy model o nazwie DSO-150 i o ile kiedyś nie byłem przekonany do oscyloskopów, tak teraz każdą usterkę mogę "wypatrzeć" gdzie się pojawia.
  • #21
    freebsd
    Level 38  
    1 MHz, czyli w realnym świecie maksimum 100 kHz wg Nyquista–Shannona[? Lecz to takie maksimum, bez wnikania w inne parametry oscyloskopu, jak np. czasy martwe, itp? Chińska zabawka, a nie oscyloskop.
  • #22
    Galareta
    Level 22  
    freebsd wrote:
    1 MHz, czyli w realnym świecie maksimum 100 kHz wg Nyquista–Shannona
    Teoretycznie tam jest 10MSa/s czyli 1Mhz wg Nyquista, czyli właśnie ten 1Mhz realnie;)
  • #23
    freebsd
    Level 38  
    Galareta wrote:
    Teoretycznie tam jest 10MSa/s czyli 1Mhz wg Nyquista, czyli właśnie ten 1Mhz realnie;)
    Dokładnie :-) Co i tak jest wg mnie i tak jest 10 razy zawyżone, ponieważ ciężko mi uwierzyć w taki stopień wejściowy.
  • #24
    398216 Usunięty
    Level 43  
    No jak zwykle... :) Zaczyna się wymienianie wad bez spojrzenia na cenę. Koledzy moi mili - po pierwsze to sprzęt za niewielkie pieniądze. Po drugie - sprzęt z natury rzeczy służący w serwisie - zwłaszcza "wyjazdowym", gdzie raczej nikt nie targa ze sobą czegoś lepszego i WIĘKSZEGO. Nie oczekujmy więc za cenę kilkuset zł sprzętu mającego parametry sprzętów za kilka tysięcy.
    Poza tym - jak słusznie zauważył Kolega Sanjose : "dla amatora taki sprzęt już daje sporo możliwości" Mamy więc do czynienia z narzędziem i dla amatora i serwisanta. Narzędziem, które mieści się w niewielkiej walizeczce wraz z kompletem sond. Narzędziem mającym na pokładzie prócz dwukanałowego oscyloskopu również generator funkcyjny DDS - nadal uważacie, że mało?