Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Robot jak przełożyć najlepiej napęd?

30 Paź 2005 21:42 4830 47
  • Poziom 18  
    Witam. Mam pytanie do wszystkich którzy zbudowali już swojego robota. Mój jest w fazie projektów i zbierania częśći, a już pojawia się problem. Mianowicie w moim robocie chcę zastosować 2 silniki (np od modeli wyscigowych speed 400 albo podobne) mam bardzo fane cztery kółka o średnicy 7cm i szerokości 4cm z bardzo dobrym ogumieniem. Mój problem polega na tym że chciałbym aby każdy z silników napędzał dwa koła po jego stronie. Trzeba by zastosować jakąś przekładnie?? I tu jest problem bo w sprzedarzy takowych nie znalazłem. A przełożenie na gumkach receptórkach odpada bo robot będzie miał mase zbliżonądo 3Kg. Może macie jakies adresy gdzie można dostać takie przekładnie albo gdzie można kupić trybiki kołą zębate ośki i paski klinowe aby zbudować takie dwie przekłądnie??
    Będe wdzięczny za informacje i ewentualne sugestie rozwiąznia tego przełóżenia. Pozdrawiam. Pywoo
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 17  
    Z tym może byś problem, bo silniki zwykle kupuje się już z przedkładniami.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 18  
    Heh wiem ze może byćproblem dlatego pytam o prrzykłądowe rozwiązanie. Myslałem nad napędzeniem jednego koła bezpośrdnio i przniesieniu napędu na drugie z pomoca pska klinowego takiego z wypustakmi. Wtedy nie będzie się slizgał bo będzie poruszał zebatki. Tylko niewiem gdzie moge kupić a najpierw dobrać takie elementy.
  • Poziom 13  
    Jako że jestem "modelarzem" :D lotniczym mam styczność ze speed'ami 400 i według mnie byłyby to świetne silniki do tego celu (duża moc). Jest tylko jeden szkopuł-nominalne 16400 obr/min bez obciążenia. Z tego co wstępnie liczyłem to przy normalnym zasilaniu (7,2 V) ten pojazd bez przekładni teoretycznie mógłby się rozpędzić do około 60 m/s - prawdziwa rakieta :D. Wniosek: konieczna jest przekładnia. Przy przełożeniu 3,5:1 prędkość wyniesie już około 17 m/s, a więc model byłby do opanowania i zyskałby trochę momentu obr., co umożliwi ruszenie pod większą górkę. A co do przeniesienia tego napędu na koła moim zdaniem najlepiej by było zastosować przekładnie łańcuchową, jedyny problem to prostopadłe osadzenie zębatek względem osi co nie jest chyba aż takie trudne. Następnym plusem takiego przeniesienia napędu jest wysoka trwałość i brak poślizgów. A przekładnie można kupić w praktycznie każdym sklepie modelarskim np. http://perfecthobby.pl/index1.php?idtowar=26
  • Poziom 18  
    Wielke dzięki. Wiem już więcej. Byłem w sklepie modelarskim w juz wczesniej i pytałem o przekładnie koles powiedzieł że niemają :/ no dobrze załłóżmy że kupie te przkłądnie z tego sklepiku co zaproponowałeś. A gzdie dostać resztę?? Tnz elementy do konstrukcji przełożenia łańcuchowego. (zębatki łańcuchy mocowania zębatek jakieś łożyska ośki i takie duperele??)
  • Poziom 30  
    Z łańcuchem i dopasowaniem kół zębatych może być problem bo tak małych nie znajdziesz raczej...
    Proponuje zamontować na silnik przekładnie z metalowymi trybami bo plastikowe raczej długo nie pociągną, najlepsza oczywiście była by planetarna ale one są drogie...
    Natomiast napęd na drugie koło przenieść przez pasek zębaty...
    Będzie znacznei łatwiej dobrać bo rozmiarów kół i pasków jest sporo...
  • Poziom 13  
    Ośki- złomnica, auto szrot, sklepy metalowe - trzeba poszperać i na pewno coś się znajdzie.

    Zębatki- złomnica, auto szrot, sklepy rowerowe (można kupić, albo zapytać czy mają jakieś stare jak najmniejsze zębatki). Jeszcze jedna możliwość to wykonanie ich samemu- bierzemy podkładkę taką dużą i iglakiem profilujemy zęby - metoda żmudna, ale po kilku takich można dojść do wprawy i robić bardzo dobre zębatki. Mi udało się zrobić taką z 7 ząbkami i to chyba jest minimum.

    Łożyska- tych raczej samemu nie zrobisz więc pozostaje wymontowanie ich z jakichś urządzeń, zakup nowych, w necie pewnie są, lub wspomniana wcześniej złomnica.

    Łańcuchy- złomnica, auto szrot, sklepy rowerowe(trzeba popytać czy nie mają jakichś krótkich odcinków, które mogą Ci się przydać).

    Cdn.
  • Poziom 18  
    Bardziej przychalm się do propozycji pubusa bo raczej stosowanie łąńcóchów i zębatek rowerowych odpada bo znacznie zwiększa to wagę i rozmiary które nie mogą przkroczyć 3kg i 20cm na 20cm. Jakis dobry namiar na sklep gdzie jest durzy wybór kól i pasków zębatych??
  • Poziom 13  
    Cd.

    Mocowanie zębatek- moim zdaniem najlepiej przyspawać, jeżeli masz taką możliwość, druga metoda to nagwintowanie ośki i mocne skręcenie śrubami z gwintem samokontrującym, możesz zrobić to jeszcze inaczej jeżeli będziesz miał lepszy pomysł. Trzeba pamiętać jedynie o tym aby była przymocowana możliwie prostopadle względem ośki w przeciwnym wypadku łańcuch będzie co chwilę spadał i będą się wybijały łożyska, co może doprowadzić do totalnej destrukcji.

    Jeżeli masz jakieś pytania odnośnie konstrukcji to pytaj.

    PS. Ma to być robot autonomiczny czy sterowany radiowo? Bo to dosyć ważne. W następnym poście opisz dokładniej założenia konstrukcyjne.

    Dodano po 4 [minuty]:

    A co do tych przekładni to zdaje się widziałem kiedyś chyba zestaw "tuningujący" w postaci właśnie metalowych zębatek. Trzeba by było poszukać bo pewnie będą.
  • Poziom 18  
    Założenia konstrukcyjne :
    - Robot autonomiczny
    - max 3kg waga
    -wymiary 20cm na 20cm
    Co mam:
    4 bardzo fane kółka srednica 7cm czerokość 4cm
    2 z nch mają mocowanie na szeciokąt a dwa niestety nie mają tylko okrągły otworek (ale to już mały problem) najgorzej zaprojektować i zdobyć części żeby zrobić układ napędowy.
  • Poziom 13  
    Jeżeli to ma być robot autonomiczny to zdecydowanie większe przełożenie trzeba zrobić, 15m/s to o dużo za dużo :D i przy takiej mocy silnika przydalo by się sterowanie PWM na każdy silnik żeby nie zdzierał niepotrzebnie gum na starcie. Myślę że trzebaby było zrobić jakieś takie przełożenie około 10:1. To by było optymalne- moment obrotowy byl by znaczny i prędkość maksymalna na poziomie około 15 km/h też byla by zadowalająca.
  • Poziom 18  
    Rozumiem że takąprzekłądnię można dostać gdzies w sprzedarzy?? a może by jakies słabsze silniki zastosowac??
    Włąsnie naszła mnie wątpliwoaść czy jest sens napędzania dwuch kół po każdej stronie?? Czy nie lepiej było by zrobić napęd na jedno koło po każdej stronei bezpośrednio z przekłądni a dwa pozostałe na sztywnych półośkach?? Czy przy takim rozwiązniau coś stracę np na zwrotności albo mocy??
  • Poziom 30  
    Po pierwsze można zastosować, jak już było proponowane wiele razy silniki z wkrętarek (wiertarek) akumulatorowych wraz z przekładnią...
    Mają duże przełożenie i sporą moc...
    Co do steorwania...
    Większą zwrotność daje oczywiście sterowanie typu "czołg"...
    Może zamiast kombinować wewnątrz zrób z kół na paski zębate piasty...
    Na nie dopiero koła i nazewnątrz połącz paskiem...
    A silnik z przekładnią do jednego koła z każdej strony...
    Bierne koła połączone na sztywno w jednej osi pogorszą zwrotność i właściwości "terenowe"...
  • Poziom 13  
    Moim zdaniem przy takiej masie to tylko system czołgowy, stwarza on wiele dodatkowych możliwości np. obracanie się wokół własnej osi. Mając napęd tylko na jedne koło, koła nie napędzane stwarzają bardzo duże opory przy wykonywaniu "obrotów". Przekładni 10:1 raczej nie dostaniesz, bo takich się chyba nie stosuje (ewentualnie w modelach samochodów RC, ale na tym sie nie znam ja jestem lotnikiem). Może i te wkrętarki to dobry pomysł (nawet bardzo). Wtedy taką wkrętarkę w całości mocujesz do ramy pojazdu tak aby uchwyt na wiertła wychodził poza obrys całości. Dobierasz ośkę do koła i ośkę wraz z kołem mocujesz bezpośrednio do tego uchwytu (jak wiertło).

    A jeżeli chciałbyś zastosować napęd tylko na jedno koło po każdej stronie to wtedy z przodu pojazdu musiało by się znajdować koło, które może się obracać wokół własnej osi (takie jak w wózkach na zakupy w hipermarketach).

    Pozdrawiam klop07
  • Poziom 18  
    Co do wketarek nie jestem przekonany ze względu na rozmiary :] silniki krokowe ?? z tego so sprawdzałem bardzo łątwo zatrzymać ręką i stawiają bardzo mały wręcz znikomy opór przed takim zatrzymaniem. System czołgowy wymagał by zmiany kół bo poje pochodzą od terenówki. Pozostane chyba przy silnikach 400 z przekładniami 3,5:1 i napędem pozostałych kółek na paskach zębatych, a obroty będą ograniczane podawanym napięciem można to wysterowac z procka wysterowując tranzystorki :]
  • Poziom 35  
    Pywon:

    Silniki 400 raczej mają za dużą moc jak na twoje potrzeby. Masz dostęp do odpowiednich baterii i regulatora? (taka 400 spokojnie 10A tobie zje)

    Ta przekładnia 3,5:1 jest raczej do bani, obawiam się.
    Jest ona pomyślana do samolotów, gdzie na śmigło nie działają raczej duże, zmienne siły. A jak ty twoim robotem zapragniesz nagle pojechać do tyłu... przekładnia dostanie w dupe.
    Poza tym przy tak małym przełożeniu silnik ten będzie pracował w zakresie bardzo niskiej sprawności...

    Raczej bym polecał rozejrzeć się za czymś mniejszym (np silnik 280) ale za to dodać porządną przekładnie (raczej nie z typu modelarskich).

    Ja mojego 3kg budowałem na silniku/przekładni od wiertarek i działało to całkiem ok. Największy problem był z zamontowaniem silnika/przekładni do robota.... możesz sobie zajrzeć do mojego opisu robota.
  • Poziom 18  
    To może jakiś link do opisu robota?? No jesli nie modelarskie przekłądnie to jakie i skąd je zdobyć??
  • Poziom 30  
    Silniki krokowe się nie bardzo nadają...
    Niepotrzebna komplikacje sterowania...
    Marne osiągi w porównaniu do pobieranego prądu..
    Widzę, że nie bardzo wiadomo o co mi chodzi...
    Rzuć okiem na rysunek poniżej...
    Silnik z przekładnią po zdemontowaniu wrzeciona ma jakieś 160mm...
    Może nawet niecałe...
    W niektórych wkrętarkach jest jeszcze zmiana przełożenia więc przy użyciu serwa można zrobić dwustopniową skrzynię biegów... ;P
    Umieszczenie silników jak na rys. powinno dać dobry rozkład masy...
    Robot jak przełożyć najlepiej napęd?
  • Poziom 18  
    160mm to na styk wyjdzie bo kołą ma szerokość 40mm ?? A robot nie może być szerszy. Stąd moje pytanie jakie przekładnie zastosować do tych silników 280 ??
  • Poziom 13  
    Ewentualnie można by zamiast silników i przekładni z wkrętarek użyć takie zestawy wymontowane z wkrętaków akumulatorowych- mniejsze wymiary, mniejsza moc, mniejszy pobór prądu. W większości takich machin są takie sprzęgiełka służące do regulacji siły dokręcania, które przy rozpędzonym robocie i nagłej zmianie obrotów silnika uchroniły by całą przekładnię przed rozsypaniem.
  • Poziom 18  
    Będe musiał to przemyśleć i obliczyć koszty bo oczywiście z kasą sie trzeba liczyć :] tylko tak zabardzo nie mogę sie przekonać do tych wkrętarek. Ma ktoś taką maszyne na tym zrobiną?? Jesli tak to dajcie jakies linki do zdjęć i filmów ewentualnie osiągów (czyli np max prędkość ile może przesuną ci takie tam)
  • Poziom 12  
    Hej ja też zamieżam się wziąść za budowanie robota:
    Sterowanie oczywiście czołgowe.
    4 koła napędzane każde z osobnego silnika.
    Prędkość regulowana przez PWM.

    W TESCO widziałem wkrętarki za 14zł!
    Znając jakość produktów z tesco trzeba je najpierw sprawdzić ale cena jest naprawdę niska!
  • Poziom 35  
    Jak jeszcze nie znalazłeś to tutaj masz opis od mojego robota:

    http://www.republika.pl/MirekCzSumoRobot.pdf

    Jak zrobisz odpowiednio duże koła to w nich bardzo ładnie schowasz przekładnie, dzięki czemu można mieć nawet 4 silniki (na każde koło jeden)... ale to chyba zbędne, bo przy dobrym zasilaniu z wydajnych baterii całość powinna dobrze śmigać.
  • Poziom 18  
    Nes86 dzięki za cynk. HmmMirekCza ten link jakoś nie działa a jak dla mnie troche nie logiczny??
  • Poziom 13  
    Pywoo to ma być robot bardziej co "trudnego terenu" czy do jeżdżenia po mieszkaniu? Jeśli możesz to zapodaj jakieś fotki tego co już masz.

    Być może też skusze się na takiego robota tylko, że to będzie najprawdopodobniej robot sterowany radiowo. Napęd 4 silniki typu 600- jeden na kolo, sterowane regulatorami elektronicznymi własnej konstrukcji (prąd ciągły 40A, chwilowy 50A). Rama spawana ze stalowych profili. Jako żródło prądu pewnie jakiś kwasiak (34Ah?). Do tego odbiornik modelarski 5 kanałowy(8g wagi :D). Max. zakładana waga 25kg, wym nie określone. To bedzie coś a la Robotica. Na razie jestem w fazie planowania i zbierania funduszy (długo to potrwa :D).

    Pozdr
  • Poziom 18  
    Hehe to widze że twój to bendzie jakiś monster :P ząłóżenia kostrukcyjen są w postach powyżej. Mój ma byś skromnym typowym sumorobocikiem spełniającym normy 20cm na 20cm i do 3kg wagi :) Ale musi mieć także moc natyle durzą aby mógł także 3kg przesunąć :) Zdjęcia?? chyba narazie niema sensu robić zdjęć samych kół :) Jak już zbuduje podwozie to podeśle foteczki jakieś.
  • Poziom 12  
    hej
    ja dzisaj kupilem w tesco 4 wkretarki.
    Sa slabe jak na wkretarki ale maja wystarczajaca sile i dobre przelorzenie. Jedna wkretarka pobiera bez obciarzenia 0.6 A a obciarzona do 1A. Wiec lacznie z elektronika spodziewam sie poboru rzedu 5A. Mam zamiar zasilac to z akumulatora zelowego 9Ah na 12V. to mi powinno dac kilka godzin na dzialanie.
  • Poziom 35  
    Nes, jak sprawdziłeś pobór prądu pod obciążeniem?

    Bo jeżeli zatrzymałeś ośke i dałeś prąd na silnik, to spodziewałbym się dużo większego poboru prądu.

    Inaczej tam jest albo jakieś sprzęgło zapobiegające przeciążenią, albo ten silnik jest do bani pod względem sprawności.

    Sprawdź to prosze, a poza tym podaj jaki model tej wiertarki kupiłeś (co pisze na opakowaniu, kolor itp)