Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł?

398216 Usunięty 19 Oct 2021 14:54 4851 25
  • Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł?

    Od razu przyznaję się - zasilacz Kolegi, kupił jako "dodatkowy" (wiadomo - w pracowni elektronika zasilaczy nigdy za wiele... ;) ), a ja wycyganiłem go od Niego specjalnie dla Was - żeby sprawdzić, czy jest to coś warte.
    Zasilacz - malutki jak na moc jakiej jest w stanie dostarczyć, lekki i zgrabny. To przyznaję.

    Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł? Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł?

    "Przyszedł" do mnie w pudełku, w jakim Kolega go otrzymał z Aliexpress.

    Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł?

    We wnętrzu pudełka zasilacz zabezpieczony dodatkowymi piankami nakładanymi na przód i tył. Dodatkowo sam zasilacz w worku foliowym - a w wolnej przestrzeni obok kabel zasilający,

    Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł?

    (sieciowy) i kabel z bananami z jednej i krokodylkami z drugiej strony. Dość sztywne - jak to chińskie...

    Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł?

    Jest też makulatura - kartka formatu A-4 z krzaczkami z jednej i opisem w języku zbliżonym do angielskiego z drugiej strony.
    Opis dość lakoniczny...

    Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł? Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł? Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł?

    Zasilacz można nabyć na Aliexpress np. z tej strony:

    Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł?

    Zasilacz jest jednym z serii zasilaczy robionych pod różnymi nazwami, w różnych wykonaniach (pionowe i poziome obudowy - bebechy z tego, co się orientuję takie same) oraz o różnych - w zależności od modelu - parametrach.

    Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł?



    Omawiany w tym artykule to wersja z napięciem max 60V i prądem 5A.
    Parametry jak najbardziej realne i wiarygodne - ostatecznie to przetwornica impulsowa...
    No właśnie - przetwornica... Czy napięcie, jakie produkuje jest wolne od zakłóceń?
    Czy samo kluczowanie nie sieje zakłóceniami wokół?
    To postanowiłem sprawdzić na końcu, żeby ew. wynik nie rzutował na opis. Więc opisujmy...
    Zasilacz ma możliwość ustawiania prądu i napięcia za pomocą potencjometrów regulacji zgrubnej i precyzyjnej - dzięki temu możemy ustawić napięcie (i prąd) z dużą precyzją. Oczywiście zasilacz może pracować w wersji CV i CC (stałe napięcie - niezależne od prądu i stały prąd - w tym wypadku przy zmianie napięcia prąd pozostaje na stałym - ustawionym - poziomie). Zarówno regulacja napięcia, jak i prądu leży w zakresie od 0 (!!!) - można więc dzięki temu naprawdę skutecznie ustawić np. 20mA i sprawdzać LED małej mocy bez ryzyka uszkodzenia. Prąd pozostanie na ustawionej wartości (pokazanej na wyświetlaczu prądu), a w zależności od struktury LED na wyświetlaczu napięcia odczytujemy wartość napięcia "zenera" Led'a.
    Stan zasilacza (CC lub CV) jest na bieżąco pokazywany dzięki świeceniu odpowiedniej diody na panelu czołowym:

    Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł? Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł?
    Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł?

    Maksymalne do ustawienia napięcie jest ciut większe od deklarowanych 60V - widać to na powyższej fotce. Co do prądu... z przykrością muszę napisać, że sam nie miałem jak sprawdzić (brak sztucznego obciążenia odpowiedniej mocy), ale zawierzam informacji otrzymanej od Kolegi - właściciela zasilacza. Jest dobrze, zgodnie z deklarowanym prądem.
    Kilka zdjęć obrazujących samą obudowę (jak na chińczyka solidnie zrobioną) i dość rozbudowane wnętrze:

    Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł? Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł? Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł?

    Z tyłu JEST wentylator, nie jest to tylko imitujący jego istnienie wycięty grill.

    Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł? Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł? Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł? Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł? Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł? Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł?

    Jak widać - praktycznie całą boczną ściankę zakrywa z jednej strony blacha aluminiowa (dość gruba) służąca za radiator elementów przetwornicy nagrzewających się podczas pracy. Ponieważ mniej więcej na środku zewnętrznej stalowej osłony obudowy są wycięcia/szpary, wnętrze jak i sam radiator są odpowiednio schładzane.

    Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł? Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł? Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł? Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł? Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł?

    Dodatkowe wycięcia są i na dolnej ściance - trzeba pamiętać, by nie zasłaniać ich i nie dopuścić do zassania do środka jakichś śmieci. Jednak mimo to trzeba liczyć się z koniecznością okresowego czyszczenia wnętrza - jak w każdym sprzęcie z wymuszonym chłodzeniem po jakimś czasie (zależnym od czystości powietrza w miejscu pracy) . Oczywiście trzeba to robić przy odłączonej wtyczce zasilającej i w sposób delikatny - np. miękkim pędzelkiem. Nie ma z tym większego problemu blacha obudowy (boki i góra razem - tworzą coś w rodzaju "U"), odkręcamy po cztery śrubki z każdego boku i zdejmujemy blachę - nie ma tam żadnych wcięć czy konieczności np. uważania że po zdjęciu obudowy całość nam się rozłoży jak rzucona książka - jak to ma miejsce w innych chińskich sprzętach (no, może nie dosłownie, ale trzeba uważać... ;) ).
    Przewody z krokodylkami... dali bo musieli. Tak to wygląda w każdym razie. Osobiście poleciłbym zrobienie własnych - z odpowiedniego (miękkiego/elastycznego) przewodu o odpowiednim przekroju (nawet 2,5mm2).
    Dodam, że w realu zasilacz wygląda nawet lepiej niż na zdjęciach.

    Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł?

    Obiecałem sprawdzić jakość filtracji napięcia - oczywiście nie dysponowałem możliwością obciążenia go w pełni, jednak przy prądzie ok. 4,5A wygląda to mniej więcej tak:

    Zasilacz laboratoryjny w wersji z przetwornicą - czy to dobry pomysł?

    Najlepiej nie jest - na usprawiedliwienie mogę powiedzieć, że obciążeniem był silnik szczotkowy w dodatku bez żadnych filtrów... Tak więc można uznać, że co najmniej 1/2 zakłóceń jest spowodowana samym silnikiem. Nie mogłem zrobić wówczas zdjęć, ale sprawdzałem wcześniej na rezystorze dużej mocy i dla prądu 2,4A wyglądało to o wiele lepiej.
    Nie zakłócenia mnie martwią jednak, a zupełnie co innego... Najlepiej będzie zobaczyć to na załączonym filmie:



    Okazuje się, ze niezależnie od ustawionego prądu po wystąpieniu zwarcia na zasiekach występuje silne wyładowanie - możemy sobie więc wyobrazić co by mogło się stać, gdyby pod zaciski podłączony był np. wzmacniacz mocy, w którym z jakiegoś powodu doszłoby do zwarcia.
    Dlaczego tak się dzieje? Czemu nie ma ograniczenia prądu podczas zwarcia? Bo (niestety) jest to zasilacz impulsowy - oparty o przetwornicę. Powiem, że sam na początku zastanawiałem się, jak to możliwe, a potem (gdy już zrozumiałem w czym rzecz), jak temu zaradzić.... Nie da się - w każdym razie bez gruntownej przebudowy całego zasilacza. Ten typ tak ma i koniec. Dlatego też każdy kto chciałby zainteresować się powyższym zasilaczem (lub którymś z pokrewnych modeli), musi zdawać sobie sprawę z tego rodzaju ograniczeń. W wielu zastosowaniach może to być nawet zaleta, ale i w wielu poważna wada.

    Podsumowując: mały, zgrabny, stosunkowo niedrogi, "mocny", ale nie dla każdego. Natomiast dla kogoś, komu nie przeszkadza fakt braku ograniczenia prądu podczas zwarcia - jak najbardziej mogę rekomendować.

    P.S.
    Na forum w dziale "Artykuły" powstał niedawno podobny temat o nieco innym zasilaczu impulsowym... czy aby na pewno innym?

    Cool? Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Offline 
    Has specialization in: Hodowla marchewki wysokopiennej
    398216 Usunięty wrote 26407 posts with rating 4150, helped 3249 times. Been with us since 2015 year.
  • #4
    macgyver96
    Level 17  
    Zaprojektowanie przetwornicy impulsowej z małą pojemnością wyjściową, a z czego wynika szybka pętla sprzężenia zwrotnego nie jest trywialnym zadaniem. Wygląda na to, że niniejszy zasilacz nadaje się do zasilania na przykład laptopów czy innych dużych urządzeń, gdzie ewentualna szpilka prądu zwarciowego kondensatorów wyjściowych nie zrobi spustoszenia.
    Jednak jeśli chodzi o ogólny użytek ciężko jest zaprojektować dobry zasilacz liniowy z odpowiednio małą pojemnością na wyjściu, a co tu mówić o przetwornicy impulsowej zbudowanej po kosztach.
  • #5
    398216 Usunięty
    Level 43  
    hetm4n wrote:
    ja na zwarciu normalnie ustawiam prąd, od 0 do 10A,
    No i? Ustaw prąd 0,1A, napięcie 20V i zewrzyj zaciski wyjściowe... I co? Nadal masz zaciski bez śladów nadpalenia? A jeśli masz nadpalenie od zwarcia, to niby skąd się wzięło? Przecież nie z prądu jaki ustawiłeś, prawda?
    Nikt nie mówi, że nie można ustawić ograniczenia prądu w tych zasilaczach - oczywiście, ze można i wówczas zasilacz będzie pracował jako zasilacz prądowy - owszem. Niestety, co innego praca stabilna, pod stałym obciążeniem a co innego zwarcie. I o tym właśnie mowa.
  • #7
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Baskhaal wrote:
    Plusik za 'ceratę ESD'
    Mogę Ci go odadć. To nie żadna cerata, tylko nakładka na biurko - wybrałem w taką "szkocką" kratę bo... innych akurat nie było. Ale za to od razu wiadomo kto i gdzie zdjęcia robił... :)
  • #8
    Macosmail
    Level 34  
    398216 Usunięty wrote:

    Okazuje się, ze niezależnie od ustawionego prądu po wystąpieniu zwarcia na zasiekach występuje silne wyładowanie - możemy sobie więc wyobrazić co by mogło się stać, gdyby pod zaciski podłączony był np. wzmacniacz mocy, w którym z jakiegoś powodu doszłoby do zwarcia.
    Dlaczego tak się dzieje? Czemu nie ma ograniczenia prądu podczas zwarcia? Bo (niestety) jest to zasilacz impulsowy - oparty o przetwornicę. Powiem, że sam na początku zastanawiałem się, jak to możliwe, a potem (gdy już zrozumiałem w czym rzecz), jak temu zaradzić.... Nie da się - w każdym razie bez gruntownej przebudowy całego zasilacza. Ten typ tak ma i koniec.


    Iskrzenie na nisko ustawiony prądzie spowodowane jest sporą pojemnością na wyjściu i zgromadzoną tam energią. W liniowych jest tak samo np. w popularnym KORAD KA3005D. Sam zasilacz impulsowy może działać wystarczająco szybko. Tak przecież działają spawarki. Sam fakt nie uszkadzania się klucza w czasie zwarcia wyjścia i nasycenia rdzenia tego dowodzi.
    Innym rozwiązaniem jest dodanie stopnia liniowego jako ogranicznika czy źródła prądu np. w postaci tranzystora P-MOSFET już za pojemnością. Można by wtedy podłączyć diodę LED 3mm z ustawionym na maksa napięciem i ograniczeniem prądu do np. 20mA.
  • #9
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Macosmail wrote:
    jest sporą pojemnością na wyjściu
    Na pewno na wyjściu? A nie wiąże się to ze sposobem regulacji samego napięcia? Pojemność wyjściowa (czyli po stronie niskiego napięcia przetwornicy) duża nie musi być. Natomiast wejściowa (od strony mostka sieciowego) duża być musi.
  • #11
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Myślisz, że rozładowanie na krotko pojemności 1000uF spowodowałoby takie skutki jak na filmie?
    I to niezależnie od ustawionego na wyjściu prądu i napięcia...
  • #12
    marian1981.02
    Unitra equipment specialist
    398216 Usunięty wrote:
    Na pewno na wyjściu? A nie wiąże się to ze sposobem regulacji samego napięcia? Pojemność wyjściowa (czyli po stronie niskiego napięcia przetwornicy) duża nie musi być. Natomiast wejściowa (od strony mostka sieciowego) duża być musi.
    Chyba mało miałeś do czynienia z zasilaczami impulsowymi. Na wejściu masz na ogół 100uF-470uF, a na wyjściu w zależności od mocy 220uF-3300uF i to często łączonych po kilka równolegle.
  • #13
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Może i mało miałem do czynienia - nie przeczę. Jednak w moim "analogowym" liniowym zasilaczu zwarcie przy ustawieniu 40V i max prądu (ponad 4A) nie powoduje zgrzania końcówek drutu. W tym z tematu jest to normalne nawet przy ustawieniach na kilka V i ograniczeniem prądu do 100mA. Cud?
  • #14
    Olkus
    Level 25  
    398216 Usunięty wrote:
    Na forum w dziale "Artykuły" powstał niedawno podobny temat o nieco innym zasilaczu impulsowym... czy aby na pewno innym?


    Płytki są praktycznie identyczne- elementy trochę inne i to cała różnica. Niestety kondensatory równie parszywej jakości jak w zasilaczu kolegi Urgona.

    Pozdrawiam,
    A.
  • #15
    żarówka rtęciowa
    Level 37  
    Witam

    marian1981.02 wrote:
    398216 Usunięty wrote:
    Na pewno na wyjściu? A nie wiąże się to ze sposobem regulacji samego napięcia? Pojemność wyjściowa (czyli po stronie niskiego napięcia przetwornicy) duża nie musi być. Natomiast wejściowa (od strony mostka sieciowego) duża być musi.
    Chyba mało miałeś do czynienia z zasilaczami impulsowymi. Na wejściu masz na ogół 100µF-470µF, a na wyjściu w zależności od mocy 220µF-3300µF i to często łączonych po kilka równolegle.


    Duża pojemność filtrująca jest wymagana w celu zmniejszenia amplitudy tętnień prądu wyjściowego. Teoretycznie można ją zmniejszyć, ale w przypadku przetwornicy przepustowej oznacza to zwiększenie indukcyjności dławika gromadzącego energię, co zwiększa jego wymiary i również cenę urządzenia.
  • #16
    krzysiek_krm
    Level 40  
    żarówka rtęciowa wrote:
    Teoretycznie można ją zmniejszyć, ale w przypadku przetwornicy przepustowej oznacza to zwiększenie indukcyjności dławika gromadzącego energię, co zwiększa jego wymiary i również cenę urządzenia.

    Z punktu widzenia reakcji na zwarcie pomysł jest również mało atrakcyjny - energia z dławika też gdzieś się musi "wyładować".
    Współczesne impulsowe przetwornice mają:
    - małą indukcyjność dławika
    - małą pojemność kondensatora
    - dużą częstotliwość pracy
    a jak ktoś jest gotów zbudować przetwornicę wielofazową to jeszcze lepiej.
    Ale to chyba nieco inna klasa produktów.
  • #17
    macgyver96
    Level 17  
    krzysiek_krm wrote:
    żarówka rtęciowa wrote:
    Teoretycznie można ją zmniejszyć, ale w przypadku przetwornicy przepustowej oznacza to zwiększenie indukcyjności dławika gromadzącego energię, co zwiększa jego wymiary i również cenę urządzenia.

    Z punktu widzenia reakcji na zwarcie pomysł jest również mało atrakcyjny - energia z dławika też gdzieś się musi "wyładować".
    Współczesne impulsowe przetwornice mają:
    - małą indukcyjność dławika
    - małą pojemność kondensatora
    - dużą częstotliwość pracy
    a jak ktoś jest gotów zbudować przetwornicę wielofazową to jeszcze lepiej.
    Ale to chyba nieco inna klasa produktów.


    Zasadniczo to porządne zasilacze oparte o technikę impulsową stopień końcowy wciąż mają zrealizowany z pomocą układów liniowych. O ile teoretycznie impulsową przetwornicę można ujarzmić tak jak zostało to przez Ciebie określone to w praktyce raczej stosuje się topologię przetwornica sieciowa -> wielofazowy step-down -> stopień liniowy, nowe zasilacze R&S z tego co pamiętam wykorzystują taki układ aby uzyskać wysoką sprawność, możliwie "czyste" przebiegi wyjściowe i szybką odpowiedź sprzężenia zwrotnego.
    Ale coż, ten zasilacz to ani nie ta klasa ani nie ta cena, biorąc pod uwagę co dostajemy za tak niską cenę myślę, że nie ma co narzekać tylko podczas użytkowania wziąć pod uwagę charakterystykę zasilacza.
  • #18
    398216 Usunięty
    Level 43  
    macgyver96 wrote:
    nie ma co narzekać tylko podczas użytkowania wziąć pod uwagę charakterystykę zasilacza.
    Dokładnie tak i ja uważam, co zresztą starałem się napisać.
  • #19
    macgyver96
    Level 17  
    Jeszcze jedna kwestia mnie zastanawia z tym zasilaczem, jakie występuje napięcie między ujemnym zaciskiem zasilacza a uziemieniem?
    Niejednokrotnie gdy wyjście przetwornicy jest odizolowane galwanicznie od sieci "masy" obu stron połączone są kondensatorem o niewielkiej pojemności w celu redukcji EMI, często przez to rozwiązanie ujemny biegun potrafi mieć nawet 80V różnicy potencjału względem uziemienia.
  • #20
    NegativeFeedback
    Level 9  
    398216 Usunięty wrote:
    Może i mało miałem do czynienia - nie przeczę. Jednak w moim "analogowym" liniowym zasilaczu zwarcie przy ustawieniu 40V i max prądu (ponad 4A) nie powoduje zgrzania końcówek drutu. W tym z tematu jest to normalne nawet przy ustawieniach na kilka V i ograniczeniem prądu do 100mA. Cud?


    Nie cud tylko fizyka i matematyka. Tu znajdziesz opis co to jest kondensator, jak policzyć prąd chwilowy przy zwarciu i jaka moc chwilowa się wydziela:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Kondensator
  • #21
    398216 Usunięty
    Level 43  
    NegativeFeedback wrote:
    Nie cud tylko fizyka i matematyka.
    Rozumiem, że ze zrozumieniem przeczytałeś to, co napisałem ? Fizyka fizyką, a to że ten zasilacz jest w pewnych warunkach niebezpieczny to fakt.
  • #22
    NegativeFeedback
    Level 9  
    398216 Usunięty wrote:
    NegativeFeedback wrote:
    Nie cud tylko fizyka i matematyka.
    Rozumiem, że ze zrozumieniem przeczytałeś to, co napisałem ? Fizyka fizyką, a to że ten zasilacz jest w pewnych warunkach niebezpieczny to fakt.

    W topowych analogowych zasilaczach laboratoryjnych znajdziesz na wyjściu także kondensator filtrujący, pojemności różne będą, powiedzmy 100-470uF, i teraz pytanie ponowię - jaki chwilowy prąd zwarcia popłynie i jaka chwilowa moc się wydzieli? (wzory w Wikipedii) Jak nie wierzysz w matematykę/fizykę to możesz zasymulować albo zmierzyć jak masz czym.

    p.s.
    Masz straszną manierę do personalizowania, inżynierowie nie stosują personalnych uwag w dyskusji, warto takie podejście przenieść na to forum mimo, że jest amatorskie/dla każdego.
  • #23
    hetm4n
    Level 20  
    398216 Usunięty wrote:
    hetm4n wrote:
    ja na zwarciu normalnie ustawiam prąd, od 0 do 10A,
    No i? Ustaw prąd 0,1A, napięcie 20V i zewrzyj zaciski wyjściowe... I co? Nadal masz zaciski bez śladów nadpalenia? A jeśli masz nadpalenie od zwarcia, to niby skąd się wzięło? Przecież nie z prądu jaki ustawiłeś, prawda?
    Nikt nie mówi, że nie można ustawić ograniczenia prądu w tych zasilaczach - oczywiście, ze można i wówczas zasilacz będzie pracował jako zasilacz prądowy - owszem. Niestety, co innego praca stabilna, pod stałym obciążeniem a co innego zwarcie. I o tym właśnie mowa.



    Nic nie iskrzy, 0 nadpaleń, nawet przy 30V .
  • #24
    398216 Usunięty
    Level 43  
    hetm4n wrote:
    Nic nie iskrzy, 0 nadpaleń, nawet przy 30V .
    Na pewno piszesz o wzmacniaczu z tematu?
  • #25
    macgyver96
    Level 17  
    Nie rozumiem o co idą te zwady, jeśli prezentowany zasilacz stopień końcowy ma w topologii zwykłego bucka to nie ma możliwości rozładowania kondensatorów wyjściowych, podczas zwarcia zacisków jak by się układ nie napocił to nie zbije tego napięcia aby nie wyzwolić pełnej zgromadzonej w nich energii w biedne krokodylki. Mówiąc prostym językiem jeśli zasilacz naładuje kondensatory wyjściowe do tych 60V to bez względu na ustawione ograniczenie prądowe zasilacz nie ma żadnej kontroli nad wyzwoleniem tej energii.

    Jeśli ma ktoś wątpliwości co do działania takiej przetwornicy polecam dzieło p. Kazimierczuka pt. "Pulse-width Modulated DC-DC Power Converters"

    Notabene przy ustawieniu 60V i 1mF pojemności mamy prawie 2J energii wyzwalanej w ułamku sekundy, jak ma nie topić krokodylków?
  • #26
    hetm4n
    Level 20  
    398216 Usunięty wrote:
    hetm4n wrote:
    Nic nie iskrzy, 0 nadpaleń, nawet przy 30V .
    Na pewno piszesz o wzmacniaczu z tematu?

    Pisze o tym samym modelu tylko w wersji 30V 10A. U mnie zjawisko iskrzenia, nadtapiania nie występują.

    Edit.
    Wziąlem inne krokodylki i odziwo zaczęło iskrzeć ale nie jakoś tragicznie mocno jak na filmie wyżej.