Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Agregat 700W dwusuw - paliwo przelewa się przez gaźnik

zomb 22 Oct 2021 19:16 558 14
  • #1
    zomb
    Level 7  
    Dostałem mały agregat 2t.
    Mam problem z odpaleniem.
    Wyczyściłem gaźnik i widzę że paliwo przelew się przez niego z tego miejsca
    Agregat 700W dwusuw - paliwo przelewa się przez gaźnikagr.jpg Download (88.85 kB)
    ...i to nie trochę tylko leje się po gaźniku.

    Raczej będę zamawiał nowy chiński gaźnik ale może jestem w stanie coś z tym zrobić-wyregulować iglicę? Jak.

    I drugie pytanie
    Chciałbym sprawdzić czy on w ogóle działa... czy jestem w stanie odpalić go na krótko "na plaka", tak żeby zakręcił chociaż na kilka taktów??
  • Helpful post
    #2
    damian1115
    Level 34  
    Według mnie to podczas czyszczenia gaźnika, widocznie niechcący została odgięta blaszka odpowiadająca za poziom paliwa w komorze pływakowej. I to jest prawdo podobnie przyczyna Twojego problemu.
  • #3
    zomb
    Level 7  
    masz rację
    właśnie kombinowałem w garażu z tą blaszką i udało mi się ustawić tak że nie leje, a przy dłuższym kręceniu pobiera wiec chyba ok.

    Ale palić nie chce.
    Iskra jest ładna
    Zdjąłem szarpak i kręciłem wkrętarką.. i też nic.

    Zastanawia mnie że silnik trak lekko się kręci... spokojnie dłonią bez większego wysiłku mogę kręcić. Nie bardzo mam jak sprawdzić kompresję.

    Co dalej mogę weryfikować?

    I próbuję odpalić bez obudowy filtra powietrza... Ma prawo tak odpalić??
  • #4
    damian1115
    Level 34  
    Spróbuj jeszcze kombinować z dopływem powietrza, dyszą ma się rozumieć, dopływem paliwa, a co do filtra to lepiej go załóż.
    zomb wrote:
    Iskra jest ładna


    Sprawdź również świecę, czy przypadkiem po próbach odpalenia nie jest zalana paliwem.
  • #5
    klm787
    Level 28  
    A jakby pójść tym tropem:
    zomb wrote:
    Zastanawia mnie że silnik trak lekko się kręci... spokojnie dłonią bez większego wysiłku mogę kręcić.

    Bo wiadomo, że bez ciśnienia mieszanka nie dostanie zapłonu
    zomb wrote:
    Nie bardzo mam jak sprawdzić kompresję.

    A nie da rady np wykręcić świecę, i spróbować zamknąć wylot palcem?
    Jeśli kompresja będzie w miarę ok to na pewno nie utrzymasz powstałego ciśnienia.
    Wiadomo, że najlepszym przyrządem był by manometr do badania kompresji.
    Ale jeśli byś jednak utrzymał to kompresje trzeba wziąć "pod lupę"
    Nie wiem jaki powinien być tam stopień sprężania, ale spróbować zawsze można.
  • Helpful post
    #6
    modziul
    Level 20  
    Na drugie pytani. Wykręć świecę wlej przez otwór strzykawką 2ml mieszanki, pociągnij delikatnie kilka razy by paliwo się rozprowadziło, wkręć świecę i próbuj odpalić. Sprawdź kilka razy. Jeżeli silnik się nie odezwie może być zużyty.
    Jeżeli silnik jest poziomy to przy wlewaniu mieszanki ustaw go w pionie by paliwo dostało się do skrzyni korbowej bo jeżeli tłumik jest na dole to może spłynąć od razu do wydechu. Powodzenia
  • Helpful post
    #7
    gimak
    Level 40  
    zomb wrote:
    właśnie kombinowałem w garażu z tą blaszką i udało mi się ustawić tak że nie leje

    Być może przekombinowałeś i teraz jest za niski poziom paliwa. Ja też mam podobny agregat i też mi zalewało silnik i był problem z rozruchem, szczególnie w zimie, a po odpaleniu przez dosyć długą chwilę mocno dymił. Założyłem kranik do odcinania paliwa na postoju, a później zabrałem się za ustawianie poziomu paliwa, tak żeby nie było zalewania. Po kilku próbach (kolejne przybliżenia), przestało spływać paliwo z wężyka na gaźniku. Odpalanie zimnego silnika niewiele się poprawiło, ale po odpaleniu już nie dymił. Obecnie jak nie chce zaskoczyć, odpalam agregat na gazie z butli turystycznej. Jak silnik zaskoczy to zakręcam gaz. Tak odpalałem przy dużych mrozach niezagazowanego poldka. Możesz spróbować z gazem.
  • #8
    zomb
    Level 7  
    Dzięki za odpowiedzi... dziś będę próbował to dam znać jak poszło.
    BTW. Jak się odpala na gazie?
  • #9
    gimak
    Level 40  
    zomb wrote:
    BTW. Jak się odpala na gazie?

    Podobnie jak przy użyciu plaka. Ja do butli turystycznej miałem zamontowany wąż z końcówką na końcu. Początkowo był to kawałek rurki miedzianej z zaklepanym końcem ze szpilką. po wyjęciu szpilki powstawała dysza. Ta końcówkę z dyszą wstawałem do wlotu powietrza do filtra, odkręcałem odpowiednio gaz na butli i w poldku zakręciłem rozrusznikiem - łapał z pierwszym zakręceniem, w agregacie za 2-3 szarpnięciem. Gdy silnik zaskoczył zakręcałem gaz i silnik pracował już na benzynie. To ile gazu trzeba odkręcić, dobrałem doświadczalnie. Dyszę można zrobić z końcówki wkładu do długopisu po wypchnięciu z niej kulki lub z dyszy do najmniejszego palnika kuchenki gazowej. Można też na butlę założyć reduktor i do niego dopiero podłączony wężyk z dyszą, ja obecnie korzystam z takiego zestawu.
  • #10
    zomb
    Level 7  
    Nie udało mi się odpalić.
    Ani ze wstrzyknięciem paliwa do komory ani z gazem....
    Może ten gaźnik jest trefny... częściowo nie jest rozbieralny - nie da się wyjąć tej dyszy głównej.

    A da się jakoś pominąć gaźnik... np. zdjąć gaźnik i napylać paliwo spryskiwaczem bezpośrednio do komory?

    Dodano po 6 [minuty]:

    modziul wrote:
    ...Jeżeli silnik się nie odezwie może być zużyty.
    a


    Zużyty czyli co?
    pytam bo:
    - silnik się lekko obraca czyli łożyska raczej ok i nie zatarty
    - kompresja jednak chyba tek ok... jak kręcę powoli rozrusznikiem to słyszę delikatny przedmuch, ale jak ale pewnie z mieszanką się doszczelni.
  • #11
    damian1115
    Level 34  
    zomb wrote:
    silnik się lekko obraca czyli łożyska raczej ok i nie zatarty

    klm787 wrote:
    Bo wiadomo, że bez ciśnienia mieszanka nie dostanie zapłonu

    Koledze właśnie chodził o to że silnik nie powinien się lekko obracać, bo przecież tam powinna być kompresja która utrudnia swobodne obracanie. Chyba że lekko się obraca przy wykręconej świecy, to co innego.
  • #12
    zomb
    Level 7  
    Wracam do tematu bo więcej wiem.


    Dorwałem drugi taki agregat (działający).
    Sprawdziłem na nim gaźnik i świecę z pierwotnego i są ok.

    Dorwałem też miernik kompresji. W obu silnikach pokazuje ~2bar przy czym w tym niedziałającym ciut większą - wiec kompresja też jest ok.
    Pomijam fakt że 2 bary to mało.... ale miernik z tych tanich, na gumowym wężu co przy takiej pojemności silnika znacząco zaniża pomiar... bardzie tu chodziło o porównanie dwóch silników.

    A skoro kompresja, gaźnik i świeca ok, to co dalej?
    Iskra optycznie wygląda też podobnie
    W tych silnikach ustawia się zapłon?
  • Helpful post
    #13
    gimak
    Level 40  
    zomb wrote:
    W tych silnikach ustawia się zapłon?

    W moim nie ma takiej możliwości - trzeba by przestawiać ustawienie cewki zasilająco-wyzwalającej, albo przestawiać magneśnicę na wale korbowym silnika, a to uniemożliwia klin.
    zomb wrote:
    Iskra optycznie wygląda też podobnie

    To może być mylące. Bardzo dawno temu spotkałem się z czymś takim w dwucylindrowym silniku do łodzi - iskra na zewnątrz na obu cylindrach była na oko taka sama, a silnik nie chciał pracować na dwa cylindry, a jak zaskoczył na dwa to hałas był taki jakby toczyła się beczka ze śrubami, wrażenie było takie jakby za chwilę silnik miał się rozlecieć. To były początki mojej przygody z silnikami spalinowymi, więc trochę to trwało zanim ustaliłem przyczynę - wyjadacze samochodowi wyłożyli się na tym. Przyczyna była można powiedzieć prozaiczna - jedna cewka zapłonowa (były dwie) osłabła i dawała niższe napięcie, wystarczające do powstania iskry poza cylindrem, ale w warunkach panujących w cylindrze było niewystarczające (na granicy) i iskry nie było (silnik pracował na jeden gar), albo była losowa i silnik pracował jakby miał się rozlecieć. Wystarczyło tylko mocno zmniejszyć na tym cylindrze odstęp na świecy i nie ten silnik - silnik pszczółka. ten zabieg uratował sezon na jeziorach mazurskich. Napisałem, że odstęp na świecy trzeba było mocno zmniejszyć, bo to zmniejszyłem go metodą kolejnych przybliżeń z 0.7 mm na ok. 0,35 mm.
    Dlatego sugeruję zmniejsz radykalnie odstęp na świecy i spróbuj czy odpali.
  • #14
    zomb
    Level 7  
    gimak wrote:
    ...zmniejszyłem go metodą kolejnych przybliżeń z 0.7 mm na ok. 0,35 mm.
    Dlatego sugeruję zmniejsz radykalnie odstęp na świecy i spróbuj czy odpali.


    No i siadło.
    Zmniejszyłem do 0.4 i zagadał.
    Co prawda pracuje mocno nierówno ale ładnie pali - jest punkt wyjścia i postęp w "reanimacji".

    Teraz będę przekładał cewkę, iskrownik, pomierzę oporność (porównam). Muszę jeszcze gaźnikowi się przyjrzeć bo znowu "nie domyka" i leje.
    Dzięki za pomoc.

    Pewnie jeszcze się pytania w wątku pojawią ale postęp jest;-))))
  • #15
    zomb
    Level 7  
    Znalazłem....
    Problemem byłą cewka. Po podmianie na taką z innego agregatu zaczął w miarę stabilnie pracować. Mam jeszcze kilka pytań do dwusuwa, ale żeby nie wrzucać wszystkiego na kupę, utworzę osobny wątek.

    dziękuję wszystkich za pomoc.
    Zamykam temat