Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Dywagacje o braku wymian poglądów o sprzęcie medycznym

homman 23 Oct 2021 16:36 378 3
  • #1
    homman
    Level 26  
    Tak sobie dziś dywaguję.
    Zapewne na forum jest wiele osób pracujących w szpitalach, klinikach itd.
    Natomiast na forum zero wymiany poglądów, doświadczeń co dobre co złe, czego należało by unikać.
    Pytanie dlaczego
    ?

    Często zaglądając do placówek od razu widać że w dziale aparatury jest ktoś kto się zna lub tez jest kompletnie z przypadku. Albo same starsze osoby. Wszystko widać po prostu po kupowanym sprzęcie.

    I nie ma co narzekać na budżet czy procedury przetargowe.
    Budżet to często MZ a procedura zależy od piszącego.

    Rozumie różnice w kupowanych sprzętach gdzie konkurencja jest duża np. unity stomatologiczne gdzie w każdym gabinecie co innego.

    Nawet zróżnicowanie USG jakoś bym ugryzł iż ktoś kupił canona bo nie wiedział jakie będą potem koszty serwisu. A nie Siemensa, GE czy Philipsa. Gdzie tu jest jakaś dyskusja użytkowa przy zbliżonych parametrach.
    Ale kupowanie chińskich szajsów USG?

    Kupowani chińskich wirówek, ciśnieniomierzy itd?
    Kupowanie vortexów i innej drobnej aparatury rozpadającej się po 2 latach.

    Kupowanie chińskich RTG zamiast carestreama ? Bo parę tyś taniej. Ale przecież coś widać. Do puki nie trzeba zobaczyć coś więcej.

    Już w ogóle zdębiałem widząc zakup covidowy respiratorów firmy krzak zamiast benettów. Gdzie nie ograniczała ich w żaden sposób kasa.

    Laboratoria farmaceutyczne kupujące tanie PHmetry nie znające w miarę taniego mettlera nie mówiąc już o metrohm.
    Gdzie koszt zakupu urządzeń, a koszty pomyłki.

    Rozumiał bym już nawet wspieranie polskiego rynku. I kupowanie polskich produktów często w rzeczywistości robionych w chinach.
    Ktoś kupił tech med a nie omrona np. Czy w przypadku jak pisałem wyżej ph metry polskie też są. Jakoś to tam buduje wspierało by polską gospodarkę.

    Po latach doświadczeń w różnych dziedzinach sprzętu medycznego, laboratoryjnego. Po wysokospecjalistyczny sprzęt naukowy. Tak naprawdę przez te 15 lat zostały mi tylko spektrometry w które miałem okazje wejść a czułem się już za stary. I grubsze RTG i aparaty do znieczulania bo byłem młody i bojący się.

    Uważam że chyba nie ma innej tak zamkniętej branży. Tak mało opłacalnej w stosunku do wiedzy. Jak już nie raz pisałem lepiej ma "zwykły automatyk" niż serwisant w nietopowej firmie.

    Mamy system opieki jaki mamy. Biurokrację mamy jaką mamy.
    Mogli byście się chociaż wymieniać wiedza, doświadczeniami ....
    Żeby chociaż kupowany sprzęt był dobry.

    Toż nawet kierowcy tirów porównują swoje jeździdła.

    Częściej lekarze czy laboranci wymienią się doświadczeniami ze sprzętem niż ludzie za nie odpowiadający.
  • #2
    Lisek64
    Level 28  
    A masz jakiś decydujący głoś w sprawie zakupu sprzętu , który jest kupowany z przetargu a nie z wolnej ręki ? (pytanie retoryczne)
  • #3
    homman
    Level 26  
    Lisek64 wrote:
    A masz jakiś decydujący głoś w sprawie zakupu sprzętu , który jest kupowany z przetargu a nie z wolnej ręki ? (pytanie retoryczne)



    ? Nie bardzo rozumie twoją wypowiedź.
    Jeśli chodzi ci o dywagacje że decyduje lekarz. To uwierz mi jeśli coś im polecisz i dasz do testu bardzo często są przychylni na rzeczowe argumenty.

    Szczególnie ze sprzętem innym niż RTG / USG nie ma problemu.

    Jeśli pytasz o to że to i tak przetarg to jak sam powiedziałeś pytanie retoryczne.
  • #4
    fernandosucre
    Moderator of Medical equipment
    Nie znam się na broni by doradzać ministrom zakup sprzętu medycznego. Instruktorem narciarstwa, też nie jestem, więc nawet materiałów jednorazowych nie jestem godzien sprzedawać.