Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Precyzyjny stoper, czasomierz na TTL

zgierzman 24 Oct 2021 18:20 4473 41
Tespol
  • Precyzyjny stoper, czasomierz na TTL

    Przedstawiam zaprojektowany i wykonany przeze mnie stoper (czasomierz) pozwalający na precyzyjne odmierzanie długich odcinków czasu.
    Z rozdzielczością 1 µs można odmierzyć 10000 sekund, czyli blisko trzy godziny, natomiast z rozdzielczością 1 ms aż 10 000 000 sekund, czyli ponad 115 dni :-) Wynik prezentowany jest w sekundach.

    Aby dokładnie zmierzyć krótkie okresy, można użyć oscyloskopu, analizatora logicznego czy podobnego przyrządu. Ale co począć, kiedy trzeba odmierzyć minuty, czy godziny, a zwykły stoper w zegarku naręcznym nie daje wystarczającej precyzji?

    Do takich właśnie zastosowań powstał poniższy układ. Dlaczego na TTL, a nie na mikrokontrolerze, postaram się wyjaśnić na końcu. Zacznijmy od opisu tego co mam.

    Oczywiście każdy pomiar czasu czy częstotliwości jest tylko tak dokładny, jak dokładnym wzorcem dysponujemy. Na popularnym chińskim portalu niedrogo można kupić używane generatory z wbudowanym termostatem. Postanowiłem więc, że to będzie moje źródło częstotliwości odniesienia.

    Precyzyjny stoper, czasomierz na TTL

    10 MHz to za dużo, kiedy chce się liczyć mikrosekundy, czy milisekundy, dlatego za generatorem jest odpowiedni dzielnik częstotliwości. Tutaj powstaje sygnał 1 MHz do pomiaru z rozdzielczością mikrosekundową, i 1 kHz dla milisekund.
    Częstotliwości te są przełączane i kierowane do licznika za pomocą odpowiednich buforów. Dodatkowo sygnał 10 MHz wyprowadzony jest na gniazdo SMA, więc jeśli kiedyś będę miał dostęp do porządnego miernika częstotliwości, będę mógł skalibrować swój przyrząd. Po rozłączeniu zworki INT/EXT na to gniazdo można podać sygnał z zewnętrznego generatora.

    Precyzyjny stoper, czasomierz na TTL

    Sygnał z generatora kierowany jest do licznika złożonego z dziesięciu (prawie) jednakowych sekcji: licznik dekadowy, dekoder BCD do 7-segment i wyświetlacz. Dopóki więc bramka jest otwarta, sygnał taktujący jest odpowiednio zliczany, kiedy bramka się zamyka, licznik się zatrzymuje i na wyświetlaczu można odczytać wynik. W tych okolicach na płytce zrobił się taki tłok, że miałem do wyboru zawinszować PCB czterowarstwowe, albo kilka ścieżek przenieść na drugą płytkę, bazową, na której jest zasilacz i generator. A ten tłok wziął się z faktu, że uparłem się wepchnąć 10 wyświetlaczy na płytkę szerokości 10 cm. Więc mogłem też zrezygnować z jednej cyfry... :-)

    Precyzyjny stoper, czasomierz na TTL

    Precyzyjny stoper, czasomierz na TTL

    W przypadku gdyby licznik się przepełnił, fakt ten zostanie zasygnalizowany, ale odliczanie będzie trwało dalej. Ilość przepełnień jest w prosty sposób sumowana w liczniku binarnym, więc rzeczywisty czas który można odmierzyć przed "przekręceniem" licznika jest czterokrotnie dłuższy, niż największa wartość na wyświetlaczu. A więc około 11 godzin dla rozdzielczości mikrosekundowej, i prawie rok dla milisekundowej :-)

    Precyzyjny stoper, czasomierz na TTL

    Bramka może być otwierana narastającym lub opadającym zboczem pojawiającym na Wejściu A, a zamykana podobnie, lecz zboczem na Wejściu B. Pozwala to na podłączenie niezależnych sygnałów, dla przykładu na zawodach sportowych jedna fotokomórka na starcie, i druga na mecie. Można też sygnał z Wejścia A przekierować do Wejścia B i mierzyć tylko jeden sygnał wejściowy. Detekcja zboczy odbywa się w multiwibratorach monostabilnych, a ścieżka sygnału realizowana jest przy pomocy przerzutników i trójstanowych buforów.

    Precyzyjny stoper, czasomierz na TTL

    Interfejsem wejściowym są małe włączniki chwilowe, a w celu zapobieżenia przypadkowej zmianie nastaw w trakcie odliczania odłączane są od przerzutników za pomocą kolejnego bufora.

    Precyzyjny stoper, czasomierz na TTL

    Stan każdego sygnału sterującego sygnalizowany jest odpowiednią diodą LED.

    Precyzyjny stoper, czasomierz na TTL

    Całość uzupełniają drobiazgi, jak sygnał resetu, czy dodatkowe sterowanie dla kropek dziesiętnych.

    Pobór prądu dla tego wynalazku szacowałem na 2 A, więc z pewnym zapasem układ zasilany jest przetwornicą o wydajności prądowej 3 Ampery.

    Precyzyjny stoper, czasomierz na TTL

    Wszystko zmieściło się na dwóch płytkach o rozmiarze 10 x 10 cm, bo takie można tanio wyprodukować w Chinach :-)
    Jak widać na płytce zasilacza i generatora zostało sporo miejsca, dlatego podprowadziłem tam złącze zasilania. Można w tym miejscu upchnąć dodatkową płytkę, na przykład z dodatkowymi buforami wejściowymi, dostosowującymi sygnały wejściowe do wymagań TTL.

    Precyzyjny stoper, czasomierz na TTL Precyzyjny stoper, czasomierz na TTL Precyzyjny stoper, czasomierz na TTL Precyzyjny stoper, czasomierz na TTL Precyzyjny stoper, czasomierz na TTL Precyzyjny stoper, czasomierz na TTL

    A oto film pokrótce pokazujący działanie. Nie jestem z niego dumny, chyba nie zrobiłbym kariery jako lektor, ale widać co trzeba :-)



    Oczywiście nie obyło się bez błędów, ale na szczęście nie były to błędy grube :-) Wszystkie dały się naprawić małym rezystorkiem czy diodą nalutowanymi tu i ówdzie, kawałkiem kynaru czy przeciętą ścieżką. W załącznikach wersje poprawione :-D

    I na koniec wyjaśnienie, dlaczego TTL.
    Rozważałem mikrokontroler, ale widziałem pewne problemy:

    Dla małych kontrolerów, w stylu ATmega, z powolnymi zegarami, trzeba by chyba napisać kod w ASM, aby mieć kontrolę nad tym, ile taktów zegara zajmuje wywołanie przerwania, włączenie lub wyłączenie licznika, bądź też jego przeładowanie. Dostępne są tylko liczniki 16 bitowe, więc trzeba byłoby je regularnie przeładowywać i zapamiętywać ilość przeładowań, a to zajmuje x cykli zegara. Te błędy w długch okresach czasu by się kumulowały, więc koniecznie trzeba byłoby to jakoś kompensować.

    Z dużymi procesorami, napędzanymi zegarami w setkach megaherców, i wyposażonymi w liczniki 32 bitowe nie miałem do tej pory kontaktu :-)

    Dlatego postanowiłem zmierzyć się z TTL, bo tu wszystko dzieje się natychmiast, dla tych częstotliwości czas propagacji bramek jest pomijalnie mały. Do tego w szufladzie miałem sporo różnych układów TTL, więc mogłem je choć w części wykorzystać.

    Cool? Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    zgierzman
    Level 29  
    Offline 
    zgierzman wrote 1471 posts with rating 1043, helped 74 times. Live in city Zgierz. Been with us since 2005 year.
  • Tespol
  • #2
    khoam
    Level 40  
    zgierzman wrote:
    A ten tłok wziął się z faktu, że uparłem się wepchnąć 10 wyświetlaczy na płytkę szerokości 10 cm.

    A czemu się uparłeś na wyświetlacze segmentowe LED? Chyba, że też miałeś ich nadmiar w szufladzie? ;)
  • #3
    viayner
    Level 41  
    Witam,
    ja osobiscie pochwalil bym projekt za to ze wykonales go wedlug starej szkoly "tak jak nalezy", malo kto potrafi jeszcze zbudowac urzeadzenie cyfrowe z klockow czyli pojedynczych bramek czy przerzutnikow. Zrozumienie samych podstaw bardzo pomaga pozniej przy uzywaniu mikrokontrolerow - poprostu napotyka sie mniej "zaskoczen" jak to i czemu nie dziala.
    Pozdrawiam
  • #4
    zgierzman
    Level 29  
    khoam wrote:
    zgierzman wrote:
    A ten tłok wziął się z faktu, że uparłem się wepchnąć 10 wyświetlaczy na płytkę szerokości 10 cm.

    A czemu się uparłeś na wyświetlacze segmentowe LED? Chyba, że też miałeś ich nadmiar w szufladzie? ;)


    Owszem, miałem, nawet fajne nieduże, jak widać na foto :-)
    A poza tym, jaką miałem alternatywę żeby w prosty sposób ożenić TTL z wyświetlaniem wyników? Bez mikrokontrolerów, fikuśnych drajwerów i tym podobnych?
  • Tespol
  • #5
    khoam
    Level 40  
    zgierzman wrote:
    A poza tym, jaką miałem alternatywę żeby w prosty sposób ożenić TTL z wyświetlaniem wyników? Bez mikrokontrolerów, fikuśnych drajwerów i tym podobnych?

    Faktycznie musiałbyś użyć wtedy jakiś mały MCU w roli quasi-kontrolera wyświetlacza. Generalnie projekt bardzo mi się podoba. Moja uwaga o segmentowych LED odnosiła się jedynie do kosztów wykonania tego projektu przez inną osobę, bez takiej zawartości szuflady ;)
  • #6
    CosteC
    Level 33  
    Duży szacun.. Mniej elegancką wersję robiłem na DIPach 20 lat temu. Łezka się w oku kręci. Bardzo ładnie zrobiony stoper. nawet przerzutniki Schmitta są na wejściach. Naprawdę super robota, bardzo trudno cokolwiek tu usprawnić.

    LEDy żrą idiotycznie dużo prądu, za to wygląd, z dymionym plexi jest super.
  • #7
    tmf
    Moderator of Microcontroller designs
    zgierzman wrote:
    Dla małych kontrolerów, w stylu ATmega, z powolnymi zegarami, trzeba by chyba napisać kod w ASM, aby mieć kontrolę nad tym, ile taktów zegara zajmuje wywołanie przerwania, włączenie lub wyłączenie licznika, bądź też jego przeładowanie. Dostępne są tylko liczniki 16 bitowe, więc trzeba byłoby je regularnie przeładowywać i zapamiętywać ilość przeładowań, a to zajmuje x cykli zegara. Te błędy w długch okresach czasu by się kumulowały, więc koniecznie trzeba byłoby to jakoś kompensować.

    Z dużymi procesorami, napędzanymi zegarami w setkach megaherców, i wyposażonymi w liczniki 32 bitowe nie miałem do tej pory kontaktu

    Mnie się pomysł użycia układów TTL bardzo podoba z prostej przyczyny - teraz wszystko się robi na MCU i jakkolwiek jest to efektywne, to po prostu nudne :)
    Natomiast wyrażone przez ciebie powyżej obawy są bezpodstawne. Aby rozszerzyć licznik nie potrzebujesz wstawek w asm - start/stop licnzika można wyzwalać sprzętowo, przepełnienie nie musi być szybko obsługiwane, bo masz sprzętową flagę przepełnienia. Także MCU, nawet najprostszy by wystarczył, ale skoro DIY ma dawać także radość, to użycie TTL jest po prostu ciekawsze.
    Tak przy okazji - 32-bitowe procki ciągle są relatywnie proste, a AVR całkowicie sprzętowo można rozszerzać liczniki do 32 bitów lub nawet więcej na XMEGA i nowszych AVR, które mają event system.
  • #8
    Olkus
    Level 25  
    Super wyszło, wykonanie na najwyższym poziomie :)
    Z ciekawości gdzie (w jakiej firmie) było zamawiane PCB?
    A swoją drogą do czego jest potrzebne urządzenie aż tak precyzyjne? Dokładność do jednej mikrosekundy robi wrażenie.

    Pozdrawiam,
    A.
  • #9
    zgierzman
    Level 29  
    CosteC wrote:
    LEDy żrą idiotycznie dużo prądu, za to wygląd, z dymionym plexi jest super.


    True. Chociaż musiałem wypośrodkować z tym dymieniem, bo zbyt ciemna pleksi utrudniłaby czytanie napisów na soldermasce... Wyświtelacz wyglądałby czadowo, ale klawiatura nie miałaby opisów.

    tmf wrote:
    Natomiast wyrażone przez ciebie powyżej obawy są bezpodstawne.


    Bardzo możliwe. Max mojej znajomości MCU to stare ATmega i Bascom. Zabieram się do C jak pies do jeża, a chętnie zapoznałbym się z STM32 czy innymi Xmega. Polecam się szczodrej uwadze, jakbyś miał jakieś pomysły czy rady, wal na PRIV. :-)

    Olkus wrote:
    Super wyszło, wykonanie na najwyższym poziomie :)
    Z ciekawości gdzie (w jakiej firmie) było zamawiane PCB?
    A swoją drogą do czego jest potrzebne urządzenie aż tak precyzyjne? Dokładność do jednej mikrosekundy robi wrażenie.


    Po pierwsze, to nie dokładność, a rozdzielczość. Tą ostatnią cyfrę traktuję dość swobodnie, ale jeśli dorwę się do jakiegoś naprawdę precyzyjnego przyrządu, to postaram się jak najlepiej skalibrować generator. Po to jest zainstalowany wieloobrotowy potencjometr :-)

    A potrzeba pomiaru większych odcinków czasowych wynikła podczas hakowania zewnętrznego czujnika temperatury do "stacji pogodowej" (czytaj: zegarka z termometrem zewnętrznym). Rozkminiłem zależności czasowe w czasie nadawania, zdekodowałem ramkę, poczułem się jak polscy matematycy hakujący Enigmę w latach trzydziestych :-). Ale czujnik nadaje rzadko, co kilka minut (ok 3, po pomiarach mniej precyzyjnych). Jednak nadajnik mojej produkcji po kilku godzinach przestaje być rozpoznawany, więc zapewne liczą się milisekundy pomiędzy początkami nadawania, albo pomiędzy ostatnim bitem ramki, a pierwszym kolejnej (ramki mogą mieć różną długość), albo jeszcze coś... Zapragnąłem mieć sprzęt, który może to zmierzyć.

    Jeżeli chciałem liczyć milisekundy, to dlaczego nie mikrosekundy? Z punktu widzenia sprzętu nie ma różnicy, i tak obniżyłem rozdzielczość, bo gdybym pominął jeden podział przez 10, to miałbym rozdzielczość 1/10 mikrosekundy :-) Ale trzy zera po przecinku są bardziej estetyczne niż cztery, a sześć wygląda lepiej niż siedem :-D

    I dalej, po co ograniczać się do minut (setek sekund), kiedy dołożenie 1 (słownie: jednej) cyfry mnoży nam czas działania razy 10? A przecież cyfr musi być parzysta liczba, bo liczniki dekadowe są dwa w jednej obudowie. I co, ma się któryś zmarnować?

    Skoro tak, wielkość płytki mam określoną, w szufladzie odpowiednie wyświetlacze, scalaki kosztują drobne złotówki, to ile cyfr (parzysta liczba) da się upchnąć?

    W ten sposób powstał ten potworek :-)

    Płytki zamawiałem w Elecrow. Polecam ich jak mogę, bo tam gdzie rozreklamowane firmy, jak JLCPCB, każą mi spadać, Elecrow po prostu robi robotę. Jak mam kilka małych płyteczek, powiedzmy pięć, to kleję je w panel i wysyłam. Byle weszło w format 10 x 10 cm. Znane firmy każą mi płacić jak za pięć płytek, bo "to są różne projekty". W Elecrow płacę za jedną, a że później rozłamię to samodzielnie na pięć różnych? Mają to gdzieś...
  • #10
    freebsd
    Level 38  
    zgierzman wrote:
    Oczywiście każdy pomiar czasu czy częstotliwości jest tylko tak dokładny, jak dokładnym wzorcem dysponujemy. Na popularnym chińskim portalu niedrogo można kupić używane generatory z wbudowanym termostatem
    Potwierdziłeś jakoś deklarowane parametry?
  • #11
    zgierzman
    Level 29  
    freebsd wrote:
    zgierzman wrote:
    Oczywiście każdy pomiar czasu czy częstotliwości jest tylko tak dokładny, jak dokładnym wzorcem dysponujemy. Na popularnym chińskim portalu niedrogo można kupić używane generatory z wbudowanym termostatem
    Potwierdziłeś jakoś deklarowane parametry?


    Oczywiście, że nie :-) Nie mam dostępu do naprawdę precyzyjnych przyrządów... Taki oscyloskop Rigol DS1054 ma chyba ze dwie cyfry mniej w najlepszym przypadku. I kiedy na moim liczniku wyświetla się 0.200024 s (200,024 ms) Rigol pokazuje 200 ms. Dlatego jestem dobrej myśli, a jeśli masz odpowiednio precyzyjną f-miarkę, to chętnie wyślę Ci mój stoper w celu kalibracji. Pokrywam koszy przesyłki i dokładam (dobrą) flaszkę :-)
  • #12
    freebsd
    Level 38  
    zgierzman wrote:
    Oczywiście, że nie Nie mam dostępu do naprawdę precyzyjnych przyrządów... Taki oscyloskop Rigol DS1054 ma chyba ze dwie cyfry mniej w najlepszym przypadku. I kiedy na moim liczniku wyświetla się 0.2000024 s (200,024 ms) Rigol pokazuje 200 ms.
    To już coś.

    zgierzman wrote:
    Dlatego jestem dobrej myśli, a jeśli masz odpowiednio precyzyjną f-miarkę, to chętnie wyślę Ci mój stoper w celu kalibracji. Pokrywam koszy przesyłki i dokładam (dobrą) flaszkę
    Mam, lecz sie nie podejmę. Z czasem krucho, to raz, a dwa, że musiałbym zrobić aktualne wzorcowanie.
    Na Allegro można często dostać generatory z demobilu od uznanych firm zajmujących się takimi rzeczami. Mniejsze szanse na podróbkę i już postarzone :-)
  • #13
    yego666
    Level 33  
    Wielki szacunek za wykonanie i wykorzystanie zalegających TTLi. Też mam ich całą szufladę, ale już mi się nie chce bawić z lutowaniem kilkunastu układów TTL by osiągnąć zamierzony efekt.
    Wydaje mi się, że skoro lubisz i jesteś biegły w technologii cyfrowej, to naturalnym krokiem by porzucić kostki SSI a wciąż korzystać ze zdobytej wiedzy byłoby przejście na układy CPLD i FPGA. Najprostszym językiem wyrażającym nawet bardzo złożone układy cyfrowe byłby chyba Verilog lub jeśli wolisz poważniejsze wyzwania to sugeruję VHDL.
    Mnóstwo zabawy i odkrywania nowych możliwości przed Tobą.
    Kiedyś przeszedłem podobną drogę, która pozwala łatwo realizować nawet najbardziej wyuzdane fantazje projektanta układów cyfrowych oraz daje łatwą drogę do łączenia czystej cyfrówki z techniką mikroprocesorową, nawet własnego pomysłu.
    Nie ma się co bać takich wyzwań, bo świat idzie do przodu i nie ma już w nim miejsca dla dinozaurów.

    I jeszcze wielki podziw dla estetyki wykonania Twojego urządzenia.
    Moje konstrukcje zawsze tęskniły za taką klasą estetyki.
  • #14
    Stanley_P
    Level 27  
    viayner wrote:
    Witam,
    ja osobiscie pochwalil bym projekt za to ze wykonales go wedlug starej szkoly "tak jak nalezy", malo kto potrafi jeszcze zbudowac urzeadzenie cyfrowe z klockow czyli pojedynczych bramek czy przerzutnikow. <...>

    yego666 wrote:
    Wielki szacunek za wykonanie i wykorzystanie zalegających TTLi. Też mam ich całą szufladę, ale już mi się nie chce bawić z lutowaniem kilkunastu układów TTL by osiągnąć zamierzony efekt.

    Jeśli chodzi o "rozmach" projektu zrealizowanego na klasycznych TTL-ach, chyba nic na Elektrodzie nie pobije tego... :
    Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym
    Aczkolwiek uważam tamto z linku powyżej bardziej sztuka dla sztuki, ku satysfakcji właściwie tylko twórcy owego dzieła.
    Tutaj po rozkminieniu protokołu stacji pogodowej można by potem użyć np. jako b. precyzyjny stoper na bieżni pobliskiego orlika ;-) (pewnie da się wyzwalać jakąś fotokomórką, IR, itp.)
  • #15
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    @zgierzman Super Ci to wyszło :D Sam bardzo często wykorzystuję technologię TTL i nawet przy używaniu uP (też BASCOM) również ich używam do prostych funkcji logicznych. Trochę moim zdaniem skomplikowałeś układ, mogłeś użyć 74143 (licznik, zatrzask i dekoder 7-seg) lub 4026 (licznik+dekoder). Choć ten ostatni to CMOS niestety, uprościłoby to wyświetlanie. Ewentualnie rozważyłbym wyświetlanie multipleksowe a wtedy w prosty sposób można wykorzystać wyświetlacz VFD od jakiegoś kalkulatora np.
  • #16
    Olkus
    Level 25  
    zgierzman wrote:
    Po pierwsze, to nie dokładność, a rozdzielczość. Tą ostatnią cyfrę traktuję dość swobodnie, ale jeśli dorwę się do jakiegoś naprawdę precyzyjnego przyrządu, to postaram się jak najlepiej skalibrować generator. Po to jest zainstalowany wieloobrotowy potencjometr


    Jakby się udało jeszcze lepiej skalibrować ten czasomierz, byłoby super :)

    zgierzman wrote:
    A potrzeba pomiaru większych odcinków czasowych wynikła podczas hakowania zewnętrznego czujnika temperatury do "stacji pogodowej" (czytaj: zegarka z termometrem zewnętrznym). Rozkminiłem zależności czasowe w czasie nadawania, zdekodowałem ramkę, poczułem się jak polscy matematycy hakujący Enigmę w latach trzydziestych . Ale czujnik nadaje rzadko, co kilka minut (ok 3, po pomiarach mniej precyzyjnych). Jednak nadajnik mojej produkcji po kilku godzinach przestaje być rozpoznawany, więc zapewne liczą się milisekundy pomiędzy początkami nadawania, albo pomiędzy ostatnim bitem ramki, a pierwszym kolejnej (ramki mogą mieć różną długość), albo jeszcze coś... Zapragnąłem mieć sprzęt, który może to zmierzyć.


    Czyli ta stacja pogodowa też jest dość precyzyjna, skoro liczą się milisekundy.

    zgierzman wrote:
    Płytki zamawiałem w Elecrow. Polecam ich jak mogę, bo tam gdzie rozreklamowane firmy, jak JLCPCB, każą mi spadać, Elecrow po prostu robi robotę. Jak mam kilka małych płyteczek, powiedzmy pięć, to kleję je w panel i wysyłam. Byle weszło w format 10 x 10 cm. Znane firmy każą mi płacić jak za pięć płytek, bo "to są różne projekty". W Elecrow płacę za jedną, a że później rozłamię to samodzielnie na pięć różnych? Mają to gdzieś...


    A jak jest z cenami w tej firmie? W JLCPCB za pięć płytek w rozmiarze do 10 x 10 cm trzeba zapłacić około 20zł, czyli w sumie tanio. Choć ja jeszcze nie zamawiałem, ale mam zamiar do pewnego zasilacza.

    Pozdrawiam,
    A.
  • #17
    zgierzman
    Level 29  
    ArturAVS wrote:
    Trochę moim zdaniem skomplikowałeś układ, mogłeś użyć 74143 (licznik, zatrzask i dekoder 7-seg) lub 4026 (licznik+dekoder). Choć ten ostatni to CMOS niestety


    Zaczynałem od tego, co miałem w szufladzie, w woreczku na napisem "74HC****". :-) O istnieniu SN74143 dowiedziałem się od Ciebie, ale nawet gdybym znał go wcześniej, to pokaż mi gdzie go kupić, najlepiej w obudowie SOP, albo TSSOP :-)

    Olkus wrote:
    Czyli ta stacja pogodowa też jest dość precyzyjna, skoro liczą się milisekundy.


    To nie jest tak, że nadajnik jest super dokładny. Nie ma na pokładzie zegara atomowego, ani nawet kwarcu stabilizowanego temperaturowo, więc odbiornik musi czekać w jakimś okienku czasowym. Tyle, że ten czas mam określony trochę na oko, MCU swojego nadajnika wybudzam z uśpienia jak akurat przepełni się licznik i pewnie balansuję gdzieś na krawędzi tego okna odbiorczego... Gdybym wiedział, że okienko trwa na przykład pomiędzy 179,7 a 180,3 sekundy od odebrania ostatniego bitu poprzedniej ramki, albo od początku poprzedniej ramki, albo... to by mi się komunikacja nie rozjeżdżała :-)

    I nie jest tak, że muszę mieć super dokładny zegar do pomiarów. Arduino nano i na kolanie naskrobany kod sprawdziłyby się doskonale.
    Ale tak to się jakoś poskładało, że przysiadłem do tych TTL - i. W hobby rzadko jest wiele sensu :-P Częściej koszty i poświęcony czas.
    Jak myślisz, ile ton ryb mógłby kupić zapalony wędkarz, gdyby nie wydawał kasy na karbonowe wędziska i tytanowe kołowrotki?

    Olkus wrote:
    A jak jest z cenami w tej firmie?


    Ceny te same, 10 x 10 cm, 10 sztuk 4,90$

    https://www.elecrow.com/pcb-manufacturing.html

    Oczywiście tu i tam dochodzą koszty wysyłki, ale też porównywalne. Może dolar w tą, czy tamtą.

    Jako ciekawostkę powiem Ci, że kiedy zamawiałem płytki do tego stopera, w JLCPCB zamówiłem inną - tak z ciekawości, niech pokażą, czy coś się zmieniło. Może kilka dni różnicy...
    Stoper dawno działa, a płytki od JLCPCB wciąż gdzieś się po świecie poniewierają :-)
  • #18
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    zgierzman wrote:
    płytki od JLCPCB wciąż gdzieś się po świecie poniewierają

    Moje zamówione w styczniu do sterownika VFD do dziś nie dojechały. Tu jest winna firma przewozowa bo przesyłka dotarła do Europy i "wsiąkła". Zamówiłem kolejną partię z transportem DHL z krótkim odstępem w JLCPcb i PCBWay (koszty bardzo zbliżone) po około czterech dniach obie przesyłki dotarły jednocześnie. Poniżej porównanie (po lewej JLCPcb a po prawej PCBWay, dla odróżnienia zmienione opisy i kolor soldermaski);

    Precyzyjny stoper, czasomierz na TTL


    zgierzman wrote:
    O istnieniu SN74143 dowiedziałem się od Ciebie, ale nawet gdybym znał go wcześniej, to pokaż mi gdzie go kupić, najlepiej w obudowie SOP, albo TSSOP


    Hmmmm... Ja też zawsze przeglądam najpierw to co mam na "magazynie" :D Czasem warto sprawdzać katalogi po prostu.
  • #19
    Olkus
    Level 25  
    zgierzman wrote:
    I nie jest tak, że muszę mieć super dokładny zegar do pomiarów. Arduino nano i na kolanie naskrobany kod sprawdziłyby się doskonale.
    Ale tak to się jakoś poskładało, że przysiadłem do tych TTL - i. W hobby rzadko jest wiele sensu Częściej koszty i poświęcony czas.
    Jak myślisz, ile ton ryb mógłby kupić zapalony wędkarz, gdyby nie wydawał kasy na karbonowe wędziska i tytanowe kołowrotki?


    Oczywiście że można by na AVR-erze ale po co jak szuflada pełna TTL-i :)

    No wędkarz to by ryb mógł kupić dużo, z 10 ton jak nic. Sprzęt wędkarski (ten dobry) kosztuje majątek.

    zgierzman wrote:
    Olkus wrote:
    A jak jest z cenami w tej firmie?


    Ceny te same, 10 x 10 cm, 10 sztuk 4,90$

    https://www.elecrow.com/pcb-manufacturing.html

    Oczywiście tu i tam dochodzą koszty wysyłki, ale też porównywalne. Może dolar w tą, czy tamtą.

    Jako ciekawostkę powiem Ci, że kiedy zamawiałem płytki do tego stopera, w JLCPCB zamówiłem inną - tak z ciekawości, niech pokażą, czy coś się zmieniło. Może kilka dni różnicy...
    Stoper dawno działa, a płytki od JLCPCB wciąż gdzieś się po świecie poniewierają




    W podanym linku cena to 4,90zł a nie $. W JLCPCB wychodzi właściwie troszkę taniej, bo bliżej 4 zł za płytkę.

    A przy zamawianiu w JLC dostarczyć płytki miała poczta czy jakaś firma kurierska?

    ArturAVS wrote:
    Moje zamówione w styczniu do sterownika VFD do dziś nie dojechały. Tu jest winna firma przewozowa bo przesyłka dotarła do Europy i "wsiąkła".


    Tutaj też pytanie jaka to była firma doręczeniowa.

    Pozdrawiam,
    A.
  • #20
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    Olkus wrote:
    Tutaj też pytanie jaka to była firma doręczeniowa.


    EuroPacket;

    Precyzyjny stoper, czasomierz na TTL


    Chciałem parę $ zaoszczędzić :-( Po kilkukrotnym zgłaszaniu problemu u konsultanta dałem sobie spokój, szkoda moich nerwów. W sumie to mogłem zażądać zwrotu od PayPal ale co się będę kopał. Nie majątek to przeżyję, tyle że wydłużyło to znacznie czas publikacji artykułu.
  • #21
    Olkus
    Level 25  
    ArturAVS wrote:


    EuroPacket;

    Chciałem parę $ zaoszczędzić Po kilkukrotnym zgłaszaniu problemu u konsultanta dałem sobie spokój, szkoda moich nerwów. W sumie to mogłem zażądać zwrotu od PayPal ale co się będę kopał. Nie majątek to przeżyję, tyle że wydłużyło to znacznie czas publikacji artykułu.


    OK, myślałem że może Fedex (podobno polskiego oddziału tej firmy należy unikać jak ognia). Z tego co wiem najlepsza jest chyba poczta, jak chodzi o przesyłki z Chin.

    Może i nie majątek ale jak to się mówi grosz do grosza... ;)

    Pozdrawiam,
    A.
  • #22
    omin172
    Level 14  
    zgierzman wrote:
    Dlaczego na TTL


    Tyle tylko, że to nie jest TTL tylko w większości CMOS.
  • #23
    willyvmm
    Level 29  
    Nie przymyślałeś do końca debouncingu przycisków. W tej chwili działa to jak iskrownik zamiast jako filtr dolnoprzepustowy.
    Zwierasz naładowane kondensatory 1uF przyciskami ...
  • #25
    lechoo
    Level 39  
    willyvmm wrote:
    Nie przymyślałeś do końca debouncingu przycisków. W tej chwili działa to jak iskrownik zamiast jako filtr dolnoprzepustowy.
    Zwierasz naładowane kondensatory 1uF przyciskami ...

    A wystarczyło dodać oporniki kilkaset Ω w szereg z każdym przyciskiem. Sam się kiedyś zdziwiłem, że kondensator ceramiczny SMD o wydawałoby się znikomej pojemności 1µF w obwodzie resetu mikrokontrolera, naładowany do zaledwie 5V, potrafi zaiskrzyć przy zwieraniu jego okładek...
  • #26
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    omin172 wrote:
    że to nie jest TTL tylko w większości CMOS

    Dalej jest to TTL (Transistor-transistor logic) tyle że zamiast bipolarnych (w oryginale) to wersje z tranzystorami CMOS (Complementary Metal-Oxide-Semiconductor).
  • #27
    zgierzman
    Level 29  
    Olkus wrote:
    W podanym linku cena to 4,90zł a nie $. W JLCPCB wychodzi właściwie troszkę taniej, bo bliżej 4 zł za płytkę.


    Ty chyba masz jakiś inny internet, bo u mnie się wyświetla 4,90$ za 10 sztuk...

    Precyzyjny stoper, czasomierz na TTL

    Dodano po 5 [minuty]:

    willyvmm wrote:
    Nie przymyślałeś do końca debouncingu przycisków. W tej chwili działa to jak iskrownik zamiast jako filtr dolnoprzepustowy.
    Zwierasz naładowane kondensatory 1uF przyciskami ...


    Pełna zgoda. Nie przemyślałem. Właściwie, to miało działać w ogóle bez debouncingu, w końcu jak przerzutnik przerzuci, to nie powinno mnie zastanawiać, co się później na stykach dzieje... Wrzuciłem to w ostatniej chwili, z myślą, że jak coś będzie nie OK, to po prostu nie będę kondensatorów montował :-)
  • #28
    omin172
    Level 14  
    ArturAVS wrote:
    omin172 wrote:
    że to nie jest TTL tylko w większości CMOS

    Dalej jest to TTL (Transistor-transistor logic) tyle że zamiast bipolarnych (w oryginale) to wersje z tranzystorami CMOS (Complementary Metal-Oxide-Semiconductor).


    Nie. TTL to dość ściśle określona rodzina bazująca na tranzystorach bipolarnych. W/g Twojego toku rozumowania, to każdą rodzinę cyfrowych układów z tranzystorami można byłoby nazwać TTL...
  • #29
    Olkus
    Level 25  
    zgierzman wrote:
    Olkus wrote:
    W podanym linku cena to 4,90zł a nie $. W JLCPCB wychodzi właściwie troszkę taniej, bo bliżej 4 zł za płytkę.


    Ty chyba masz jakiś inny internet, bo u mnie się wyświetla 4,90$ za 10 sztuk...


    Albo miałem jakiś błąd w wyświetlaniu strony...

    Pozdrawiam,
    A.
  • #30
    rafi8112
    Level 13  
    Projekt wykonany zgrabnie, przemyślany. Estetyka na wysokim poziomie aż oko cieszy gdy się przegląda zdjęcia. Najważniejsze, ze całkowicie satysfakcjonuje autora, a co do drobnych błędów to przy prototypie nieuniknione, najważniejsze żeby wyciągnąć konstruktywne wnioski na przyszłość. Choć może niektórzy poczują teraz lekki niesmak, ale uważam, że: nawet najlepsi w swoich dziedzinach uczą się całe życie na błędach, które są nieuniknionym procesem ich nauki.
    Oczywiście wielki plus ode mnie za skonstruowanie tego dzieła z cegiełek małej skali integracji :) To już silniejsze ode mnie, że takie projekty będą zawsze zwracać moją uwagę :)
    Powodzenia w konstruowaniu kolejnych urządzeń.