Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jak zrobić prostownik do ładowania akumulatorów +/- 10 A? Potrzebny schemat.

bogdanstasinski0 25 Oct 2021 20:41 1773 71
Testo
  • #1
    bogdanstasinski0
    Level 3  
    Mam transformator 12 V i chciałbym zrobić z niego prostownik do ładowania akumulatorów o mocy +/- 10 A. Czy może ktoś podesłać jakiś prosty schemat jak można takie coś zrobić?
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • Testo
  • #2
    Grzegorz_madera
    Level 36  
    Szukajka ci nie działa? Poza tym amper nie jest jednostką mocy. Nie wiadomo też o jakiej mocy masz transformator. Bo to, że chcesz aby miał wydajność prądową 10 A to jest tylko twoje pobożne życzenie. Wszystko zależy od mocy transformatora.
  • Testo
  • #4
    ^ToM^
    Level 39  
    bogdanstasinski0 wrote:
    Mam transformator 12 V i chciałbym zrobić z niego prostownik do ładowania akumulatorów o mocy +/- 10 A. Czy może ktoś podesłać jakiś prosty schemat jak można takie coś zrobić?


    Link

    oraz

    Prosty i skuteczny:
  • #5
    bogdanstasinski0
    Level 3  
    Chodziło mi o to jakie elementy mam zastosować aby uzyskać prąd 10 A. Ale przykładowo mam transformator o mocy 150 W i chciałbym zrobić z niego prostownik do ładowania akumulatorów. Jakich części powinienem użyć aby w bezpieczny sposób go naładować?
  • #7
    ^ToM^
    Level 39  
    bogdanstasinski0 wrote:
    Chodziło mi o to jakie elementy mam zastosować aby uzyskać prąd 10 A. Ale przykładowo mam transformator o mocy 150 W i chciałbym zrobić z niego prostownik do ładowania akumulatorów. Jakich części powinienem użyć aby w bezpieczny sposób go naładować?


    Użyj takich części jak w linku, który podłączyłem do posta #4 i będziesz miał 8 A. Zwróć uwagę, bezpiecznik jaki tam zastosowano jest właśnie 10 A.
    Jak chcesz mieć 10 A, to poza mocniejszym transformatorem musisz dać diody 12-15 A a najlepiej radzieckie D204 lub SY526/0,3 (do kupienia na allegro), tyrystor 15 A oraz bezpiecznik 12 A.
  • #9
    ^ToM^
    Level 39  
    MocnyAmper wrote:
    Już bez przesady z tymi radzieckimi diodami. :D Zwykły metalowy mostek prostowniczy na 20 A czy 25 A przykręcony do blachy wystarczy, ewentualnie posmarować go jeszcze pastą termoprzewodzącą żeby lepiej wychłodził te kilkanaście wat mocy.


    Radzieckie diody - jak wynika z praktyki są bardziej odporne na przeciążenia i zwarcia. W mostku padnie dioda to cały most do wymiany. Jednak będę obstwał przy diodach, ale mostek też oczywiście może być.
  • #10
    MocnyAmper
    Level 24  
    Toć specjalnie zasugerowałem mostek o wytrzymałości prądowej >20 A, a nie stricte na 10 A. ;) Nie wiem co musiałbyś z nim robić żeby go spalić, zwłaszcza, że w układzie jest bezpiecznik.

    ^ToM^ wrote:
    W mostku padnie dioda to cały most do wymiany.

    Padnie radziecka dioda to sprawdzaj potem każdą po kolei, która padła i szukaj po internecie żeby kupić kolejną. :D
  • #11
    ^ToM^
    Level 39  
    MocnyAmper wrote:
    Toć specjalnie zasugerowałem mostek o wytrzymałości prądowej >20 A, a nie stricte na 10 A. ;) Nie wiem co musiałbyś z nim robić żeby go spalić, zwłaszcza, że w układzie jest bezpiecznik.

    ^ToM^ wrote:
    W mostku padnie dioda to cały most do wymiany.

    Padnie radziecka dioda to sprawdzaj potem każdą po kolei, która padła i szukaj po internecie żeby kupić kolejną. :D


    Sprawdzenie, która padła zajmuje zwykle 1-2 minuty, więc to nie jest problem. Jak mówiłem, można dać most, ale wybór należy do autora.
  • #13
    bogdanstasinski0
    Level 3  
    Raczej będzie mostek prostowniczy, ale radzieckie diody to też jest jakieś rozwiązanie. ?
  • #14
    CYRUS2
    Level 42  
    bogdanstasinski0 wrote:
    Chodziło mi o to jakie elementy mam zastosować aby uzyskać prąd 10 A.
    Musi być układ elektroniczny który ustawi prąd na wartość 10 A.
    Bez tego układu prąd będzie znacznie większy.
  • #16
    gimak
    Level 40  
    bogdanstasinski0 wrote:
    Chodziło mi o to jakie elementy mam zastosować aby uzyskać prąd 10A. Ale przykładowo mam transformator o mocy 150w i chciałbym zrobić z niego prostownik do ładowania akumulatorów. Jakich części powinienem użyć aby w bezpieczny sposób go naładować?

    Przy trafo o tej mocy i napięciu wyjściowym 12 V wystarczy dołożyć mostek 25A na radiatorze i prąd początkowy ładowania na początku może osiągnąć 10A, ale szybko będzie spadać w trakcie ładowania. A bezpieczny sposób ładowana, to kontrola napięcia w czasie procesu ładowania, a do tego wystarczy jakiś prosty układ przerywający proces ładowania, gdy napięcie na ładowanym akumulatorze wzrośnie do określonej wartości np. 14.5V i ponownie wnowi ładowanie gdy napięcie na akumulatorze opadnie do wartości 12.8-13.0 V. Obie te wartości można sobie samemu ustawić wg własnego uznania. Ja u siebie ustawiłem pierwszą wartość ustawiłem na 14.8V.
  • #17
    ^ToM^
    Level 39  
    gimak wrote:

    Przy trafo o tej mocy i napięciu wyjściowym 12 V wystarczy dołożyć mostek 25A na radiatorze i prąd początkowy ładowania na początku może osiągnąć 10A, ale szybko będzie spadać w trakcie ładowania. A bezpieczny sposób ładowana, to kontrola napięcia w czasie procesu ładowania, a do tego wystarczy jakiś prosty układ przerywający proces ładowania, gdy napięcie na ładowanym akumulatorze wzrośnie do określonej wartości np. 14.5V i ponownie wnowi ładowanie gdy napięcie na akumulatorze opadnie do wartości 12.8-13.0 V. Obie te wartości można sobie samemu ustawić wg własnego uznania. Ja u siebie ustawiłem pierwszą wartość ustawiłem na 14.8V.


    Tak naprawdę to wystarczy timer wtyczkowy ustawiony doświadczalnie na określony czas - zwykle kilka, kilkanaście godzin - w zależności od wielkości akumulatora. Wtedy podłączasz prostownik do baterii, ustawiasz timer np na 8-15 h i zapominasz.
  • #18
    MocnyAmper
    Level 24  
    ^ToM^ wrote:
    Tak naprawdę to wystarczy timer wtyczkowy ustawiony doświadczalnie na określony czas - zwykle kilka, kilkanaście godzin - w zależności od wielkości akumulatora.


    No właśnie. Zmienisz akumulator i będziesz musiał przy nim koczować i sprawdzać co pare godzin napięcie :D Choć z drugiej strony, jak już pisałem, większość tanich prostowników nie posiada żadnej automatyki, jedynie amperomierz w roli wskaźnika naładowania i jakoś ludzie tego używają. A to, że czasem któryś się zapali... :D
  • Helpful post
    #19
    ^ToM^
    Level 39  
    MocnyAmper wrote:
    ^ToM^ wrote:
    Tak naprawdę to wystarczy timer wtyczkowy ustawiony doświadczalnie na określony czas - zwykle kilka, kilkanaście godzin - w zależności od wielkości akumulatora.


    No właśnie. Zmienisz akumulator i będziesz musiał przy nim koczować i sprawdzać co pare godzin napięcie :D Choć z drugiej strony, jak już pisałem, większość tanich prostowników nie posiada żadnej automatyki, jedynie amperomierz w roli wskaźnika naładowania i jakoś ludzie tego używają. A to, że czasem któryś się zapali... :D


    Nie musisz koczować. Jak masz amperomierz wbudowany to po wielości początkowego prądu ładowania można w przybliżeniu określić jaki czas będzie potrzebny do naładowania. To nie apteka. Ustawisz na kilka godzin więcej lub mniej to nic się nie stanie. Poza tym jak już to raz tylko określasz ile trzeba czasu na naładowanie i to wszystko. Akumulatorów nie zmienia się codziennie aby to stanowiło jakikolwiek problem.
    Inna sprawą jest to, że dziś budowa prostownika jest kompletnie nieuzasadniona ekonomicznie. W cenie obudowy można kupić gotowe urządzenie całkowicie zautomatyzowane.
    Prostownik_8-14_A
  • Helpful post
    #20
    ADB-6
    Level 28  
    Szanowni koledzy zapomnieli chyba o najprostszym rozwiązaniu stabilizacji prądu ładowania... Włączona szeregowo żarówka. Zmienna rezystancja jej włókna w funkcji poboru prądu przez obciążenie... :idea:
  • Helpful post
    #21
    ^ToM^
    Level 39  
    ADB-6 wrote:
    Szanowni koledzy zapomnieli chyba o najprostszym rozwiązaniu stabilizacji prądu ładowania... Włączona szeregowo żarówka. Zmienna rezystancja jej włókna w funkcji poboru prądu przez obciążenie... :idea:


    Nie zapomnieli. To było na samym początku już podane. Patrzyłeś do postu: Link ??

    Chyba wszystko co najprostsze do wykonania zostało już wyżej podane. Dalej to już tylko zakup gotowego wyrobu.
  • #23
    Olkus
    Level 27  
    Mostek to ja bym dał 50A- te 20A to jest zwykle w impulsie, a poza tym te chińskie ampery to są przewymiarowane. No i porządny radiator a nie blaszka od puszki po piwie. Dobre też są diody od alternatora jako mostek.

    Pozdrawiam,
    A.
  • #24
    ADB-6
    Level 28  
    Przy trafo które daje 12V przy mocy 150W? Można. Diody od alternatora połączone po trzy równolegle w każdym ramieniu mostka Graetza.
    Przepraszam za sarkazm, a moderatora proszę o skasowanie tego posta.
    Ludzie. Co wy próbujecie stworzyć? Miał być łatwiutki do skonstruowania prostownik, a tutaj za chwilę będzie zasilanie rezerwowe rafinerii. :D
  • #25
    eurotips
    Level 38  
    Jak ktoś dzisiaj sam chce budować prostownik to zawsze trzeba spytać człowieka do czego to ma służyć, czy do traktora, czy do 20-letniego auta czy do auta 2-letniego.
    Jeśli chce tym ładować akumulator bez wyjmowania go w aucie naszpikowanym elektroniką to gratuluje dobrego humoru i autorowi i podpowiadaczom. Przy 14.4V skutecznego przy 10A to wyjdzie pewno z 19V szczytowego a to już wystarczy ubić parę sterowników w aucie.
    ADB-6 wrote:
    Miał być łatwiutki do skonstruowania prostownik, a tutaj za chwilę będzie zasilanie rezerwowe rafinerii

    Bo takie są wymagane do nowych aut bo jak po 2 latach padnie aku z pierwszego montażu to marketowy roku może nie przeżyć z układem Start-Stop a wyłączyć go w nowym aucie to nie zawsze się uda.
  • #26
    Rafael22
    Level 21  
    Autor ma trafo 12V AC tj (12x1,4142)-1,4V= 15,57V DC szczytowe na jałowym. Pod obciążeniem mniej.
    10A osiągnie jedynie na dość mocno rozładowanym akumulatorze.

    Najlepiej ładować stabilizowanym napięciem około 14,4V , a napięciem 15,8V (max 4 godz prądem 1,5A) czy 16,2v (max 1 godz prądem 1,2A) to dwa razy do roku profilaktyczni lub podczas głębokiego rozładowania. Powyżej 14,4V zaczyna się gazowanie i ubytek wody.
    Ładując stabilizowanym napięciem 14,4V można zostawić prostownik bez nadzoru i nic się mu nie stanie.

    Do budowy prostownika ze stabilizacją napięcia 14,4V DC to 12V AC może być za mało, uwzględniając spadek napięcia na Tyrystorze , spadek napięcia pod obciążeniem kilku A oraz wahania napięcia w sieci.

    Przy 12V AC to by można było dodać za mostkiem jeszcze jedną diodę prostowniczą wtedy max napięcie wyszło by około 14,9V
  • #27
    ADB-6
    Level 28  
    bogdanstasinski0 wrote:
    Ale przykładowo mam transformator o mocy 150 W

    eurotips wrote:
    zawsze trzeba spytać człowieka do czego to ma służyć, czy do traktora, czy do 20-letniego auta

    Do akumulatora o bliżej nie określonych (nie opisanych przez autora parametrach). ;)
  • #29
    zybex
    Helpful for users
    Skoro masz transformator 150VA i napięciu 12V, to wydajność prądowa transformatora jest wystarczająca (chodzi o te 10A). Do tego potrzebujesz mostek prostowniczy o co najmniej takiej wydajności. Zawsze lepiej mieć zapas, aby ó mostek nie pracował na granicy swoich możliwości. Zatem dobrze by było dać np. 20-35A (a takie łatwo dostać i są tanie). Oczywiście można użyć tradycyjnych diod prostowniczych. Potrzebny będzie też radiator (radiatory).
    Tyle elementów wystarczy aby już ładować akumulator. Dobrze jest mieć w szeregu amperomierz z odpowiednio większym zakresem np. na 15A. Nie należy też zastosować odpowiednie bezpiecznie (bezpieczniki po stronie pierwotnej i wtórnej).
    Jako, że akumulatory będą w różnym stanie (mocno rozładowane lub nieznacznie), to prąd będzie płynął różny. Taki prymitywny prostownik nie ma żadnej regulacji. Dobrze by było, jakby dało się dowinąć nieco zwojów na wtórnym, aby móc w razie potrzeby podnieść napięcie o 0,5V÷1,5V.
  • #30
    gimak
    Level 40  
    Rafael22 wrote:
    Autor ma trafo 12V AC tj (12x1,4142)-1,4V= 15,57V DC szczytowe na jałowym.

    I tu się nie zgodzę. Na biegu jałowym napięcie szczytowe będzie 17.05 V, do takiego napięcia naładuje się kondensator. Spadek napięcia na mostku zależy od prądu jaki przez niego płynie.
    Rafael22 wrote:
    10A osiągnie jedynie na dość mocno rozładowanym akumulatorze.

    Też nie jest to do końca prawda, bo to zależy też od pojemności akumulatora i będzie to tylko zaraz na początku ładowania. Później prąd ładowania będzie spadał, a napięcie na ładowanym akumulatorze będzie rosło do momentu gdy nastąpi równowaga prądu ładowania i utraty ładunku przez samoistne rozładowanie się akumulatora.
    Ładownie w takich warunkach można porównać do ładowania stałonapięciowego napięciem 13.8, 14.4 lub 14.8V, bo przy tych napięciach nie występuje gazowanie elektrolitu - sprawdzałem to i w takich warunkach ładowania, nie ma obawy, że długotrwałe ładowanie będzie szkodliwe dla akumulatora. Gazowanie zaczyna się pojawiać przy napięciu powyżej 14.8V i to też nie jest szkodliwe dla akumulatorów w których można uzupełniać ubytki wody w elektrolicie.
    Przy ładowaniu stałonapięciowym, jak nazwa wskazuje napięcie jest stałe przez cały czas, prąd podczas ładowania spada w trakcie ładowania i na końcu się stabilizuje na stałej wartości i to jest wskazówką, że akumulator jest już naładowany. Wartość tego prądu końcowego zależy od kondycji akumulatora. U mnie na dwóch akumulatorach 55Ah, 5-cio i 14-to letnim prąd końcowy wynosił 400-450 mA. Przy całkiem nowym akumulatorze, ładowanym zaraz po zakupie prąd, spadł do 150 mA, ale to był jednorazowy wynik, wiec nie wiem czy miarodajny.
    Ja takim prostownikiem (trafo 12VAC, bez obciążenia + mostek na radiatorze) posługuję się kilkadziesiąt lat. Ostatnio, gdy prostownik zasilany jest z agregatu prądotwórczego, dołożyłem do niego układ kontroli napięcia, o którym wspomniałem w poprzednim poście, a to z powodu ewentualnych wahań napięcia oraz tego, że podczas ładowania akumulatora w samochodzie nie odpinam klem.