Dostałem zepsuty monitor, w którym było zwarcie na kondensatorze zaznaczonym na zdjęciu. Kondensator wylutowałem, jednak nie znalazłem jego wartości w service manual i uznałem, że nie jest obligatoryjny oraz obok niego znajdował się inny kondensator filtrujący. Uruchomiłem monitor (bez podpiętego VGA, i przez przypadek użyłem zasilacza bez filtra ferrytowego) bez kondensatora i cały ekran był biały, a w jednym miejscu kilka kolorowych, pionowych pasów. Po ponownym włączeniu, cały ekran jest czarny, nie widać podświetlenia LCD i loga po włączeniu, dioda miga, sygnalizując stan stand by i nie reaguje na VGA. Dla próby potem wlutowałem w te miejsce 10nF, jednak nic się nie zmieniło. Czy możliwe, że brak kondensatora coś uszkodził? W czym może być problem? Nie wiem, czy monitor był wcześniej sprawny, ale prawdopodobnie był używany do momentu padnięcia kondensatora.

