Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Iphone 13 mini vs Samsung galaxy s21

DawidzioR123 02 Nov 2021 00:06 1086 2
  • #1
    DawidzioR123
    Level 3  
    Witam.
    Aktualnie posiadam huaweia p20 lite i chciałbym zmienić telefon na coś lepszego ,głownie zależy mi na baterii i aparacie.
    Z góry zaznaczam że nie znam się na tym za bardzo dlatego piszę tutaj temat ,proszę o wyrozumiałość.
    Iphone 13 mini posiada dokładnie 2406 mAh ,60 Hz
    Samsung galaxy s21 posiada 4000 mAh ,120 Hz
    Mój aktualny Huawei p20 lite posiada 3000 mAh ,60 Hz

    Pytanie jest takie ,który z tych dwóch wyborów jest lepszy patrząc na baterię bo z tego co zauważyłem na testach to samsung w podobnym czasie traci baterię .
    Czy gdybym kupił Apple to czy działałby dłużej niż mój aktualny telefon ? I o ile mniej więcej.

    Dzięki za pomoc.
  • #2
    bert_studionapraw
    Level 21  
    Halo, cześć.

    Musisz mocno doprecyzować wymagania stawiane nowemu nabytkowi. Jeśli stawiasz na baterię, żaden iPhone nie zmieści się w twoich potrzebach. Jeśli aparat, lepszego telefonu nie znajdziesz. Do tego dochodzą wszystkie inne funkcjonalności o których wspominasz - pisząc "coś lepszego". Tu leży sedno. Apple ma od lat najlepsze środowisko synergii swoich produktów, niedoścignione przez Huawei, choć mocno się starają, produkując te swoje zegarki i Lewandowskiego w TV. Na samym końcu listy porównawczej... będzie "chwytność" - parametr efektu "wow" kiedy bierzesz do ręki nową rzecz. Kilka dni temu wziąłem do ręki flagowe OPPO (bo rozbił się dwudniowy ekran) i moim "wow" było "ależ to plastikowe".

    Użytkownicy i pewnie wyznawcy już też, przyzwyczaili się, że w Apple istotna jest "miodność" i funkcjonalność w znaczeniu globalnym. Bateria współczesna, litowo-jonowa czy polimerowa najlepiej pracuje w zakresie 20-80% swojej pojemności. Cały problem polega więc na tym, by tak dostosować przyzwyczajenia by maksymalnie wykorzystać ten przedział. Tak więc mamy ładowanie indukcyjne, niezbyt szybkie ale stałe, ale proste i ale wszędzie. Dosłownie wszędzie. W samochodzie na konsoli środkowej, wbudowane w biurko w pracy oraz to domowe, w gabinecie. Dodatkowo stolik przy łóżku z lampką nocną czy w kuchni podczas "gotowania" gotowych pierogów w mikrofalówce (to tak żarem ale jednak uśmiecham się sam do siebie). Zwieńczeniem będą magnetyczne pastylki z prądem (magSejfy) - jeśli już ktoś naprawdę się zagapi... a życzy sobie nosić jedną, awaryjną w kieszeni (i pewnie taka przyjemność dość kosztuje). Podobnie jest z tabletem - używam go jako drugiego monitora komputera więc też ciągle jest naładowany - przez kabel usb (a do tego dochodzi klawiatura magnetyczna, która potrzebuje niewiele mocy i ładowanie jej przypada raz na jakieś 3-4 tygodnie). Prawdę mówiąc, nie pamiętam kiedy ostatnio powiedziałem... "k... rozładowała mi się bateria". Acha, kiedy używałem Galaxy Tab3 - lata świetlne temu :)
    Przyzwyczaiłem się, że "moja bateria" ma ciągle naładowaną baterię, ciągle jej sprawność jest niemal jak nowa (ładowanie indukcyjne nie wpływa w takim stopniu na zużywalność ogniwa jak szybkie ładowanie kablem). Tak więc mój stary i wysłużony X ma baterię z ponad 92% sprawnością. Bateria w telefonie Żony (chyba trzyletni XR) 96%. Dla porównania, podobne telefony, które trafiają do mnie do naprawy (z różnych powodów) mają baterie ładowane tradycyjnie, o sprawności często lekko powyżej 80% i prawie z 1000 cykli ładowania.
    Zauważ więc, drogi czytelniku, że Twoje obiektywne potrzeby wcale nie muszą być obiektywne w dzisiejszym świecie i raczej zależą od perspektywy (inżynieria marketingu czy jakoś tak się teraz to nazywa).

    By być jednak sprawiedliwym w osądzie (bo i mnie nie podoba się wiele w dzisiejszym świecie, biorąc pod uwagę, że przekroczyłem już pół wieku życia), poniżej kilka mierzalnych faktów, dokonanych przez stado ludzi borykających się z podobnym problemem jak Ty i ja i my wszyscy (często):

    czas życia baterii podczas "multitaskowego" używania (multitask - używanie wielowątkowe w tym samym czasie: oglądasz film, słuchając muzyki i pisząc sms'a czy maila... dosłownie wszystko co można włączyć w naturalnym środowisku używalności... no, bez latarki rzecz jasna)


    iPhone 13 Pro Max – 9 godzin 52 minuty
    iPhone 13 Pro – 8 godzin 17 minuty
    iPhone 13 – 7 godzin 45 minuty
    iPhone 13 mini – 6 godzin 25 minuty
    iPhone 12 – 5 godzin 53 minuty
    iPhone 11/XR – 4 godziny 20 minuty
    iPhone XS - 4 godziny 50 minut
    iPhone X - 5 godzin 30 minut

    S21 ultra - 11 godzin 25 minut
    One+ 9Pro - 12 godzin 48 minut
    Poco X3 Pro - 13 godzin 25 minut
    Realme GT-Pro - 12 godzin 53 minuty
    Galaxy A42 5g - 18 godzin 06 minut

    mój zegarek - model II 42mm z eSim - około 65 godzin
  • #3
    DawidzioR123
    Level 3  
    Dzięki za odpowiedź.
    Dopiero co zobaczyłem na test samsunga s21 to 8h wytrzyma ciągłego używania.
    W telefonie zależy mi by się trzymał dobrze w ręce i nie był za duży jak teraz są produkowane.
    Samsung a Iphone to mają praktycznie identyczne aparaty.
    To by była moja pierwsza przesiadka z androida.

    Dodano po 11 [minuty]:

    Dzięki za odpowiedź.
    Dopiero co zobaczyłem na test samsunga s21 to 8h wytrzyma ciągłego używania.
    W telefonie zależy mi by się trzymał dobrze w ręce i nie był za duży jak teraz są produkowane.
    Samsung a Iphone to mają praktycznie identyczne aparaty.
    To by była moja pierwsza przesiadka z androida.
    Patrzyłem na testy i p20 lite trzyma gdzieś 5h więc gdybym nawet kupił Apple to czas trwania baterii byłby dłuższy o 1.5h.