Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Dlaczego po awarii i wymianie instalacji czuć spaleniznę w gniazdkach?

kocmoszczur 03 Nov 2021 19:54 1008 17
e-mierniki
  • #1
    kocmoszczur
    Level 3  
    Zacznę od samego początku. Kilka miesięcy temu miałem zwarcie w domu, na piętrze pokazała się pionowa linia czyli przewód w ścianie musiał się za mocno nagrzać. Mocno śmierdziało z gniazdek w większości pokojów.

    Elektrycy puścili nowy przewód, a ten mieli odłączyć.
    Instalacja jest dwuprzewodowa, miedziana, ma 30 lat. Jest kilka gniazd gdzie są 3 przewody: łazienka, do pralki i drugie gniazdko oraz w piwnicy jest sporo gniazd z bolcami, tam też mają 3 przewody. Reszta jest bez bolców, tylko, że ci elektrycy co robili, naprawiali niedawno, puścili nowy przewód wraz z tym ochronnym i założyli w tym pokoju gniazda z bolcami. Nie wiem czy to miało sens.

    Jakiś czas był spokój, potem znów się zaczęło, ale śmierdzi trochę inaczej. Najlepsze jest to, że rano nic nie czuć w pokojach, w południe minimalnie zaczyna śmierdzieć, a wieczorem smród jest mocny, że mdli. W piwnicy nie śmierdzi, jak i w łazience i pokoju na piętrze.
    Sprawdziłem wszystkie gniazdka czy nie mają luzów, kilka miało mocny luz, ale to nie była przyczyna. Później wymieniłem prawie każde gniazdo w domu tam gdzie śmierdziało i nie pomogło. 2 włączniki świateł musiałem wymienić, bo śmierdziało też spaloną żarówką - pomogło, ale ostatnio śmierdzi z lamp tak samo jak z gniazdek.

    Przechodząc do sedna, śmierdzi też w szafie gdzie jest rozdzielnica modułowa z bezpiecznikami. Dla pewności raz odkręciłem pokrywę żeby sprawdzić czy tam nie ma luźnego przewodu - wszystkie były ciasno dokręcone oraz brak przypaleń izolacji.
    I tutaj się poddałem.

    Od czasu tej awarii było trzech elektryków, łącznie wykosztowałem się już 1000 zł. Jutro będę szukał i dzwonił do następnego elektryka, co nie jest łatwe na moim zadupiu. Serio, już nie mam do tego siły.
    Niech się wypowie ktoś kto miał/naprawiał podobny problem.

    Nie jestem elektrykiem.
  • e-mierniki
  • #2
    stanislaw1954
    Level 43  
    Jaka instalacja była przed wystąpieniem zwarcia, czyli pewnie kilka miesięcy temu? Przewody w rurkach? Jakie rurki?
  • #3
    kocmoszczur
    Level 3  
    stanislaw1954 wrote:
    Jaka instalacja była przed wystąpieniem zwarcia, czyli pewnie kilka miesięcy temu? Przewody w rurkach? Jakie rurki?

    Chyba nie zrozumiałeś, elektrycy wykuli kilka metrów w ścianie i puścili nowy przewód pod gniazdko, a tamten spalony został w ścianie i mieli go odłączyć. Cała instalacja nie została wymieniona. Tylko, że teraz śmierdzi trochę inaczej.
  • e-mierniki
  • Helpful post
    #4
    stanislaw1954
    Level 43  
    kocmoszczur wrote:
    Cała instalacja nie została wymieniona.
    A czy końcówki przewodów nie mają śladów przegrzania?
    kocmoszczur wrote:
    Zastanawiam się czy smród dobiega z rozdzielnicy Z szafy czy DO niej.
    Może trzeba to dokładniej sprawdzić. A jak jest zrealizowane połączenie licznik - rozdzielnica z bezpiecznikami. Tam spodziewałbym się jednak rurki. Może tam coś było przypalone?

    Dodano po 3 [minuty]:

    Wrócę jednak do początków-:
    kocmoszczur wrote:
    przewód w ścianie musiał się za mocno nagrzać. Mocno śmierdziało z gniazdek w większości pokojów.
    Jeśli przewody w ścianie (tynku), to może wszystkie przegrzane, a nie widać?
  • #5
    kocmoszczur
    Level 3  
    stanislaw1954 wrote:
    A czy końcówki przewodów nie mają śladów przegrzania?

    Nie dopatrzyłem się w gniazdkach, za to jedna żyła w włączniku świecznikowym miała na długości dwóch cm białawą, długą mazaję - to pewnie efekt przegrzania, bo ten włącznik był przypalony, styki były zasmolone - stąd był smród palonej żarówki. Ten przewód skróciłem o 3 cm i zamontowałem nowy włącznik.

    stanislaw1954 wrote:
    A jak jest zrealizowane połączenie licznik -rozdzielnica z bezpiecznikami. tam spodziewałbym się jednak rurki. Może tam coś było przypalone ?
    Tego nie wiem, bo połączenie może schowane za płytą, na której jest przykręcony licznik. Ten licznik jest nowy, zamontowali go ludzie od dostawcy jakieś 3 lata temu. Nie było mnie przy tym, ale matka mówiła, że trwało to kilka minut. Jest on przykręcony na kilka wkrętów do płyty za którą idą przewody. I zczytują z niego na odległość.

    Quote:
    Jeśli przewody w ścianie(tynku), to może wszystkie przegrzane, a nie widać, ?

    Cholera wie, mnie dziwiło, że na końcówkach izolacji nie było przypaleń po takim zwarciu.
  • Helpful post
    #6
    rstlen29

    Level 22  
    A taki drobiazg jeśli przewód jest miedziany to jego izolacja jest podwójna czy potrójna kabel z miękkim włóknem miedzy żyłami a osłonką zewnętrzną. Jest nie palna ale przy wysokiej temperaturze może się ze smażyć jak polwinit.
  • #8
    stanislaw1954
    Level 43  
    Moje pomysły jak na razie się skończyły, ale ciągle nie daje mi spokoju
    kocmoszczur wrote:
    Mocno śmierdziało z gniazdek w większości pokojów.
    Jak to możliwe? Gdyby instalacja była w rurkach to zapach pójdzie wszędzie, ale w przypadku przewodów w tynku - nie ma takiej możliwości. Albo błędnie szukasz zapachu, tam gdzie go nie ma, albo... Nie wiem jak to interpretować.
  • #9
    kocmoszczur
    Level 3  
    kozi966 wrote:
    To może warto np. zatrudnić elektryka z kamerą termowizyjną i pooglądać instalację całościowo?

    Na początku miał przyjść właśnie znajomy kolegi z takim sprzętem, ale odwlekał i nie dotarł więc szukałem innych. Spróbuję poszukać takiego fachowca, ale ciężko będzie w moich okolicach.

    stanislaw1954 wrote:
    Jak to możliwe? Gdyby instalacja była w rurkach to zapach pójdzie wszędzie, ale w przypadku przewodów w tynku - nie ma takiej możliwości. Albo błędnie szukasz zapachu, tam gdzie go nie ma, albo... Nie wiem jak to interpretować.

    Gwarantuję ci, że zapach jest na parterze i piętrze. Dziś piętro było puste pół dnia, wszystkie sprzęty wyłączone, w południe ledwo co było czuć. Wywietrzyłem pokój, po kilku godzinach siedzenia na parterze wróciłem na górę i waliło z gniazdek i z lampy w pokoju. Na korytarzu tak samo śmierdziało ze świecznika. Jeden, ten sam zapach. Zaś w pokoju sąsiednim i w łazience nie śmierdzi. Na parterze śmierdzi wszędzie.
    Jak na moje to smród idzie gdzieś z parteru skoro na górze wszystko było wygaszone, a potem zaśmierdziało.
    Bez tej kamery termo ciężko będzie zlokalizować problem.

    stanislaw1954 wrote:
    Gdyby instalacja była w rurkach

    Ehh właśnie sobie przypomniałem, że w gniazdkach były są rurki, a z nich wychodzą przewody, tylko te rurki są ledwo widoczne.
  • #10
    Tomasz Lew
    Level 20  
    Zapach spalenizny potrafi się bardzo długo utrzymywać. Przechodzą nim ściany, dywany, zasłony... Jeśli coś niepokojącego by się działo to solidni elektrycy powinni wychwycić problem w trakcie choćby pomiarów, ale zwróć im uwagę na problem
  • Helpful post
    #11
    Ktoś_tam
    Level 33  
    1. Kiedy był robiony przegląd instalacji? Taki przegląd powinien być wykonywany nie rzadziej niż raz na 5 lat. Przegląd taki bardzo często powinien wychwycić jakieś nieprawidłowości zanim zacznie się instalacją palić albo nawet zanim sam zauważysz że coś jest nie tak.
    2. Jakie są przekroje przewodów, z jakiego materiału są żyły Al czy Cu, jakie wartości mają zabezpieczenia? W doborze zebezpieczeń i średnicy przewodów doszukuję się twoich problemów. O ile wymiana instalacji może być problematyczna o tyle zmniejszenie wartości zabezpieczeń do właściwych musi być wykonana na szybko. Elektryk będzie wiedział jakie wstawić. Skoro przewód się grzał, że aż ślad na ścianie zostawił to na 100% masz za duże zabezpieczenia.
    3. Dlaczego uważasz, że nowy przewód z żyłą ochronną i gniazdem z kołkiem ochronnym w pokoju może być nienajlepszym pomysłem? Dlaczego uważasz, że gniazdo bez czynnego kołka ochronnego i przewodu PE może być lepsze od tego co elektrycy zrobili?
    4. Poszukaj elektryka który ma sprzęt aby zrobić pomiary o których pisałem w punkcie 1. Nie szukaj takiego co ma tylko multimetr bo tylko taki to ma kilkadziesiąt procent elektryków.
  • #12
    anchilos
    Level 36  
    Ktoś_tam wrote:
    Kiedy był robiony przegląd instalacji? Taki przegląd powinien być wykonywany nie rzadziej niż raz na 5 lat.


    Możesz napisać jak wygląda taki przegląd,

    Pozdrawiam.
  • Helpful post
    #13
    Marek006
    Level 14  
    kocmoszczur wrote:
    Tylko, że teraz śmierdzi trochę inaczej.

    Śmierdzi inaczej bo teraz palą się nowe kable.
    A te jak wiadomo są teraz bezhalogenowe i przygrzane śmierdzą inaczej.
  • Helpful post
    #14
    stanislaw1954
    Level 43  
    kocmoszczur wrote:
    Ehh właśnie sobie przypomniałem, że w gniazdkach były są rurki, a z nich wychodzą przewody, tylko te rurki są ledwo widoczne.
    Właśnie i tu jest problem, bo może nowe przewody są w porządku, ale zapach pozostał w rurkach i nie będzie łatwo się go pozbyć. albo wymiana/ wykucie rurek, albo pozamykanie ich w każdej puszce, czy przy lampach.
  • Helpful post
    #15
    vellew
    Level 15  
    kolega napisał: -Zacznę od samego początku. Kilka miesięcy temu miałem zwarcie w domu, na piętrze pokazała się pionowa linia czyli przewód w ścianie musiał się za mocno nagrzać. Mocno śmierdziało z gniazdek w większości pokojów

    należy się zastanowić i sprawdzić jak i czym instalacja jest zabezpieczona bo przy prawidłowym zabezpieczeniu podczas zwarcia musi nastąpić wyłączenie obwodu a nie takie fajerwerki które widać na tynku.
  • #17
    kocmoszczur
    Level 3  
    Ktoś_tam wrote:
    1. Kiedy był robiony przegląd instalacji?

    Nie pamiętam, wszystko działało więc nikt nie zawracał sobie głowy.

    Ktoś_tam wrote:
    2. Jakie są przekroje przewodów, z jakiego materiału są żyły Al czy Cu, jakie wartości mają zabezpieczenia?

    Przekrój 2,5 mm w gniazdkach i wyłącznikach światła. Wszystko to miedź. Wrzucam zdjęcie bezpieczników, kilka jest wytartych.
    Dlaczego po awarii i wymianie instalacji czuć spaleniznę w gniazdkach?
    Trzeci i czwarty od lewej to gniazdka parter i piętro. Ostatni elektryk mówił, że na pewno bezpieczniki nie są za małe na te urządzenia jakie są w domu. Tzn nie ma żadnego bojlera, czajnika elektrycznego itp.

    Ktoś_tam wrote:
    3. Dlaczego uważasz, że nowy przewód z żyłą ochronną i gniazdem z kołkiem ochronnym w pokoju może być nienajlepszym pomysłem? Dlaczego uważasz, że gniazdo bez czynnego kołka ochronnego i przewodu PE może być lepsze od tego co elektrycy zrobili?

    Czytałem sporo o ingerowaniu w stare instalacje i różne są opinie. Sam nie wiem.

    stanislaw1954 wrote:
    Właśnie i tu jest problem, bo może nowe przewody są w porządku, ale zapach pozostał w rurkach i nie będzie łatwo się go pozbyć. albo wymiana/ wykucie rurek, albo pozamykanie ich w każdej puszce, czy przy lampach.

    Jakby zapach pozostał w rurkach to by śmierdziało wyraźnie chyba cały czas kiedy instalacja ma jakieś obciążenia, a rano praktycznie nie śmierdzi. Dopiero po południu się zaczyna. Właśnie byłem zrobić zdjęcie bezpieczników i czuć ten zapach z rozdzielnicy 2x mocniej niż w południe mimo, że instalacja była cały dzień jednakowo obciążona czyli bardzo słabo - 2 tv i po godz. 17 jedna lampa. Nie liczę lodówki, która chodzi cały czas.

    vellew wrote:
    należy się zastanowić i sprawdzić jak i czym instalacja jest zabezpieczona bo przy prawidłowym zabezpieczeniu podczas zwarcia musi nastąpić wyłączenie obwodu a nie takie fajerwerki które widać na tynku.

    Hm nie wiem jak jest zabezpieczona, ale wiem, że te zwarcie to na 99% wina gniazdka, które miało 30 lat. Był do niego podpięty stary przedłużacz i było czuć w tym pokoju tylko lekki smród z telewizora. Kiedy podłączyłem wtyczkę bezpośrednio od tv do tego gniazda to pojawił się mały łuk elektryczny i było zwarcie. Bolce we wtyczce tv są minimalnie mniejsze niż te w przedłużaczu. Pierwsze po awarii zostało wymienione gniazdo na nowe i żadnego łuku już nie było, jedynie jedna iskra się pojawia w trakcie wkładania wtyczki, ale tak zawsze było w tym pokoju.

    Zapomniałem w tym wszystkim dodać, że jedno gniazdo w kuchni było osmolone, a izolacja miała 2 zwęglone plamki, jedna przy drucie, druga na drugim przewodzie, z 2 cm dalej od wychodzącego druta. Gniazdo wymieniłem na nowe, przewody skróciłem sporo. Do tego gniazdka podłączona jest kuchenka gazowa, i tylko podczas włączonego piekarnika grzeje się wtyczka i kawałek przewodu. Wymiana gniazdka nic nie dała. Podpinałem kuchenkę do innego gniazda i efekt ten sam. Z tego gniazdka o dziwo nigdy nie śmierdziało ani nie śmierdzi.
    Jutro może zrobię zdjęcie rozdzielnicy bez pokrywy.
  • #18
    Ktoś_tam
    Level 33  
    "Trzeci i czwarty od lewej to gniazdka parter i piętro. Ostatni elektryk mówił, że na pewno bezpieczniki nie są za małe na te urządzenia jakie są w domu. Tzn nie ma żadnego bojlera, czajnika elektrycznego itp."
    Jak to stwierdził skoro są zamazane symbole? Czy ty oraz elektrycy jesteście pewni że te zabezpieczenia są sprawne?
    Sprawny i dobrze dobrany aparat nie powinien powodować grzania przewodu do takiego stopnia aby powstał ślad na ścianie.
    Myslę, że najlepszym rozwiązaniem będzie wykonanie rzetelnego przeglądu instalacji.