Witam wszystkich
Przejdę od razu do rzeczy. Sterownik silnika od dłuższego czasu wywala mi błąd o zbyt niskim napięciu sondy za katalizatorem P0139.
W blokach pomiarowych napięcie sondy oscyluje w granicy 0,88-0,91V, więc raczej wszystko jest ok. Mimo tego po każdym skasowaniu błędu i kolejnych dwóch uruchomieniach auta przy prędkości obrotowej silnika pomiędzy 2-3 tyś zapala się błąd.
Silnik nie szarpie, nie faluje na niskich, ma moc i przyspiesza. Jedyny mankament to powtarzający się błąd P0139.
Proszę o jakieś rady.
Pozdrawiam
Przejdę od razu do rzeczy. Sterownik silnika od dłuższego czasu wywala mi błąd o zbyt niskim napięciu sondy za katalizatorem P0139.
W blokach pomiarowych napięcie sondy oscyluje w granicy 0,88-0,91V, więc raczej wszystko jest ok. Mimo tego po każdym skasowaniu błędu i kolejnych dwóch uruchomieniach auta przy prędkości obrotowej silnika pomiędzy 2-3 tyś zapala się błąd.
Silnik nie szarpie, nie faluje na niskich, ma moc i przyspiesza. Jedyny mankament to powtarzający się błąd P0139.
Proszę o jakieś rady.
Pozdrawiam