Zamówiłem regulator ori bosch i niestety jest identycznie. Jeżeli to nie regulator to mam podejrzenie na wydajność pompy paliwa niestety.
Gdy wóz jest zimny to chodzi jakby nigdy nic. Ciśnienie rzeczywiste pięknie podąża za tym założonym przez sterownik. Czym jest cieplejszy tym bardziej i szybciej zaczyna kuleć gdy da mu się ostro w gaz przy wyższych obrotach, im cieplejszy tym przy niższych kuleje. Łapie błędy poniżej. Łapie też błędy na esp ale to pokłosie więc tego nie będę przybliżał.
Gdy jest już dość mocno rozgrzany i chodzi na obrotach to zachowuje się jakby nigdy nic, ale lekkie dodanie gazu powoduje że ciśnienie spada z 250bar do nawet 100 bar. Gdy dodaję gaz bardzo stopniowo to obroty zaczynają rosnąć powoli i wtedy mogę go rozpędzić do np 3500obr i ciśnienie wzrośnie do 650 nawet (tak jak to założone) powyżej widocznie pobór paliwa jest na tyle duży, że ciśnienie zaczyna stopniowo opadać i założone rośnie np do 700 bar a zmierzone już ma 600 ale wtedy jeszcze nic się nie odczuwa zwiększenie dalsze powoduje spadek ciśnienia do 200 bar np i zaczyna kuleć. jak nie regulator to chyba zostaje już tylko wydajność pompy. Filtr paliwa był zmieniany 3 krotnie wcześniej u kogo innego. Do tego chciał bym wspomnieć, że właściciel mówi, że filtry paliwa puchną jest tam filtr w aluminium (nie wkład) i rzeczywiście ze zdjęć widać jakby na filtr działało jakieś duże ciśnienie. Coś jakby bak nie odbierał paliwa z powrotu ale nie wiem czy to wiązać.
Jak jest zimny tociśnienie normalnie trzyma np 900 barów normalnie podażą za zadanym.
Sprawdzę jeszcze z jazdy na zimnym czy jest ok czy przy zapotrzebowaniu paliwa dużym na jazdę od razu będą problemy.
Poniżej printscreen. Oba błędy pojawiają się razem myślę że ten drugi to podobnie jak błędy w esp pokłosia pierwszego.
Siedzębardziej w vagu i trochę sie ugotowałem z tym samochodem ;O