Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Falownik 12V 300W 50Hz, JY1392

ArturAVS 12 Nov 2021 12:01 5532 74
Tespol
  • #61
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    Macosmail wrote:
    Idealny sinus nie jest do niczego potrzebny i takiego nie ma w sieci.

    Zwłaszcza że tu potencjalne zastosowanie niema z tym nic wspólnego;
    wesolyyyy wrote:
    Ma duże znaczenie, jako że jest to dziedzina audio.


    Jakby nie patrzeć to odpowiedni filtr wyjściowy i tak musi być.
  • Tespol
  • #62
    spec220
    Level 21  
    wesolyyyy wrote:
    W każdym razie, falowniki zbudowane w oparciu o wzmacniacz klasy D cechują się dużo większą stabilnością kształtu napięcia wyjściowego, gdy odbiornikiem są urządzenia o "dziwnym" kształcie poboru prądu.

    ArturAVS wrote:
    Tu też nie ma co zbytnio kombinować, idealny sinus nie jest dla większości urządzeń potrzebny do prawidłowej pracy.

    Dlatego najprostszym sposobem byłoby przerobić gotowy falownik, chociaż z drugiej strony to pokusiłbym się o taką przetwornicę w klasie D, bo z UPS-a trochę głupieją mi ściemniacze światła...
    Ciekaw jestem jaki poziom zakłóceń wystąpiłby w przypadku modulacji częstotliwości cewki ? Np. nadążne wypełnienie PWM do 50%, a powyżej nadążna modulacja częstotliwości w zależności od prądu wyjścia, czy też kąta w którym będzie znajdować się sinus, no bo od tego też będzie zależeć sam prąd.
    Nadążna zmiana (w zależności od obciążenia) częstotliwości w dół zmniejszy nam wartość reaktancji cewki, a tym samym zwiększy prąd ładujący filtrację wyjściową.
    Ciekawe jak to by działało na rdzeniach ferrytowych, bo na standardowych rdzeniach z pakietu blach takie urządzenia działały. Nie wiem jak jest teraz, aczkolwiek technologia upraszcza najtańsze rozwiązania.
  • #63
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    Mogę Ci sprezentować fabryczny filtr do falownika 3f 4kW, ja nie mam dla niego zastosowania. Zalany jest żywicą więc dostępu do elementów składowych niestety nie ma.
  • #64
    User removed account
    Level 1  
  • Tespol
  • #65
    spec220
    Level 21  
    wesolyyyy wrote:
    Potrzebny nie jest, to fakt. Ale spora część "wirujących" maszyn pracuje tym ciszej, im dokładniejszą sinusoidą jest zasilana. A to w przypadku takiej lodówki spory plus.

    Lodówka jak lodówka. Ostatnio parę dni do tyłu awaryjnie (brak zasilania) z UPS-a pracowała mi kotłownia. Tzn. Podajnik na silniku indukcyjnym 1F z kondensatorem rozruchowym, oraz wentylator (dmuchawa) sterowany fazowo. Tragedii nie ma, chociaż czasem odczuwam, że podstawowo z sieci te urządzenia głośniej pracują. Hmm. Za mały transformator jak na wieś (dawno miał być wymieniony), do tego ludzie instalują panele fotowoltaiczne/ farmy.
  • #66
    Janusz_kk
    Level 32  
    wesolyyyy wrote:
    Nie jestem w stanie dyskutować nt. falowników i przekształtników mocy, oraz stopni mocy w układach audio, z osobami które dyskutują o urządzeniu falownikopodobnym mającym na wyjściu prostokąt...

    Znowu trafiłeś kulą w płot, albo przysnąłeś, już od dawna nie dyskutujemy tutaj o tytułowym falowniku tylko o tym który będzie budował "spec"
    A ty ze swoimi wstawkami 'audio' idź na grupę audio bo tutaj są one bez sensu.
  • #67
    spec220
    Level 21  
    Janusz_kk wrote:
    już od dawna nie dyskutujemy tutaj o tytułowym falowniku tylko o tym który będzie budował "spec"

    Szczerze powiedziawszy, to na razie najbliższy jestem ku przeróbce jakiejś używki o mocy od 10-15KW (kwestia możliwości wyłączenia zab. od asymetrii obciążenia wyjścia)
    Co prawda nie mam tyle zapału co za młodu, aczkolwiek gdybym dysponował konkretnym, oraz dobrze wyposażonym warsztatem, to być może przetestowałbym sprawność oraz harmoniczne przy kluczowaniu KFM a nie samym PWM. Falownik byłby na bank słyszalny akustycznie pod obciążeniem, tylko ciekawe ile strat pojawiłoby się na na dławikach z rdzeniem ferrytowym. Teoretycznie powinno być ich mniej, ponieważ im mniejsza częstotliwość cewki filtra, tym mniejsze straty w jej uzwojeniach (prądy naskórkowe), jak również samym rdzeniu.

    Na razie z tym projektem mi się nie pali, zwłaszcza że mam co najmniej 5 innych zaczętych których z braku chęci nie dokończyłem, i nie wiem czy dokończę...
  • #68
    Janusz_kk
    Level 32  
    spec220 wrote:
    Na razie z tym projektem mi się nie pali, zwłaszcza że mam co najmniej 5 innych zaczętych których z braku chęci nie dokończyłem, i nie wiem czy dokończę...

    Pocieszę cię, ja taki bardziej rozbudowany sterownik do pieca, cwu, kominka robię już 10 lat :( życie.
  • #69
    spec220
    Level 21  
    Sterownik do pieca mam oryginalny heiztechnik-a, chociaż brakuje mi w nim pewnych spraw. (Ważne że działa)
    Taki dobry sterownik CO/ CWU + sterownie grzałki na lato można spokojnie zrobić i bez znajomości C w innych środowiskach. Np. w kompilatorze z graficzną nakładką. Nie trzeba mieć tu mega pojemnej pamięci w głowie do zapamiętywania tych wszystkich bibliotek w C (które za miesiąc bądź 6 i tak zapomniesz) a żeby w ogóle ruszyć z miejsca z poważnym regulatorem pieca. Wystarczy znać graficzne podstawy logiki CMOS/ TTL, a sam kompilator automatycznie przerzuci schemat na assemblera, albo C.

    Generalnie programistyczne nakładki graficzne są mocno obkrojone, i powiedzmy sobie szczerze, iż zrobienie rozbudowanego sterownika do pieca CO, to mały pikuś, o ile ma się trochę wyobraźni z zakresu automatyzacji procesu technologicznego, natomiast nie zrobisz w tym falownika, czy też nie wygenerujesz przebiegu 3F takiego jakiego byś oczekiwał... Najwyżej możesz zrobić sam efekt wykończeniowy, typu pomiar prądu napięcia, mocy, raportowanie błędów itp. ale nie samo "serce" które będzie napędzać końcówki mocy.

    Tak na pocieszenie powiem, że wypasiony sterownik do pieca CO jest u mnie na miejscu (4) zaczętych projektów. heh Życie. Z nim jest o tyle lepiej, że nie zrobiłem jeszcze PCB, a mam inne projekty z ogarniętym i wytrawionym... Problem w tym, że nie pamiętam już szczegółów (tzn. kiedyś pamiętałem) co do montażu. XD
  • #70
    Janusz_kk
    Level 32  
    spec220 wrote:
    Taki dobry sterownik CO/ CWU + sterownie grzałki na lato można spokojnie zrobić i bez znajomości C w innych środowiskach. Np. w kompilatorze z graficzną nakładką.

    Odpada, lubię panować nad programem i dość często zaglądam w wygenerowany .lss aby zobaczyć co mi tam kompilator wypichcił czy aby czegoś za bardzo nie zoptymalizował.
    spec220 wrote:
    Nie trzeba mieć tu mega pojemnej pamięci w głowie do zapamiętywania tych wszystkich bibliotek w C (które za miesiąc bądź 6 i tak zapomniesz)

    Ale w C prawie nie ma biblotek :) jedyne co korzystam to eeprom, flash dla stałych, jakieś delay-e czasami i tyle, resztę sam piszę pod sprzęt, czyli RS, lcd, encoder.
    spec220 wrote:
    Wystarczy znać graficzne podstawy logiki CMOS/ TTL, a sam kompilator automatycznie przerzuci schemat na assemblera, albo C.

    Bez sensu, tak to się fpga czy cpld programuje a nie procki. Na procek najlepiej pisać program od ogółu do szczegółu, czyli wpierw główne pętle i zadania a potem rozpisujemy to na atomy.
    spec220 wrote:
    natomiast nie zrobisz w tym falownika, czy też nie wygenerujesz przebiegu 3F takiego jakiego byś oczekiwał.

    Programuje w 'bare metal' i np generator 3F już napisałem, zajęło mi to może 30 minut :) potrzebowałem taki do regulacji prostowników 3F na tyrystorach.
    spec220 wrote:
    Najwyżej możesz zrobić sam efekt wykończeniowy, typu pomiar prądu napięcia, mocy, raportowanie błędów itp. ale nie samo "serce" które będzie napędzać końcówki mocy.

    Końcówką mocy u mnie był wzm operacyjny poczwórny który konwertował poziomy napięć :)
  • #71
    spec220
    Level 21  
    Janusz_kk wrote:
    Odpada, lubię panować nad programem i dość często zaglądam w wygenerowany .lss aby zobaczyć co mi tam kompilator wypichcił czy aby czegoś za bardzo nie zoptymalizował.

    A niby co może optymalizować kompilator? Może posiadać jakieś własne wbudowane bugi o których wiem i ich unikam... Graficzny kompilator, to tylko nakładka na język pisany. Jak czegoś sam nie zoptymalizujesz, to program za ciebie tego nie zrobi. Ten którym ja się posługuję, podczas kompilacji sprawdza jedynie czy nie ma podstawowych błędów oblicza wykorzystanie RAM, FLASH, potencjalnie niebezpieczne pętle oraz inne podstawowe sprawy, ale niczego nie optymalizuje... Źle zrobiony program graficznie może skutkować tym, że w którejś pętli, wysypie się procek (reset).
    Tutaj też możesz zajrzeć w wygenerowany plik hex z tym że ja się w taką matmę nie bawię.

    Janusz_kk wrote:
    Ale w C prawie nie ma biblotek jedyne co korzystam to eeprom, flash dla stałych, jakieś delay-e czasami i tyle, resztę sam piszę pod sprzęt, czyli RS, lcd, encoder.

    No to samo jest w nakładce graficznej, z podstawowych bloków robię spakowane większe własne, z tym że gdybym miał zrobić program w C który posiada kilkaset powiązanych algorytmów, to nie wiedziałbym od czego zacząć. W samej grafice można się pogubić, a co dopiero w pisanym tekście. Bywają dziesiątki kompilacji nim coś dobrze doszlifuje. Dobrze że mam do tego symulator (w czasie rzeczywistym jak również wirtualnym) procków. W wielu sytuacjach mega ułatwia wychwycenie błędu, a zwłaszcza tych najgorszych w których poprawność programu zależy od kolejności wykonywanych zdarzeń/ pętli.

    Janusz_kk wrote:
    Bez sensu, tak to się fpga czy cpld programuje a nie procki. Na procek najlepiej pisać program od ogółu do szczegółu, czyli wpierw główne pętle i zadania a potem rozpisujemy to na atomy.

    W grafice robi się na odwrót. Od szczegółów do ogółów, przy czym musisz od samego początku przyjąć jakieś konkretne założenia co do ogólnej architektury.

    Janusz_kk wrote:
    Programuje w 'bare metal' i np generator 3F już napisałem, zajęło mi to może 30 minut potrzebowałem taki do regulacji prostowników 3F na tyrystorach.

    W grafice byłby to jeden blok, którego zrobienie nie trwałoby dłużej tj. w Twoim przypadku, tzn. w zależności od tego co jeszcze miałby ten algorytm robić. Jednak ograniczenia polegają na częstotliwości z jaką by pracował. Nie mam możliwości zmiany podziałki timerów taktujących, czy też przypisania funkcji bloku do podziałki kryształu. Mogę jedynie taktować algorytm timerem 10ms, albo niestabilnie tym co wydoli fabryka. Bez sensu jak na falownik 3F.

    Janusz_kk wrote:
    Końcówką mocy u mnie był wzm operacyjny poczwórny który konwertował poziomy napięć

    Wzmacniacz typu D też mogę ogarnąć, a raczej 6 wzmacniaczy. Po jednym na każdą połówkę przebiegu 3F (tj. robi się to w falownikach dużej mocy). Problem w tym, że trzeba na nie zadać sygnał...
    W falownikach przemysłowych dużej mocy na nap. wyjściowe powyżej 1KV celki mocy separuje się, a zarazem steruje światłowodami, no ale u mnie przy 400VAC takie bajery są zbędne.
  • #72
    Janusz_kk
    Level 32  
    spec220 wrote:
    A niby co może optymalizować kompilator? Może posiadać jakieś własne wbudowane bugi o których wiem i ich unikam

    Żadne bugi, wystarczy że mu 'wyjdzie' w analizie np: że zmienna ma zero i zamiast skompilować wszystkie obliczenia na niej to je wytnie i na końcu podstawi pod zmienną 0, już tak miałem :)
  • #73
    spec220
    Level 21  
    To zależy czy w programie sam powstawiasz jakieś stałe zmienne w danej pętli, które do niczego innego się nie odnoszą z całą pętlą bądź jej zdarzeniem. Przynajmniej tak jest w grafice. Gdyby kompilator wrzucał stałe w "dynamiczne" miejsca pętli, to by była tragedia. XD
  • #74
    Janusz_kk
    Level 32  
    spec220 wrote:
    To zależy czy w programie sam powstawiasz jakieś stałe zmienne w danej pętli, które do niczego innego się nie odnoszą z całą pętlą bądź jej zdarzeniem.

    Nie, to nie o to chodzi, ale to za dużo pisania :(
  • #75
    spec220
    Level 21  
    Zresztą każdy kompilator kod może optymalizować względem tego jak został do tego przystosowany.
    Jeżeli chodzi o mnie, to im więcej nakładę zbędnych elementów tym większy jest rozmiar hex-a, którego nigdy nie analizowałem pod kątem optymalizacji. O ile sam nie popełniłem błędu w grafice, to jeszcze nie zdarzyło się aby kompilator po optymalizacji wprowadził do kodu jakieś błędne zmienne. Oczywiście sama nakładka graficzna posiada drobne bugi, ale ja o nich pamiętam.
    Tak czy inaczej poza samą kosmetyką w tym środowisku "silnika" falownika nie zrobię... :(