Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Budowa domu - wybór ogrzewania przyszłościowo.

Regos 15 Nov 2021 17:25 3063 102
Bosch
  • #31
    kris8888
    Level 35  
    wnoto wrote:

    Gaz obecnie do ciepłych domów to porażka .... również ekologiczna.

    Dlaczego ekologiczna? Toż to najczystsze źródło energii. Efektem spalania jest dwutlenek węgla i para wodna. A ze skroplenia tej pary da się jeszcze trochę energii odzyskać.
    Na pewno nie prąd, szczególnie u nas, gdzie produkowany jest głównie w elektrociepłowniach napędzanych węglem. A nawet jak ktoś ma PV to i tak w zimę zużywa i odzyskuje prąd z sieci. Niby wcześniej naprodukowany i "zmagazynowany" latem, co jest oczywiście nieprawdą, bo nigdzie to nie jest magazynowane.
    Ja tam nadal podtrzymuję to że w pierwszej kolejności gaz, a dopiero potem pompa ciepła, o ile ktoś nie ma dostępu do gazu. Nawet jesli chodzi o wysoce energooszczędne domy.
  • Bosch
  • #32
    William Bonawentura
    Level 33  
    kris8888 wrote:
    Ja tam nadal podtrzymuję to że w pierwszej kolejności gaz, a dopiero potem pompa ciepła, o ile ktoś nie ma dostępu do gazu. Nawet jesli chodzi o wysoce energooszczędne domy.


    Nadal jesteś mentalnie w roku 2020. A jest 2021.
    1) Nie otrzymasz Pozwolenia na Budowę na dom energooszczędny tylko na pasywny.
    2) Nie otrzymasz Pozwolenia na Budowę jeśli nie zbilansujesz zużycia gazu produkcją energii przez PV oraz instalacją PC.
  • #33
    Janusz_kk
    Level 34  
    kris8888 wrote:
    . A nawet jak ktoś ma PV to i tak w zimę zużywa i odzyskuje prąd z sieci. Niby wcześniej naprodukowany i "zmagazynowany" latem, co jest oczywiście nieprawdą, bo nigdzie to nie jest

    Pleciesz głupoty, oczywiście że jest zmagazynowany w niespalonym węglu, rocznie już oszczędzamy kilka milionów ton węgla dzięki PV.
    Obecnie w PV mamy ponad 4.7GW mocy zainstalowanej.
  • #34
    kris8888
    Level 35  
    William Bonawentura wrote:

    2) Nie otrzymasz Pozwolenia na Budowę jeśli nie zbilansujesz zużycia gazu produkcją energii przez PV oraz instalacją PC.

    Jeśli tak jest to przepraszam, nie sądziłem że od 2021 roku są tak restrykcyjne przepisy. Widać lobby producentów pomp ciepła i PV jest silne... Żeby nie było, sam jestem użytkownikiem pompy ciepła, ale tylko dlatego że nie miałem dostępu do gazu. Teraz już teoretycznie mam, ale nie opłaca mi się robić przyłącza skoro mam już tą pompę.
    Janusz_kk wrote:

    Pleciesz głupoty, oczywiście że jest zmagazynowany w niespalonym węglu, rocznie już oszczędzamy kilka milionów ton węgla dzięki PV.
    Obecnie w PV mamy ponad 4.7GW mocy zainstalowanej.

    Ile tego węgla latem w skali kraju nie spalimy w tych elektrociepłowniach? W zimę z nawiązka ten "zaoszczędzony" węgiel i tak spalimy bo ludzie, którzy poinstalowali sobie PV, masowo rezygnują z ogrzewania gazem i przechodzą na ogrzewanie prądem. Bo przecież muszą "odzyskać" to co naprodukowali z nadwyżką latem. Instalacje PV są w większości domów teraz przewymiarowane.
  • #35
    Janusz_kk
    Level 34  
    kris8888 wrote:
    Ile tego węgla latem w skali kraju nie spalimy w tych elektrociepłowniach? W zimę z nawiązka ten "zaoszczędzony" węgiel i tak spalimy

    To jest rozliczone rocznie, rozumiesz co to znaczy?
  • #36
    kris8888
    Level 35  
    Janusz_kk wrote:
    kris8888 wrote:
    Ile tego węgla latem w skali kraju nie spalimy w tych elektrociepłowniach? W zimę z nawiązka ten "zaoszczędzony" węgiel i tak spalimy

    To jest rozliczone rocznie, rozumiesz co to znaczy?

    Pokaż dane źródłowe że dzięki tylko PV w skali roku oszczędzamy kilka milionów ton węgla.
  • Bosch
  • #37
    Janusz_kk
    Level 34  
    Nie pokaże bo o tym czytałem jakiś czas temu. Wierzyć mi nie musisz, wisi mi to i powiewa.
  • #38
    wnoto
    Level 34  
    gaz4 wrote:
    Nawiasem mówiąc bazowanie wyłącznie na prądzie jest dobre dla kamikadze. Są sytuacje gdy przerwy w dostawach mogą być bardzo długie, dobę lub dwie.


    A co nie jest na prąd obecnie ? Kocioł gazowy , weglowy itp ?
    Oczywiście są UPS .... ale czy na 30 godzin ?
    Żyjemy w cywilizowanym kraju. Podczas ostatniej wichury nie miałem prądu przez 30 godzin. Nawet hiszpanie wiedza że może wystarczy butla z gazem zamiast budować alternatywny system ogrzewania.
    Przypominam omawiamy NOWE domy. Ile godzin potrzebują (z mieszkańcami) aby temp w nich spadła poniżej zera ?

    Dodano po 13 [minuty]:

    kris8888 wrote:
    wnoto wrote:
    Gaz obecnie do ciepłych domów to porażka .... również ekologiczna.

    Dlaczego ekologiczna? Toż to najczystsze źródło energii. Efektem spalania jest dwutlenek węgla i para wodna. A ze skroplenia tej pary da się jeszcze trochę energii odzyskać.


    Podczas spalania gazu powstaja również tlenki azotu. Dodatkowo kocioł nie dopala całego gazu - start kotła. Wydobycie i transport gazu do domu to niechciane wycieki. Metan jest kilkadziesiąt razy bardziej szkodliwy cieplarnianie niz CO2.

    Dodano po 9 [minuty]:

    kris8888 wrote:
    Janusz_kk wrote:
    Pleciesz głupoty, oczywiście że jest zmagazynowany w niespalonym węglu, rocznie już oszczędzamy kilka milionów ton węgla dzięki PV.
    Obecnie w PV mamy ponad 4.7GW mocy zainstalowanej.

    Ile tego węgla latem w skali kraju nie spalimy w tych elektrociepłowniach? W zimę z nawiązka ten "zaoszczędzony" węgiel i tak spalimy bo ludzie, którzy poinstalowali sobie PV, masowo rezygnują z ogrzewania gazem i przechodzą na ogrzewanie prądem. Bo przecież muszą "odzyskać" to co naprodukowali z nadwyżką latem. Instalacje PV są w większości domów teraz przewymiarowane.


    No przeciez to łatwo wydedukować.
    Na początki mit że instalacje są przewymiarowane. Moich 2 sąsiadów na instalacje po 3kWp. Nie sądze aby wcześniej zuzywali mniej prądu. Średnia dla kraju to chyba 4,7 kWp. To nie tak dużo. Ale rząd podsyca nagonkę na tych co instalują zwalając na nich że przewymiarowywuja instalację. A jaka to by była nie przewymiarowana ? ZE mają problem bo oszczędzały na kablach ostatniego kilometra i sa duże spadki napięć.
    Jesli ktoś rezygnuje z egla i przechodzi na PV+PC to jaką instalację powinien mieć aby nie przewymiarować ?

    To że odzyskuja w zimę prąd to pamiętaj też że tylko 80% tego prądu co naprodukowali w lecie i dodatkowo wiele prądu w zimie jest z wiatraków, których pojawia się coraz więcej.
    Trzeba mocnej woli aby nie widziec że każda instalacja PV to mniej paliw kopalnych w użyciu. Tak gaz i wegiel to zło, które trzeba eliminować a przynajmniej istotnie redukować.

    Dodano po 4 [minuty]:

    kris8888 wrote:
    Janusz_kk wrote:
    kris8888 wrote:
    Ile tego węgla latem w skali kraju nie spalimy w tych elektrociepłowniach? W zimę z nawiązka ten "zaoszczędzony" węgiel i tak spalimy

    To jest rozliczone rocznie, rozumiesz co to znaczy?

    Pokaż dane źródłowe że dzięki tylko PV w skali roku oszczędzamy kilka milionów ton węgla.


    Jeśli ktoś wyprodukował 4000 kWh w lecie. To elektrownia węglowa (w lecie) nie potrzebowała spalić węgla dla tych 4000 kWh.
    W zimie odbiera 3200 kWh na które elektrownia spaliła odpowiednią ilość węgla. 800 kWh "wegla" spalono mniej.
    Dane źródłowe zawierają wiele strumieni wydobycia/importu węgla. Tak samo żużycia lub eksportu wegla. Cieżko to pokazać na gołych cyfrach bo i pandemia zmieniła rzeczywistość
  • #39
    andrzej lukaszewicz
    Level 40  
    Maciek_C wrote:
    Dom 110m2,
    Maciek_C wrote:
    Mam Panasonic Aquarea (zwykłą, nie T-Cap) typu split i przepraszam, nie 8kW a 9kW (pisałem z pamięci).

    Masz prawie 2x za dużą PC w stosunku do potrzeb. Na taki budynek potrzeba 4-5kW. Gdybyś miał mniejszą byłoby taniej. Źle dobrane urządzenie na koszt inwestora.
    Co do podawanego przez Ciebie COP to wartość nie realna w praktyce, panasonic zawyża te parametry nie wliczając poborów innych niż sprężarka.
    Zamontuj podlicznik i wtedy będzie wiadomo ile urządzenie wzięło energii. Zamontuj ciepłomierz i wtedy oblicz prawdziwe COP, a bardziej SCOP.
    Wracając do tematu to trudno przewidzieć skutki cenowe uwolnienia cen prądu i gazu w przyszłości. Prawdziwe uwolnienie to zdjęcie monopolu jedynego dostawcy gazu i to mogłoby ustabilizować ceny na rozsądnym poziomie, ale tak to ceny, zwłąszcza gazu wylecą w kosmos. Ludzi nie będzie stać na czysty opał i zacznie się dopiero patologia...
    Prąd też zdrożeje, bo zapotrzebowanie na tą energię rośnie, a tanich źródeł do jej produkcji nie będzie wolno nam uzywać. Aż do krachu energetycznego , który wcześniej czy później nastąpi i wtedy szybko będziemy uruchamiać kopalnie, tylko elektrowni już nie będzie...
    Dziś koszt przyłączenia gazu i przyzwoicie wykonanie podstawowej kotłowni z zasobnikiem to koszt od 20 tys wzwyż zależnie od wielu czynników.
    Pompa ciepłą powietrze-woda średniej klasy to koszt od 28 tys wzwyż, zależnie od rozwiązańa ogrzewania, modelu producenta itd.
    Koszty na dziś dla PC będą niższe od gazu o jakieś 20-30% licząc całosezonowo przy lekkich zimach jak ostatnio...
  • #40
    Janusz_kk
    Level 34  
    wnoto wrote:
    Trzeba mocnej woli aby nie widziec że każda instalacja PV to mniej paliw kopalnych w użyciu. Tak gaz i wegiel to zło, które trzeba eliminować a przynajmniej istotnie redukować.

    Dokładnie, dodam tylko że PV ratują nam tyłki w lecie kiedy są remonty a pobór energii wcale nie jest dużo mniejszy niż w zimie. Tym bardziej że coraz więcej susz jest a wtedy elektrownie też muszą ograniczać moc żeby ryb nie zagotować tak jak 3 czy 4 lata temu prawie było.
  • #41
    kris8888
    Level 35  
    wnoto wrote:

    W zimie odbiera 3200 kWh na które elektrownia spaliła odpowiednią ilość węgla. 800 kWh "wegla" spalono mniej.

    Tak bo cały system ogrzewania swojego domu oparł teraz na prądzie. Gdyby nie to to zużyłby zimą tylko np. 2000kWh. Ile wówczas mniej węgla spaliłaby elektrownia?
    Myślisz że dlaczego firmy dystrybucyjne tak bardzo teraz obawiają się tego boomu i przewymiarowania PV? Ano dlatego że te wszystkie sieci energetyczne wkrótce "klękną" z powodu nadmiernego poboru prądu zimą, w czasie gdy PV nie produkują wystarczającej ilości energii a zapotrzebiwanie na prąd jest niewspółmiernie duże.
    Obecny system rozliczania instalacji PV ongrid jest kompletnie bez sensu, w żaden sposób nie motywuje do oszczędzania energii elektrycznej pobieranej z sieci. Wręcz przeciwnie, tworzy patologiczną sytuację, w której niejako "na siłę" zużywa się energię, której w normalnych warunkach i tak by się nie zużyło.
    Dopóki nie będzie prawdziwych i tanich systemów magazynowania energii elektrycznej to PV nie będzie miało wiele wspólnego z ekologią.
  • #42
    William Bonawentura
    Level 33  
    kris8888 wrote:
    Obecny system rozliczania instalacji PV ongrid jest kompletnie bez sensu, w żaden sposób nie motywuje do oszczędzania energii elektrycznej pobieranej z sieci. Wręcz przeciwnie, tworzy patologiczną sytuację, w której niejako "na siłę" zużywa się energię, której w normalnych warunkach i tak by się nie zużyło.


    Z tym się niestety zgodzę. Większość instalacji jakie widzę to 10kW. Ludzie obawiając się inflacji "zainwestowali" po prostu wolne 30-40 tysięcy w PV. Znam takich, którzy mając kilka tysięcy kWh "na straty" kupili grzałki i w lecie w nocy grzeją dzieciom basen. "Za darmo".
  • #43
    Janusz_kk
    Level 34  
    kris8888 wrote:
    Myślisz że dlaczego firmy dystrybucyjne tak bardzo teraz obawiają się tego boomu i przewymiarowania PV? Ano dlatego że te wszystkie sieci energetyczne wkrótce "klękną" z powodu nadmiernego poboru prądu zimą, w czasie gdy PV nie produkują wystarczającej ilości energii a zapotrzebiwanie na prąd jest niewspółmiernie duże.

    Masz rację tylko że to kolejny przykład gdzie państwo zaspało i zostawiło wszystko na żywioł. A teraz chcą to naprawiać naszym kosztem, widziałeś jakie ceny energii proponują przyszłym prosumentom? 25gr/kwh, tyle teraz energia kosztuje na rynku, śmiech na sali.
  • #44
    Regos
    Level 15  
    Jeśli o mnie chodzi, to gaz przechodzi przez moją działkę, więc nie będzie problemu z dociagnięciem.
    Co do domu, mam już konkretny projekt i jestem na etapie adaptacji. Projekt spełniający WT2021.

    Dom ok 150m2 łącznie z poddaszem. W projekcie wszędzie planowana podłogówka. Przytocze trochę danych z "projektowanej charakterystyki energetycznej budynku" dla tego projektu.
    EP wynosi 58,25 kWh/m2 rok. Całkowite roczne zapotrzebowanie na energię użytkową Q wynosi 4719 kWh/rok. Zaprojektowany system ogrzewania to kocioł kondensacyjny Vitodens 100-W B1HC 19kW. Sprawność sezonwa to 0,88. Według wyliczeń, to roczne koszty eksploatacyjne (CO + CWU) 2229zł/rok.

    Dodam że w projekcie i charakterystyce jest alternatywanie uwzględnione ogrzewanie wody w sezonie letnim panelami solarnymi (zimą gaz) , i według wyliczeń EP spadnie do ~42 kWh/m2 rok oraz koszty spadną do ~1600zł/rok.
    Zastanawiam się na ile te wyliczenia mogą być realne do stanu faktycznego. Jakoś nie chce mi sie w to wierzyć za bardzo.

    Budowę zaczniemy 2022 jesień. Nie wiem jak by było najlepiej z odczekaniem do wprowadzenia po budowie, ale może zima 2023 wykończylibyśmy dół.
    PS. Przepraszam że odpisuję na pytania dopiero teraz, ale byłem na wyjeździe.
  • #45
    lysy1980
    Level 32  
    @regos
    Dom https://dompasja.pl/madera.html - wersja A czyli z pierwszego rzutu z układem pomieszczeń.
    Garaż przerobiony na 1 stanowisko + warsztat elektroniczny + piwnica
    Podłogówka w całym domu. Łazienki, wiatrołap, pralnia - dodatkowo grzejniki. Warsztat i garaż tylko grzejniki, w każdym pomieszczeniu ukryte pod tynkiem wyprowadzenia do grzejników, w razie "W"
    Temperatura ustawiona w sezonie grzewczym na 23,5stC w dzień, 22 w nocy i przy nieobecności.
    Koszt ogrzewania gazem w tamtym sezonie + CWU + kuchenka gazowa - 2350PLN w zaokrągleniu w górę za 6 miesięcy. Poza sezonem tylko CWU + kuchenka gazowa - za 6 miesięcy 580zł.

    Mam podwójną kotłownię - gaz + ekogroszek (nieużywany jak na razie) bez kominka, zamiast niego na ścianie wisi TV

    Może to da Ci jakiś obraz kosztów.

    Piec Vitodens 100W - mój błąd - brałbym teraz 200W. 100W ma tylko jedną krzywą grzewczą (przynajmniej model z 2019r) co musiałem obejść sterownikiem OpenTherm z własnymi krzywymi + trzeba dorabiać sterowanie pompkami itp - 200W ma te bajery wbudowane + wybór krzywych.

    Rekuperacja - System Air VSR500.

    Przy podłogówce trzeba myśleć jakie meble się wybiera (na nogach/wiszące). Najlepiej znać mniej więcej układ, gdzie co ma stać i pomyśleć samemu o rozkładzie pętli + potrzebna jest "kumata" ekipa hydraulików.
  • #46
    Janusz_kk
    Level 34  
    lysy1980 wrote:
    Przy podłogówce trzeba myśleć jakie meble się wybiera (na nogach/wiszące). Najlepiej znać mniej więcej układ, gdzie co ma stać i pomyśleć samemu o rozkładzie pętli + potrzebna jest "kumata" ekipa hydraulików.

    Bez przesady, to nie maty czy kable grzewcze, w pokojach daje się na cały z odstepem 10-15cm od ściany, w kuchni tylko na środku, nie daje się pod szafkami bo i po co, kuchnia nie musi mocno grzać, w łazienkach nie daje się pod samymi muszlami ani za nimi tam gdzie będzie stelaż.

    Regos wrote:
    Zastanawiam się na ile te wyliczenia mogą być realne do stanu faktycznego. Jakoś nie chce mi sie w to wierzyć za bardzo.

    Są nawet bardzo realne, ja w większym domu słabiej ocieplonym płacę gdzieś 2-2,2kzł na rok za CO, cwu to 1,2kzł na rok, grzane gazem GZ50. A mieszkam w górach na wydmuchowisku więc u ciebie będzie tylko lepiej chyba że mieszkasz w Suwałkach :(
    Jedynie pierwsze 2-3 lata do momentu kiedy dom nie wyschnie będzie więcej.
  • #47
    kris8888
    Level 35  
    Regos wrote:

    Dom ok 150m2 łącznie z poddaszem. W projekcie wszędzie planowana podłogówka. Przytocze trochę danych z "projektowanej charakterystyki energetycznej budynku" dla tego projektu.
    EP wynosi 58,25 kWh/m2 rok. Całkowite roczne zapotrzebowanie na energię użytkową Q wynosi 4719 kWh/rok. Zaprojektowany system ogrzewania to kocioł kondensacyjny Vitodens 100-W B1HC 19kW. Sprawność sezonwa to 0,88. Według wyliczeń, to roczne koszty eksploatacyjne (CO + CWU) 2229zł/rok.

    Dodam że w projekcie i charakterystyce jest alternatywanie uwzględnione ogrzewanie wody w sezonie letnim panelami solarnymi (zimą gaz) , i według wyliczeń EP spadnie do ~42 kWh/m2 rok oraz koszty spadną do ~1600zł/rok.
    Zastanawiam się na ile te wyliczenia mogą być realne do stanu faktycznego. Jakoś nie chce mi sie w to wierzyć za bardzo..

    No i to się może mniej więcej zgadzać. Jedynie te koszty eksploatacyjne (CO + CWU) są moim zdaniem lekko zaniżone. Ja mam dom około 170m2, dobrze zaizolowany, wszędzie podłogówka, ogrzewanie gruntową pompą ciepła o mocy grzewczej 7kW. Roczne zużycie energii elektrycznej przez samą tylko pompę ciepła (na potrzeby CO i CWU) mam rzędu 4000kWh. Przy średniej cenie prądu około 0,7zł/kWh w taryfie G11 daje to roczny koszt około 2800zł. Z tym że w pokojach, w sezonie grzewczym utrzymuję temperaturę 21,5 stopnia, równo przez całą dobę, czyli zdecydowanie mniej niż przedmówca. Zasilam całą instalację podłogówki non stop a żądaną różnicę temperatur pomiędzy pokojami a łazienkami lub garażem uzyskuję inną "gęstością" i długością położenia rur w podłogówce oraz wyregulowaniem przepływów w poszczególnych pętlach. Cyrkulację CWU też używam z rozsądkiem, wyłączając ją automatycznie gdy nie jest potrzebna.
    Nie mam rekuperacji i to jest podstawowy, gruby błąd, i bardzo teraz żałuję że tego nie uwzględniłem w projekcie. Mam zwykłą wentylację grawitacyjno-mechaniczna. Spore straty ciepła są w wyniku jej działania i myślę że koszty rekuperacji dość szybko by się zwróciły.
    Myślę że gdybym miał możliwośc wyboru na początku pomiędzy gazem a pompą ciepła to jednak, mimo wszystko zdecydowałbym się na gaz i dobry piec kondensacyjny. Takiego wyboru niestety nie miałem dlatego wybór padł na pompę.
    O PV cały czas myślę😀
    Janusz_kk wrote:
    w łazienkach nie daje się pod samymi muszlami ani za nimi tam gdzie będzie stelaż.

    Przecież teraz prawie każdy montuje muszle wiszące, mało kto daje muszle stojące na posadzce, więc pod muszlą podłogówka jak najbardziej. Warto też dać pod prysznicem, w szczególności jeśli będzie bezbrodzikowy. Natomiast można sobie odpuścić pod wanną, jeśli będzie w zabudowie, nie wolnostojąca. No i pod stelażem geberita faktycznie też nie bo i po co.
    Nie ma też sensu dawać pod szafami wnękowymi w stałej zabudowie no chyba że będą one zawieszone nad podłogą (ale tak chyba nikt nie robi). No i faktycznie nie pod szafkami w kuchni.
    Generalnie bardzo ważny jest wybór typu podłogi (płytki/panele/drewno) i zwrócenie uwagi na współczynnik oporu termicznego wybranego rozwiązania. Również w przypadku podkładu pod panele. Panele nie grubsze niż 8mm i koniecznie z małym współczynnikiem oporu. Niestety panele z naturalnego drewna słabo się nadają do podłogówki
  • #48
    lysy1980
    Level 32  
    Janusz_kk wrote:
    Bez przesady, to nie maty czy kable grzewcze, w pokojach daje się na cały z odstepem 10-15cm od ściany, w kuchni tylko na środku, nie daje się pod szafkami bo i po co, kuchnia nie musi mocno grzać, w łazienkach nie daje się pod samymi muszlami ani za nimi tam gdzie będzie stelaż.

    To co wymieniłeś to jest podstawa i tego nie miałem na myśli.
    Chodziło o to, że jeśli wybierasz łóżko do sypialni to powinno stać na wyższych, nogach, tak jak i kanapa, czy narożnik w salonie, łóżka w pokojach dzieci itd.
    Przecież jak w sypialni postawisz duże łóżko na środku to zajmuje sporą część podłogi i raptem pomieszczenie byłoby ogrzewane tylko z 1/3 powierzchni podłogi - to tylko przykład.
  • #49
    kris8888
    Level 35  
    lysy1980 wrote:

    Chodziło o to, że jeśli wybierasz łóżko do sypialni to powinno stać na wyższych, nogach, tak jak i kanapa, czy narożnik w salonie, łóżka w pokojach dzieci itd.
    Przecież jak w sypialni postawisz duże łóżko na środku to zajmuje sporą część podłogi i raptem pomieszczenie byłoby ogrzewane tylko z 1/3 powierzchni podłogi - to tylko przykład.

    Tak naprawdę nie musi to być na jakichś bardzo wysokich nogach, ważne żeby nie było całkiem na płasko na podłodze i była zapewniona cyrkulacja powietrza.
    A w zasadzie sypialnia to jest jedno z pomieszczeń, gdzie bynajmniej ja preferuję nieco niższą temperaturę niż w pozostałych pokojach. Więc przepływ w tej pętli mam ustawiony na minimum. Brak grzania pod łóżkiem byłbym w stanie przeboleć...😀
  • #50
    lysy1980
    Level 32  
    Dlatego np ja mam w sypialni 2 pętle, jedna jest pod łóżkiem, druga dookoła. Też śpi mi się lepiej w niższych temperaturach.
  • #51
    kris8888
    Level 35  
    No to jest bardzo dobre rozwiązanie. W sypialni to najlepiej byłoby uniknąć ogrzewania podłogowego ale ze względu na niskotemperaturowe źródło jakim w moim przypadku jest pompa ciepła, inne umiejscowienie ogrzewania nie wchodzi w grę. Tylko podłoga.
    Ja nie mogłem długo przyzwyczaić się do ogrzewania podłogowego w sypialni, źle mi się spało. Powietrze za suche i jakaś dziwna jego cyrkulacja. Chyba lepszy byłby grzejnik pod samym oknem.
  • #52
    Janusz_kk
    Level 34  
    kris8888 wrote:
    Ja nie mogłem długo przyzwyczaić się do ogrzewania podłogowego w sypialni, źle mi się spało. Powietrze za suche i jakaś dziwna jego cyrkulacja. Chyba lepszy byłby grzejnik pod samym oknem.

    Miałeś za wysoką temp, trzeba skręcić pętle na rotametrach na minimum.

    Dodano po 33 [sekundy]:

    Ja też mam tak, w sypialni 19 st a w salonie 22.
  • #53
    kris8888
    Level 35  
    William Bonawentura wrote:

    Z tym się niestety zgodzę. Większość instalacji jakie widzę to 10kW. Ludzie obawiając się inflacji "zainwestowali" po prostu wolne 30-40 tysięcy w PV. Znam takich, którzy mając kilka tysięcy kWh "na straty" kupili grzałki i w lecie w nocy grzeją dzieciom basen. "Za darmo".

    No właśnie. Dlatego system rozliczania w którym za dostarczoną energię do sieci dostawałoby się "żywą" gotówkę, z którą możnaby zrobić co tylko się chce, byłby chyba trochę lepszy. Najlepiej rozliczanie co miesiąc. A za prąd pobrany z sieci płaciłoby się takie same stawki jak wszyscy, również ci bez PV. Wówczas być może nie byłoby takiego zużywania prądu "na siłę" np. w nocy lub w zimie i trochę też motywowałoby do oszczędzania prądu.
    Kwestia oczywiście ustalenia "zdrowych" stawek za wyprodukowany i dostarczony prąd do sieci.
  • #54
    Janusz_kk
    Level 34  
    Przecież tak chcą zrobić od 1.04, tyle że za prąd dostaniesz 25gr bo takie są stawki a zapłacisz 70gr, widzisz sens PV? A od też PV zależy całkowita cena enrgii za którą płacą wszyscy, przy zbyt małym udziale będziemy płacić więcej kar. Czyli będzie to typowe wylewanie dziecka z kąpielą.
  • #55
    kris8888
    Level 35  
    Janusz_kk wrote:
    Przecież tak chcą zrobić od 1.04, tyle że za prąd dostaniesz 25gr bo takie są stawki a zapłacisz 70gr, widzisz sens PV?

    Jeśli tak ma być to PV się nie opłaca. To znaczy czas zwrotu inwestycji jest niewspółmiernie długi.
    Najlepiej żeby cena za wyprodukowaną energię była na sztywno powiązana w relacji do aktualnej ceny zakupu prądu z sieci. Na przykład cena za wyprodukowany prąd stanowiłaby 80% ceny zakupu prądu. To nadal motywowałoby do oszczędzania prądu bo wiele osób wolałoby wydać zarobione pieniądze z PV na co innego niż prąd.
    Mam nadzieję że ktoś z dycydentów pójdzie po rozum do głowy i wypracuje jakieś sensowne rozwiązanie. Finalnie to i tak wolny rynek to zweryfikuje bo jak ludziom przestanie się opłacać montaż PV i nie będzie nowych instalacji to cena za odsprzedaż prądu będzie musiała pójść w górę.
    wnoto wrote:

    Podczas spalania gazu powstaja również tlenki azotu. Dodatkowo kocioł nie dopala całego gazu - start kotła. Wydobycie i transport gazu do domu to niechciane wycieki. Metan jest kilkadziesiąt razy bardziej szkodliwy cieplarnianie niz CO2

    No patrz, a Niemcom jakoś nie przeszkadza żeby napędzać swoje elektrownie gazem ziemnym:
    https://www.google.pl/amp/s/forsal.pl/biznes/...cku-zamiast-wegla-i-atomu-bedzie-gaz.html.amp
    To do elektrowni gaz dobry a do domu już nie i lepiej grzać prądem? W szczególności tym wyprodukowanym u nas głównie z węgla?
  • #56
    wnoto
    Level 34  
    A czy ja popieram wisję energetyki niemieckiej ? Jak popatrzysz w stopkę to jestem sceptykiem energievende (czyli OZE w niemczech). Zrobili to źle. My mamy szansę zrobić to DOBRZE.
    Gaz do elektrowni gazowej powinien być wykorzystywany tylko do szczytów i regulacji. Nigdy w podstawie !

    Dodano po 17 [minuty]:

    kris8888 wrote:
    W szczególności tym wyprodukowanym u nas głównie z węgla?


    Właśnie to musimy zmienić ! Nie zmienimy tego stawiając nowe elektrownie a zamykając OZE. Możemy to zrobić OZE które OBECNIE samo się spłaca ... tylko trzeba stałe reguły dla niego zrobić i nie blokować ich budowy.
    Chyba że znASZ INNE ROZWIĄZANIE ?

    Dodano po 3 [minuty]:

    kris8888 wrote:
    Mam nadzieję że ktoś z dycydentów pójdzie po rozum do głowy i wypracuje jakieś sensowne rozwiązanie


    Moim zdaniem regulacje idą w kierunku aby jak najwięcej zysków zostawić w ZE (proszę zobaczyć w raporty jakie zyski mają spółki córki - dystrybutorzy). Stamtąd zawsze można zabrać pieniądze lub obstawić znajomych królika.

    Dodano po 1 [minuty]:

    kris8888 wrote:
    Na przykład cena za wyprodukowany prąd stanowiłaby 80% ceny zakupu prądu.


    A czym to różniłoby się od obecnego prosumenta ? tam tez jest 80% ....
  • #57
    gaz4
    Level 33  
    Regos wrote:
    EP wynosi 58,25 kWh/m2 rok. Całkowite roczne zapotrzebowanie na energię użytkową Q wynosi 4719 kWh/rok. Zaprojektowany system ogrzewania to kocioł kondensacyjny Vitodens 100-W B1HC 19kW. Sprawność sezonwa to 0,88. Według wyliczeń, to roczne koszty eksploatacyjne (CO + CWU) 2229zł/rok.


    Taki dom ociera sie o pasywny! Maksymalna moc grzewcza w czasie najsilniejszych mrozów nie przekroczy 3 kW. W czasie sezonu grzewczego najczęsciej będzie to w okolicy 1 kW co dla kotła gazowego jest bardzo niską wartością. Nie wiem jak przy pracy w takich warunkach ma osiagnąć 88% sprawności? Może w odniesieniu do nieużywanej wartości opałowej gazu, z pewnością nie do ciepła spalania które widnieje na rachunkach.

    W zwiazku z "zeroemisyjnością" używanie paliw kopalnych w indywidualnych kotałach po 2050r ma być zakazane. A elektrownie będą musiały wychwytywać emitowany CO2. To niecałe 30 lat i jeżeli nic się w UE nie zmieni po tej dacie czy ktoś chce czy nie będzie musiał przejść z gazu na inne źródło ogrzewania.

    kris8888 wrote:
    Ile tego węgla latem w skali kraju nie spalimy w tych elektrociepłowniach? W zimę z nawiązka ten "zaoszczędzony" węgiel i tak spalimy bo ludzie, którzy poinstalowali sobie PV, masowo rezygnują z ogrzewania gazem i przechodzą na ogrzewanie prądem. Bo przecież muszą "odzyskać" to co naprodukowali z nadwyżką latem. Instalacje PV są w większości domów teraz przewymiarowane.


    Ostatnie informacje mówią o 6 GW PV co daje roczną produkcję na poziomie 6 TWh. Aby wytworzyć taką energię w elektrociepłowniach należy spalić ok. milion ton węgla. Niestety udział kogeneracji w naszym miksie jest żałośnie niski. Prąd wytwarzamy głównie w elektrowniach co daje ok. 2 mln ton zaoszczędzonego węgla.

    Gdyby w Polsce było więcej elektrociepłowni nie byłoby różnicy czy do ogrzewania domu używamy indywidualnego kotła gazowego czy prądu rezystancyjnie. W obu wypadkach sprawność porównywalna. Ale kogeneracja, zwłaszcza gazowa daje szereg bonusów których nigdy nie osiągnie się w kotłach. Najważniejszą jest możliwość bilansowania mocy elektrycznej czy zdejmowania nadwyżek z OZE ale na tym nie koniec.

    Spalaniu gazu towarzyszy wydzielanie dużej ilości NOx które mają ciekawe właściwości. Otóż zimą usuwają z otoczenia ozon który jest jednym z najskuteczniejszych "oczyszczaczy atmosfery". Mówiąc kolokwialnie robi w niej "pranie na sucho". Ponieważ kotły gazowe niemal nie emitują związków organicznych (VOC) oraz nie ma ich ze środowiska nowy ozon nie powstaje. Skutkuje to kumulacją zanieczyszczeń gdy nie pada, widać to choćby w Krakowie: dużemu stężeniu PM towarzyszy wysokie stężenie NOx. Z kolei gdy kocioł gazowy pracuje latem na CWU to przyczynia się do powstawania ozonu który o tej porze roku przekracza niebezpieczne stężenia. Wynika to z tego, że jak jest ciepło rośliny dostarczają VOC i wtedy NOx zamiast niszczyć O3 zaczynają go generować. W tym roku jedynie w Krakowie przekroczono unijny poziom informowania, a ilość pzrekroczeń tzw. normy 8h była największa w Polsce. Największy wpływ na w/w mają samochody ale emisja z kotłów gazowych dokłada swoje. Na tyle dużo aby przekroczyć granicę między bezpiecznym i szkodliwym poziomem O3.

    Elektrociepłownie muszą przestrzegać bardzo rygorystycznych norm emisji, dodatkowo rozprowadzają spaliny na dużych wysokościach. Te dwa czynniki sprawiają, że problem z NOx i powiązanym z nim O3 nie istnieje. Wystarczy wysoki komin aby zredukować go niemal do zera.

    Budowa domu - wybór ogrzewania przyszłościowo.

    Wyżej opisaną zależność widać na pomiarach stacji mierzącej tło na ul Bujaka. W popularnej książce o smogu na bazie której działają tzw alarmy smogowe oraz tworzony jest przekaz do mediów nie znajdzie się w/w z prostego powodu. Jej autorem jest akustyk, a nie chemik ;)
  • #58
    kris8888
    Level 35  
    wnoto wrote:

    kris8888 wrote:
    Na przykład cena za wyprodukowany prąd stanowiłaby 80% ceny zakupu prądu.


    A czym to różniłoby się od obecnego prosumenta ? tam tez jest 80% ....

    Tym że nie musiałbyś odbierać zysków z działania swojej PV tylko i wyłącznie w prądzie a mógłbyś w żywej gotówce. A tym samym nie zużywałbyś nadwyżki wyprodukowanego prądu niejako na "na siłę".
  • #59
    William Bonawentura
    Level 33  
    kris8888 wrote:
    Janusz_kk wrote:
    Przecież tak chcą zrobić od 1.04, tyle że za prąd dostaniesz 25gr bo takie są stawki a zapłacisz 70gr, widzisz sens PV?

    Jeśli tak ma być to PV się nie opłaca. To znaczy czas zwrotu inwestycji jest niewspółmiernie długi.


    Nie spodziewałbym się nawet tych 25 groszy. Rozliczenie będzie odbywało się po średniej cenie miesiąca. Podaż energii PV doprowadzi do niskiej ceny w lecie i dużej w zimie.
  • #60
    Janusz_kk
    Level 34  
    William Bonawentura wrote:
    Rozliczenie będzie odbywało się po średniej cenie miesiąca.

    Nie miesiąca tylko kwartału.
    William Bonawentura wrote:
    Podaż energii PV doprowadzi do niskiej ceny w lecie i dużej w zimie

    Tak może być, dlatego kto żyw robi teraz instalację żeby jeszcze podłączyć na starych warunkach.

    kris8888 wrote:
    Na przykład cena za wyprodukowany prąd stanowiłaby 80% ceny zakupu prądu.

    To byłoby jeszcze mniej :( ale wiem o co Ci chodzi tylko się pomyliłeś, chciałeś napisać o całkowitej cenie z przesyłem,
    ale to też nie przejdzie, było tak w Niemczech i oszukiwali podłączając się do sąsiada i sprzedając energię jako z PV.
    W końcu się tam połapali jak złapali kilku cwaniaków, zrównali ceny samej energii i proceder sam się skończył.
    Więc nie ma co liczyć że energia z PV będzie droższa niż kupowana. Dlatego obecna wymiana jest jedynie sensowna i opłacalna.