Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Budowa domu - wybór ogrzewania przyszłościowo.

Regos 19 Jan 2022 19:53 3033 102
Helukabel
  • #91
    Regos
    Level 15  
    wnoto wrote:


    To że jestem za drewnem to z tego powodu że jak ktoś ma kominek to niech go używa (o ile dużo ciepła potrzebuje).

    Jak zbudujesz pasywny pasywny dom to nie będziesz potrzebował ogrzewania i to jest najlepsza inwestycja na teraz !!!!


    Chodzi mi po głowie pomysł na wyrzucenie 2 kominów z projektu, zrezygnowania z gazu. Za te tak naprawdę zaoszczędzone pieniądze mógłbym bardziej docieplić dom. A ogrzewanie główne wtedy na pompe ciepła. Wentylacje i tam mamy mechaniczną w projekcie.
    Jednak będąc całkiem szczery, to trochę boję się blackoutu, zwłaszcza że kawałek lasku mam pod domem i co jakiś czas coś trzeba wycinać bo energetyce nie pasuje. Idealne źródło drewna do kominka.
  • Helukabel
  • #92
    gaz4
    Level 33  
    Regos wrote:
    wnoto wrote:


    To że jestem za drewnem to z tego powodu że jak ktoś ma kominek to niech go używa (o ile dużo ciepła potrzebuje).

    Jak zbudujesz pasywny pasywny dom to nie będziesz potrzebował ogrzewania i to jest najlepsza inwestycja na teraz !!!!


    Chodzi mi po głowie pomysł na wyrzucenie 2 kominów z projektu, zrezygnowania z gazu. Za te tak naprawdę zaoszczędzone pieniądze mógłbym bardziej docieplić dom. A ogrzewanie główne wtedy na pompe ciepła. Wentylacje i tam mamy mechaniczną w projekcie.
    Jednak będąc całkiem szczery, to trochę boję się blackoutu, zwłaszcza że kawałek lasku mam pod domem i co jakiś czas coś trzeba wycinać bo energetyce nie pasuje. Idealne źródło drewna do kominka.


    Ile na tym kominie da się zaoszczędzić? Marne grosze w porównaniu z kosztem całego domu. A przerwy w dostawach mogą sie zdarzyć zawsze. 20 lat temu w moim rodzinnym mieście mokry śnieg wywalił słupy WN. Na szczęście przetrwały z drugiej strony miasta więc zasilanie po kilku godzinach wróciło ale niektóre wioski nie miały prądu przez tydzień. Kilka lat później mniej szczęścia miał Szczecin gdzie podobnie jak u mnie śnieg wywalił słupy. Nie mieli rezerwowego zasilania więc do czasu uruchomienia miejscowej EC ciemno i zimno. A to nie jedyne zagrożenia które mogą lokalnie odciąć od zasilania nawet na parę dni. Każdy kto pamieta "zimę stulecia" wie, że nawet el. węglowe mogą mieć problemy bo wtedy zwały węgla przy el. zamieniły się w twarde bryły lodu. I trzeba je było kruszyć przy ok. -30 stopniowym mrozie. Teraz idziermy w gaz więc rośnie ryzyko zdarzeń z sezonu 2005/2006 gdy problemy z dostawą wymusiły wyłączenie nie tylko Orlenu i azotów ale także mleczarni w Lidzbarku Warmińskim. Nic to nie dało bo ciśnienie tak słabe, że kocioł gazowy kolegi po prostu się wyłączył. Gdyby nie kominek min. dobę by marzł...

    Nie ma możliwosci takiego ocieplenia domu aby dla prądu spełnić normę EP 70 kWh/m2. Prąd ma mnożnik 3 co oznacza, że dom nie może zużywać więcej niż 23.3 kWh/m2. Ponieważ EP jest liczony także dla CWU na CO zostanie znacznie mniej, na poziomie w pełni pasywnego domu. A jego budowa nigdy nie będzie opłacalna bo energia zaoszczędzona na ogrzewanie zostanie zużyta na produkcję materiałów ociepleniowych. UE nie zostawia inwestorom dużego pola manewru, a po 2050r w zasadzie nic poza pompą ciepła lub kotłem na biomasę nie będzie możliwe. Ze wzgledu na minimalne potrzeby cieplne (często poniżej 5 tys kWh/rok) moc nawet najmniejszych kotłów biomasowych będzie zbyt duża więc bez kilku tys l bufora się nie da. Z tego powodu lepiej od razu nastawić się na pompę która w tym kontekście wypadnie taniej + mały kominek z dużą ciężką obudową aby akumulował ciepło.

    Oszczędzanie na kominie to ostatnia rzecz jaką po swoich doświadczeniach bym zrobił. Wręcz przeciwnie, byłby to najsolidniejszy element domu i gdyby nawet cały się zawalił komin stałby dalej jak to widać na filmach wojennych ;) Ale jak mówi stara rzymska zasada "chcącemu nie dzieje się krzywda" więc każdy buduje jak chce. W końcu budują się dorośli ludzie którzy powinni dokładnie przemyśleć co chcą osiągnąć i na jakie ew. niedogodności są gotowi się zgodzić.
  • Helukabel
  • #93
    wnoto
    Level 34  
    Komin to jeden z głównych mostków ciepła w domu. 2 kominy to już zbrodnia. O dziurawieniu (niepotrzebnym dachu) pisać by wiele.
    Dach niedziurawiony jest idealny pod PV a wtedy jak rozumiem EP spełnimy.

    Na brak prądu wystarczy mały generator awaryjnie bo może się przydać raz na 10 lat.
    Mało. To trzymaj na podwórku butle z gazem + słoneczko.
    Mało to kup 50l biopaliwa lub denaturatu i spal to w domu.
    Rozwiązań jest naprawdę sporo. Można też do cioci pojechać.

    Komin to też zajęta powierzchnia domu + tego koszt kominka + kolejna powierzchnia dla niego. Smród czasami + konieczność posiadania miejsca na paliwo (drewno).
    Ja po wielu doświadczeniach uważam że w przypadku poważnej awarii (po ostatnich wichurach 43 godziny nie miałem prądu) nie ma co panikować. Tylko się do tego przygotować.

    Przy dobrym ociepleniu dom nie będzie się wychładzał szybko. Zaprocentuje też w lecie.
    Pomyśl o rekuperatorze.

    Dodano po 3 [minuty]:

    koszt komina w zależności od projektu wpływa na fundament, strop i dach. W kazdym elemencie są koszty i psucie prostej kontrukcji dachu, stropu, najmniej fundamentu.
    Żeby go nie spieprzyć (komina) trzeba to dobrze zrobić na łączeniach z innymi elementami. Rzadko jest zrobione dobrze.
  • #94
    kris8888
    Level 35  
    Przy obecnie dostępnych, gotowych systemach kominowych, z wkładami ceramicznymi, obudową i odpowiednią izolacją, strata ciepła nie jest przesadnie duża. Dlatego też moim zdaniem warto mieć komin niż go nie mieć. Bo dobudowanie go później jest bardzo trudne i praktycznie nieopłacalne. Tylko ważne żeby komin był dobrze wykonany, zgodnie ze sztuką i z dobrych materiałów.

    Co do rekuperacji to nie można zapominać że do jej poprawnej pracy też potrzebne jest zasilanie elektryczne. Bo to nic innego jak mechaniczna wentylacja z odzyskiem ciepła.
  • #95
    William Bonawentura
    Level 33  
    wnoto wrote:
    Ja po wielu doświadczeniach uważam że w przypadku poważnej awarii (po ostatnich wichurach 43 godziny nie miałem prądu) nie ma co panikować. Tylko się do tego przygotować. Przy dobrym ociepleniu dom nie będzie się wychładzał szybko.


    Mam znajomych, którzy co rok wyjeżdżają na zimowe ferie (14 dni). Zostawiają załadowany kocioł na ekogroszek który pracuje jeszcze 5 dni. Przez pozostałe 9 dni dom stygnie. Nigdy jeszcze temperatura nie spadła poniżej 5 stopni. Dom 20 letni 10cm styropianu.
  • #96
    Janusz_kk
    Level 34  
    William Bonawentura wrote:
    Zostawiają załadowany kocioł na ekogroszek który pracuje jeszcze 5 dni.

    Odważni, do czasu aż sklei się przekaźnik od podajnika kotła. jak zasypie i zgaśnie to półbiedy, ale równie dobrze może tak rozpalić piec że całą wodę wygotuje i piec spali się, a może i dom.
  • #97
    William Bonawentura
    Level 33  
    Janusz_kk wrote:
    ale równie dobrze może tak rozpalić piec że całą wodę wygotuje i piec spali się, a może i dom.


    Oni maja akurat instalację stalową spawaną. Czyli najodpowiedniejszą pod kocioł na paliwo stałe.
    Ja spotkałem się już z przypadkiem, że po wygotowaniu się wody stopiła się cyna w instalacji miedzianej oraz wypaliły oringi w śrubunkach i pompa. Ale w jaki sposób może dojść do pożaru budynku?
  • #98
    wnoto
    Level 34  
    kris8888 wrote:
    Przy obecnie dostępnych, gotowych systemach kominowych, z wkładami ceramicznymi, obudową i odpowiednią izolacją, strata ciepła nie jest przesadnie duża.


    Dawno już nie przeglądałem kominów ich ... nowoczesności. Ile taki systemowy komin kosztuje ? Jak jest połączony/przechodzi przez strop ? Dziura w dachu + cień na panele , dziura w stropie czyli trudniejsza budowa i większe grubości bo trzeba dziurę uwzględnić.

    Jeśli dom ma małe zapotrzebowanie (a musi bo to nowy dom!) na ciepło to kominek spowoduje przegrzanie lub konieczność stosowania buforów. Mamy XXI wiek.
    Rekuperacja umożliwia kupno tańszych stałych okien. Powietrze jest filtrowane bez alergenów - popiół z kominka to że szkodliwy pył - ja jak palę to widzę po odkurzaczu że jest więcej brudu.

    Brak prądu - nie przesadzajmy kiedy ostatnio nie miałeś prądu ? Przygotuj się na to.
    Obawiasz się ciepła wstaw bufor 2000l i podgrzej w nim wodę - starczy dla takiego domu na 2 tygodnie bez komina.

    Większość osób co chce komin patrzy przez pryzmat swoich domów. Zimnych z zapotrzebowaniem dużym na ciepło. Ale tu mówimy o nowym domu. Wiele daje też kształt o położenie względem stron świata. Można kupę szmalu zaoszczędzić a nie do końca życia opał nosić.

    Zobaczcie wypowiedzi poprzednie. Moim zdaniem wyziera z nich strach że coś złego się stanie. Skąd w naszym narodzie tyle obaw. Rozwijajmy się a nie kultywujmy historię.

    4 lata temu znajomy budował dom. Poprosił o poradę nt. systemu ogrzewania. Zobaczyłem projekt i wskazałem elektryczne podłogowe. Mimo wyliczeń, które dostał zrobił gazowe + wodne. po 2 sezonach powiedział że rzeczywiście zapotrzebowanie b.małe i przepłacił .... ale ma solidną instalacje z kominem w dachu i trudniejszym dachem do instalacji PV.

    Każda dziura , załamanie dachu to proszenie się o awarię. To zawsze najsłabszy element dachu - szczególnie obecnie jak wieje. Trzeba budować prosto tak jak się da.
  • #99
    gaz4
    Level 33  
    wnoto wrote:
    Komin to jeden z głównych mostków ciepła w domu. 2 kominy to już zbrodnia. O dziurawieniu (niepotrzebnym dachu) pisać by wiele.
    Dach niedziurawiony jest idealny pod PV a wtedy jak rozumiem EP spełnimy.

    Na brak prądu wystarczy mały generator awaryjnie bo może się przydać raz na 10 lat.
    Mało. To trzymaj na podwórku butle z gazem + słoneczko.
    Mało to kup 50l biopaliwa lub denaturatu i spal to w domu.
    Rozwiązań jest naprawdę sporo. Można też do cioci pojechać.


    Można pojechać do cioci o ile ma nienowoczesny dom z kominem :D

    Prawidłowo zaprojektowany komin powinien przechodzić przez kalenicę. W tym wypadku nie ma mowy o jakimkolwiek cieniu na PV. W przypadku takiego usytuowania pojęcie "dziura w dachu" w zasadzie nie istnieje bo jest on w jego najwyższym punkcie. Zabezpieczenie przed wodą i zaizolowanie termiczne tej "dziury" dziecinnie proste. Mój dom ma ponad 100 lat i właśnie tak usytuowany komin. I przez te 100 lat nic nie przeciekało w okolicy komina. Problem mam z tzw "koszami" - potwornie ciężko zabezpieczyć przed przeciekaniem i praktycznie nie da się tego zaizolować. Ale jak patrzę na "nowoczesne" projekty domów to może "dziur na komin" nie mają ale "kosze" owszem bo dach ma kilka połaci i masę ozdobników. A dom z "koszami" bo ładny i bez komina tylko dlatego, ze "dziura w dachu" to dla mnie szczyt ;)

    Fukushima pokazała, że nawet duża redundacja awaryjnego zasilania nie zawsze wystarcza. Owszem, to była sytuacja ekstremalna lecz w 2005r bardzo blisko tego "ekstremum" była el. jądrowa w Szwecji. Energetycy rozwalili zewnętrzne zasilanie elektrowni więc włączyły się awaryjne diesle. Ale tylko połowa i przez kilkanaście minut w sterowni cienmo. Utracono nawet część danych z tego incydentu bo nie działały niektóre obwody monitorujące pracę reaktora. Niedziałajace diesle udało się w końcu uruchomić ręcznie więc do niczego nie doszło ale było blisko. I to wszystki w EJ gdzie co chwila są kontrole zasilania awaryjnego! A co proponujesz: zróbny szczelny dom bo jest bardziej energooszczedny. A w razie czego można odpalić butlę z gazem lub spalić denaturat... Tyle tylko, że bez działajacej wentylacji mechanicznej zaczadziłbyś mieszkańców! W szczelnym domu bez zasilania awaryjnego nie da się przeżyć. Nie dlatego, że zimno ale dlatego, że zabraknie powietrza. Aby je dostarczyć trzeba będzie ten dom rozszczelnić co przy braku wywiewu może nie być takie proste. A każde rozszczelnienie pożre energię więc gdyby agregat z jakiegoś powodu nie działał problemy zaczną się nawarstwiać. Kominek sam z siebie może stanowić wentylację, o ile zostanie odpowiednio zaprojektowany. Piszę to z doświadczenia bo kiedyś robiłem pomiar stężenia CO2 w pomieszczeniu z kominkiem.

    Jak napisałem poprzednio chcącemu nie dzieje sie krzywda. Ktoś zrobi dom bez komina jego sprawa. Zrobi z kominem też jego sprawa. Podaję jedynie argumenty za kominem bo moim zdaniem jego brak to "nowoczesnosć" w potężnym cudzysłowie. Coś a'la samochód Tesla z którego nie da się wyjść bo nie ma dostepu do głupiej klamki:

    https://autokult.pl/33159,klamki-tesli-nie-wysunely-sie-po-wypadku-kierowca-splonal
  • #100
    wnoto
    Level 34  
    Regos wrote:
    Jednak będąc całkiem szczery, to trochę boję się blackoutu


    Jak długo trwają blackouty i jak często występują ? Wojna na wschodzi enam grozi. Proponuję tym tokiem myślenia idąc zrób otwory strzelnicze w ścianach. Na wszelki wypadek.
    Jak będzie blackout to tez mogą być grabieże. i Wtedy strzelba też się przyda.

    Ciekawym jest przykład @gaz4 z Teslą. Nie czytałem artykułu tylko tytuł.
    Jedni nie kupią Tesli z tego powodu ale ponad milion już kupiło i jest zadowolonych z jazdy i życia. I kupi to jeszcze kilka milionów. Ja też bym kupił.

    Ale to Twój wybór. Fajnie że są różne argumenty. Łatwiej podjąć decyzję.

    Dodano po 6 [minuty]:

    gaz4 wrote:
    Prawidłowo zaprojektowany komin powinien przechodzić przez kalenicę. W tym wypadku nie ma mowy o jakimkolwiek cieniu na PV. W przypadku takiego usytuowania pojęcie "dziura w dachu" w zasadzie nie istnieje bo jest on w jego najwyższym punkcie. Zabezpieczenie przed wodą i zaizolowanie termiczne tej "dziury" dziecinnie proste.


    Nie jest takie proste. Jest to dziura którą trzeba obrobić: nieciągłość: membrany, ocieplenia, sufitu dodatkowo wymagane otynkowanie komina, dodatkowe powierzchnie do malowania itp. Po to aby być gotowym na blackout ?


    A co bym zrobił .... może założę wątek co zrobić na wypadek blackputu na wypadem braku komina.... będzie góra wspaniałych pomysłów zapewne.
  • #101
    gaz4
    Level 33  
    wnoto wrote:
    Nie jest takie proste. Jest to dziura którą trzeba obrobić: nieciągłość: membrany, ocieplenia, sufitu dodatkowo wymagane otynkowanie komina, dodatkowe powierzchnie do malowania itp. Po to aby być gotowym na blackout ?


    Tak sie składa, że pod tym wzgledem jestem praktykiem bo nie jeden komin obrobiłem. Jak przechodzi przez kalenicę nie ma żadnej nieciągłości poszycia bo jest na samym szczycie domu. Nie ma żadnego, absolutnie żadnego problemu z zaizolowaniem przestrzeni wokół komina. Przejście komina przez sufit też robiłem i nie widzę w tym szczególnego wyzwania. A jak komin stanowi część ściany w rogu (tak jest u mnie) dodatkowa powierzchnia do malowania jest symboliczna: 25 cm x wysokość :)

    To czy kominek jest w domu czy go nie ma może mieć znacznie większe znaczenie, nie tylko dla właściciela domu.

    - Jest to najtańsza redundacja ogrzewania z możliwoscią zgromadzenia dużej ilości energii na małej przestrzeni.
    - Jest to najtańsza forma ogrzewania/dogrzewania domu co przy znaczącym wzroście cen pradu i gazu jest nie do pogardzenia.
    - Brak możliwości ogrzewania to nie tylko blackout. Może być awaria CO którą naprawia się wiele dni. Jak w tym czasie będziemy się ogrzewali "farelkami" to może wyjść bardzo, bardzo drogo. Szczególnie dla pechowców którym awaria przydaży się w czasie siarczystych mrozów.
    - Z punktu widzenia państwa istnienie źródeł ciepła niezależnych od sieci jest bardzo ważne. Wiadomo, że COP pomp ciepła spada wraz z temperaturą i przy -20 stopniach nawet najlepsze powietrzne mają 1. Oznacza to znaczny popyt na moc który w naszym kraju rośnie jak na drożdżach: ubiegłej zimy padł rekord ponad 27 GW podczas gdy 20 lat temu rekordowe wartości były w okolicy 21 GW. W tym roku pomimo braku mrozów już się o ten rekord otarliśmy.

    I tu nie ma zmiłuj: im więcej powietrznych pomp ciepła tym większą moc zainstalowaną musza mieć nasze elektrownie. Czyli wydamy w skali kraju grube miliardy tylko po to aby elektrownia pracowała kilka godzin w roku gdzy akurat są mrozy. Tego nie da się ominąć inaczej niż przez uruchomienie lokalnych źródeł ciepła gdy COP pompy spadnie w okolice 1. Za jakiś czas taryfy dynamiczne będą u każdego i nie chciałbym być w skórze osoby która ma pompę ciepła i tylko przy jej pomocy ogrzewa dom przy zimie jak w 2005/06 :) Były dni gdy za MWh w Polsce płacono ok. 300 euro czyli grubo ponad 1 zł/kWh netto. A i tak należymy do najtańszych państw w EU, np. dzisiaj za MWh płacimy 2x mniej niż we Francji.
  • #102
    wnoto
    Level 34  
    gaz4 wrote:
    Tak sie składa, że pod tym wzgledem jestem praktykiem bo nie jeden komin obrobiłem. Jak przechodzi przez kalenicę nie ma żadnej nieciągłości poszycia bo jest na samym szczycie domu. Nie ma żadnego, absolutnie żadnego problemu z zaizolowaniem przestrzeni wokół komina. Przejście komina przez sufit też robiłem i nie widzę w tym szczególnego wyzwania. A jak komin stanowi część ściany w rogu (tak jest u mnie) dodatkowa powierzchnia do malowania jest symboliczna: 25 cm x wysokość


    Poproś konstruktora o informację nt grubości stropu obliczeń dla opcji z kominem w środku i bez. Przypomnę że komin nie może być cześcią stropu.
    Jak przechodzi przez kalenicę to z prawej i lewej strony nie przechodzi przez dach ? No chyba że dach (połać) jest nieocieplona to wtedy jest prościej.
    Wygląda na to że najlepiej zaprojektować wygląd domu .... pod komin :) Powinien być pośrodku aby najlepiej wykorzystać ciepło z komina.

    https://www.izolacje.com.pl/artykul/dachy/161760,glowne-wady-polskich-dachow-cz-1

    "W ostatnich latach coraz częściej pasma folii paroizolacyjnych łączy się na zakład. Wydawałoby się, że utworzona w ten sposób warstwa jest skuteczna. Tak jednak nie jest, ponieważ zwykle nie wykonuje się najtrudniejszych uszczelnień na połączeniach z murami kominów i ścian (fot. 1–2). "
    Ty zrobisz to sam. Autorowi wykonawcy. To jest dobre miejsce do spartolenia roboty.

    I najważniejsze mówimy o nowych domach !!!! nie o obecnych zimnych. Za 10 lat nie zdziwię się jak będzie wymóg aby wszystkie domy były zeroemisyjne lub pasywne. '
    Uruchomienie 1 ! farelki w takim domu spowoduje jego przegrzanie ! :)
  • #103
    gaz4
    Level 33  
    Nigdzie nie widzę inmformacji, że się nie da. Po prostu nie należy popełniać szkolnych błędów. Nawiasem mówiąc obrabiałem jedynie tynkowane kominy z pełnej cegły. Wychodząc przez kalenicę robi niewiekie "dziury" z jednej i drugiej strony co bardzo, bardzo ułatwia obróbkę, a ew. błędy tak mocno się nie mszczą. Wiem coś o tym bo kupiłem dom ze źle obrobionym kominem i mimo tego nie było takich problemów jakie dawały dobrze zrobione ale już przerdzewiałe 100-letnie "kosze". W nich woda tak się lała, że kilka belek do wymiany. Zresztą komin to tylko jedna z wielu "dziur w dachu". Jak w "nowoczesnych" domach rozwiązuje się problem wenylacji w kanalizacji?

    https://muratordom.pl/instalacje/instalacja-k...ntylacja-i-halas-z-rur-aa-x7N6-AyPD-pQi9.html

    Jeżeli nie da się dobrze zrobić komina to tego też się nie da., a trzeba A może jedna da się i to prosto, wystarczy trzymać się sztuki? O grubość stropu zapytałem Googla i mam taką odpowiedź:

    https://budujemydom.pl/stan-surowy/sciany-i-s...ady/812-czy-strop-moze-opierac-sie-na-kominie

    "Konstrukcja stropu może się opierać jedynie na kominie wymurowanym z cegieł, związanym ze ścianą nośną. Zależnie od wymaganej nośności, ścianka komina powinna mieć grubość 12 lub 25 cm."

    Tak jest u mnie bo jak wyżej napisałem komin stanowi część ściany. Więc spokojnie mógłbym wiązać strop z kominem. Ale nie muszę bo to dom z drewnianym stropem na bazie potężnych belek opartych na ścianach zewnętrznych. A te są wykonane w technologii "pruskiego muru". Stara dobra klasyka ;)

    W moim domu (ok. 80 m2) roczne zapotrzebowanie na ciepło (tylko ogrzewanie) wynosi ok. 5 tys kWh. Uzyskałem to dzięki bardzo dobremu ociepleniu, zwłaszcza dachów gdzie jest ok. 30 cm warstwa izolacji. W domu autora tematu obliczone EP dla gazu wynosi 58 kWh/m2 co przy powierzchni 150 m2 daje zapotrzebowanie na ciepło ok. 8 tys kWh (razem z CWU bo tak się liczy EP). Czyli potrzeby cieplne do ogrzewania bardzo zbliżone pomimo tego, że mój ma ponad 100 lat, a jego jeszcze nie został zbudowany. Różnią się powierzchnią którą należy ogrzać. A to oznacza, że mój "zimny" i jego "ciepły" mają podobne zapotrzebowanie na moc grzewczą i rozpalenie w kominku "przegrzeje" je w taki sam sposób. W cudzysłowie bo problemy z przegrzewaniem maiałem jedynie w 1-szym sezonie gdy wkład stał na cegłach. Po wykonaniu solidnej obudowy z pełnych cegieł i dodaniu do tego piecokominka przegrzewanie nie występuje - ciepło idzie w cegłę i jest powoli oddawane jak w piecu kaflowym. Jak ktoś zrobi obudowę z dykty i wełny mineralnej to owszem, będzie mu się przegrzewało :)