Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Altanka ogrodowa a przepisy o instalacji.

kkas12 10 Nov 2021 11:09 2304 87
Optex
  • Optex
  • #2
    vorlog
    Level 38  
    kkas12 wrote:
    Kolego, tam gdzie nie ma personelu wykwalifikowanego w obwodach końcowych (odbiorczych) bezpiecznikow topikowych stosować nie wolno!

    Więc co za kretyn dopuścił stosowanie takich bezpieczników w aucie !?
    Tam też jest instalacja na wyjątkowo niebezpieczne 12 VDC, podobnie jak w altance autora wątku...
    V.
  • #4
    vorlog
    Level 38  
    kkas12 wrote:
    Co ma mieć wspólnego ,,Rozporządzenie o warunkach technicznych jakim mają odpowiadać budynki i ich usytuowanie,, z samochodami tego nijak pojąc nie mogę.

    A co ma w/w rozporządzenie wspólnego z nietypową "instalacją" na 12VDC w altance, gdzie źródłem zasilania jest akumulator samochodowy?
    V.
  • #6
    vorlog
    Level 38  
    kkas12 wrote:
    Instalacja znajduje się w budynku. Ni falandyzuj kolego.

    Nie jesteśmy kolegami.
    Budynku? Altanka, czyli być może daszek na czterech słupach jest budynkiem w myśl prawa budowlanego? Czy w kiblu z serduszkiem w drzwiach koło stodoły też obowiązują postanowienia "Rozporządzenia..."?
    V.
  • #7
    stachu_l
    Level 32  
    kkas12 wrote:
    Instalacja znajduje się w budynku. Ni falandyzuj kolego.
    Ciekawe, a jak samochód wjedzie do garażu to jest w budynku?
    A jak ktoś używa w domu CB zasilanego z akumulatora to ma się pozbyć bezpiecznika topikowego a przewodu zasilania CB - lepiej aby mieszkanie splunęło zgodnie z rozporządzeniem niż było zabezpieczone zgodnie z logiką i dobra praktyką?
  • #8
    vorlog
    Level 38  
    Na allegro jest od cholery zestawów solarnych niskonapięciowych z akumulatorami, do montażu w altankach itd,- też podlegają pod normy, rozporządzenia i inne wymysły PB?
    V.
  • #9
    ^ToM^
    Level 40  
    vorlog wrote:
    kkas12 wrote:
    Instalacja znajduje się w budynku. Ni falandyzuj kolego.

    Nie jesteśmy kolegami.
    Budynku? Altanka, czyli być może daszek na czterech słupach jest budynkiem w myśl prawa budowlanego? Czy w kiblu z serduszkiem w drzwiach koło stodoły też obowiązują postanowienia "Rozporządzenia..."?


    Moim zdaniem nie. Szczególnie, że to rozporządzenie nie dotyczy instalacji nazwijmy to "zabawkowych". Równie dobrze, można by chcieć wypełniać wymogi ustawy w większym namiocie albo dużej budy dla psa.
    Myślę, że przyda się przy takich tematach trochę więcej zdrowego rozsądku. Tym bardziej, że do budowy altany nie trzeba pozwolenia na budowę ani nawet nie ma obowiązku tzw. zgłoszenia. Formalnie mimo iż altana jest budowlą to zasadniczo jak kojarzę ustawa jej nie definiuje, więc możesz sobie zrobić instalację jaką tam chcesz, bo prawo tego określa.

    Edit:
    "Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 9 stycznia 2014 roku (sygn. II OSK 1875/12) wskazał na brak legalnej definicji altany.

    6 lutego 2015 Sejm uchwalił ustawę, a 5 marca 2015 rozpatrzył ją Senat. 2 kwietnia ustawa została podpisana przez Prezydenta RP. Została ogłoszona 15 kwietnia 2015[4] i weszła w życie 30 kwietnia 2015."

    "Ustawa wprowadziła do ustawy z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych nową definicję altany działkowej. Zgodnie z definicją jest nią wolno stojący budynek rekreacyjno-wypoczynkowy lub inny obiekt budowlany spełniający taką funkcję, położony na terenie działki w rodzinnym ogrodzie działkowym, o powierzchni zabudowy do 35 m² oraz o wysokości do 5 m przy dachach stromych i do 4 m przy dachach płaskich, przy czym do powierzchni zabudowy nie wlicza się tarasu, werandy lub ganku, o ile ich łączna powierzchnia nie przekracza 12 m"
  • Optex
  • #11
    vorlog
    Level 38  
    kkas12 wrote:
    Nie porównuj gotowego wyrobu z instalacją wykonaną być może przez laika a napewno przez niego eksploatowaną.

    A to czemu? Kto użytkownikowi zabroni zrobić sobie kawałek obwodu (bo instalacją trudno to nawet nazwać) na napięcie w pełni bezpieczne, bo pochodzące z akumulatora samochodowego 12V? Jakim prawem ma ktoś zabraniać samodzielnego wykonywania zasilaczy, ładowarek do akumulatorów, stokroć bardziej niebezpiecznych, bo zasilanych z sieci energetycznej (połowa chyba zawartości Elektrody...)?
    Ten gotowy wyrób ma jakieś dopuszczenia? Certyfikaty bezpieczeństwa p-poż? Ja bym bardziej obawiał się takiego wynalazku, zamontowanego przez szarego usera (bo elektryka nikt do tego wzywał nie będzie) w drewnianej szopce niż akumulatora, przewodu, łącznika i lampki LED...
    Nie dajmy się ocipieć do końca...
    Jedyne, co autor wątka ma do zapewnienia w swoich pajęczynkach, to odpowiedni przekrój przewodu w jakiej-takiej izolacji i porządne jego ułożenie.
    A jak już chcemy być bardziej papiescy od papieża, to dla świętego spokoju (na wypadek np. postawienia łopaty na przewodzie od akumulatora) można dać dodatkowo bezpiecznik paskowy samochodowy zaraz za klemą akumulatora, nawet stopniowanie można załatwić. No ale to również topik... :D
    V.
  • #12
    Ktoś_tam
    Level 34  
    1. Nie wyobrażam sobie aby zaraz za klemą nie było bezpiecznika. Jest on obowiązkowy. Z tego co piszesz to 10A wystarczy, oczywiście jeśli przekroje przewodów na to pozwolą, nic nie piszesz o nich.
    2. Możesz używać wkładek na 500V. Jest to maksymalne napięcie pracy.
  • #13
    kkas12
    Level 43  
    vorlog wrote:
    Kto użytkownikowi zabroni zrobić sobie kawałek obwodu (bo instalacją trudno to nawet nazwać) na napięcie w pełni bezpieczne, bo pochodzące z akumulatora samochodowego 12V? Jakim prawem ma ktoś zabraniać samodzielnego wykonywania zasilaczy, ładowarek do akumulatorów, stokroć bardziej niebezpiecznych, bo zasilanych z sieci energetycznej (połowa chyba zawartości Elektrody...)?
    Chłopie my nie piszemy o urządzeniach a o instalacji i albo piszemy nie urągając prawu i standardom albo wciskamy kit w oczekiwaniu na wdzięczność pytającego.

    Topików nie stosuje się w instalacjach dlatego aby użytkownik nie miał problemu z oceną iż zabezpieczenie zadziałało i aby po jego ewentualnym zadziałaniu nie naprawiał go drutem.
    To jest podstawa i tego należy się trzymać.

    Ponadto przy takiej instalacji należy zabezpieczyć oba tory czyli i "plus", i "minus".
    Są dostępne wyłączniki nadmiarowe dwutorowe DC. I to je należy stosować a nie ucierać tyłek szkłem bo ktoś ma szufladę topików z odzysku.

    A urządzenie (nawet samoróbka) przyłączane jest do instalacji i to ona powinna być tak wykonana by wychwyciła to czego wykonawca urządzenia nie przewidział, niedopatrzył czy przeoczył.


    ^ToM^ wrote:
    Szczególnie, że to rozporządzenie nie dotyczy instalacji nazwijmy to "zabawkowych".

    Zabawkowe instalacje.
    Kuźwa co za brednie. Jeszcze napisz, że nie podlegają żadnym standardom i badać ich nie potrzeba. Ale może podasz definicję tych "zabawkowych" instalacji.
    ^ToM^ wrote:
    Ustawa wprowadziła do ustawy z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych nową definicję altany działkowej. Zgodnie z definicją jest nią wolno stojący budynek rekreacyjno-wypoczynkowy lub inny obiekt budowlany spełniający taką funkcję, położony na terenie działki w rodzinnym ogrodzie działkowym...
    Więc altana jest budynkiem czy nie jest?
    Sam sobie przeczysz.
  • #14
    vorlog
    Level 38  
    kkas12 wrote:
    Chłopie my nie piszemy o urządzeniach a o instalacji i albo piszemy nie urągając prawu i standardom albo wciskamy kit w oczekiwaniu na wdzięczność pytającego.

    Zostaw sobie takie teksty dla siebie i swoich ewentualnych kumpli.
    Wpakowałeś się ze swoimi teoriami nie tam gdzie trzeba i brniesz w bagno, przy okazji próbując wszystkim udowadniać, że są wielbłądami, a Ty jesteś jedyny mądry (i przystojny)
    Podsumuj więc- jakim to obiektem, podlegającym Twym urojonym normom, prawo i standardom jest altanka i jakim przepisom ma podlegać "instalacja" złożona z akumulatora, przewodu, bezpiecznika i lampki LED, albo idź się wyżywać napuszonym tonem w inne, odległe mniejsce.
    kkas12 wrote:
    Topików nie stosuje się w instalacjach dlatego aby użytkownik nie miał problemu z oceną iż zabezpieczenie zadziałało i aby po jego ewentualnym zadziałaniu nie naprawiał go drutem.

    To od czego jest "oczko" sygnalizacyjne w denku bezpiecznika? Esa na upartego zdrutować się nie da?
    Dyskusja z Tobie podobnymi to kopanie się z koniem...
    V.
  • #15
    Łukasz-O
    Admin of electroenergetics
    Znowu kłótnie...
    Ja przede wszystkim chciałbym zobaczyć na zdjęciach ten "stary styl".
    Czy faktycznie jest to stary styl, czy może stary rzęch, który należy natychmiast usunąć i zrobić od nowa.
    Można wszystko pogodzić i zrobić instalacje w stylu industrialnym tak aby spełniała wszystkie dzisiejsze wymagania. Nowe zabezpieczenia można ukryć, a stare pozostawić jako dekoracja. Możliwości jest dużo.
    Z drugiej strony w przypadku instalacji wykonanej kiedyś (zakładam, że sprawna) nie ma obowiązku wymiany starych topikowych zabezpieczeń na np. esy.
  • #16
    vorlog
    Level 38  
    Łukasz-O wrote:
    Tymczasem znowu kłótnie

    No więc beze mnie.
    Mialem zapytać wg jakich norm i rozporządzeń wykonać instalację odgromową na budzie psa, ale mi przeszło.
    Wolę nie kupować psa...
    V.
  • #17
    kkas12
    Level 43  
    Łukasz autor pisze, że posiada bezpieczniki, posiada tablice natomiast nie pisze nic o instalacji. Pewnie jej nie ma bo gdyby była to by działała.
    A nawet jeśli ta instalacja jest i nie była używana (bo gdyby była to po co zabawa z akumulatorem) to i tak dzisiejszym standardom ma odpowiadać. Czyli żadne topiki i oba tory zabezpieczone.
    I to jest tylko tyle i takie proste.
    Jak widać nie dla wszystkich proste.

    Dziś zasili z akumulatora a jutro ułoży kabel z napięciem 230V.
    A knot pozostanie bo przecież ważne jest by światełko świeciło a w gniazdku było napięcie.
  • #18
    Cowboy zagrabie
    Level 31  
    PROgamerEvil wrote:
    maksymalny pobór prądu w owej instalacji będzie wynosić 6A. Czy mogę zastosować bezpieczniki o wielokrotnie wyższym napięciu pracy (500V)? Chodzi mi teoretycznie, czy po przekroczeniu powiedzmy tych 6A z akumulatora, taki bezpiecznik na 500V również 6A zadziała i przepali się?

    tak zadziała.
    Tak brzmiało pytanie autora. skoro potrafi określić maksymalny prąd układu, to jakąś wiedzę posiada
    natomiast
    kkas12 wrote:
    Dziś zasili z akumulatora a jutro ułoży kabel z napięciem 230V.

    skoro autor pyta to tak banalny aspekt, to zapewne pofatyguje się zapytać również o domniemane przez Ciebie podniesienie napięcia. A jeżeli podniesie napięcie 18 x to prąd zmniejszy się tyle samo w takim przypadku nie martwiłbym się raczej o obciążalność instalacji. skoro zabezpiecza obwód bezpiecznikiem 6A to może być spokojny nawet gdyby poprowadził ją przewodami 1mm²i napięcie nie ma tu żadnego znaczenia( no chyba że użył by przewodów o izolacji niskonapięciowej)
    idąc za twoim tokiem myślenia trzeba by wyrzucić z domów wszystkie ładowarki , grzejniki, młynki do kawy, a nawet twój komputer który też ma topik w zasilaczu.
    Z tym zabezpieczeniem dwutorowym ok, ale też nie do końca... obwód jest obwód, nadmierny wzrost prądu spowoduje zadziałanie zabezpieczenia bez względu na to czy jest ono na + czy -, altanka się nie spali........
  • #19
    kkas12
    Level 43  
    Panowie, jeśli że to co napisałem wcześniej jest według was nic nie warte to nie ma żadnego problemu byście złożyli publicznie deklarację autorowi wątku by to pominął i zastosował się do waszych rad, ale w razie awarii pokryjecie wszelkie finansowe straty jakie z powodu tej awarii poniósł.
    Proste?

    P.S.
    Przekrój 1mm2 pomijam gdyż jest on dowodem głębokiego mania w du..e (bądź kompletnej nieznajomości) uznanych zasad technicznych.
    Brak brak umiejętności odróżnienia pomiędzy instalacją a odbiornikiem pomijam.
  • #20
    vorlog
    Level 38  
    kkas12 wrote:
    jeśli że to co napisałem wcześniej jest według was nic nie warte

    No to podsumujmy
    Prawo budowlane nie ma tu zastosowania, bo i do czego? Altanki?
    Topików nie wolno, bo prawo budowlane, a że PB nic tu nie ma do gadania, to na wszelki wypadek
    kkas12 wrote:
    Ponadto przy takiej instalacji należy zabezpieczyć oba tory czyli i "plus", i "minus".
    Są dostępne wyłączniki nadmiarowe dwutorowe DC. I to je należy stosować a nie ucierać tyłek szkłem bo ktoś ma szufladę topików z odzysku.

    Oczywiście, jest to bardzo perspektywiczne rozwiązanie, gdyż
    kkas12 wrote:
    Dziś zasili z akumulatora a jutro ułoży kabel z napięciem 230V.

    i będzie miał fachowo zabezpieczoną dwutorowym wyłącznikiem nadprądowym DC "instalację" zasilaną 230V 50Hz (bo chyba nie DC?), oczywiście zgodnie z PB itd położonym kablem ziemnym.
    I teraz @kkas12 podpisze się pod tym zgodnie ze swym życzeniem
    kkas12 wrote:
    nie ma żadnego problemu byście złożyli publicznie deklarację autorowi wątku by to pominął i zastosował się do waszych rad, ale w razie awarii pokryjecie wszelkie finansowe straty jakie z powodu tej awarii poniósł.

    Logika poszła się kochać, jesteśmy w czarnej dupie, bo ni cholery nie wiem, jakie tu przepisy/normy/rozporządzenia przywołać, no ale ja to głupi jestem...

    A bidny autor wątka chciał se tylko zajarać w altance lampkę (nie żarówkę!!!) LED z akumulatora...
    V.
  • #21
    Łukasz-O
    Admin of electroenergetics
    Panowie, skoro altana nie jest budynkiem w zamyśle rozporządzenia to czy można w takim razie zrobić instalacje elektryczną np. drutem kolczastym?
    Na podstawie jakich zasad mam ją wykonać?

    Początkowo źle zrozumiałem autora wątku. Myślałem, że rozdzielnica jest już zamontowana, a chodzi jedynie o dobranie wkładki. Wtedy w moim odczuciu jak najbardziej można byłoby kontynuować jej eksploatacje do czasu remontu.
    Jeśli jednak dopiero teraz mają zostać zamontowane zabezpieczenia topikowe to jest to niezgodne z przepisami - czy to się komuś podoba czy nie. Oczywiście są od tego odstępstwa ale czy dotyczą tego przypadku? Moim zdaniem - nie.
    Oczywiście możecie się złościć i kłócić ale to niczego nie zmieni.
    Mi też nie pasują bezsensowne ograniczenia prędkości na drogach tam gdzie nie są zasadne.

    Oczywiście to co zrobi autor jest jego sprawą.
  • #22
    vorlog
    Level 38  
    Łukasz-O wrote:
    Początkowo źle zrozumiałem autora wątku. Myślałem, że rozdzielnica jest już zamontowana, a chodzi jedynie o dobranie wkładki. Wtedy w moim odczuciu jak najbardziej można byłoby kontynuować jej eksploatacje do czasu remontu.

    To przeczytaj raz jeszcze- tu chodzi o wykonanie "instalacji" lampki LED 12V, zasilanej z AKUMULATORA SAMOCHODOWEGO, nie z sieci energetycznej.
    Jakby tam była instalacja 230V przyłączona do sieci, to czy autor chciałby się męczyć z akumulatorem 100Ah?
    Łukasz-O wrote:
    Na podstawie jakich zasad mam ją wykonać?

    Logicznego myślenia. Amen.
    V.
  • #23
    Łukasz-O
    Admin of electroenergetics
    Pytam z ciekawości, bo o ile rozporządzenie faktycznie odnosi się do budynków o tyle instalacja może być nie tylko w budynku.

    Edit.
    Autor pisał o instalacji - czyli w moim rozumieniu ułożonej na stałe, przymocowanej do konstrukcji i zabezpieczonej tablica bezpiecznikową. I do takiej się obecnie odnoszę.
  • #24
    vorlog
    Level 38  
    No to rozważmy instalację na jachcie- silnik napędowy (bo nie wszędzie se można popływać na spaliniaku), oświetlenie, radio- oczywiście, akumulatory w wersji Marine (wodoszczelne AGM)- znam temat, szef ma jacht :D
    Ni cholery nie znalazłem tam żadnych zabezpieczeń poza topikami, a jest tam kawał instalacji, w tym wysokoprądowej, kabelkiem chyba 16mm² (do rzeczonego silnika).
    No i jakie tu "normy" do takiej instalacji zastosować? Budowlane nie, bo to nie altanka tfu! budynek, okrętowe nie, bo niskonapięciówka, automotive? No może najbardziej zbliżone...
    I tak se możemy gawędzić do usranej śmierci, na siłę szukając dziury w całym.
    Dajmy sobie luz, dobranoc. :)
    V.
    Też edit:
    Łukasz-O wrote:
    Autor pisał o instalacji - czyli w moim rozumieniu ułożonej na stałe, przymocowanej do konstrukcji i zabezpieczonej tablica bezpiecznikową. I do takiej się obecnie odnoszę.

    Napisał też autor
    PROgamerEvil wrote:
    Chciałbym to wykorzystać do zabezpieczenia instalacji 12V w altance. Cała instalacja ma być zasilana z akumulatora samochodowego 100Ah, a maksymalny pobór prądu w owej instalacji będzie wynosić 6A

    i to jest clou "problemu"...
  • #25
    Łukasz-O
    Admin of electroenergetics
    W samochodach też masz wszędzie topiki.
    Pisząc: "nie tylko w budynku" - miałem na myśli altanę lub budę dla psa, czyli obiekt stacjonarny. Przepraszam buda to obiekt przenośny :D
    Z drugiej jednak strony mogę i Wam "topikowcom" ;) przyznać rację, bo zapis w rozporządzeniu jest bardzo spłycony i ewidentnie pisany pod instalację sieciową.
  • #26
    vorlog
    Level 38  
    Łukasz-O wrote:
    zapis w rozporządzeniu jest bardzo spłycony i ewidentnie pisany pod instalację sieciową.

    I słusznie, bo dotyczy typowej instalacji sieciowej.
    Łukasz-O wrote:
    W samochodach też masz wszędzie topiki.

    O czym miałem zaszczyt wcześniej się wypowiadać, i gdzie te topiki jakoś doskonale się sprawdzają (pomijając przypadki specyficzne, np. instalacja lamp świateł głównych w takim Peugeocie 407 nie ma bezpieczników jak w normalnym aucie, tam od tego jest elektronika :P)
    I jeszcze, żeby było śmieszniej- gdyby przyjąć wymaganą obciążalność i przekrój przewodów pod zabezpieczenia (temat na okrągło na forum) to samochodówka też rządzi się swoimi prawami- czasem człowiek się skrobie po łbie, jakim cudem tak cienki przewód jest zabezpieczony tak mocnym bezpiecznikiem :)
    V.
    EDIT:
    Żeby nie być gołosłownym- kawałek BMW E36
    Altanka ogrodowa a przepisy o instalacji.
  • #27
    Łukasz-O
    Admin of electroenergetics
    vorlog wrote:

    I jeszcze, żeby było śmieszniej- gdyby przyjąć wymaganą obciążalność i przekrój przewodów pod zabezpieczenia (temat na okrągło na forum) to samochodówka też rządzi się swoimi prawami- czasem człowiek się skrobie po łbie, jakim cudem tak cienki przewód jest zabezpieczony tak mocnym bezpiecznikiem :)
    V.

    Nie da się ukryć. Sam wielokrotnie nad tym gdybałem podczas dłubania w samochodzie.

    Pisząc o zasilaniu altanki z akumulatora doszliśmy do absurdu, w którym w zasadzie każdy może mieć rację.
    Zatem gdzie jest granica zdrowego rozsądku? Czy da się takową ustalić?
    Już nie wspomnę o braku wiedzy o samej instalacji, którą autor posiada.
  • #28
    vorlog
    Level 38  
    Łukasz-O wrote:
    Już nie wspomnę o braku wiedzy o samej instalacji, którą autor posiada.
    Jeszcze jej nie posiada, dopiero z nią kombinuje (przynajmniej tak zrozumiałem jego tekst)

    Granica zdrowego rozsądku... No jest, bo musi być, chociaż na przestrzeni lat zdaje się być coraz bardziej rozmyta.
    Mój św. pam. Ojciec był prostym mechanikiem samochodowym w jakimś zapyziałym GSie, ale potrafił naprawić wszystko co jeździ, tak motocykl jak kombajn, zarówno od strony mechanicznej jak elektrycznej. Potrafił również zrobić wszystko, i to zgodnie z zasadami sztuki, w instalacji elektrycznej w chałupie i okolicach (co po latach mogę z punktu zawodowego stwierdzić). Potrafił również poratować psujący się regularnie TV Topaz, czy późniejszy Neptun, a ja, jako kilkulatek, poprzez obserwację co tata robi, sam się w to wciągnąłem.
    I zarówno pokolenie Ojca, jak moje (nasze!) wiedziało co robi, jak robi i jak czegoś nie spieprzyć i nikogo nie zabić ze spaleniem chałupy włącznie. Bez odwoływania się do wytycznych, norm...
    Teraz zaś, przy całej wiedzy, zebranej w internecie i dostępnej na wyciągnięcie paluchów (do myszy), pomijając literaturę itd. (bo normy, jak wiemy, nie są łatwo dostępne dla szarego człeka), czasem strach zbliżyć się do efektów poczynań przedstawicieli "nowej fali".
    Pozostaje mieć nadzieję, że chociaż autor wątka wie, na co się porywa :D
    Przypuszczam, że wie.

    Normy, nieszczęsne normy. Zwłaszcza ich tłumaczenie, gdzie np. przycisk dłoniowy (E-STOP) jakiś debil tłumaczy na przycisk palmowy (no bo w oryginale "palm button")...
    Są takie fajne, naprawdę dobrze napisane, doskonale zrozumiałe dla nawet bardzo przeciętnego speca wytyczne- normy DNV. Miałem z nimi do czynienia, jak robiłem coś dla Norwegów na platformy wiertnicze (off-shore). Moja firma tłucze dla nich rozmaite ustrojstwa z hydrauliką siłową, czasem też trafi się coś z elektryki.
    V.
  • #29
    kkas12
    Level 43  
    Dorysować do altanki wirtualne koła a temat do samochodówki przenieść by "ekspertów" zadowolić.
    Altankę na tratwie postawić i jako jednostkę pływającą potraktować.
    Może ekran na niej powiesić a wewnątrz projektor ustawić niech altanka za telewizor robi.
    Wszystkiego się chwycić by altanka altanką nie była ale za to autor i olewacze standardów byli zadowoleni.
    Falandyzacja w pełnym rozkwicie.

    Tylko Falandysz był prawnikiem i poruszał się na gruncie który doskonale znał.
    Tu laicy krytykują standardy których nie tylko nie znają, ale wręcz pojęcia o nich nie mają.
  • #30
    vorlog
    Level 38  
    Zamiast wciskać żałosny kit, jak to niedobrzy userzy odważyli się skrytykować genialne Twoje rozwiązania, odnieś się do poniższego.
    I nie, to nie jest powyrywane z kontekstu tylko podsumowanie Twoich pomysłów
    vorlog wrote:
    kkas12 wrote:
    Ponadto przy takiej instalacji należy zabezpieczyć oba tory czyli i "plus", i "minus".
    Są dostępne wyłączniki nadmiarowe dwutorowe DC. I to je należy stosować a nie ucierać tyłek szkłem bo ktoś ma szufladę topików z odzysku.

    Oczywiście, jest to bardzo perspektywiczne rozwiązanie, gdyż
    kkas12 wrote:
    Dziś zasili z akumulatora a jutro ułoży kabel z napięciem 230V.

    i będzie miał fachowo zabezpieczoną dwutorowym wyłącznikiem nadprądowym DC "instalację" zasilaną 230V 50Hz (bo chyba nie DC?), oczywiście zgodnie z PB itd położonym kablem ziemnym.

    V.