Cześć, od pewnego czasu mam problem ze swoim monitorem. Mianowicie chodzi o to, że w zupełnie randomowych momentach matryca się wyłącza i jedyne co stawia monitor do działania to wyjęcie wtyczki z kontaktu, i ponowne jej włożenie. Na nic innego nie reaguje. Czasem przez cały dzień świeci normalnie, a w inny potrafi się buntować po kilka razy w przeciągu godziny. Macie jakieś pomysły co trzeba by z tym zrobić?