Witam
Mam skode 1.2 benzyna classic z roku 2003 i mam problem. Kontrolka EPC swieci mi się caly czas ale nie jasnym pomaranczowym swiatlem tylko leciutko, nawet po wyjeciu kluczyka i zamknieciu samochodu. Po odpaleniu zaplonu swieci mi sie normalnie jasnym pomaranczowym swiatlem i po uruchomieniu silnika dalej swieci sie LEKKO.Z samochodem nic sie nie dzieje, zadnego dlawienia spadku mocy itp.
Ponizej zalaczam zdjecia
Tu po uruchomieniu zaplonu
Tu pokazane jak sie pali caly czas
Bylem u 2 mechanikow powiedzieli zeby pojechac do elektromechanika, tak tez zrobilem. Powiedzial mi ze to wina zegarow i mam umowiona wizyte na wtorek.
Gdybyscie wiedzieli cos dajcie znac
Pozdrawiam
Mam skode 1.2 benzyna classic z roku 2003 i mam problem. Kontrolka EPC swieci mi się caly czas ale nie jasnym pomaranczowym swiatlem tylko leciutko, nawet po wyjeciu kluczyka i zamknieciu samochodu. Po odpaleniu zaplonu swieci mi sie normalnie jasnym pomaranczowym swiatlem i po uruchomieniu silnika dalej swieci sie LEKKO.Z samochodem nic sie nie dzieje, zadnego dlawienia spadku mocy itp.
Ponizej zalaczam zdjecia
Tu po uruchomieniu zaplonu
Tu pokazane jak sie pali caly czas
Bylem u 2 mechanikow powiedzieli zeby pojechac do elektromechanika, tak tez zrobilem. Powiedzial mi ze to wina zegarow i mam umowiona wizyte na wtorek.
Gdybyscie wiedzieli cos dajcie znac
Pozdrawiam