Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Porażenie prądem, suszarka

polluks82 21 Nov 2021 14:00 5772 63
  • #1
    polluks82
    Level 3  
    Szanowni koledzy, chciałbym opisać dość wg mnie dziwny przypadek, który wydarzył się u mnie w domu.

    Posiadam instalację elektryczną w domku jednorodzinnym od 3 lat. Instalacja wydaje się sprawna, robiona przez doświadczonego elektryka. Wszystkie pomiary idealne. Uziemienie bardzo dobre.
    Całe osiedle jest nowe niedaleko transformatora.
    Wyłączniki róznicowo-prądowe we wszystkich gniazdkach (sprawne, sprawdzone), obwody zabezpieczone eskami każdy obwód oddzielną eską.

    Dwa dni temu żona suszyła włosy. Suszarka roczna dobrej firmy (brak informacji w necie o problemach z tym modelem). W łazience, suchej, żona sucha ubrana w kroksach (gumowe buty izolacja od podłoża).
    W pewnym momencie suszarka uległa uszkodzeniu. Nastąpił duży trzask i żona została porażona prądem.
    Co ciekawe, osmolone miała przedramię (czarne ślady na swetrze i skórze) oraz bok w okolicach biodra. Analizując sytuację żona w tym czasie suszyła tak włosy od dołu suszarką że dotykała łokciem boku ciała.

    Nie zadziałała różnicówka. Zadziałał wyłącznik nadprądowy B6.



    Pytanie moje co mogło się stać.

    Po tym zdarzeniu zleciłem pomiary, sam je też później zrobiłem wszytko wyszło idealnie. Wszystkie urządzenia sprawne.

    Jest dużo pytań na które nie potrafię odpowiedzieć:
    1. Napięcie 230 V mogło spowodować przepływ przez ciało tak dużego prądu, jeżeli była izolacja od podłoża (żona niczego nie trzymała, nie opierała się itp).
    2. Suszarka jest plastikowa bez uszkodzeń na kablu, obudowie?
    3. Dla czego nie zadziałała różnicówka?
    4. Jakie napięcie mogło wygenerować przepływ między łokciem a ciałem?
    5. IPZ dla tych gniazdek to poniżej 1 ohma.


    Z góry dziękuję za pomoc.

    PS. dodatkowe spostrzeżenia. W ciągu roku padło nam kilka drobnych urządzeń: toster, garnek elektryczny, suszarka. W okolicy jest bardzo dużo fotowoltaiki, Napięcie na przyłączu między fazami symetryczne 243 V.
    Instalacja jest trójfazowa.
    Kamery 3D Time of Flight - zastosowania w przemyśle. Darmowe szkolenie 16.12.2021r. g. 10.00 Zarejestruj się
  • #2
    gbksiazczak
    Level 23  
    Uważam, że było to zwarcie na skutek dziwnej awarii suszarki.
    Żona nie tyle została porażona prądem co skutkami zwarcia - coś co się spaliło w suszarce zostało dmuchawą wyrzucone na zewnątrz i... Było lekkie poparzenie/osmalenie.
    Zadziałał B6 - może ze byt dużym opóźnieniem i wytworzyło się podczas zwarcia więcej energii niż powinno.
  • #3
    stanislaw1954
    Level 43  
    polluks82 wrote:
    Nie zadziałała różnicówka.
    A jaka wtyczka w tej suszarce? Z wyprowadzoną ochroną, czy tylko dwa kołki zasilające?
  • #4
    Zbych034
    Level 38  
    Po porażeniu na suszarce nie ma śladów?
    Prąd płynący przez ciało nie mógł mieć dużej wartości inaczej byłoby dobry Jezu a nasz Panie...
    Przy takich zdarzeniach jak prąd płynie przez obwód a nie przez uziemienie różnicówka nie zadziała, nie jest ona lekiem na wszystkie zło.
  • #5
    borygo1488
    Level 5  
    Na wstępie mam nadzieję że nic poważnego żonie się nie stało. Moim skromnym zdaniem winę ponosi producent suszarki. Co prawda nie będę się teraz specjalnie rozpisywał bo na ten incydent mogło mieć wpływ wiele współczynników, aczkolwiek zacząłbym sprawdzać tą feralną suszarkę.
  • #6
    sanfran
    Level 40  
    W moim domu była podobna sytuacja. Uszkodzenie kabla, ledwo widoczne - tam gdzie kabel zasilania wchodzi w mufkę (taką obrotową) było pęknięcie. Lekko wilgotna dłoń, błysk, czarny ślad na skórze, oraz tydzień obolałej ręki oraz kupa strachu.
    Suszarki nie używam, więc nie mogłem tego wcześniej zauważyć.
  • #7
    borygo1488
    Level 5  
    sanfran wrote:
    W moim domu była podobna sytuacja. Uszkodzenie kabla, ledwo widoczne - tam gdzie kabel zasilania wchodzi w mufkę (taką obrotową) było pęknięcie. Lekko wilgotna dłoń, błysk, czarny ślad na skórze, oraz tydzień obolałej ręki oraz kupa strachu.
    Suszarki nie używam, więc nie mogłem tego wcześniej zauważyć.


    Niestety woda ma to do siebie że się wszędzie dostanie tylko pytanie dlaczego "różnicówka" nie zadziałała?
  • #8
    User removed account
    Level 1  
  • #9
    Zbyszek_64
    Level 22  
    Nie zadziałała ponieważ prąd, który przepłynął przez ciało był znacznie mniejszy niż niż ten który powoduje wyzwolenie aparatu. Opierając się na wynikach pomiarów dla RCD 30 mA prąd ten często oscyluje na poziomie 18/20 mA. W podanym przypadku prąd ten musiał być jeszcze mniejszy.
  • #10
    HD-VIDEO
    Level 41  
    Odpowiedz padła w #2

    Tam nie było żadnego porażenia i przepływy prądu przez ciało do ziemi
  • #11
    borygo1488
    Level 5  
    Zbyszek_64 wrote:
    Nie zadziałała ponieważ prąd, który przepłynął przez ciało był znacznie mniejszy niż niż ten który powoduje wyzwolenie aparatu. Opierając się na wynikach pomiarów dla RCD 30 mA prąd ten często oscyluje na poziomie 18/20 mA. W podanym przypadku prąd ten musiał być jeszcze mniejszy.


    Czyli w tym przypadku różnicówka nie miała prawa zadziałać?
  • #12
    BANANvanDYK
    Level 39  
    Przewody urządzeń przenośnych i elektronarzędzi lubią się łamać na odgiętce przy wejściu do obudowy. O ile kiedyś stosowano dość porządne przewody 2x0.75 mm² czy 2x1.0 mm², to takie sytuacje rzadko miały miejsce. Obecnie coraz częściej stosuje się przewody o zbyt małym przekroju, np. 0.50 mm² do czajnika, albo przewody których izolacja łatwo pęka co przyśpiesza proces zrywania drucików miedzianych i stwarza zagrożenie dla użytkownika. Przewody mogą uszkodzić się na dwa sposoby. Po pierwsze przerywa się żyła — urządzenie przestaje działać, ale przy poruszaniu zaczyna pracować, przy większych mocach może generować łuk wewnątrz przewodu. Po drugie drut może przebić się przez izolację doprowadzając do zwarcia L–N i wtedy słychać strzał i wyłącznik nadprądowy ulega wyzwoleniu. Kilka razy spotkałem się z uszkodzeniem tego typu w przewodach gumowych w elektronarzędziach.
    Suszarkę można naprawić przez wymianę przewodu (najlepiej konfekcjonowanego), o ile budowa pozwala na rozebranie bez uszkodzenia zaczepów itp.
  • #13
    User removed account
    Level 1  
  • #14
    polluks82
    Level 3  
    gbksiazczak wrote:
    Uważam, że było to zwarcie na skutek dziwnej awarii suszarki.
    Żona nie tyle została porażona prądem co skutkami zwarcia - coś co się spaliło w suszarce zostało dmuchawą wyrzucone na zewnątrz i... Było lekkie poparzenie/osmalenie.
    Zadziałał B6 - może ze byt dużym opóźnieniem i wytworzyło się podczas zwarcia więcej energii niż powinno.



    Dziękuję za odpowiedź.
    Żona niestety wylądowała w szpitalu. Przedramię bolało i nie mogła ruszać poprawnie ręką poza tym było jej słabo. Też winię suszarkę jednak sprawa jest dziwna.
    Osmolenie na ręce byłoby wyjaśnieniem tego o czym piszesz ale... osmolenie na boku. Normalnie miała dziurę w swetrze i czarne.

    Dodano po 52 [sekundy]:

    stanislaw1954 wrote:
    polluks82 wrote:
    Nie zadziałała różnicówka.
    A jaka wtyczka w tej suszarce? Z wyprowadzoną ochroną, czy tylko dwa kołki zasilające?


    Niestety tak jak we wszystkich suszarkach tylko L i N. suszarka plastikowa.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Zbych034 wrote:
    Po porażeniu na suszarce nie ma śladów?
    Prąd płynący przez ciało nie mógł mieć dużej wartości inaczej byłoby dobry Jezu a nasz Panie...
    Przy takich zdarzeniach jak prąd płynie przez obwód a nie przez uziemienie różnicówka nie zadziała, nie jest ona lekiem na wszystkie zło.



    Suszarka jest czarna, nie rozbierałem jej choć mnie kusi bo jest na gwarancji.

    Z przepływem prądu masz rację, byłaby kaplica. Ale ręka osmolona i bok osmolony. Ręka zdrętwiała i żona w szpitalu na obserwacji bo było jej słabo. W szpitalu powiedzieli że takiej sytuacji jeszcze nie mieli.
    Moje pytanie jest czy na uzwojeniach grzełki lub silnika mogło wyindukować się jakieś napięcie duże, które spowodowalo przeskok iskry?

    Dodano po 1 [minuty]:

    borygo1488 wrote:
    Na wstępie mam nadzieję że nic poważnego żonie się nie stało. Moim skromnym zdaniem winę ponosi producent suszarki. Co prawda nie będę się teraz specjalnie rozpisywał bo na ten incydent mogło mieć wpływ wiele współczynników, aczkolwiek zacząłbym sprawdzać tą feralną suszarkę.


    Jak masz pomysły to pisz. Ja jestem bezradny a sytuacja była poważna. Skończyło się szpitalem i obserwacją. Ręka była niesprawna przez pół dnia.

    Dodano po 1 [minuty]:

    sanfran wrote:
    W moim domu była podobna sytuacja. Uszkodzenie kabla, ledwo widoczne - tam gdzie kabel zasilania wchodzi w mufkę (taką obrotową) było pęknięcie. Lekko wilgotna dłoń, błysk, czarny ślad na skórze, oraz tydzień obolałej ręki oraz kupa strachu.
    Suszarki nie używam, więc nie mogłem tego wcześniej zauważyć.


    Label jest pancerny specjalnie taką suszarkę kupowałem. Przeglądnąłem dokładnie, nieuszkodzony, nigdy kabel nie był łamany jakoś po chamsku. Co ciekawe żona zawsze miała, no a teraz to całkiem, ma jobla na punkcie prądu. Boi się.

    Dodano po 1 [minuty]:

    jjan46557 wrote:
    Po mojemu wystąpiło zwarcie łukowe z efektem trzasku i czarnego gryzącego dymu. I mam wątpliwości czy Pani kiedykolwiek dostąpiła porażenia prądem i czy w trakcie zdarzenia odczuwała mrowienie typowe dla przepływu prądu 50 Hz.



    No właśnie i tutaj też tak uważam. Ale ręka była niesprawna przez pół dnia i osmolony bok. Więc chyba coś popłynęło, przeskoczyło....

    Dodano po 2 [minuty]:

    jjan46557 wrote:
    HD-VIDEO wrote:
    Tam nie było żadnego porażenia i przepływy prądu przez ciało do ziemi


    Ale tytuł postu robi wrażenie. Autorze PRZEMYŚL.



    Janku bo ma robić wrażenie. Sprawa skończyła się w szpitalu. Na punkcie instalacji mam jobla i wszystko wydaje się zrobione po bożemu.
    A jednak.... sprawa jest poważna.
    Jak masz pomysł to wal nawet jak wydaje się absurdalny....
  • #15
    CYRUS2
    Level 42  
    polluks82 wrote:
    Nastąpił duży trzask i żona została porażona prądem.
    Co ciekawe, osmolone miała przedramię (czarne ślady na swetrze i skórze) oraz bok w okolicach biodra. Analizując sytuację żona w tym czasie suszyła tak włosy od dołu suszarką że dotykała łokciem boku ciała.
    Rozumiem tekst kolegi.
    Mechanizm porażenia mógł być suszarka ????? ręka.
    Płynął prąd roboczy - nie doziemny.
    Wskazuje na to osmalenie.
    Osmalenie - to pył - metaliczno-węglowy, który dobrze przewodzi prąd.
    Pyłu węglowego musiało być bardzo dużo skoro jest osmalony łokieć,
  • #16
    User removed account
    Level 1  
  • #17
    CYRUS2
    Level 42  
    Nie ma zabezpieczeń przed prądem roboczym płynącym przez człowieka.
    Czy jakieś inne sprzęty nie uległy uszkodzeniu?
  • #18
    User removed account
    Level 1  
  • #19
    karolark
    Level 42  
    jjan46557 wrote:
    CYRUS2 wrote:
    Nie ma zabezpieczeń przed prądem roboczym płynącym przez człowieka.
    Czy jakieś inne sprzęty nie uległy uszkodzeniu ?

    Ciało ludzkie ma minimalną oporność 1 kOhma to dlaczego zadziałało zabezpieczenie zwarciowe?


    Bo zwarcie było na linii L-N
  • #20
    polluks82
    Level 3  
    CYRUS2 wrote:
    polluks82 wrote:
    Nastąpił duży trzask i żona została porażona prądem.
    Co ciekawe, osmolone miała przedramię (czarne ślady na swetrze i skórze) oraz bok w okolicach biodra. Analizując sytuację żona w tym czasie suszyła tak włosy od dołu suszarką że dotykała łokciem boku ciała.
    Rozumiem tekst kolegi.
    Mechanizm porażenia mógł być suszarka ????? ręka.
    Płynął prąd roboczy - nie doziemny.
    Wskazuje na to osmalenie.
    Osmalenie - to pył - metaliczno-węglowy, który dobrze przewodzi prąd.
    Pyłu węglowego musiało być bardzo dużo skoro jest osmalony łokieć,



    To którędy popłynął prąd roboczy?

    Dodano po 54 [sekundy]:

    jjan46557 wrote:
    Poproś szpital o opinię czy było porażenie prądem elektrycznym. Takie porażenie wywołuje łatwe do wykrycia skutki, a z Twojego opisu wynika, że takie badania powinny być bezwzględnie wykonane.


    W wypisie napisali że nastąpiło, ale nie wiem czy to napisali na skutek naszej sugestii czy analizy badań.

    Dodano po 2 [minuty]:

    CYRUS2 wrote:
    Nie ma zabezpieczeń przed prądem roboczym płynącym przez człowieka.
    Czy jakieś inne sprzęty nie uległy uszkodzeniu?



    Nie, w tym momencie nie. Ale tak jak pisałem na początku, przez cały rok łącznie uszkodzonych zostało kilka urządzeń. Nie było przy tym żadnego zdarzenia, ale teraz analizując całość to trochę to dziwne.

    Pytanie czy wpływ na to mógł mieć skok napięcia w sieci?
    Nie mam przepięciówki.
  • #21
    User removed account
    Level 1  
  • #22
    raks0
    Level 15  
    polluks82 wrote:
    Zadziałał wyłącznik nadprądowy B6.


    Wyłącznikiem B6 miałeś zabezpieczone gniazdko?
    Odpowiedź z postu #2 wydaje się najbardziej prawdopodobna.
    Wrzuć jakieś zdjęcie tej suszarki.
  • #23
    opornik7
    Electrician specialist
    polluks82 wrote:
    Nie zadziałała różnicówka. Zadziałał wyłącznik nadprądowy B6.

    polluks82 wrote:
    Niestety tak jak we wszystkich suszarkach tylko L i N. suszarka plastikowa.

    Tu masz odpowiedź dlaczego RCD na zadziałał.
    Standardowe suszarki mają moc około 2000 W czyli pobierają prąd ~9 A. Jak więc ma się do tego Twoje B6?
    Piszesz dalej, że suszarka plastikowa czyli w II klasie. Nie ma opcji aby przy normalnym użytkowaniu nastąpiło porażenie od obudowy.
    Jedziemy dalej, przy zabezpieczeniu B6 i zwarciu na przewodzie zasilającym praktycznie efekt zwarcia jest niezauważalny. Usłyszymy tylko "pyk" i po napięciu.
    sanfran wrote:
    Uszkodzenie kabla, ledwo widoczne - tam gdzie kabel zasilania wchodzi w mufkę (taką obrotową) było pęknięcie.

    Jest to najczęstszy przypadek awarii w suszarkach ale... Być może rozwaliło jakiś kondensator, ale wtedy byłoby słychać duży huk. Ty piszesz o dużym trzasku.
    Moim zdaniem cokolwiek by się nie wydarzyło poza oczywiście faktem złapania w palce gołych żył przewodu nie ma związku z porażeniem.
  • #24
    User removed account
    Level 1  
  • #25
    polluks82
    Level 3  
    jjan46557 wrote:
    Wyraźnie Pan Autor szuka sensacji, ale brak pojęcia o elektrotechnice oprócz tego, że jest na nią uczulony to uczulenie rozszerza dla żony.


    Uwielbiam takie konstruktywne komentarze, Janek, ja nie szukam sensacji, ale ty szukasz postów gdzie możesz dowalić takimi tekstami.
    Tak się składa, że znam się na tym dlatego też piszę do was, jakby to było oczywiste to bym nie pisał.
    Nie szukam sensacji bo mam to gdzieś, chce wiedzieć co się stało żeby wyeliminować problem.
    Jeżeli masz pisać takie bzdury to idź gdzie indziej.

    Na razie nie dostałem wytłumaczenia.

    Że różnicówka nie zadziała jak mamy L i N lub zadziała nie tak jak do tego została stworzona to wiem.

    Suszarka jest plastikowa i to nie powinno dojść do "porażenia", jeżeli nie było porażenia to co. Szpital, ślady na ciele, nie da się tego zbagatelizować.

    Janek, jeżeli coś masz w głowie z elektrotechniki to rusz makówką zamiast rzucać frazesami. Pisząc ten post miałem nadzieję że znajdę kogoś kto miał podobny przypadek.
  • #26
    karolark
    Level 42  
    polluks82 wrote:
    Na razie nie dostałem wytłumaczenia.


    Padło kilka odpowiedzi - czego kolega więcej oczekuje? Obszerny opis w 23.
  • #28
    polluks82
    Level 3  
    raks0 wrote:
    polluks82 wrote:
    Zadziałał wyłącznik nadprądowy B6.


    Wyłącznikiem B6 miałeś zabezpieczone gniazdko?
    Odpowiedź z postu #2 wydaje się najbardziej prawdopodobna.
    Wrzuć jakieś zdjęcie tej suszarki.


    Raks, dzięki za odpowiedź, no wiem, wytłumaczenie @gbksiazczak jest sensowne, ale co mogło doprowadzić do takiego pogorszenia stanu zdrowia?
    Co mogło stać się w suszarce do włosów?

    Bezpiecznik B16 sorry za literówkę. Jednak do sprawy nic to nie wprowadza.

    Porażenie prądem, suszarka

    Dodano po 2 [minuty]:

    opornik7 wrote:
    polluks82 wrote:
    Nie zadziałała różnicówka. Zadziałał wyłącznik nadprądowy B6.

    polluks82 wrote:
    Niestety tak jak we wszystkich suszarkach tylko L i N. suszarka plastikowa.

    Tu masz odpowiedź dlaczego RCD na zadziałał.
    Standardowe suszarki mają moc około 2000 W czyli pobierają prąd ~9 A. Jak więc ma się do tego Twoje B6?
    Piszesz dalej, że suszarka plastikowa czyli w II klasie. Nie ma opcji aby przy normalnym użytkowaniu nastąpiło porażenie od obudowy.
    Jedziemy dalej, przy zabezpieczeniu B6 i zwarciu na przewodzie zasilającym praktycznie efekt zwarcia jest niezauważalny. Usłyszymy tylko "pyk" i po napięciu.
    sanfran wrote:
    Uszkodzenie kabla, ledwo widoczne - tam gdzie kabel zasilania wchodzi w mufkę (taką obrotową) było pęknięcie.

    Jest to najczęstszy przypadek awarii w suszarkach ale... Być może rozwaliło jakiś kondensator, ale wtedy byłoby słychać duży huk. Ty piszesz o dużym trzasku.
    Moim zdaniem cokolwiek by się nie wydarzyło poza oczywiście faktem złapania w palce gołych żył przewodu nie ma związku z porażeniem.


    Opornik 7 dzięki za odpowiedź.
    Właśnie co mogło rozwalić w suszarce doprowadzając do takiej awarii?

    Dodano po 1 [minuty]:

    opornik7 wrote:
    25 postów i żadnej fotki. Tylko słowa, słowa, słowa.
    Wybacz autorze, jesteśmy na forum technicznym a nie polonistycznym. Dowody poproszę.


    Jakie fotki potrzebujesz? Technicznie nic one nie wniosą.
    Przerwanie kabla jest oczywiste, nie pisałbym postu jeżeli to byłaby przyczyna.
  • #29
    karolark
    Level 42  
    polluks82 wrote:
    Po tym zdarzeniu zleciłem pomiary, sam je też później zrobiłem wszytko wyszło idealnie


    Mając sprzęt pomiarowy i wiedze zadaje kolega takie pytania a sam nie może obejrzeć suszarki?

    A ta nie wygląda jak po wybuchu?
  • #30
    polluks82
    Level 3  
    karolark wrote:
    polluks82 wrote:
    Po tym zdarzeniu zleciłem pomiary, sam je też później zrobiłem wszytko wyszło idealnie


    Mając sprzęt pomiarowy i wiedze zadaje kolega takie pytania a sam nie może obejrzeć suszarki?

    A ta nie wygląda jak po wybuchu?



    No nie wygląda, ale żona wyglądała. Temat dziwny, dlatego piszę. Suszarkę oglądałem jutro będę ją rozkręcał i sprawdzał co się stało (nie chce uszkodzić a zakręcona jest jakimiś dziwnymi wkrętami). Oczywiście napiszę tu wnioski i wrzucę fotki z tego co jest w środku).