Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wzmacniacz z książki Maciej Feszczuk, Pytanie o schemat i parowanie tranzystorów

liseczq 02 Dec 2021 21:42 1905 65
Altium Designer Computer Controls
  • #61
    Janusz_kk
    Level 34  
    Kilka rzeczy:
    - kondensator równolegle do R12 to gotowy generator podobnie potencjometr w sprzężeniu,
    - z kolei potencjometr na wejściu będzie zmieniał dolne pasmo wzmacniacza.
    - Kondensator na T6 to kuriozum, potęguje efekt Millera który staramy sie ograniczyć, w tym "40 watowym" po to właśnie są dodatkowe wtórniki T11, T15.

    - No i brakuje filtra RC na wyjściu.

    Dodano po 6 [minuty]:

    aaanteka wrote:
    Nawet w konstrukcjach bardziej wymagających ( -większych mocy rzędu do 400-500W) stosuje się zasilanie źródeł prądowych i całej części napięciowej z dodatkowym oddzieleniem ich jedynie filtrem w postaci R-C lub dioda-C.

    Tylko uzupełnię Twój wywód, w "40 watowym" jest 15k i 10uF co daje częstotliwość graniczną 1Hz, a jaką daje dioda zenera?
    Żadną:) tworzy tylko dzielnik napięcia, w tym wypadku zakłócającego.
  • Altium Designer Computer Controls
  • #62
    CYRUS2
    Level 42  
    Janusz_kk wrote:
    Ale Ty wiesz czym się różni w tym układzie praca zenerki a kondensatora?
    W tej aplikacji niczym. Zenerka robi to samo co kondensator.
    Tylko znacznie lepiej.
    CYRUS2 wrote:
    Jak będzie się zmienić napięcie Uce T10 tak będzie się zmieniał prąd źródła prądowego.

    Janusz_kk wrote:
    Zasymuluj to.
    Nawet nie muszę.
    Jak działa prosty wzmacniacz na jednym tranzystorze to wiemy.
    Tranzystor T9 to wzmacniacz pracujący w układzie wspólnego emitera z z rezyzrorem emitrowym R2*.
    Uce tranzystora T10 struje wejście tego wzmacniacza.

    Napięcie Uce tranzystor T10 ustawia wartość prądu źródła na T9.
    Jeżeli napięcie Uce T10 zmienia się , to prąd źródła się również zmienia się.
  • Altium Designer Computer Controls
  • #63
    liseczq
    Level 21  
    aaanteka wrote:

    Z powściągliwego uczestniczenia w temacie autora można podsumować:

    Wzmacniacz z książki Maciej Feszczuk, Pytanie o schemat i parowanie tranzystorów



    Czy dostrzegają koledzy coś niepokojącego w obecnej formie wzmacniacza autora?



    Zamkniemy chyba temat.
    Żeby rozwiązać wątpliwości, to wykonałem już jakieś wzmacniacze, przykladowo ten.

    Sparowałem sobie Idss Jfet'ów, wzmacniacz działa już jakiś czas bezawaryjnie oferując fajne parametry (chociaż niektórzy sądzą, że to klasa D).

    Wracając do tematu to:
    1. Ktoś zarzucił mi nie umiejętne mierzenie prądu spoczynkowego... Wiem jak się mierzy: wejście zwarte do masy, brak obciążenia, wzmacniacz rozgrzany, i np. pomiar prądu pomiędzy rezystorem emiterowym a tranzystorem mocy. Oczywiście całość niewysterowana - wejście zwarte do masy, brak obciążenia.
    2. Podkówki są dodane tak jak kolega wyżej zaznaczył na schemacie, nie mniej jednak wypadkowa rezystancja wynosi tyle co na schemacie z książki.
    3. Nie "łupię" wzmacniaczem na zasilaczu 1A. To zasilacz testowy który ma ograniczoną wydajność na potrzeby właśnie uruchomień różnych konstrukcji... Ograniczony prąd maksymalny zabezpieczy przed degradacją układu w przypadku jakichś rażących błędów. Już mi pomógł w kilku układach zasilanych symetrycznie. Docelowo do wzmacniacza będzie normalny zasilacz o czym wspomniałem wcześniej.
    4. Jest przewidziany filtr RC na wyjściu, za kołeczkami, które są za rezystorami emiterowymi jest miejsce na układ RC (jeszcze go nie ma, są dziurki). Jest też przygotowane miejsce na diodę dużej mocy która w przypadku spalenia bezpiecznika ma zabezpieczyć układ.
    5. Są widoczne małe kondensatorki ceramiczne które mają likwidować oscylacje (posiłkowałem się książką i schematem Funkamateur).
    Jakąś wiedzę posiadam, chciałem zapytać o parowanie tranzystorów tylko, a wyszedł elaborat.

    Wzmacniacz jest w fazie testów. Nikt nim nie "łupie" na zasilaczu o wydajności 1A. Nie ma jeszcze kondensatorów na płycie filtrujących zasilanie np. 220uF (oczywiście są w zasilaczu).
    Brakuje również zabezpieczenia przed zwarciem - jest miejsce na niego, póki co nie lutowałem, chciałem sprawdzić poprawność reszty.

    Straszny się temat zrobił. Na pierwszym zdjęciu wzmacniacz w fazie testów... (tranzystory KD są na radiatorze osobno - nie ma na foto). Na drugim zdjęciu amperomierz do pomiaru prądu spoczynkowego i zasilacz stabilizowany regulowany własnej produkcji (na LM723 + opamp).
    Ze wzbudzaniem będę sobie radził, kombinował - jak sobie nie poradzę to dopytam.
    Wzmacniacz z książki Maciej Feszczuk, Pytanie o schemat i parowanie tranzystorów
    Wzmacniacz z książki Maciej Feszczuk, Pytanie o schemat i parowanie tranzystorów
  • #64
    aaanteka
    Level 40  
    Janusz_kk wrote:
    - kondensator równolegle do R12 to gotowy generator podobnie potencjometr w sprzężeniu, - z kolei potencjometr na wejściu będzie zmieniał dolne pasmo wzmacniacza.
    Nie prawda. Jest to jedna z form ograniczenia pasma od góry dla zapewnienia stabilności wzmacniacza i zapobieganiu jego wzbudzaniu się na częstotliwościach ponad akustycznych. Powszechnie stosowane rozwiązanie , co więcej w niektórych konstrukcjach w postaci jeszcze bardziej rozbudowanej filtrów RC w sprzężeniu zwrotnym. Pierwszy z brzegu przykład Kenwood K8011.

    Co więcej, powszechne kiedyś rozwiązanie w wzmacniaczach to regulator barwy dźwięku w obwodzie sprzężenia zwrotnego, zaprzecza wspomnianej teorii "generatora". Wiekszość sprzętu produkcji japońskiej na układach hybrydowych w stopniu mocy z lat 70- tych/80-tych, tak miała właśnie wykonaną regulację barwy tonu.

    Potencjometr na wejściu to faktycznie nieporozumienie sprzeczne z zasadą zachowania równej rezystancji R1 i Rf2. Poza wprowadzeniem nieliniowości do układu dodatkowo możemy zwiększyć szum rezystancji bazowych. Nie tak reguluje się napięcie offsetu.

    Stosowanie tego potencjometru, jak również potencjometru regulacji wzmocnienia w sprzężeniu zwrotnym nie jest optymalnym rozwiązaniem również ze względu możliwości defektu takich potencjometrów w trakcie eksploatacji i jest przesłanką do potencjalnego uszkodzenia wzmacniacza. No ale przy mocy rozważanego projektu można przyjąć, że jest to kwestia drugorzędna i mniej znacząca.


    Janusz_kk wrote:
    Kondensator na T6 to kuriozum, potęguje efekt Millera który staramy sie ograniczyć, w tym "40 watowym" po to właśnie są dodatkowe wtórniki T11, T15.
    Również jest to jedna z powszechnie stosowanych metod eliminacji wzbudzania się wzmacniaczy mocy dość powszechnie spotykana w rozwiązaniach produkcyjnych pierwszy z brzegu przykład: Eltron 100U, drugi z brzegu JVC RX-616.
    W sumie z efektem Millera to raczej, musimy się starać walczyć przede wszystkim w stopniu wcześniejszym.
    Ze względu na specyficzną, wielostopniową budowę drugiego ze wzmacniaczy ("40 watów"), zastosowane ówczesne elementy, tam to inaczej wyglądało. Było już o tym przeze mnie wystarczająco wspomniane wcześniej.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Nadal brak kompletnych informacji na temat użytych realnie elementów.
    Tak trudno nanieść resztę opisu na schemat?
    Fotografia przedstawia płytkę z helitrim 'ami 3296W (Bourns) o wartościach 5k, 10k, 50k. Warto to wyjaśnić jak zostały umiejscowione.
  • #65
    liseczq
    Level 21  
    Witam serdecznie

    Wzmacniacz gra prawidłowo. Jeszcze raz dokładnie przyjrzałem się książce Macieja Feszczuka ,i już wszystko wiem. Temat ten okazał się zbędny, ale dzięki temu sporo osób przedstawiło swoje przemyślenia, propozycje etc. Dziękuję wszystkim za udział, szczególnie osobom które burzliwie wypowiadały się w temacie, jak również osobom które zaoferowały pomoc przez
    "PW". Usunąłem potencjometry które okazały się zbędne (te którymi posiłkowałem się ze schematu Funkamateur), za to dołożyłem potencjometr (cały czas mówimy o potencjometrach precyzyjnych) w miejsce rezystora R2 (w opisie "Uruchamianie Wzmacniacza" jest wszystko opisane). Potencjometrem tym ustawia się "offset" na wyjściu.

    Przechodząc do rzeczy: wzmacniacz "reaguje" w przypadku kręcenia podkówką od offsetu, jak również w przypadku podkówki od prądu spoczynkowego - Czyli jest statycznie sprawny.

    Prąd ustawiony zgodnie z założeniami (100mA), offset wyregulowany na = 0mV.

    Wszędzie założone "współczesne tranzystory" prócz stopnia mocy gdzie mamy KD502 (takie było założenie).

    Jak ukończę wzmacniacz to przedstawię całość.
  • #66
    aaanteka
    Level 40  
    liseczq wrote:
    za to dołożyłem potencjometr (cały czas mówimy o potencjometrach precyzyjnych) w miejsce rezystora R2 (w opisie "Uruchamianie Wzmacniacza" jest wszystko opisane). Potencjometrem tym ustawia się "offset" na wyjściu.
    Możesz jednak przybliżyć to zagadnienie skoro już poruszyłeś?
    liseczq wrote:
    Czyli jest statycznie sprawny.
    dość dziwne określenie nic nie mówiące, na określenie tylko poprawnej pracy regulacji danych parametrów.
    liseczq wrote:
    Prąd ustawiony zgodnie z założeniami (100mA), offset wyregulowany na = 0mV.
    to był przykładowy teoretyczny prąd wybrany dla ułatwienia obliczeń, choć autor to trochę inaczej wytłumaczył. W rzeczywistym układzie według mnie ten prąd jest co najmniej dwukrotnie za duży i tylko stwarza trudne warunki pracy tranzystorów i stosowanie odpowiednio skutecznych radiatorów.
    Jakim cudem w tym układzie możliwe jest osiągnięcie napięcia niezrównoważenia poniżej 0mV?
    -Albo pomiar wykonywany jest uszkodzonym miernikiem albo jest przeprowadzany błędnie.
    Tak więc temat jak najbardziej jest jaki widać potrzebny i niezbędny.
    aaanteka wrote:
    Nadal brak kompletnych informacji na temat użytych realnie elementów.
    Tak trudno nanieść resztę opisu na schemat?
    Fotografia przedstawia płytkę z helitrim 'ami 3296W (Bourns) o wartościach 5k, 10k, 50k. Warto to wyjaśnić jak zostały umiejscowione.

    Warto udzielać jednak odpowiedzi, bo w przeciwnym razie tworzysz kolego temat bez sensu - zgadywankę. Co chcesz tym osiągnąć?