Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wzmacniacz z książki Maciej Feszczuk, Pytanie o schemat i parowanie tranzystorów

liseczq 24 Nov 2021 22:58 483 14
  • #1
    liseczq
    Level 21  
    Witam

    Składam wzmacniacz z Książki Macieja Feszczuka. Jest to przykładowy schemat wzmacniacza.

    Przeczytałem całą książkę Macieja Feszczuka - Wzmacniacze Elektroakustyczne, ale wciąż nie mogę zrozumieć jeden rzeczy...

    Na pewno względem wzmocnienia muszą być sparowane tranzystory:
    T1 oraz T2 - para różnicowa
    T6 oraz T4 - drivery końcówki mocy
    T7 oraz T5 - końcówka mocy.



    Natomiast nie wiem za bardzo nic o pozostałych.

    T8 na pewno nie - odpowiada za prąd spoczynkowy.
    T12 oraz T13 - również nie, one są od zabezpieczenia stopnia mocy.

    Które z pozostałych tj. T9, T10, T11 oraz T3 winny być sparowane względem siebie ?

    Wzmacniacz z książki Maciej Feszczuk, Pytanie o schemat i parowanie tranzystorów

    Zbliżony schemat, obliczony dla innych parametrów jest w książce P. Witorta - Układy Amatorskich Wzmacniaczy.
    Kamery 3D Time of Flight - zastosowania w przemyśle. Darmowe szkolenie 16.12.2021r. g. 10.00 Zarejestruj się
  • #2
    P_otr_k
    Level 6  
    Żadne z T9, T10, T11 oraz T3 nie muszą być sparowane. Prądy kolektorów T9 i T10 różnią się znacznie, prąd Ic T9 to miliampery a T11 dziesiątki miliamperów. Szkoda, że nie ma wartości rezystorów to byłoby jasne. T3 to sterowane sygnałem źródło prądowe.
  • #3
    jarek_lnx
    Level 43  
    Masz quasikomplementarny stopień wyjściowy, z natury niesympatryczny, wstawienie tranzystorów o identycznej becie nie uczyni niesymetrycznego układu symetrycznym
    Charakterystyka wzmocnia stopnia końcowego
    Wzmacniacz z książki Maciej Feszczuk, Pytanie o schemat i parowanie tranzystorów

    Poniżej źródło - porównanie nieliniowości z komplementarnym
    https://www.edn.com/distortion-in-power-amplifiers-part-iv-the-power-amplifier-stages/

    Asymetria wzmocnień T1 i T2 nie ma dużego znaczenia, może parowanie Ube miało by odrobinę sensu, ważniejsze - zadbaj o dobór R4 tak aby prądy kolektora T1 i T2 były równe.
  • #4
    liseczq
    Level 21  
    P_otr_k wrote:
    Żadne z T9, T10, T11 oraz T3 nie muszą być sparowane. Prądy kolektorów T9 i T10 różnią się znacznie, prąd Ic T9 to miliampery a T11 dziesiątki miliamperów. Szkoda, że nie ma wartości rezystorów to byłoby jasne. T3 to sterowane sygnałem źródło prądowe.


    Witaj, podane dane rezystorów (oczywiście to są dane z obliczeń, wartości są potem zaokrąglone zgodnie z typoszeregiem):
    R1 - 33kohm
    R2 - 318ohm
    R3 - 60ohm
    R4 - 900ohm
    R5 - 22ohm
    R6 - 3kohm
    R7 - regulowany 2,5kohm
    R8 - 1,8K (błąd w książce znalazłem przy okazji hehe)
    R9 - 3,3K
    R10 - 104ohm
    R12 - 1K
    Rb - 36ohm
    Re - wiadomo, małe wartości - 0,4ohm
    Rf1 - 1,1K
    Rf2 - 33K

    Wiem ,że to układ quasi komplementarny, ale takie elementy mam, chcę je użyć, stąd ten schemat.

    Pytanie brzmiało: czy prócz pary T7 - T 5 oraz T4 - T6 oraz T1 - T2 któreś tranzystory mają być ze sobą sparowane...
  • #5
    P_otr_k
    Level 6  
    liseczq wrote:
    oczywiście to są dane z obliczeń

    Z jakich obliczeń?
    Wychodzi na to, że prąd kolektora T9 to 0,7/318 = 2,2 mA, a prąd kolektora T11 to 0,7/60 = 11,7 mA. Tak różne prądy nie wymagają ich parowania.
    Prąd T3 to max 0,7/22 = 31,8 mA.
  • #6
    jarek_lnx
    Level 43  
    P_otr_k wrote:
    Tak różne prądy nie wymagają ich parowania.
    Nawet gdyby były równe, parowanie nie miało by żadnego sensu, parowanie ma sens kiedy mamy dwa elementy których symetria poprawia jakiś parametr gotowego układu, symetria w stopniu wejściowym i wyjściowym zmniejsza zniekształcenia. Symetria źródeł prądowych IPS i VAS - niezależnych od siebie stopni wzmacniacza nie ma sensu

    Tranzystory mają wiele parametrów i trzeba wiedzieć która symetria ma znaczenie, w stopniu wejściowym ważna jest symetria transkonduktancji (niezależna od bety zależna od prądu kolektora) i napięć przewodzenia B-E, w stopniu wyjściowym zarówno transkonduktancja jak i beta mają wpływ na liniowość, transkonduktancja mocno się różni w układzie Darlingtona i Sziklaiego, ale można to poprawić dodając diodę (Google:Baxandall diode), betę można parować.
    Zamiana stopnia wyjściowego na komplementarny i rezygnacja z kiepskich tranzystorów w stylu 2N3055 (popularnych w czasach Feszczuka) bardziej poprawi liniowość stopnia wyjściowego niż parowanie choć oczywiście można zrobić i jedno i drugie.

    Krótko mówiąc, trzeba wiedzieć co się robi, żeby dawało to pozytywne rezultaty, a nie było tylko magiczną sztuczką poprawiającą samopoczucie twórcy, na zasadzie "sparowałem wszystkie tranzystory jakie się dało, po co? nie wiem"

    Gdyby T1 i T2 pracowały z obciążeniem aktywnym w postaci lustra prądowego to tranzystory lustra warto by parować pod względem Ube
  • #7
    CYRUS2
    Level 42  
    liseczq wrote:
    Które z pozostałych tj. T9, T10, T11 oraz T3 winny być sparowane względem siebie ?
    Żadne z tych nie muszą być sparowane.
    liseczq wrote:

    Przeczytałem całą książkę Macieja Feszczuka - Wzmacniacze Elektroakustyczne, ale wciąż nie mogę zrozumieć jeden rzeczy...
    Feszczuk "super" dokładnie napisał co robią – a kolega nic z tego nie rozumie.
    Musi kolega nauczyć się układów elektronicznych żeby zrozumieć co pisze Feszczuk.
  • #8
    P_otr_k
    Level 6  
    jarek_lnx wrote:
    Nawet gdyby były równe, parowanie nie miało by żadnego sensu, parowanie ma sens kiedy mamy dwa elementy których symetria poprawia jakiś parametr gotowego układu, symetria w stopniu wejściowym i wyjściowym zmniejsza zniekształcenia.

    Jasne, że tak. Taka różnica w prądach kolektorów to wystarczający argument za brakiem konieczności parowania, bez potrzeby drążenia tematu.
  • #9
    398216 Usunięty
    Level 43  
    T1 i T2 muszą być parowane - im dokładniej tym lepiej. Różnica wzmocnienia w tych tranzystorach powoduje pojawienie sie offsetu na wyjściu; a to niepożądane. Para tranzystorów sterujących (driverów jak to nazwałeś) powinna być sparowana mniej - więcej - bez przesady ale 50% różnicy to max. Cała reszta - nie ma znaczenia, jednak dobrze jeśli tranzystory zabezpieczenia i końcowe są z tej samej "grupy": wzmocnienie zawiera się w tym samym rzędzie wielkości.
    Tyle z praktyki - Koledzy mogą mieć swoje przemyślenia (też miałem kiedyś) ja piszę w/g wniosków z praktyki.
  • #11
    Janusz_kk
    Level 32  
    I tak od razu z grubej rury? Moderatorze dobrze ci? Może tylko lewą nogą wstałeś i nie powinieneś w ogóle tu zaglądać?
    A post jest na temat bo jak już było napisane wzm jest kiepski a ten który zaproponowałem jest podobny ma lepsze parametry.
    Poza tym zgłoszę Cię Gulsonowi bo takie akcje raczej Elektrodzie sympatii nie przynoszą.
  • #12
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Koledzy moim skromnym zdaniem narzucają Autorowi swoją wolę (wzmacniacz). Może i sugerowany schemat jest lepszy (chociażby ze względu na parę tranzystorów mocy), ale chyba Autor pytał o coś innego?
    Przypomnę "Wzmacniacz z książki Maciej Feszczuk, Pytanie o schemat i parowanie tranzystorów" . Wybrał ten a nie inny schemat z jakiegoś powodu najwidoczniej. Chociażby ze względu na doskonale wytłumaczony układ, zamieszczone wzory obliczeń itp. Niby w jaki sposób miałby decydując się na inny schemat "lepiej zrozumieć rolę poszczególnych bloków wzmacniacza."? Bo w zamieszczonym przez Kolegę Janusz_kk obliczeń brak a i sam opis nie jest tak prosty jak w książce Pana Feszczuka.
    A na marginesie - tak się złożyło że na podstawie tego opisu sam obliczyłem kilka końcówek mocy i uważam, że nie jest ani "kiepski" ani jego parametry nie są dużo gorsze.
    I na koniec - Schematy z Radioamatora czasem zawierały (celowo lub nieumyślnie) błędy. Co najmniej kilka takich znalazłem swego czasu i podchodzę do nich z dystansem - mimo doświadczenia i wiedzy musiałbym najpierw sprawdzić. Autor decydując się na wybór pokazał, ze jest amatorem na początku drogi i chyba (?) lepiej jeśli wybrał układ sprawdzony i dokładnie opisany niż miałby ryzykować, ze utopi ; bo w razie jakichkolwiek problemów nie znajdzie pomocy (no, chyba że Kolega Janusz_kk Go pokieruje i wytłumaczy).
  • #13
    Janusz_kk
    Level 32  
    "Usuniety" wiesz co to jest sugestia? może o tamtym nie wiedział, teraz wie i sam sobie wybierze, nikt na niego nie naciska ani nie zmusza. A jak się coś chce nauczyć to wzory na tego 40W też się da wyprowadzić na podstawie tego tytułowego i to by go na pewno więcej nauczyło, może je tutaj napisać i dać do sprawdzenia innym.

    Moderated By Mirek Z.:

    Nie uważasz, że to zawsze można (o ile warto) zrobić w INNYM temacie? Ten jest dość konkretny, a forum ma swoje zasady.

  • #14
    P_otr_k
    Level 6  
    @mirekz może pozwól wypowiedzieć się @liseczq zanim wywalisz do kosza kolejny post, na który ktoś poświęcił swój czas.
    Dlaczego uważasz, że inny schemat z radioelektronika oraz dyskusja z nim związana nie będzie pomocna dla autora tematu?
    Autor zadał konkretne pytanie nt parowania tranzystorów, zasady są bardzo podobne jak we wzmacniaczu z radioelektronika.
  • #15
    CYRUS2
    Level 42  
    Nie są podobne.
    Moderator ma rację.
    Schemat z radioelektronika jest znacznie bardziej skomplikowany.
    Skoro autor ma problemy z prostym schematem, bez sensu jest robić mu "zament" w głowie bardziej skomplikowanym schematem.
    MirekZ wrote:
    Nie uważasz, że to zawsze można (o ile warto) zrobić w INNYM temacie? Ten jest dość konkretny
    Popieram.