Cześć,
mam mały problem z falownikiem LG iC5, współpracuje z silnikiem 0,75kW sterowanie wektorowe, wszystko to razem napędza małą tokarkę stołową - Nutool 550.
Nastawy tak jak wspomniałem
Sterowanie wektorowe
Czasy rozpędzania i zatrzymania 2 sekundy (próbowałem również 3-5s.)
Parametry H30 do H40 ustawione zgodnie z parametrami silnika
Problem polega na tym że czasami silnik startuje dopiero po 5-10 sekundach, nie jest tak za każdym razem, taki dłuższy start występuje raz na jakiś czas.
Próbowałem już kilka razy ustawiać poszczególne parametry dla silnika, kilka razy powtarzałem Autotuning, nic nie pomaga
Czasem silnik startuje po 4-5 sekundach a czasem nawet po 10-15 nie wystartuje. w tym czasie lekko piszczy i nic poza tym. Naciskam wtedy STOP, pokręcę potencjometrem od zadawania częstotliwości i ponownie START i czasem wystartuje już normalnie a czasem znów potrzebuje 5-8 sekund.
Zauważyłem również że jak już startuje normalnie to zazwyczaj kilka kilkanaście razy jest prawidłowo, i nagle nie wiadomo dlaczego znów ma problem i znów dwa trzy razy wystartuje z tak długi opóźnieniem.
Co może być przyczyną, co sprawdzić?
Dodam że falownik kupiony jako używany, silnik również nie pierwszej młodości, jeszcze z czasów gdy na tabliczce pisało się 220/380V, ale sprawdzony i prądy w uzwojeniach prawie równe, nie szarpie, łożyska wymienione.
mam mały problem z falownikiem LG iC5, współpracuje z silnikiem 0,75kW sterowanie wektorowe, wszystko to razem napędza małą tokarkę stołową - Nutool 550.
Nastawy tak jak wspomniałem
Sterowanie wektorowe
Czasy rozpędzania i zatrzymania 2 sekundy (próbowałem również 3-5s.)
Parametry H30 do H40 ustawione zgodnie z parametrami silnika
Problem polega na tym że czasami silnik startuje dopiero po 5-10 sekundach, nie jest tak za każdym razem, taki dłuższy start występuje raz na jakiś czas.
Próbowałem już kilka razy ustawiać poszczególne parametry dla silnika, kilka razy powtarzałem Autotuning, nic nie pomaga
Czasem silnik startuje po 4-5 sekundach a czasem nawet po 10-15 nie wystartuje. w tym czasie lekko piszczy i nic poza tym. Naciskam wtedy STOP, pokręcę potencjometrem od zadawania częstotliwości i ponownie START i czasem wystartuje już normalnie a czasem znów potrzebuje 5-8 sekund.
Zauważyłem również że jak już startuje normalnie to zazwyczaj kilka kilkanaście razy jest prawidłowo, i nagle nie wiadomo dlaczego znów ma problem i znów dwa trzy razy wystartuje z tak długi opóźnieniem.
Co może być przyczyną, co sprawdzić?
Dodam że falownik kupiony jako używany, silnik również nie pierwszej młodości, jeszcze z czasów gdy na tabliczce pisało się 220/380V, ale sprawdzony i prądy w uzwojeniach prawie równe, nie szarpie, łożyska wymienione.