C3 1.4 hdi 68KM z 2007r ( bez DPF) w czasie jazdy wyświetlił na tablicy antypultion faulty ( jakoś tak) przestawał reagować na naciśniecie gazu. ( chwilami miał moc i jechał chwilami nie - po kilku km takiej jazdy przestał reagować zupełnie na gaz)
Pod kompem wyszedł błąd P0069 i P2670.
Silnik zapala normalnie trzyma obr 1200 i nie reaguje na pedał gazu. Po nawet lekkim wciśniecju pedału hamuca obroty spadają do normalnych. Po puszczeniu hamulca narastają do 1200. Po odłączeniu czujnika ciśnienia ( tego z wężykiem i kostką 3pin. mocowanego na obudowie filtra powietrza) silnik zaczynał pracować normalnie. Reagował na gaz i miał moc. ( błąd na desce nadal świecił) Wymieniłem czujnik na nowy (oryginał Denso). Nic to jednak nie dało. Silnik dalej nie reagował na gaz. Po odpięciu czujnika chodził normalnie. Co ciekawe po dwóch dniach postoju przestał reagować na gaz nawet z odpiętym czujnikiem. Podmieniłem też pedał gazu. Bez efektu.
Zastanawiam się czy problemem może być pompa podcisnienia? Nie wiem czy w tym wężyku który dochodzi do czujnika ma być podciśnienie czy nadciśnienie. U mnie lekko dmucha z wężyka jak silnik pracuje( tak ma być?). Na wyłączonym silniku mogę dmuchnąć lub zassać powietrze z tego wężyka ( tak ma być ?) - słychać wówczas że powietrze "przemieszcza" się gdzieś w pompie vacu. Przejżałem wtyczki i przewody ( od sterownika też) wszystko niby ok. Macie jakiś pomysł?
Pod kompem wyszedł błąd P0069 i P2670.
Silnik zapala normalnie trzyma obr 1200 i nie reaguje na pedał gazu. Po nawet lekkim wciśniecju pedału hamuca obroty spadają do normalnych. Po puszczeniu hamulca narastają do 1200. Po odłączeniu czujnika ciśnienia ( tego z wężykiem i kostką 3pin. mocowanego na obudowie filtra powietrza) silnik zaczynał pracować normalnie. Reagował na gaz i miał moc. ( błąd na desce nadal świecił) Wymieniłem czujnik na nowy (oryginał Denso). Nic to jednak nie dało. Silnik dalej nie reagował na gaz. Po odpięciu czujnika chodził normalnie. Co ciekawe po dwóch dniach postoju przestał reagować na gaz nawet z odpiętym czujnikiem. Podmieniłem też pedał gazu. Bez efektu.
Zastanawiam się czy problemem może być pompa podcisnienia? Nie wiem czy w tym wężyku który dochodzi do czujnika ma być podciśnienie czy nadciśnienie. U mnie lekko dmucha z wężyka jak silnik pracuje( tak ma być?). Na wyłączonym silniku mogę dmuchnąć lub zassać powietrze z tego wężyka ( tak ma być ?) - słychać wówczas że powietrze "przemieszcza" się gdzieś w pompie vacu. Przejżałem wtyczki i przewody ( od sterownika też) wszystko niby ok. Macie jakiś pomysł?