Sterownik PLC stracił komunikację po RS485/MODBUS. Sterownik jest w trybie MASTER.
Podejrzewam uszkodzenie portu RS485 w sterowniku. Sterownik wystawia ramki, ale nie daje się ich zdekodować prawidłowo (a wcześniej to robiłem).
Przebiegi widoczne na oscyloskopie są nieco zaśmiecone.
Jak sądzicie, uszkodzony jest RS485 w sterowniku ? Czy może być inna przyczyna problemów?
Pytanie wynika z tego, że w czasie, gdy doszło do awarii były robione prace na sterowniku. Podłączono nowe "slave`y", zmieniany był też program w sterowniku. Choc w tej chwili program jest przywrócony stary (ten który działał), a do wyjścia RS485 nic nie jest podpięte.
Oscylogramy są z gołego portu RS485, bez podpiętych rezystorów terminujących i podciągających.

Podejrzewam uszkodzenie portu RS485 w sterowniku. Sterownik wystawia ramki, ale nie daje się ich zdekodować prawidłowo (a wcześniej to robiłem).
Przebiegi widoczne na oscyloskopie są nieco zaśmiecone.
Jak sądzicie, uszkodzony jest RS485 w sterowniku ? Czy może być inna przyczyna problemów?
Pytanie wynika z tego, że w czasie, gdy doszło do awarii były robione prace na sterowniku. Podłączono nowe "slave`y", zmieniany był też program w sterowniku. Choc w tej chwili program jest przywrócony stary (ten który działał), a do wyjścia RS485 nic nie jest podpięte.
Oscylogramy są z gołego portu RS485, bez podpiętych rezystorów terminujących i podciągających.
