Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

DIODY LED SUPER FLUX BIAŁA - jak podłączyć do 220V~

wiwe 01 Lis 2005 23:07 30805 30
  • #1 01 Lis 2005 23:07
    wiwe
    Poziom 9  

    Witam

    W celu podświetlenia, np przełącznika oświetlenia pokoju (przy użyciu oświetlenia żarowego) możemy zastosować układ:

    kondensator 220nF+2 diody LED przeciwsobnie + rezystor 2,2 kOhm, montując to do styków na przełączniku, gdy wyłączymy światło diody się zapalają i gasną jak załączymy światło.

    Działa to dla diod LED 3 i 5mm czerwonych, zielonych, itd, jasność świecenia diod określa nam lokalizacje przełącznika w ciemnym pokoju.

    To tyle przykładu, a teraz problem, weszłem w posiadanie diod białych 10mm o wysokiej jasności świecenia - dane niżej - i chciałbym również podłączyć je do przełącznika oświetlenia w celu oświetlenia pokoju przy wyłączonym oświetleniu żarowym, ale wyżej zamieszczony przykład nie działa (dioda tylko błyśnie raz przy podłączaniu) , znajdzie się jakaś mądra głowa, która powie mi jak takie diody w najprostszy sposób podłączyć do przełącznika lub do gniazdka 220V~ ( tylko bez propozycji zasilaczy - bo to się nie zmieści w puszcze przełącznika)

    Dane diod:

    DIODY LED SUPER FLUX w kolorze BIAŁYM, o kącie świecenia 100* i jasności świecenia 10,000 MCD.

    Dioda ta znacznie różni się od konwencjonalnej diody. Podstawowym parametnem różniącym jest kąt świecenia w zwykłej 35* a SUPER FLUX aż 100*. Dodatkowym atutem jest oszczędność energii ponieważ pobór mocy przy napięciu 12V to tylko 0,25W. Idealnie nadaje się jako element oświetleniowo - dekoracyjny.

    Charakterystyka diody

    jasność = 10,000mcd
    kąt świecenia = 100*
    prąd pracy 20 mA
    napięcie 3,2V do max 4V
    średnica soczwki 3mm
    kolor soczewki - przezroczysta


    DIODY LED o średnicy 10mm i jasności 20,000 mcd o czstym kolorze BIAŁYM, o kącie świecenia 35*

    Charakterystyka diody

    jasność = 20,000mcd
    prąd pracy 0,23 - 0,25 mA
    napięcie 3,3V do max 3,4V
    średnica soczwki 10mm
    kolor soczewki - przezroczysta

    1 29
  • #2 04 Lis 2005 11:43
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Podłączyłeś jedną diodę, czy dwie w przeciwnych kierunkach?
    Minimum to podłączenie dodatkowej diody (może być zwykła prostownicza,
    np. 1N4001) równolegle do LED-a tak, by przewodziła w przeciwną stronę.
    Większą wydajność dla takiego samego kondensatora uzyskasz stosując
    mostek Graetza do prostowania prądu, i włączając LED-a za nim.

    0
  • #3 08 Lis 2005 10:01
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników

    Mówiłeś bez zasilaczy, ale na złączonym rysunku masz coś takiego jak sam zrobiłeś; zasilacz beztransforamtorowy. Jedyna potrzebna zmiana to napięcie diod Zenera: 3,1 lub 3,3V
    Jak chesz mieć większy prąd diody, to daj zamiast kondensatora 220nF, 470nF, uzyskasz prąd >20mA
    C2 powinien zmieścić się w yłącznik, bo w Twoim przypadku możesz zastosować na 6,3V.
    Taki zasilacz mam zrobiony, działa pięknie od 2 lat.

    Mozesz też dodać rezystor równolegle do kondensatora, ze 100k, żeby po odłączeniu napięcia nikogo nie "kopnęło" jak dotknie gdzie nie trzeba.

    0
  • #4 08 Lis 2005 12:05
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Dwie uwagi: po pierwsze, uziemienia lepiej nie podłączać, bo w układzie jest między "ziemią",
    a jednym z przewodów zasilających tylko zenerka, jak na tym przewodzie będzie faza, to zenerka
    od razu się spali; po drugie, LED-a lepiej nie podłączać wprost do kondensatora, a przez opornik.

    Co do pojemności C1: jak jest 1uF, to na wyjściu prąd będzie 65mA przy zwarciu, i do 61mA
    przy napięciu około 11V (przy normalnym napięciu sieci, może być o 10% więcej). Prąd, jaki
    można uzyskać na wyjściu, będzie proporcjonalny do pojemności C1, i w przybliżeniu
    proporcjonalny do napięcia sieci, więc z tego można sobie wyliczyć, jaki ma być C1.

    I jeszcze jedna istotna sprawa - C1 powinien być na napięcie zmienne, np. 275V~.

    0
  • #6 08 Lis 2005 15:35
    _jta_
    Specjalista elektronik

    To mam taką uwagę, że dla dwóch ostatnich Cx opornik R1 (220
    omów) powinien być na większy wataż; dla Cx=1.5uF nawet 2W.

    0
  • #7 08 Lis 2005 16:27
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników

    A może by tak policzyć ile musi taki opornik mieć watów dokładnie?
    Xc = 1/(2*π*f*C) ; C w F, f w Hz
    przy C=220nF Xc wychodzi około 14,5 kΩ

    I= U/R = 230V/14720Ω ≈ 0,016 A

    Moc tracona na rezystorze 220Ω:
    P = I²R = 0,0001A * 220Ω = 0,056W, więc 0,5W opornik będzie za mały

    Dla C = 1,5uF
    Xc ≈ 2128 Ω
    I= U/R = 230V/2348Ω ≈ 0,098A
    moc tracona na 220Ω
    P = 2,11 W , więc opornik 2W jest też będzie trochę za mały.

    Jeśli się gdzieś pomyliłem, poprawcie mnie.

    W sumie to ciekawe, bo mam zasilacz z kondensatorem 470nF i opornikiem 220Ω/0,5W i jakoś nie zauważyłem, żeby się specjalnie grzał.

    0
  • #8 09 Lis 2005 00:01
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Napięcie skuteczne w sieci jest 230V... mierzyłem.

    0
  • #10 09 Lis 2005 11:57
    _jta_
    Specjalista elektronik

    221 różni się od 230 o około 4%, i to jest niewiele.
    Ale jak dzielisz przez pierwiastek z 2, to moc wychodzi 2 razy mniejsza.
    Napięcie w sieci to nominalnie 230V~ skuteczne, szczytowe jest 325.

    A jeśli chodzi o to, jakie jest naprawdę - krótko po terminie, w którym miała
    być zmiana napięcia na 230, zmierzyłem (w Warszawie), i było nadal 220
    - ale teraz już od dłuższego czasu jest 230, pewnie zmieniają z opóźnieniem,
    może w Poznaniu jeszcze nie zdążyli zmienić, ale wkrótce to zrobią.

    0
  • #12 09 Lis 2005 13:15
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Żeby było gorzej, to prąd będzie jeszcze większy - kondensator daje napięcie przesunięte
    w fazie, więc "oporność kondensatora" i oporność opornika nie sumują się, praktycznie
    prąd ogranicza tylko kondensator, opornik daje do tego poprawkę około 1%. Mi wyszło,
    że powinno popłynąć 108.4mA przez sam kondensator, czyli jakieś 107.3 z opornikiem.
    To daje moc strat na oporniku prawie 2.6W... ale przy kondensatorze 470nF 10x mniej.

    0
  • #14 09 Lis 2005 20:27
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Tak. Sprawa się jeszcze komplikuje, jak jest obciążenie przez mostek i kondensator - wtedy nie da się
    tego opisać przez opór zastępczy... prąd wychodzi mniejszy, ale różnica jest niewielka, może kilka %.

    0
  • #15 14 Lis 2005 20:18
    grzechu40
    Poziom 21  

    Witam!
    Panowie za dużo teorii a za mało konkretów, ja też chętnie bym z tego tematu skorzystał, jesli można oczywiście.Pozdro....

    0
  • #16 15 Lis 2005 10:41
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Najprościej - jak chcesz policzyć jaki prąd popłynie przez kondensator - napięcie sieci pik-pik razy pojemność
    i razy podwojona częstotliwość sieci (u nas 2*50Hz). Typowe napięcie sieci pik-pik to 650V, maksymalne 715V
    (dla sinusoidy), i np. dla kondensatora 1uF wychodzi 650*0.000001*100=0.065A=65mA.

    Jak chcesz dokładniej, to od napięcia pik-pik odejmujesz sumę spadków napięcia na obciążeniu dla przepływu
    prądu w obie strony - dla jednego LED-a zmniejszy do prąd około 1%, więc nie warto tego uwzględniać.

    Przy włączeniu jest impuls dużego prądu, i należy jakoś układ przed tym zabezpieczyć. Sam impuls można
    ograniczyć dodając szeregowy opornik, poza tym można podłączyć inny kondensator, by się nim naładował,
    albo zastosować transil - odpowiednie układy były już na Elektrodzie, sam o nich pisałem, użyj "Szukaj".

    0
  • #17 15 Lis 2005 14:39
    kozikron
    Poziom 14  

    ma moze ktos plytke do tego

    0
  • #18 12 Mar 2006 23:20
    marko313
    Poziom 10  

    cześć. mam pytanko bo chce podłączyć z 4 diody led super jasne pod 230v i chciałem się zapytać czy niemożna np. do uzyskania mniejszego prądu użyć układu z żarówki energooszczędnej i pod to podpiąc diody zamaist wzmacniacza jakiegoś. pozdr

    0
  • #19 06 Maj 2006 15:50
    zarek37
    Poziom 16  

    Ja mam podłączone 4 diody led niebieskie tak:
    przed mostkiem graetza kondensator 100nF/350V
    diody są podłączone do mostka. Równolegle z diodami kondensator elektrolityczny 1uF/50v i śmiga już 1,5 roku

    0
  • #20 14 Gru 2006 00:55
    dsps
    Poziom 10  

    Witam, chciałem sie dowiedzieć czy trzeba miec koniecznie kondensator na napięcie zmienne - moze taki na stałe to jakos wytrzymie? Jak to jest - na zdjęciach i schematach widze, że kondzior jest na 250 zmienne???

    0
  • #22 16 Gru 2006 16:49
    JacekSzulc
    Poziom 10  

    A czym te wszystkie schematy różnią się od zwykłego połączenia rezystora szeregowo z LED? Zależy mi na możliwie prostym układzie.

    0
  • #23 16 Gru 2006 17:05
    oj
    Poziom 42  

    Że na rezystorze wytraca się 4-5W mocy w postaci ciepła

    0
  • #24 16 Gru 2006 20:31
    zarek37
    Poziom 16  

    A dioda prostownicza ogranicza napięcie wsteczne które dla diod LED wynosi ok 5V, bez diody prostowniczej napięcie wsteczne wynosiłoby ok 320V, co zaowocowałoby uszkodzeniem diody led

    0
  • #25 17 Gru 2006 22:24
    JacekSzulc
    Poziom 10  

    A możecie mi pokazać maksymalnie prosty schemat takiego połączenia pod 230V?
    Jeden rezystor i równolegle do LED dioda prostownicza wystarczy?
    Dioda prostownicza nie musi być chyba na wysokie napięcie.
    Moc to nie problem, bo diody będą zapalane sporadycznie.
    Gdy będę chciał podłączyć 2-4 LEDy to połącze je szeregowo.

    0
  • #27 18 Gru 2006 15:30
    zarek37
    Poziom 16  

    Napisałeś że diody będą włączane sporadycznie. Na jaki okres czasu??

    0
  • #28 18 Gru 2006 18:47
    JacekSzulc
    Poziom 10  

    Kurcze, zdaje się, że jestem jeszcze większym laikiem niż mi się wydawało...
    Na tym schemacie do którego link podał OJ dioda jest w tym samym kierunku co LED i szeregowo. Myślałem, że ma być równolegle do LED i zaporowo. Moje rozumowanie było takie:
    Kiedy pojawia się przeciwna polaryzacja dla LED, zaczyna przewodzić dioda prostownicza poprzez rezystor i na LED jest napięcie wsteczne takie jak na przewodzącej diodzie. Przy polaryzacji zgodnej dla LED napięcie zaporowe dla diody prostowniczej jest takie jak napięcie przewodzenia dla LED. Coś pokręciłem?
    Kiedy dioda jest szeregowo z LED w tym samym kierunku to napięcie zaporowe nie pojawi się na diodzie LED w ogóle? Jeśli tak to zaleta jest, że układ nie pracuje jałowo przy przeciwnej polaryzacji. Czy tak?

    Dodano po 2 [minuty]:

    zarek37 napisał:
    Napisałeś że diody będą włączane sporadycznie. Na jaki okres czasu??


    Miałem na myśli do 2-3 minuty.

    0
  • #29 19 Gru 2006 00:35
    oj
    Poziom 42  

    Można połączyć tak jak w linku co podałem lub z dioda zaporowo z LED (wtedy dioda prostownicza jest zbędna) - praktycznie jest to to samo.

    0
  • #30 19 Gru 2006 18:22
    zarek37
    Poziom 16  

    Sposób działania każdego z wyżej wymienoinych układów jaest podobny.
    Szeregowa dioda prostownicza przy polaryzacji w kierunku przewodzenia przewodzi i występuje na niej napięcie ok 0,7V, gdy jest spolaryzowana w kierunku zaporowym stanowi tak jakby przerwę w obwodzie i tym samym napięcie wsteczne na diodzie led nie występuje

    0