Witam. Mam problem z Citroenem c5 2.0 HDI z 2009r. Wymienilem alternator na uzywke na szybko awaryjnie, bo stary sie rozsypal i mnie uziemilo. Uzywka 90tys przebiegu z rozbitka - nigdy nie ruszana. Po odpaleniu samochodu nie ma ladowania. Wystarczy jednak lekko dodac gazu i mamy piekne stabilne 14,4V ladowanie juz potem caly czas. Az do zgaszenia, pozniej znow trzeba wzbudzac przegazowka. Kontrolka akumulatora na zaplonie swieci, po odpaleniu gasnie.
Alternator to oryginal Valeo CL18 180A i ma procz sroby na gruby kabel do akumulatora kostke na dwa piny. W aucie tez wtyczka na 2 piny. Wypialem wtyczke na zaplonie i mierzylem napiecia na niej do masy. Z bialego przewodu - do masy jest 12,3V. Niebieski pokazuje dziwne wskazania typu 30mV. Czy wie ktos do czego jest ten drugi przewod we wtyczce (niebieski)? Sprawdzalem go dzwonkiem do masy to nie dzwoni.
Zastanawam sie czy w altku diody wzbudzenia popalone czy w aucie cos nie tak. Prosze o pomoc co mam posprawdzac, ewentualnie jakis schemat jak leci to wzbudzenie w samochodzie. Pozdrawiam
Alternator to oryginal Valeo CL18 180A i ma procz sroby na gruby kabel do akumulatora kostke na dwa piny. W aucie tez wtyczka na 2 piny. Wypialem wtyczke na zaplonie i mierzylem napiecia na niej do masy. Z bialego przewodu - do masy jest 12,3V. Niebieski pokazuje dziwne wskazania typu 30mV. Czy wie ktos do czego jest ten drugi przewod we wtyczce (niebieski)? Sprawdzalem go dzwonkiem do masy to nie dzwoni.
Zastanawam sie czy w altku diody wzbudzenia popalone czy w aucie cos nie tak. Prosze o pomoc co mam posprawdzac, ewentualnie jakis schemat jak leci to wzbudzenie w samochodzie. Pozdrawiam