Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

YAMAHA RX-V420RDS - Czy to na pewno padł mikrokontroler ?

klosz007 02 Lis 2005 08:51 1848 4
  • #1 02 Lis 2005 08:51
    klosz007
    Poziom 11  

    Cześć,

    Temat z innego wątku - koledze padł amplituner Yamahy (RX-V420RDS). Objawy - włączył się na chwilkę, wyłączył i już odtąd całkiem martwy. Podejrzewam na 95% mikrokontroler ale to jest droga część (na razie znalazłem za 280zł) więc nie chciałbym tego wymienić bez sensu...

    Co sprawdziłem:
    - zasilanie standby jest, zegar procesora chodzi
    - reset jest generowany prawidłowo
    - sygnał z przycisku wyłącznika dochodzi
    - tranzystor i przekaźnik głównego zasilania sprawne
    - sygnały błędów z końcówki mocy nie są generowane (zresztą nie mogą być dopóki nie zostanie włączone główne zasilanie a to się nie dzieje)
    - odpięcie od procesora szyny prowadzącej do reszty amplitunera (DSP, moduł tunera itp.) nic nie zmienia

    Inne obserwacje:
    - kilka razy po włożeniu wtyczki do gniazdka szybko zaklekotał przekaźnikiem włączającym zasilanie i potem po staremu
    - na szynach komunikacyjnych cisza
    - i co najdziwniejsze - ten model nie ma pamięci EEPROM. Wszystkie ustawienia są trzymane w NVRAM w procesorze podtrzymywanym przez pastylkowy elektrolit o dużej pojemności. Póki wtyczka zasilania w gniazdku to na elektrolicie jest prawidłowo 5V. Po wyjęciu wtyczki w ciągu kilkunastu sekund spada do 1V i tak zostaje. Wygląda na to jakby procesor tak szybko rozładowywał ten kondensator (nic innego nie może).

    Myślicie, że to może być coś innego niż mikrokontroler ?

    Pozdr,
    Zbyszek

    0 4
  • Sklep HeluKabel
  • #2 02 Lis 2005 09:02
    gart62
    Poziom 31  

    Witaj!
    Podmieniłbym baterię na początek bo może być niesprawna.
    Jeśli na szynie komunikacyjnej "cisza" to może być przywarta(powinny być raczej stany wysokie).
    Uszk. mikrokontrolera nie można wykluczyć, sam miałem taki przypadek.
    Uszkodzenie powstało w trakcie burzy mimo, że piorun uderzył dość daleko od mieszkania.
    Sprawdź czy aby napewno nie działają jakieś protekcje w trakcie załączania. A czy on w ogóle coś wyświetla?
    Pozdrawiam.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #3 02 Lis 2005 10:58
    klosz007
    Poziom 11  

    Cześć,

    Jakie są stany na szynach - nie pamiętam, ważne że zero zmian. Nie pomaga odłączenie przewodu taśmowego prowadzącego do reszty części cyfrowej (DSP, tuner).

    Kondensator podtrzymujący (chyba 0,47F/5,5V - wygląda trochę jak bateria ale to kondensator) może być uszkodzony ale gdyby to był tylko on to co najwyżej problem polegałby tylko na gubieniu ustawień po wyjęciu wtyczki z gniazdka (gdy wtyczka w gniazdku to jest na nim prawidłowe napięcie czyli 5V).

    Dopóki procesor nie załączy przekaźnika i nie ma zasilania z głównego transformatora dopóty na wyświetlaczu nie może nic być bo napięcie polaryzacji i żarzenia wyświetlacza fluorescencyjnego jest brane z tego transformatora :-)
    Próbowałem sztucznie załączyć przekaźnik (+5V przez rezystor na bazę tranzystora sterującego przekaźnikiem). Przekaźnik załącza, całe zasilanie startuje ale na wyświetlaczu nadal głucho i amplituner na nic nie reaguje :-(

    Pozdrawiam,
    Zbyszek

    0
  • #4 07 Lis 2005 15:37
    gart62
    Poziom 31  

    Witaj!
    Jeśli któraś z szyn będzie zwarta do masy to procesor może nie chcieć działać. Poodpinaj inne układy od szyny i sprawdź co się dzieje. W sumie jednak również stawiam na procesor. Przed zakupem procesora sprawdź jednak wszystkie zasilania.
    Pozdrawiam.

    0
  • #5 05 Lut 2006 21:49
    klosz007
    Poziom 11  

    Kolega nie zdecydował się na wymianę procesora ze względu na koszt.

    Pozdrawiam,
    Zbyszek

    0