Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Wyłączniki schodowe i przekazanie zasilania z puszki

thnym 01 Dec 2021 21:27 735 22
Wago
  • #1
    thnym
    Level 4  
    Dzień dobry wszystkim!

    Na początku proszę, żeby nie udzielać mi porad prawnych. Tym będę zajmował się później. Chodzi mi o poradę dotyczącą sprzętu. Na początku wyjaśnię o co chodzi.

    W mieszkaniu miałem elektryka, który zrobił całą instalację. Ja nie jestem elektrykiem ale żeby zaoszczędzić miałem sam sobie zrobić tzw. biały montaż, czyli gniazdka, włączniki, oprawy etc. Jednak napotkałem problem, który opisałem elektrykowi. Ponieważ przestał odbierać telefony to już wiem, że gość mocno namieszał. Chodzi o to, że zasilanie z rozdzielni idzie do puszki włącznika na korytarzu (p1), potem z tej puszki do kolejnej puszki na korytarzu (p2) i potem z tej puszki (p2) zasilanie idzie do oświetlenia łazienki. Wygląda to normalnie i nie byłoby problemów, gdyby nie to, że włączniki w puszkach (p1) i (p2) to włączniki schodowe.

    Włączniki schodowe są między sobą połączone dwoma przewodami fazowymi, a w którym z nich płynie prąd jest zależne od ustawienia obu włączników. Raz prąd płynie w jednym, raz w drugim. I z tego wynika problem z przekazaniem zasilania do łazienki. Zasilanie w łazience zależy od ustawienia włączników na korytarzu.

    Kiedy już przestałem rzucać obelgami na lewo i prawo i zacząłem myśleć jaśniej to przyszły mi do głowy dwa rozwiązania.

    Pierwsze to kucie i dołożenie przewodu zasilającego bezpośrednio do łazienki. Niestety to odpada. Nie mam już czasu, poza tym boję się uszkodzenia istniejącej instalacji. Dodatkowo musiałbym kombinować kogoś od tynków, gładzi i podwieszanych sufitów. A nikt nie podejmie się tak małych prac, albo policzy jak za zboże.

    Druga opcja to... nie jestem elektrykiem, ale i tak brzydzę się sam siebie, że w ogóle o tym myślę... druga opcja to puszczenie dodatkowego zasilania w przewodzie ochronnym, a w puszce (p2) mostkować przewody PE i N z łazienki. Nie trzeba pisać czym to grozi. Po pierwsze nie zadziała różnicówka i to w pomieszczeniu gdzie jest najbardziej potrzebna. Po drugie, dopóki ja tu mieszkam to jest ok, ale gdy ktoś po mnie się wprowadzi to może nawet zginąć. Tylko problem jest taki, że w tej chwili to dla mnie najszybsze i najłatwiejsze rozwiązanie. W sumie na razie jedyne dostępne.

    Ale jest jeszcze to forum. Pomyślałem, że może istnieje jakiś przełącznik czy przekaźnik, najlepiej mieszczący się w puszce, który na wejściu ma kilka przewodów fazowych a na wyjściu jeden przewód, do którego podaje napięcie z dowolnego, będącego pod napięciem przewodu z wejścia. Nie mam pojęcie po co ktoś miałby produkować takie coś, ale jak już pisałem, elektrykiem nie jestem więc nie wiem na ten temat wielu rzeczy.
    Czy istnieje takie urządzenie jak to co opisałem?

    Pozdrawiam
  • Wago
  • #2
    Rysiek2
    CCTV and Stationary Alarms specialist
    thnym wrote:
    Chodzi o to, że zasilanie z rozdzielni idzie do puszki włącznika na korytarzu (p1), potem z tej puszki do kolejnej puszki na korytarzu (p2) i potem z tej puszki (p2) zasilanie idzie do oświetlenia łazienki.


    Rozrysuj to - jak i ile jest ułożonych żył przewodów?

    Dodano po 1 [minuty]:

    thnym wrote:
    nie jestem elektrykiem, ale i tak brzydzę się sam siebie, że w ogóle o tym myślę.

    Oj tam oj tam - nie takie rzeczy w prywatnych domach widziałem.
  • #3
    kokapetyl
    Level 43  
    thnym wrote:
    zasilanie z rozdzielni idzie do puszki włącznika na korytarzu (p1), potem z tej puszki do kolejnej puszki na korytarzu (p2) i potem z tej puszki (p2) zasilanie idzie do oświetlenia łazienki.

    Podaj dokładnie ile żył jest w p1 i p2 (z kolorami)
    Dobrze by było umieścić zdjęcia wnętrz tych puszek
  • #4
    thnym
    Level 4  
    Od rozdzielni do (p1) biegnie przewód trójżyłowy 3x1,5 (brązowy, niebieski, żółto-zielony)
    Taki sam przewód wychodzi z puszki (p2) do łazienki
    Między puszką (p1) a puszką (p2) biegnie przewód czterożyłowy 4x1,5 (brązowy, czarny, szary, żółto-zielony)
  • #5
    kokapetyl
    Level 43  
    Gdzie jest przewód od lampy z korytarza?
  • #6
    inot
    Level 28  
    Czy te wyłączniki schodowe służą jednocześnie do załączania światło w korytarzu ?
  • Wago
  • #8
    thnym
    Level 4  
    Wyłączniki schodowe i przekazanie zasilania z puszki

    Niezależnie gdzie podłączę brązowy przewód z łazienki, czy do punktu A, B czy C, to jego zasilanie jest zależne od ustawienia włącznika w (P1). Totalnie zwalone podłączenie. Zasilanie z rozdzielni powinno iść do (P2). Lub z (P1) powinien iść dodatkowy przewód 3x1,5.
  • Helpful post
    #9
    SebPab
    Level 17  
    thnym wrote:

    Druga opcja to... nie jestem elektrykiem, ale i tak brzydzę się sam siebie, że w ogóle o tym myślę... druga opcja to puszczenie dodatkowego zasilania w przewodzie ochronnym

    W żadnym wypadku. Choć gratuluję odwagi przyznania się do tego i napisania na forum o poradę. Mogłeś przecież machnąć ręką aby oszczędzić sobie krytyki i zrobić bubla. Brawo!
    thnym wrote:

    Pomyślałem, że może istnieje jakiś przełącznik czy przekaźnik, najlepiej mieszczący się w puszce [..] Czy istnieje takie urządzenie jak to co opisałem?

    Jak najbardziej i proponowałbym iść tą drogą.
    Moim zdaniem sytuacja może być do odratowania za pomocą jakiegoś przekaźnika bistabilnego dopuszkowego, choćby F&F BIS-402. Tylko nie wiem czy zmieści się za włącznikiem. Może być przy nim potrzeba osadzenia puszki obok.. Ale może znajdziesz jakiś mały model z innej firmy i upakujesz z włącznikiem do głębokiej puszki. Poszukaj. W ostateczności obecną puszkę P2 wykorzystaj pod przekaźnik + połączenia, a włącznik daj na wierzchu natynkowy.

    Nie chciałem robić schematu od nowa, zmieniłem tylko Twój szkic abyś lepiej zrozumiał zmiany.
    Przekaźnik bistabilny potrzebuje jedynie krótkiego impulsu do zmiany stanu styków - czyli włączenia lub wyłączenia lampy. Do tego wystarczy tylko jeden przewód korespondencyjny między puszką P1 a puszką P2. Drugi, ten, brązowy może iść jako zasilający i dopiero w drugiej puszcze P2 wydzielasz z niego żyłę na włącznik dzwonkowy który dajesz na wejście sygnałowe przekaźnika równolegle z korespondencyjnym z puszki P1. I takim oto sposobem światło w łazience ma zasilanie, a lampa na korytarzu włączana jest "schodowo".
    Wyłączniki schodowe i przekazanie zasilania z puszki
  • #10
    thnym
    Level 4  
    Super, właśnie o takim czymś jak "przekaźnik bistabilny" nie miałem pojęcia. Poczytam. Miejsce pod puszkę mam nadzieję nie będzie problemem. Lepiej to niż kuć całą drogę do rozdzielni.

    Wielkie dzięki!
  • #11
    kokapetyl
    Level 43  
    SebPab wrote:
    Jak najbardziej i proponowałbym iść tą drogą.

    I to chyba jest jedyna droga, przekaźnik do puszkowy mieści się spokojnie w głębokiej puszce (chyba że jest zastosowana płytka :cry: )Problem może się okazać aby upchać złączki WAGO, które będą konieczne do zrealizowania połączeń żył PE, N, L
    Jest jeden mankament w tym układzie, jedną z żył fazowych trzeba wykorzystać jako żyłę "N". Proponuję wykorzystać żyłę siwą/szarą (najbardziej podobna do niebieskiej) i dodatkowo na obu końcach założyć niebieskie koszulki termokurczliwe, tak aby było wiadomo jaką rolę ma spełniać ta żyła. Nie jest to najbardziej prawidłowe, ale jak instalator chciał przyoszczędzić :cry: To innego wyjścia nie widzę.
  • #12
    SebPab
    Level 17  
    kokapetyl wrote:

    Jest jeden mankament w tym układzie, jedną z żył fazowych trzeba wykorzystać jako żyłę "N"

    Nie bardzo rozumiem dlaczego miałaby być taka potrzeba? O którym miejscu konkretnie kolega mówi?
  • #13
    kokapetyl
    Level 43  
    SebPab wrote:
    Nie bardzo rozumiem dlaczego miałaby być taka potrzeba? O którym miejscu konkretnie kolega mówi?

    Do p1 dochodzi zasilanie L, N, PE. od P1 do P2 masz 4x1.5 (bez "N") "biegnie przewód czterożyłowy 4x1,5 (brązowy, czarny, szary, żółto-zielony)"
    Jak w tym przypadku doprowadzisz "N" do przekaźnika, lampy na korytarzu i łazienki?
  • #14
    SebPab
    Level 17  
    kokapetyl wrote:
    SebPab wrote:
    Nie bardzo rozumiem dlaczego miałaby być taka potrzeba? O którym miejscu konkretnie kolega mówi?

    Do p1 dochodzi zasilanie L, N, PE. od P1 do P2 masz 4x1.5 (bez "N") "biegnie przewód czterożyłowy 4x1,5 (brązowy, czarny, szary, żółto-zielony)"
    Jak w tym przypadku doprowadzisz "N" do przekaźnika, lampy na korytarzu i łazienki?

    Teraz rozumiem. kwestia kolorystyki. Wzorowałem się szkicem autora, stąd niezrozumienie. Jak najbardziej przyznaję rację.
  • Helpful post
    #15
    inot
    Level 28  
    Najprościej zamienić włączniki schodowe na włączniki schodowe dotykowe. W tym przypadku pomiędzy puszkami P1 i P2 wystarczy tylko jeden przewód korespondencyjny i w ten sposób uzyskamy wolny przewód L do zastosowania bezpośredniego połączenia do łazienki.

    Wracając do rysunku z post#8 :
    Szary przewód jako kabel korespondencyjny, brązowy jako L.
  • #16
    SebPab
    Level 17  
    inot wrote:
    Najprościej zamienić włączniki schodowe na włączniki schodowe dotykowe. W tym przypadku pomiędzy puszkami P1 i P2 wystarczy tylko jeden przewód korespondencyjny i w ten sposób uzyskamy wolny przewód L do zastosowania bezpośredniego połączenia do łazienki.

    Wow! Nie wiedziałem, że włączniki dotykowe schodowe mają taką właściwość. Muszę zapamiętać na przyszłość. Jest to więc w tym przypadku o wiele lepsza opcja niż przekaźnik bistabilny.
  • #17
    kokapetyl
    Level 43  
    SebPab wrote:
    Wow! Nie wiedziałem, że włączniki dotykowe schodowe mają taką właściwość.

    Chyba nie do końca tak jest jak kolega inot podaje, "W tym przypadku pomiędzy puszkami P1 i P2 wystarczy tylko jeden przewód korespondencyjny" a co z zasilaniem? czyżby one pracowały bez zasilania?
  • #18
    SebPab
    Level 17  
    kokapetyl wrote:
    SebPab wrote:
    Wow! Nie wiedziałem, że włączniki dotykowe schodowe mają taką właściwość.

    Chyba nie do końca tak jest jak kolega inot podaje, "W tym przypadku pomiędzy puszkami P1 i P2 wystarczy tylko jeden przewód korespondencyjny" a co z zasilaniem? czyżby one pracowały bez zasilania?

    Patrząc po schematach ich podłączenia po wpisaniu w googlu frazy "włącznik dotykowy schodowy" wszystko wydaje się w porządku i powinno działać.
    Wyłączniki schodowe i przekazanie zasilania z puszki
  • #19
    inot
    Level 28  
    kakapetyl wrote:
    W tym przypadku pomiędzy puszkami P1 i P2 wystarczy tylko jeden przewód korespondencyjny" a co z zasilaniem? czyżby one pracowały bez zasilania?

    Chyba źle zrozumiałeś. Chodzi o bezpośrednie połączenie między włącznikami.
    Standardowe włączniki schodowe wymagają dwóch przewodów bezpośrednich.
  • #20
    kokapetyl
    Level 43  
    inot wrote:
    Standardowe włączniki schodowe wymagają dwóch przewodów bezpośrednich.

    Zrozumiałem.
    Przy przyciskach chwilowych, które zostały przedstawione autorowi, też potrzebny jeden korespondencyjny + zasilanie, tak jak w tych dotykowych, różnica pewnie jest w cenie :D
    Dotykowe mają pewne ograniczenia, przyciski chwilowe nie mają ich.
  • #21
    inot
    Level 28  
    kokapetyl wrote:
    różnica pewnie jest w cenie

    Taniej jak nowa instalacja.
  • #22
    kokapetyl
    Level 43  
    inot wrote:
    Taniej jak nowa instalacja.

    Nikt takiego czegoś nie proponował: D
  • #23
    thnym
    Level 4  
    Dzień dobry!

    Nie odzywałem się bo z powodu świąt dłużej czeka się na paczki, anie chciałem z wątku robić bloga.

    Po pierwsze, jak zauważył @kokapetyl na moim schemacie jest błąd w kolorach. Przewód czterożyłowy powinien mieć jedną z żył w kolorze szarym, a nie niebieskim.

    Po drugie, problem rozwiązałem tak jak zasugerował @SebPab . Kupiłem dwa przełączniki dzwonkowe (monostabilne) i do tego przekaźnik F&F BIS-402. Wybrałem to rozwiązanie zamiast paneli dotykowych z powodów estetycznych. Po prostu głupio by wyglądało gdyby wszędzie były tradycyjne włączniki naciskane i nagle jeden dotykowy.

    Podłączenie bezproblemowe, wszystko działa jak powinno. I w sumie to chyba jest nawet lepiej niż przy włącznikach schodowych ponieważ nie ma chaosu w ustawieniu (położeniu) włącznika. Tak sobie nawet pomyślałem, że gdyby ktoś mi zasugerował takie rozwiązanie wcześniej to można bezproblemowo zrobił włączniki "schodowe" i w 4, 5 czy 10 miejscach.

    I w związku z tym ostatnim pojawia się zagadka. Ponieważ przekaźnik bistabilny od włącznika, tan na prawdę potrzebuje tylko przewodu sygnałowego, to czy można w takim razie przeciągnąć instalację między włącznikiem a przekaźnikiem w przewodzie jednożyłowym? Chodzi tutaj raczej o normy, bo technicznie to wiadomo, że się da. Bo jeśli tak to bardzo niskim kosztem można np. dodać włączniki światła na korytarzu w każdym pokoju w domu itp. Pojawia się mnóstwo nowych możliwości. Ale o tym poczytam już innym razem.

    Dziękuję wszystkim za pomoc.