logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Bezprzewodowy prostownik samochodowy.

oldking 04 Gru 2021 16:48 19359 265
  • #31 19745218
    pikarel
    Poziom 39  
    Posty: 5004
    Pomógł: 409
    Ocena: 1828
    oldking napisał:

    Podłączenie drugiego akumulatora do tego w samochodzie nie naładuje akumulatora w samochodzie.

    Z jakiego powodu?
    Nawet różnica kilkunastu miliwoltów spowoduje już przepływ prądu i wyrównywanie napięć.
    Jeśli naładowany i nie obciążony akumulator ma 13,6 V, a rozładowany np. 11,5 V - to różnica SEM 2,1 V spowoduje, że prąd popłynie.
    Na zaciskach będzie takie samo napięcie z przedziału pomiędzy tymi dwoma początkowymi napięciami (mała różnica to spadek napięcia na przewodach połączeniowych)
    Jeśli połączymy akumulatory o takiej samej pojemności - to po czasie obydwa będą miały dokładnie tyle samo, zakładając, że obydwa są sprawne.
    Wyrównanie ładunków można stwierdzić brakiem przepływu prądu w przewodzie łączącym dodatnie zaciski.
  • #32 19745336
    K3
    Poziom 30  
    Posty: 1684
    Pomógł: 153
    Ocena: 429
    A dodatkowo dołożenie jakichkolwiek układów elektronicznych pomiędzy dawcą i biorcą zwiększa straty przekazywanej energii.
  • #33 19745344
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30233
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4301
    pikarel napisał:
    Z jakiego powodu?
    Nawet różnica kilkunastu miliwoltów spowoduje już przepływ prądu i wyrównywanie napięć.
    Co nie oznacza, że akumulator w samochodzie będzie prawidłowo doładowany. Sam odpowiedziałeś dlaczego:
    pikarel napisał:
    Jeśli naładowany i nie obciążony akumulator ma 13,6 V

    Należy doładować do 14,5-14,7V
    Ponadto założenie, że świeżo naładowany akumulator ma bez obciążenia 13,6V jest zbyt optymistyczne. Zazwyczaj już po kilku minutach po odłączeniu prostownika ma 12,9 -13,1V
  • #34 19745350
    K3
    Poziom 30  
    Posty: 1684
    Pomógł: 153
    Ocena: 429
    vodiczka napisał:
    Należy doładować do 14,5-14,7V


    Nigdy nie naładujesz do takiej wartości. Tyle, to wynosi napięcie ładowania, a sam nieobciążony akumulator będzie miał 12,6-12,8V...
  • #35 19745357
    anchilos
    Poziom 39  
    Posty: 4255
    Pomógł: 491
    Ocena: 962
    K3 napisał:
    sam nieobciążony akumulator będzie miał 12,6-12,8V...

    I to jest dobry wynik.
  • #36 19745362
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30233
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4301
    K3 napisał:
    Nigdy nie naładujesz do takiej wartości. Tyle, to wynosi napięcie ładowania,
    Mówię o końcowym napięciu ładowania. Jakie końcowe napięcie ładowania uzyskasz w przykładzie pikarela gdy akumulator ładujący ma napięcie ok 13V a ładowany poniżej 12V. Jakie będzie napięcie ładowanego kilka minut po rozłączeniu obu akumulatorów?
  • #37 19745398
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #38 19745898
    cirrostrato
    Poziom 38  
    Posty: 4876
    Pomógł: 285
    Ocena: 954
    Jednego nie pojmuję ,,kilka dni samochód stoi'' więc trzeba podładować akumulator(?), mam jeszcze starą Mazdę 626 2.0D AD2001r (zezłomuję ją przed 4 listopada2022) czasem stoi miesiąc w ogrodzie (bo w garażu nowa Mazda trójka w codziennej eksploatacji) i odpala na akumulatorze sześcioletnim, taki dostałem od szwagra bo stara Varta (nigdy nie podładowywana) padła ,,nagle'' po 11 latach(?) a już nie chcę inwestować a złom, który dowozi jeszcze niektóre materiały na budowę. Co wy macie za akumulatory i jak o nie dbacie skoro trzeba je podładowywać. W zeszłym roku podładowałem aku w tej starej 626 bo stała na dworze od stycznia do marca i nie chciała odpalić.....
  • #39 19746063
    M.R-V4
    Poziom 24  
    Posty: 509
    Pomógł: 76
    Ocena: 161
    brofran napisał:
    Aleś przesadził. Albo nie wiesz o czym piszesz.

    Wiem o czym piszę bo tego z powodzeniem używałem. Proszę, porównanie z moim telefonem.

    Bezprzewodowy prostownik samochodowy.
    Bezprzewodowy prostownik samochodowy.
  • #40 19746066
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30233
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4301
    Jak słyszę przechwałki o jedenastoletnich, nigdy nie podładowywanych akumulatorach to przypomina mi się wędkarz i jego opowieść o rybie jaką złowił.
    Nie twierdzę, że konfabulujesz ale takich akumulatorów jest może 1 na 1000.
    Mimo to za bardziej wiarygodną uważam opowieść kolegi rafbid (post #29) niż twoją.
  • #42 19746087
    12pawel
    Poziom 34  
    Posty: 2355
    Pomógł: 207
    Ocena: 697
    vorlog napisał:
    7,5Ah? Na rozruch??

    Muszę przyznać rację koledze M.R-V4.
    Kiedyś też sceptycznie patrzyłem na te startery z kilkoma "paluszkami" i tymi cienkimi przewodami, ale widziałem na własne oczy że to działa. Nie zastąpi to co prawda akumulatora, akumulator mimo iż rozładowany musi być, ale pomaga mu na tyle że auto odpala. Nie mierzyłem ile prądu to daje, i czy bardziej działa na zasadzie pobudzenia akumulatora czy faktycznie ładuje duży prąd w rozrusznik, ale naprawdę działa.
  • #44 19746117
    M.R-V4
    Poziom 24  
    Posty: 509
    Pomógł: 76
    Ocena: 161
    vorlog napisał:
    7,5Ah? Na rozruch??

    Na pomoc w rozruchu, nie na rozruch. ;) Podejrzewam, że jak akumulator będzie trup z napięciem 8 czy 7V na klemach to też chyba nie pomoże. U mnie np jeszcze żarzyły się kontrolki ale o wyrzuceniu bendixa przez cewkę nie było mowy. A z tym za przeproszeniem "g*wienkiem", normalnie zakręcił i odpalił. Silnik 2.3 benzyna
  • #45 19746140
    rafbid
    Poziom 33  
    Posty: 2450
    Pomógł: 153
    Ocena: 417
    Prawdziwą próbą było odpalenie diesla na mrozie.
  • #46 19746146
    pikarel
    Poziom 39  
    Posty: 5004
    Pomógł: 409
    Ocena: 1828
    vodiczka napisał:
    K3 napisał:
    Nigdy nie naładujesz do takiej wartości. Tyle, to wynosi napięcie ładowania,
    Mówię o końcowym napięciu ładowania. Jakie końcowe napięcie ładowania uzyskasz w przykładzie pikarela gdy akumulator ładujący ma napięcie ok 13V a ładowany poniżej 12V. Jakie będzie napięcie ładowanego kilka minut po rozłączeniu obu akumulatorów?
    Napięcie jest tu drugoplanowe, istotą całej operacji jest przekazanie ładunku z w pełni naładowanego akumulatora do akumulatora rozładowanego; rozładowany przyjmie połowę tej wartości zakładając, że akumulatory mają takie same pojemności znamionowe.
    Zasad fizyki nie zmienisz.
    Doładowanie do 100% nastąpi później, w trakcie jazdy.

    Przypomnę, że to jest działanie awaryjne, w przypadku rozładowania akumulatora przez przypadek (pozostawione włączone światła, radio, ujemna temperatura), z uszkodzonym akumulatorem po prostu szkoda zachodu na takie działania, należy go po prostu wymienić.

    Jeśli dodatkowy akumulator ma również wspomóc rozruch silnika, to przewody połączeniowe o przekroju 35 mm² należy dołączyć wprost do zacisków akumulatora. Mniejszy przekrój ma za dużą rezystancje i napięcie może być za małe, żeby zakręcić na mrozie rozrusznikiem silnika.
  • #47 19746165
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #48 19746185
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30233
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4301
    pikarel napisał:
    Przypomnę, że to jest działanie awaryjne, w przypadku rozładowania akumulatora przez przypadek...
    Autor tematu niech się wypowie we własnym imieniu ale ja nie piszę o działaniu awaryjnym lecz profilaktycznym.
    Chcę mieć w końcowym etapie doładowania 14,5-14,7V i tyle mam.

    eurotips napisał:
    Aby zachodził proces ładowania akumulatora kwasowo -ołowiowego o napięciu znamionowym 12V potrzebne jest napięcie powyżej 13.8V. rozładowanego nawet poniżej 12V z dawcy w pełni naładowanego czyli 12.8V
    Odważne stwierdzenie. Czy możesz je rozwinąć, dlaczego nie da się ani trochę podładować napięciem mniejszym niż 13,8V
  • #49 19746235
    pikarel
    Poziom 39  
    Posty: 5004
    Pomógł: 409
    Ocena: 1828
    eurotips napisał:
    (...) Nie da się ani trochę podładować rozładowanego nawet poniżej 12V z dawcy w pełni naładowanego czyli 12.8V.

    To ciekawa hipoteza, może ją opublikuj w jakimś opracowaniu.

    Teraz poważnie:
    zrób choć jedną czynność, którą opisałem wyżej; dołącz naładowany akumulator na minutę do akumulatora, który już nie kręci rozrusznikiem, następnie odłącz go i przękręć kluczyk w stacyjce na start; to czego doświadczysz - nie jest cudem.
  • #50 19746260
    Wawrzyniec
    Poziom 38  
    Posty: 3996
    Pomógł: 392
    Ocena: 1071
    cirrostrato napisał:
    Co wy macie za akumulatory i jak o nie dbacie skoro trzeba je podładowywać. W zeszłym roku podładowałem aku w tej starej 626 bo stała na dworze od stycznia do marca i nie chciała odpalić.....
    Mój stary Caddy 1.9SDI rozbity stał w jednym miejscu od listopada 2020. Na początku marca tego roku potrzebowałem go przestawić bo mi przeszkadzał. Przekręciłem kluczyk spodziewając się że lampka zgaśnie, ale nie. I odpalił. Po ponad 4 miesiącach postoju, bez doładowywania, na 6 letnim akumulatorze lekko pękniętym. W czerwcu już nie dał rady, trzeba było go podładować.
  • #51 19746324
    pikarel
    Poziom 39  
    Posty: 5004
    Pomógł: 409
    Ocena: 1828
    vodiczka napisał:
    (...) Autor tematu niech się wypowie we własnym imieniu ale ja nie piszę o działaniu awaryjnym lecz profilaktycznym.
    Chcę mieć w końcowym etapie doładowania 14,5-14,7V i tyle mam.

    Autor tematu w swojej ładowarce ma 11 Ah (gabarytowy odpowiednik akumulatora 7Ah), więc tylko taką pojemnością może doładować swój akumulator.
    Zakładając, że akumulator jest rozładowany w połowie a ma pojemność 60Ah - to ładowanie z tego prostownika bezprzewodowego niestety zakończy się na ok 2/3 pojemności, więc nie osiągnie Twojego "chcianego" napięcia.
    Osiągnie tylko wówczas, kiedy doładowanie nastąpi przy akumulatorze rozładowanym do około 80%, a to przecież bardzo dobra kondycja akumulatora przed jazdą.

    Na pewno urządzenie spełnia role awaryjnego naładowania akumulatora przed rozruchem.
  • #52 19746362
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30233
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4301
    pikarel napisał:
    Zakładając, że akumulator jest rozładowany w połowie a ma pojemność 60Ah - to ładowanie z tego prostownika bezprzewodowego niestety
    To sobie zakładaj 50% rozładowania i nadal teoretyzuj...
    Skoro autor tematu używa takiego akumulatora to zapewne mu wystarcza. Mój "wycofany z auta" akumulator ma obecnie ok. 25 Ah pojemności i wystarcza na dwukrotne doładowanie tego w samochodzie do założonego poziomu napięcia.

    Powtarzam - nie chcę w czasie silnych mrozów trzymać akumulatora z napięciem 12,1-12,2V Zauważ, że (szczególnie w kilkuletnim akumulatorze) gęstości elektrolitu w celach nie zawsze są identyczne.
    W bezobsługowym tego nie sprawdzę a wiercenie i zaklejanie dziur w obudowie mnie nie interesuje.
  • #53 19746376
    oldking
    Poziom 33  
    Posty: 1943
    Pomógł: 162
    Ocena: 523
    Powtórzę co napisałem na początku - urządzenie ma służyć do podładowania akumulatora nie mając dostępu do prądu "z gniazdka".

    Zrobię konkurs dam 100 pkt, osobie która prawidłowo odpowie na moje pytanie:

    Ile godzin będzie się ładował akumulator kwasowo-ołowiowy, rozładowany przy napięciu lądowania 13,8V.

    spec220 napisał:
    Dlatego co w przypadku;
    1) uszkodzenia cewki któregoś z przekaźników
    2) uszkodzenia przetwornicy 12/24V
    3) zbyt niskiego napięcia zasilania
    4) zgrzania styków przekaźnika bezpieczeństwa, bądź innej usterki mechanicznej...
    Moim zdaniem (tak ja to widzę) to rozwiązanie wprowadza więcej zagrożeń niż ochrony...


    Jest zabezpieczenie przed zbyt niskim napięciem zasilania - i dam tobie kolejne 100 pkt jak opiszesz dlaczego musiałem zastosować przekaźnik w module kontroli niskiego napięcia, lub jak ten problem można obejść a jaki to problem powiedz nam wszystkim.
  • #54 19746631
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #55 19746656
    oldking
    Poziom 33  
    Posty: 1943
    Pomógł: 162
    Ocena: 523
    spec220 napisał:

    Jaki to problem? to chyba oczywiste. Nie masz separacji galwanicznej w tej przetwornicy, i w przypadku wyższego nap. od strony obciążenia będziesz miał cofkę w kierunku akumulatora zasilającego gdyby jego napięcie z jakiegoś powodu było o ok. 0,5V niższe i więcej... Jak to obejść, nie stosując przekaźnika? Proste... Zastosować diodę szeregową na wyjściu (np. taką mało stratną ze starego zasilacza ATX).
    Co do tego zabezpieczenia podnapięciowego na przekaźniku, to dalej uważam że jest ono źle zaprojektowane, ponieważ nie rozłączy obwodu przy mocno rozładowanym aku rezerwującym. No chyba że zastosowałeś jakieś miniaturowe przekaźniki z cewkami na 5V, ale i takie też nie są do końca dobre, bo aku może być padnięty do zera... XD


    Jak byś przeczytał dokładnie to przetwornica nie ma połączenia wejścia z wyjściem, nie trafiłeś - całkowicie nie o to chodzi. Zobacz schemat ideowy bloku bezpieczeństwa i zacznij myśleć zamiast pisać.
  • #56 19746670
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 29412
    Pomógł: 1763
    Ocena: 6362
    oldking napisał:
    Jak byś przeczytał dokładnie to przetwornica nie ma połączenia wejścia z wyjściem, nie trafiłeś - całkowicie nie o to chodzi. Zobacz schemat ideowy bloku bezpieczeństwa i zacznij myśleć zamiast pisać.

    Mniej śmiesznie, a bardziej "eko" i nowocześnie, było by przylepić na dachu samochodu elastyczny panel słoneczny. Było by bez kwadratowych kół, akumulator+przetwornica, plus wózek bojowy do transportu tegoż w tę i spowrotem, do tego konieczność doładowywania tej "matki" z sieci.
  • #57 19746680
    oldking
    Poziom 33  
    Posty: 1943
    Pomógł: 162
    Ocena: 523
    robokop napisał:

    Mniej śmiesznie, a bardziej "eko" i nowocześnie, było by przylepić na dachu samochodu elastyczny panel słoneczny. Było by bez kwadratowych kół, akumulator+przetwornica, plus wózek bojowy do transportu tegoż w tę i spowrotem, do tego konieczność doładowywania tej "matki" z sieci.


    Cały zestaw waży max 2,5 Kg, wózek nie jest potrzebny.
    A pomysł z panelem słonecznym całkiem fajny.
  • #58 19746705
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #59 19746716
    oldking
    Poziom 33  
    Posty: 1943
    Pomógł: 162
    Ocena: 523
    spec220 napisał:


    Naprawdę za dużo niewiadomych "X" w tym artykule, a kolega nie odpowiada na wszystkie pytania (to raz), a dwa jeżeli już udziela odpowiedzi na jakieś wątpliwości, to zagadkami... Heh przecież to Ty dysponujesz tą "nieszczęsną" przetwornicą, a ja nie posiadam nawet jej schematu...


    Poczytaj o tej przetwornicy link do artykułu podałem, i podałem że zabezpieczenie nie działa tak jak powinno to znaczy - przetwornica nie przestaje pracować przy obniżeniu napięcia dlatego MUSIAŁEM dodać układ kontroli napięcia.

    Jak na razie to tylko bijesz piane.
  • #60 19746751
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy koncepcji „bezprzewodowego prostownika” do okresowego doładowywania akumulatora samochodowego bez dostępu do sieci 230 V, z wykorzystaniem przenośnego akumulatora litowego i przetwornicy step-up. Omawiano sens takiego rozwiązania, ograniczenia prądu ładowania, potrzebę uzyskania napięcia końcowego ok. 14,4–14,7 V oraz fakt, że samo równoległe połączenie dwóch akumulatorów nie zapewnia pełnego ładowania, a jedynie awaryjne podbicie stanu naładowania. Wskazywano na straty w przetwornicy, konieczność zabezpieczeń przed zbyt niskim napięciem, zwarciem i przepięciami, a także na rolę przekaźnika bistabilnego i bezpieczników. Pojawiły się alternatywy: jumpstarter, dodatkowy akumulator LiFePO4, bateria żelowa deep cycle, doładowanie przez gniazdo zapalniczki lub OBD oraz podtrzymanie napięcia podczas wymiany akumulatora. W tle toczyła się szeroka dyskusja o żywotności akumulatorów, wpływie temperatury, sensie profilaktycznego doładowywania zimą, sprawności alternatora i różnicach między akumulatorami OEM a zamiennikami.
REKLAMA