oldking napisał: kontrolować napięcie akumulatora dawcy prądu, wyłączyć wszystko gdy napięcie osiągnie minimalną wartość dla danego typu akumulatora aby nie uległ uszkodzeniu.
Kolejna zagadka... Przecież sama przetwornica powinna mieć zabezp. podnapięciowe. Czyli dla nap. poniżej 9V powinna się wyłączyć, natomiast przekaźnik pracujący w układzie normalnie otwartym nie koniecznie musi się załączyć. W ten sposób zrealizowane zabezpieczenie podnapięciowe nie daje gwarancji zadziałania (w dalszym ciągu podstawową gwarancją zab. podnapięciowego jest przetwornica).
Dalej... Ciekawa jest też możliwość ręcznego zresetowania układu w przypadku niespełnionego warunku zasilania.. XD
oldking napisał: • kontrolować napięcie akumulatora dawcy prądu, wyłączyć wszystko gdy napięcie osiągnie minimalną wartość dla danego typu akumulatora aby nie uległ uszkodzeniu.
• kontrolować napięcie na wyjściu przetwornicy na wypadek jej uszkodzenia – aby nie przekroczyło 14,9 V, co może być niebezpieczne dla elektroniki samochodu.
A gdzie kontrola prądu ? Zabezpieczenie od zwarcia, albo prądu wyrównawczego w przypadku uszkodzenia którejś z przetwornic ? Na schemacie nie widzę żadnego bezpiecznika dającego prawdziwą gwarancję przed pożarem samego urządzenia...
Dlatego co w przypadku;
1) uszkodzenia cewki któregoś z przekaźników
2) uszkodzenia przetwornicy 12/24V
3) zbyt niskiego napięcia zasilania
4) zgrzania styków przekaźnika bezpieczeństwa, bądź innej usterki mechanicznej...
Moim zdaniem (tak ja to widzę) to rozwiązanie wprowadza więcej zagrożeń niż ochrony...
Najprostsze rozwiązania są najlepsze, tj. ująłem to wcześniej... Dwa szybkie bezpieczniki 10A na wejściu oraz wyjściu. Względnie można zastosować dobraną diodę transil na wyjściu przed bezpiecznikiem, oraz diodę na wejściu za bezpiecznikiem chroniącą urządzenie przed odwrotną polaryzacją (pomyłkowe podłączenie aku).
Dodano po 17 [minuty]:P.S.
Na schemacie ogólnym oznaczył kolega obydwa styki przekaźnika K1 jako 21 i 22. Producent tak to opisał, czy może kolega z pośpiechu ?