Podczas prowadzenia samochodu, nasz mózg wykonuje pracę, która pozwala nam bezpiecznie przemieścić się z punku A do punktu B. Wykorzystując posiadaną wiedzę, wykonujemy odpowiednie czynności, które sterują zachowaniem naszego pojazdu. Dodatkowo, w czasie jazdy, mniej lub bardziej świadomie poszerzamy swoje doświadczenie, które pozwala nam coraz sprawniej przemieszczać się po rozmaitych trasach. Czy możliwe jest przełożenie tych wszystkich aspektów na technologiczny umysł, który zastąpi nas we wspomnianych czynnościach?
Jak to mówi słynny cytat – niemożliwe nie istnieje. Dlatego właśnie powstały systemy autonomicznej jazdy, którym w prosty i wygodny sposób możemy przekazać sterowanie naszym samochodem. Należy jednak pamiętać, że systemy te – w przeciwieństwie do człowieka - nie posiadają swojego umysłu, dlatego konieczne jest również włączenie ich „myślenia”.
Autonomiczny pojazd przyszłości
Szacuje się, że możliwości ludzkiego mózgu na poziomie pojedynczych synaps, w kontekście wykonywanych operacji, będą osiągalne dla komputerów o mocy obliczeniowej na poziomie EFLOPS. Obecnie komputer uznawany za najszybszy na świecie posiada moc obliczeniową 442 PFLOPS. Czas, kiedy takie moce obliczeniowe staną się udziałem systemów powszechnego użytku, jest tym bardziej odległą wizją przyszłości. Dużo bliższą wizją natomiast jest ta dotycząca samochodu autonomicznego, który będzie musiał być wyposażony w odpowiednią inteligencję, aby zrealizować swój fundamentalny cel - poruszanie się po drogach publicznych bez wiodącej roli człowieka jako kierowcy.
W celu zrealizowania swojej strategii See-Think-Act dla samochodów autonomicznych, Grupa ZF podjęła kilka lat temu strategiczną współpracę z przedsiębiorstwem Nvidia. Już dawno zaawansowane procesory graficzne znalazły zastosowanie poza segmentem kart graficznych i zaczęły być wykorzystywane do zadań wymagających złożonych obliczeń – zadań tak ambitnych jak sztuczna inteligencja. Efektem podjętej współpracy jest jednostka centralna ZF ProAI wykorzystywana jako mózg sytemu pojazdu realizującego elementy jazdy autonomicznej. W tym przypadku możliwe jest „karmienie” jednostki danymi pochodzącymi z wielu różnych czujników zamontowanych w pojeździe, a to z kolei pozwala osiągać świadomość otoczenia 360 stopni z aktualizacją na poziomie milisekund.
Sztuczna, ale niezastąpiona
Ogromną pomocą dla sztucznej inteligencji jest deep learning, który ma za zadanie pozwolić na zrozumienie otoczenie pojazdu i nabierać doświadczenia w miarę pokonywania kolejnych kilometrów. Aktywne systemy bezpieczeństwa mają dostrzegać i rozumieć sytuacje niebezpieczne, zanim w ogóle do nich dojdzie tak, aby odpowiednio im zapobiegać. Co więcej, nasz pojazd może korzystać z wiedzy zdobytej przez inne pojazdy, która udostępniana jest w chmurze. W ten sposób tempo uczenia się będzie zwielokrotnione nie tyle mocą obliczeniową, ale również współistnieniem połączonych ze sobą wirtualnie wielu mózgów różnych pojazdów użytkujących te same drogi. Dlatego jeżdżenie będzie tym bezpieczniejsze, im więcej na drogach będzie samochodów autonomicznych.
Sztuczna inteligencja to nieodłączny element nowoczesnej mobilności, a jej rozwój nieustannie nas zaskakuje – i to w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Kto wie, być może nasze samochody przyszłości, poza spełnianiem swojej podstawowej funkcji transportu, staną się naszymi inteligentnymi przyjaciółmi podpowiadającymi w drodze na umówione spotkanie, że dobrym pomysłem byłaby jednak najpierw wizyta u fryzjera? Inżynierowie ZF już nad tym pracują.
Autor:
Radosław Pełka
Dyrektor Działu Oprogramowania
Dział Inżynierii Oprogramowania i Elektroniki Aktywnych Systemów Bezpieczeństwa
[Artykuł sponsorowany]
Jak to mówi słynny cytat – niemożliwe nie istnieje. Dlatego właśnie powstały systemy autonomicznej jazdy, którym w prosty i wygodny sposób możemy przekazać sterowanie naszym samochodem. Należy jednak pamiętać, że systemy te – w przeciwieństwie do człowieka - nie posiadają swojego umysłu, dlatego konieczne jest również włączenie ich „myślenia”.
Autonomiczny pojazd przyszłości
Szacuje się, że możliwości ludzkiego mózgu na poziomie pojedynczych synaps, w kontekście wykonywanych operacji, będą osiągalne dla komputerów o mocy obliczeniowej na poziomie EFLOPS. Obecnie komputer uznawany za najszybszy na świecie posiada moc obliczeniową 442 PFLOPS. Czas, kiedy takie moce obliczeniowe staną się udziałem systemów powszechnego użytku, jest tym bardziej odległą wizją przyszłości. Dużo bliższą wizją natomiast jest ta dotycząca samochodu autonomicznego, który będzie musiał być wyposażony w odpowiednią inteligencję, aby zrealizować swój fundamentalny cel - poruszanie się po drogach publicznych bez wiodącej roli człowieka jako kierowcy.
W celu zrealizowania swojej strategii See-Think-Act dla samochodów autonomicznych, Grupa ZF podjęła kilka lat temu strategiczną współpracę z przedsiębiorstwem Nvidia. Już dawno zaawansowane procesory graficzne znalazły zastosowanie poza segmentem kart graficznych i zaczęły być wykorzystywane do zadań wymagających złożonych obliczeń – zadań tak ambitnych jak sztuczna inteligencja. Efektem podjętej współpracy jest jednostka centralna ZF ProAI wykorzystywana jako mózg sytemu pojazdu realizującego elementy jazdy autonomicznej. W tym przypadku możliwe jest „karmienie” jednostki danymi pochodzącymi z wielu różnych czujników zamontowanych w pojeździe, a to z kolei pozwala osiągać świadomość otoczenia 360 stopni z aktualizacją na poziomie milisekund.
Sztuczna, ale niezastąpiona
Ogromną pomocą dla sztucznej inteligencji jest deep learning, który ma za zadanie pozwolić na zrozumienie otoczenie pojazdu i nabierać doświadczenia w miarę pokonywania kolejnych kilometrów. Aktywne systemy bezpieczeństwa mają dostrzegać i rozumieć sytuacje niebezpieczne, zanim w ogóle do nich dojdzie tak, aby odpowiednio im zapobiegać. Co więcej, nasz pojazd może korzystać z wiedzy zdobytej przez inne pojazdy, która udostępniana jest w chmurze. W ten sposób tempo uczenia się będzie zwielokrotnione nie tyle mocą obliczeniową, ale również współistnieniem połączonych ze sobą wirtualnie wielu mózgów różnych pojazdów użytkujących te same drogi. Dlatego jeżdżenie będzie tym bezpieczniejsze, im więcej na drogach będzie samochodów autonomicznych.
Sztuczna inteligencja to nieodłączny element nowoczesnej mobilności, a jej rozwój nieustannie nas zaskakuje – i to w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Kto wie, być może nasze samochody przyszłości, poza spełnianiem swojej podstawowej funkcji transportu, staną się naszymi inteligentnymi przyjaciółmi podpowiadającymi w drodze na umówione spotkanie, że dobrym pomysłem byłaby jednak najpierw wizyta u fryzjera? Inżynierowie ZF już nad tym pracują.
Autor:
Radosław Pełka
Dyrektor Działu Oprogramowania
Dział Inżynierii Oprogramowania i Elektroniki Aktywnych Systemów Bezpieczeństwa
[Artykuł sponsorowany]