Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Moje auto ma IQ, czyli kiedy samochód myśli za Ciebie

magic9 06 Dec 2021 06:47 10782 59
Metalwork
  • #1
    magic9
    Editor
    Podczas prowadzenia samochodu, nasz mózg wykonuje pracę, która pozwala nam bezpiecznie przemieścić się z punku A do punktu B. Wykorzystując posiadaną wiedzę, wykonujemy odpowiednie czynności, które sterują zachowaniem naszego pojazdu. Dodatkowo, w czasie jazdy, mniej lub bardziej świadomie poszerzamy swoje doświadczenie, które pozwala nam coraz sprawniej przemieszczać się po rozmaitych trasach. Czy możliwe jest przełożenie tych wszystkich aspektów na technologiczny umysł, który zastąpi nas we wspomnianych czynnościach?

    Jak to mówi słynny cytat – niemożliwe nie istnieje. Dlatego właśnie powstały systemy autonomicznej jazdy, którym w prosty i wygodny sposób możemy przekazać sterowanie naszym samochodem. Należy jednak pamiętać, że systemy te – w przeciwieństwie do człowieka - nie posiadają swojego umysłu, dlatego konieczne jest również włączenie ich „myślenia”.

    Moje auto ma IQ, czyli kiedy samochód myśli za Ciebie


    Autonomiczny pojazd przyszłości

    Szacuje się, że możliwości ludzkiego mózgu na poziomie pojedynczych synaps, w kontekście wykonywanych operacji, będą osiągalne dla komputerów o mocy obliczeniowej na poziomie EFLOPS. Obecnie komputer uznawany za najszybszy na świecie posiada moc obliczeniową 442 PFLOPS. Czas, kiedy takie moce obliczeniowe staną się udziałem systemów powszechnego użytku, jest tym bardziej odległą wizją przyszłości. Dużo bliższą wizją natomiast jest ta dotycząca samochodu autonomicznego, który będzie musiał być wyposażony w odpowiednią inteligencję, aby zrealizować swój fundamentalny cel - poruszanie się po drogach publicznych bez wiodącej roli człowieka jako kierowcy.

    Moje auto ma IQ, czyli kiedy samochód myśli za Ciebie


    W celu zrealizowania swojej strategii See-Think-Act dla samochodów autonomicznych, Grupa ZF podjęła kilka lat temu strategiczną współpracę z przedsiębiorstwem Nvidia. Już dawno zaawansowane procesory graficzne znalazły zastosowanie poza segmentem kart graficznych i zaczęły być wykorzystywane do zadań wymagających złożonych obliczeń – zadań tak ambitnych jak sztuczna inteligencja. Efektem podjętej współpracy jest jednostka centralna ZF ProAI wykorzystywana jako mózg sytemu pojazdu realizującego elementy jazdy autonomicznej. W tym przypadku możliwe jest „karmienie” jednostki danymi pochodzącymi z wielu różnych czujników zamontowanych w pojeździe, a to z kolei pozwala osiągać świadomość otoczenia 360 stopni z aktualizacją na poziomie milisekund.

    Sztuczna, ale niezastąpiona

    Ogromną pomocą dla sztucznej inteligencji jest deep learning, który ma za zadanie pozwolić na zrozumienie otoczenie pojazdu i nabierać doświadczenia w miarę pokonywania kolejnych kilometrów. Aktywne systemy bezpieczeństwa mają dostrzegać i rozumieć sytuacje niebezpieczne, zanim w ogóle do nich dojdzie tak, aby odpowiednio im zapobiegać. Co więcej, nasz pojazd może korzystać z wiedzy zdobytej przez inne pojazdy, która udostępniana jest w chmurze. W ten sposób tempo uczenia się będzie zwielokrotnione nie tyle mocą obliczeniową, ale również współistnieniem połączonych ze sobą wirtualnie wielu mózgów różnych pojazdów użytkujących te same drogi. Dlatego jeżdżenie będzie tym bezpieczniejsze, im więcej na drogach będzie samochodów autonomicznych.

    Moje auto ma IQ, czyli kiedy samochód myśli za Ciebie


    Sztuczna inteligencja to nieodłączny element nowoczesnej mobilności, a jej rozwój nieustannie nas zaskakuje – i to w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Kto wie, być może nasze samochody przyszłości, poza spełnianiem swojej podstawowej funkcji transportu, staną się naszymi inteligentnymi przyjaciółmi podpowiadającymi w drodze na umówione spotkanie, że dobrym pomysłem byłaby jednak najpierw wizyta u fryzjera? Inżynierowie ZF już nad tym pracują.



    Autor:
    Radosław Pełka
    Dyrektor Działu Oprogramowania
    Dział Inżynierii Oprogramowania i Elektroniki Aktywnych Systemów Bezpieczeństwa

    [Artykuł sponsorowany]
  • Metalwork
  • #2
    vodiczka
    Level 43  
    Dożyjemy czasów gdy bezrobotni kierowcy zaczną niszczyć autonomiczne pojazdy, podobnie jak robili to luddyści w dziewiętnastowiecznej Anglii.
    Na początku XIX wieku na ulice angielskich i szkockich miast zaczęli wychodzić rozjuszeni rzemieślnicy, by protestować przeciw nowoczesności. Wdzierali się do fabryk i niszczyli maszyny pozbawiające ich pracy.
    Jeżeli pojazdy zostaną wyposażone w autonomiczne systemy obrony, może dość do sytuacji jak w dowcipie o konflikcie nad Ussuri: Zaatakowany przez oddziały chińskie, radziecki kombajn pracujący na nadbrzeżnych polach kołchozu odpowiedział ogniem"
  • #3
    forest1600
    Level 17  
    vodiczka wrote:
    Dożyjemy czasów gdy bezrobotni kierowcy zaczną niszczyć autonomiczne pojazdy, podobnie jak robili to luddyści w dziewiętnastowiecznej Anglii.
    Na początku XIX wieku na ulice angielskich i szkockich miast zaczęli wychodzić rozjuszeni rzemieślnicy, by protestować przeciw nowoczesności. Wdzierali się do fabryk i niszczyli maszyny pozbawiające ich pracy.
    Jeżeli pojazdy zostaną wyposażone w autonomiczne systemy obrony, może dość do sytuacji jak w dowcipie o konflikcie nad Ussuri: Zaatakowany przez oddziały chińskie, radziecki kombajn pracujący na nadbrzeżnych polach kołchozu odpowiedział ogniem"


    Raczej nie nastąpi to za naszego życia, musiałbyś przebudować wszystkie place, gdzie są dostawy towaru itd. itp.
  • #4
    vodiczka
    Level 43  
    forest1600 wrote:
    Raczej nie nastąpi to za naszego życia, musiałbyś przebudować wszystkie place, gdzie są dostawy towaru itd. itp.
    Dlaczego przebudowywać :?: Człowiek wyrobi to i sztuczna inteligencja też.
  • Metalwork
  • #5
    edz
    Level 12  
    forest1600 wrote:
    Raczej nie nastąpi to za naszego życia, musiałbyś przebudować wszystkie place, gdzie są dostawy towaru itd. itp.


    forest1600... nie wiem jak długo jeszcze będzie dane nam żyć?

    Pod koniec lat 80-tych komputery jeszcze raczkowały... przełom wieków.... raczkowały laptopy, telefony komórkowe nadawały się tylko dzwonienia i krótkich!!! wiadomości tekstowych :D
    ... dziś większość Polaków ma w kieszeni smartfona, może nawet kilkadziesiąt razy "mocniejszego" niż ówczesne kompy!!! Dlatego, jeśli tylko jakieś "lobby" ręcznie!!! nie wstrzyma rozwoju, już za kilka lat... pytanie.... "Czy leci z nami pilot?" nabierze zupełnie nowego znaczenia :D
    Już teraz, przykładowo spam telefoniczny jest na takim poziomie, że czasem potrzeba dłuższej chwili, by zorientować się, że "zadzwonił do mnie android" :D A przecież, automatyczni telemarketerzy działają od niedawna! Sztuczność i robotyzacja niepostrzeżenie przenika do naszego, codziennego życia...

    Kolego forest1600... póki czas.... "Do serca przytul psa..." Jan Kaczmarek (Kabaret Elita)


    Pozdrawiam, życzę zdrowia i wolności :D Edz
  • #6
    sanfran
    Network and Internet specialist
    Autonomiczne samochody? Nic z tego. Bo niby kogo posadzić za kratami jak autonomiczne auto przez błąd w oprogramowaniu na przejściu rozjedzie grupę przedszkolaków? Programistę? Kontrolera jakości? Prezesa? Kierowca jest zawsze pod ręką i go można posadzić bez narażania się nikomu.
  • #7
    Jogesh
    Level 28  
    Nikogo się nie posadzi. Nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Albo posadzi rodziców przedszkolaków, albo nauczycielkę jak była z nimi. Ważne aby zadowolić gawiedź, więc winnego się znajdzie.
    Raczej obecnie trendy są takie aby ludzi unieruchamiać i wydawać pozwolenia na chodzenie. Więc każdy będzie miał w kieszeni smartfon z aplikacją pozwalającą mu wyjść np. wyprowadzić psa na 45 minut max w odległości nie większej jak 679 metrów od miejsca zamieszkania. Samochód będzie połączony z systemem namierzania wszystkich smartfonów w okolicy i będzie wiedział, że ktoś się zbliża i zareaguje odpowiednio, więc będzie przygotowany. Do tego system poinformuje go nawet jaka jest prędkość maksymalna pieszego na podstawie historii jego spacerów. Będzie wiedział też czy z psem, czy bez, czy na rowerze, czy z zakupami i przez to wolniej.
  • #8
    LightOfWinter
    Level 33  
    Witam

    Tytuł nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością " Moje auto ma IQ, czyli kiedy samochód myśli za Ciebie".
    Pytanie czy pasuje na forum techniczne ponieważ AI to nie to samo co IQ.
    Po za tym nikt za Ciebie myślał nie będzie jeśli sam tego nie zrobisz ;)
  • #9
    michał_bak
    Level 18  
    edz wrote:
    Pod koniec lat 80-tych komputery jeszcze raczkowały...

    Chyba domowe i nie pod koniec lat 80-tych a na początku a nawet wcześniej.
    Moja pierwsza praca a właściwie staż to początek lat 70-tych, w ZETO.
    Co do autonomicznych samochodów to polecam film Wernera Herzoga "Lo i stało się zaduma nad światem w sieci". Jest w nim wątek poświęcony autonomicznym samochodom. Ciekawy tak jak cały film i cala twórczość Herzoga.
    Można tylko spekulować kiedy bo to pewne. "Bezrobotni" kierowcy znajdą pracę bo nawet autonomiczne pojazdy będą wymagały pomocnej dłoni człowieka.
  • #10
    vodiczka
    Level 43  
    michał_bak wrote:
    Moja pierwsza praca a właściwie staż to początek lat 70-tych, w ZETO.
    Przypomnij sobie jak twój komputer w ZETO wtedy wyglądał. Gabarytowo i pod względem mocy obliczeniowej.
    W porównaniu z dzisiejszymi możliwościami, początek lat 80-tych to był poniemowlęcy okres komputerów,
  • #11
    Erbit
    Level 41  
    magic9 wrote:
    ... który będzie musiał być wyposażony w odpowiednią inteligencję...


    Propaganda (reklama, marketing, konsumpcjonizm) ogromnie zubożają język. Dla mnie taki pojazd nie posiada inteligencji a jedynie automatykę.

    Quote:

    Inteligencja (od łac. intelligentia – zdolność pojmowania, rozum) – zdolność do postrzegania, analizy i adaptacji do zmian otoczenia. Zdolność rozumienia, uczenia się oraz wykorzystywania posiadanej wiedzy i umiejętności w różnych sytuacjach. Cecha umysłu warunkująca sprawność czynności poznawczych, takich jak myślenie, reagowanie, rozwiązywanie problemów.


    Naprawdę mamy inteligentne pojazdy? Lubię pytać przy tej okazji - a gdzie się podziała inteligencja tych, którzy takie cechy przypisują zwykłym (lub nawet niezwykłym) programom?
  • #12
    vodiczka
    Level 43  
    Erbit wrote:
    Naprawdę mamy inteligentne pojazdy?
    Mamy mieć ;)
    Erbit wrote:
    Dla mnie taki pojazd nie posiada inteligencji a jedynie automatykę.
    Problem jest w nazewnictwie. Możemy używać terminu "sztuczna inteligencja" ale ma on tyle wspólnego z inteligencją co sztuczny miód
    z miodem albo socjalistyczna sprawiedliwość ze sprawiedliwością.
  • #13
    Erbit
    Level 41  
    sanfran wrote:
    Autonomiczne samochody? Nic z tego...


    A jednak...

    https://oiot.pl/waymo-one-san-francisco-autonomiczne-taxi/

    https://www.google.com/search?q=autonomiczne+taksowki

    [edyta]
    Uważam, że pojazdy autonomiczne ogromnie zmienią ruch i korki. Takie pojazdy szybciej rozładują korki (lub nie pozwolą na ich powstanie). Przejazd będzie płynniejszy, sprawniejszy, łatwiej będzie następował proces włączania się do ruchu - czasem wystarczy zdjąć na chwilę nogę z gazu a pojazd wjeżdżający na drogę szybkiego ruchu wystarczy by odpowiednio przyspieszył - zgranie tego procesu dziś jest niemożliwe, kierowcy robią to "na czuja" a większość zatrzymuje się przy tym inni "nie wpuszczają". Włączenie się do ruchu zatrzymanym pojazdem jest dużo trudniejsze niż pojazdem w ruchu - między innymi w takich (i podobnych) mechanizmach dopatruję się usprawnienia samego ruchu.

    Dodano po 9 [minuty]:

    vodiczka wrote:
    ... Problem jest w nazewnictwie. Możemy używać terminu "sztuczna inteligencja" ale ma on tyle wspólnego z inteligencją co sztuczny miód
    z miodem albo socjalistyczna sprawiedliwość ze sprawiedliwością.


    Też jestem tego zdania. Bardzo trafne porównania ;)
  • #14
    vodiczka
    Level 43  
    Erbit wrote:
    kierowcy robią to "na czuja"
    A często tego czuja im brakuje. Kilkakrotnie spotkałem się z taką sytuacją: Jadę trasą szybkiego ruchu, z prawej na rozbiegówkę zjeżdża samochód. Jest wyraźnie z przodu więc ja nogę z gazu aby go wpuścić (miejsca było aż nadto) a on toczy się tą rozbiegówką prawie do jej końca i nagle wciska mi się przed maskę.
    Autonomiczny pojazd na rozbiegówce nie dopuściłby do takiej sytuacji ale gdyby oba były autonomiczne to czy ten na moim miejscu byłby uprzejmy i wpuścił tego z rozbiegówki a ten z rozbiegówki "zrozumiał" jego intencję :?: ;)
  • #15
    szikaka
    Level 14  
    forest1600 wrote:


    Raczej nie nastąpi to za naszego życia, musiałbyś przebudować wszystkie place, gdzie są dostawy towaru itd. itp.


    Prace nad tym są bardziej zaawansowane niż myślisz. Trwają prace nad koncepcją autonomicznych naczep, kierowca nie będzie wpuszczany na teren firmy, odepnie naczepę a manewrować nią po placu będą autonomiczne "silniki".

    Dodano po 5 [minuty]:

    vodiczka wrote:
    a ten z rozbiegówki "zrozumiał" jego intencję :?: ;)



    Car2x/V2x
    Zrozumiał by :) ale w PL raczej nie prędko ;)
  • #16
    Erbit
    Level 41  
    szikaka wrote:
    ... ale w PL raczej nie prędko ;)


    No tak...

    - niewłaściwe używanie kierunkowskazów (ronda i skrzyżowania)
    - niewłaściwe używanie świateł drogowych podczas manewru wyprzedzania (tak wyprzedzany jak i wyprzedzający)


    ... a gdzie dopiero kultura na drodze.

    Pewno w każdym rejonie tak jest ale u nas jak widzę rejestrację EBE to omijam takiego kierowcę "szerokim łukiem".

    [edyta]
    A wiecie.. ostatnio młoda koleżanka, która zdawała na prawo jazdy twierdziła, że uznano jej za błąd brak lewego kierunkowskazu (na małym rondzie) podczas "zawracania" (objechaniu ronda w koło). Co Wy na to ? :P Do tej pory sądziłem, że takie debilizmy to tylko w Krakowie ;)
  • #17
    vodiczka
    Level 43  
    Erbit wrote:
    Co Wy na to ?
    Niektórzy egzaminatorzy uważają się za nieomylnych :)
    Podczas egzaminu na prawo jazdy, niedoszły kierowca dwukrotnie nie zasygnalizował skrętu w lewo przed wjazdem na rondo.
    Z tego powodu egzaminator zakończył egzamin. Z decyzją nie zgodził się marszałek województwa lubelskiego, co argumentował stwierdzeniem, że jazda w ruchu okrężnym (po rondzie) nie jest - w myśl przepisów - zmianą kierunku jazdy. Egzaminowany nie musiał zatem włączać lewego kierunkowskazu. W oświadczeniu Samorządowego Kolegium Odwoławczego znalazło się potwierdzenie słów marszałka.
    Egzaminator nie zgodził się z tą argumentacją i zaskarżył decyzję do sądu.
    Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę i przyznał rację wojewodzie oraz SKO.

    Cały materiał: https://moto.pl/MotoPL/7,88389,26936817,rondo...kaz-i-skret-w-lewo-ty-migasz-bo-sady-nie.html
  • #18
    Erbit
    Level 41  
    vodiczka wrote:
    Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę i przyznał rację wojewodzie oraz SKO.

    Znam ten wyrok. Szkoda, że tak szybko go ujawniłeś bo liczyłem na wypowiedzi "zwolenników" lewego kierunkowskazu na rondzie i dyskusję w tej sprawie a tak - pozamiatane.

    Dodano po 1 [godziny] 30 [minuty]:


    ex-or wrote:
    Gdyby nie ciapciaki kierujące się takimi głupawymi wyrokami, wrzucenie lewego kierunkowskazu przy zawracaniu czy skręcie w lewo na małym rondzie znacznie poprawiło by płynność ruchu.
    .

    Dostrzegasz taki samochód z lewym kierunkowskazem już na rondzie. Skąd wiesz, którym zjazdem skończy "zawracanie"? Uprzedzę - od wskazania zjazdu z ronda jest prawy kierunkowskaz więc w moim przekonaniu widok samochodu z lewym kierunkowskazem na rondzie zupełnie niczego nie wnosi a już tym bardziej niczego nie ułatwia. W moim przekonaniu wystarczy prawidłowo użyć prawego. Dopowiem do tego, że "brak kierunkowskazu" w moim (i przepisów) znaczeniu oznacza to samo co w Twoim "włączony lewy kierunkowskaz" czyli kontynuacja jazdy po rondzie. Tego chyba nie potraficie pojąć (zwolennicy lewego kierunkowskazu). Na dokładkę "brak kierunkowskazu na rondzie" jest zgodne z zasadą użycia go podczas zmiany pasa a ma to szczególne znaczenie na rondach wielopasmowych.

    Przy okazji mógłbyś dodać definicję "małego ronda" i jak je rozpoznać przed wjechaniem na nie , ewentualnie jaki znak powinien stać przed nim bym wiedział kiedy stosować tę zasadę a kiedy nie?

    Jakoś dziwnie odnoszę wrażenie, że zwolennicy lewego kierunkowskazu na rondzie chyba widzieli tylko takie małe ronda. W życiu nie widzieli średnich (że o odróżnieniu ich od małych nie wspomnę) i chyba w głowie się im nie mieści, że są też wielopasmowe ronda i na dokładkę, że są ronda, które mają inną liczbę zjazdów niż 4, np. 3 albo 7.
  • #19
    vodiczka
    Level 43  
    Erbit wrote:
    Na dokładkę "brak kierunkowskazu na rondzie" jest zgodne z zasadą użycia go podczas zmiany pasa a ma to szczególne znaczenie na rondach wielopasmowych.
    Tu (na dwupasmowych) lewy kierunkowskaz włączony na stałe, pozornie mógłby być przydatny bo sygnalizowałby brak zamiaru zmiany pasa ruchu z wewnętrznego na zewnętrzny ale w sumie przynosiłby więcej szkody niż pożytku.
    Ktoś kto jedzie (prostą drogą) lewym pasem, nie miga lewym kierunkowskazem, mimo iż po drodze mija kilka skrzyżowań typu T z wjazdem po prawej stronie jego drogi. Zgodnie z zasadą Brzytwy Ockhama nie należy mnożyć bytów niepotrzebnych i wprowadzać używanie lewego kierunkowskazu, poza sytuacją gdy zmieniamy zewnętrzny pas na wewnętrzny.
  • #20
    Erbit
    Level 41  
    vodiczka wrote:
    ...
    Autonomiczny pojazd na rozbiegówce nie dopuściłby do takiej sytuacji ale gdyby oba były autonomiczne to czy ten na moim miejscu byłby uprzejmy i wpuścił tego z rozbiegówki a ten z rozbiegówki "zrozumiał" jego intencję :?: ;)


    Sądzę, że autonomia to jedno a ogólny system zarządzania ruchem to drugie - jako następstwo autonomii (albo następstwo automatyzacji procesu prowadzenia pojazdów). Wtedy to takie "wpuszczenie" pojazdu nie będzie autonomiczną decyzją samego pojazdu a decyzją wymuszoną "odgórnie". To będzie działało trochę tak jak obecna "automapa" - niby kierowca podejmuje decyzje autonomicznie ale to automapa mówi jemu gdzie jechać i gdzie skręcać.
  • #21
    __Grzegorz__
    Level 29  
    Do autonomii daleka droga...
    A po drodze trzeba wyplenić kierowców - wyłudzaczy odszkodowań...

    https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-12-0...-wyludzil-170-tys-zlotych-od-ubezpieczycieli/

    Bohater wielu odcinków STOP CHAMa w roli wymuszacza na rondzie w Radomiu ....

    https://www.youtube.com/watch?t=6&v=CvU98ygB8EQ
    https://www.youtube.com/watch?t=6&v=m04EMau488c
    https://www.youtube.com/watch?t=95&v=DPxxyr4fecU
  • #22
    Jacdiag
    Level 23  
    vodiczka wrote:
    gdyby oba były autonomiczne to czy ten na moim miejscu byłby uprzejmy i wpuścił tego z rozbiegówki a ten z rozbiegówki "zrozumiał" jego intencję

    Obecnie samoloty mają coś podobnego. Lecąc na takiej samej wysokości na kursie kolizyjnym, komputer jednego wysyła komunikat "zmieniam wysokość +100m", drugi reaguje "wysokość -100m" i mijają się bezpiecznie.
  • #23
    vodiczka
    Level 43  
    Jacdiag wrote:
    Lecąc na takiej samej wysokości na kursie kolizyjnym...
    Samochody tak dobrze nie mają. Gdy w czasie wyprzedzania grozi zderzenie z jadącym z przeciwka to jeden z nich nie wzniesie się na wysokość kilku metrów.
    Notabene kilkakrotnie doszło do katastrofy z udziałem dwóch samolotów na pasie startowym.
  • #24
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    vodiczka wrote:
    kilkakrotnie doszło do katastrofy z udziałem dwóch samolotów na pasie startowym

    Gdzie ewidentna była wina załogi jednego vehikułu. Czekać tylko czasów kiedy auto "odmówi współpracy" z pijanym kierowcą i samo go dowiezie na najbliższy posterunek Policji. :D
  • #25
    vodiczka
    Level 43  
    ArturAVS wrote:
    Czekać tylko czasów kiedy auto "odmówi współpracy" z pijanym kierowcą...
    Już od kilku lat są takie co odmawiają współpracy a na posterunek nie odwożą.
    Autonomiczne auto to bardzo dobre rozwiązanie dla posiadaczy w stanie wskazującym.
    Odwiezie do domu lub w inne wskazane miejsce nie pozwalając przejąć kierownicy.
  • #26
    2konrafal1993
    Level 35  
    - Hej, czemu cię nie ma w pracy?
    - Bo powiedziałem mu że jest już stary i się obraził.

    A na poważnie to ludzie będą się cofać w myśleniu, już dziś tak na prawdę dużo nie trzeba wiedzieć a gdy dodamy do tego setki różnych rzeczy przy których już nie trzeba myśleć to nadchodzi idiokracja. Kto śledzi forum ten wie że już teraz spora część ludzi nie potrafi szukać informacji a ma dostęp do ogromnej bazy danych, lenistwo będzie się poszerzać więc i zwiększy się głupota w społeczeństwie. Należy się zastanowić czy na prawdę potrzebujemy samochodu który prowadzi się sam, ludzie chcą więcej i lepiej ale nie rozumieją że im bardziej skomplikowany mechanizm tym bardziej zawodny. Jakoś nie przemawia do mnie ta wizja autonomicznego świata, nauka idzie do przodu ale już człowiek przestaje być człowiekiem.
  • #27
    Jajko_xD
    Level 5  
    No nie wiem czy to takie proste. Łatwo będzie się włamać. IQ to nie to samo co AI.
  • #28
    Szyszkownik Kilkujadek
    Level 36  
    vodiczka wrote:
    Kilkakrotnie spotkałem się z taką sytuacją: Jadę trasą szybkiego ruchu, z prawej na rozbiegówkę zjeżdża samochód. Jest wyraźnie z przodu więc ja nogę z gazu aby go wpuścić (miejsca było aż nadto) a on toczy się tą rozbiegówką prawie do jej końca i nagle wciska mi się przed maskę.

    Fajnie że starasz się zachować kulturalnie na drogach ale można to zrobić jeszcze lepiej.
    Zamiast zwalniać zmień pas na lewy i w ten sposób zrobisz miejsce dla wjeżdżającego z pasa rozbiegowego.
    Jeśli lewy pas jest zajęty to nie zwalniaj. Takie zwalnianie takich drogach może być różnie odebrane.
  • #29
    szym86
    Level 11  
    Ja jestem za. Tesla niedługo wprowadza autopilota, chyba 5tej generacji o ile pamiętam, w którym prawdopodobieństwo wypadku to 0.0001%. Musk mówi że można wstawić tyle zer ile się chcę.
    Oczywiście lubie prowadzić samochód, może nie aż tak gdy byłem świeżo po prawie jazdy, ale są momenty gdy chce mi się spać albo gdy włączę tempomat bo noga drętwieje.
    Sam pamiętam jeszcze 3 lata temu jak typowy Janusz byłem przekonany że nie potrzebuję kamerki cofania czy bluetooth a teraz używam co każdą jazdę. Asystent pasa ruchu albo kamerka czytająca znaki też mnie śmieszyły a teraz są bardzo pomocne. Mówię o aucie służbowym, moje ma tylko centralny zamek i elektryczne szyby z przodu.

    Nie lubię tylko nazywania tego wszystkiego IQ czy inteligencją. Inteligencja zawsze mi się kojarzyła z czymś co ma samoświadomość. Wszystko inne to tylko mniej lub bardziej zaawansowane algorytmy.
  • #30
    Jogesh
    Level 28  
    szym86 wrote:
    Ja jestem za. Tesla niedługo wprowadza autopilota, chyba 5tej generacji o ile pamiętam, w którym prawdopodobieństwo wypadku to 0.0001%. Musk mówi że można wstawić tyle zer ile się chcę.


    Czyli Musk nie wie jakie jest prawdopodobieństwo, dlatego pozwala ludziom na twórczość? Czy pozwala też usuwać zera?
    Jak to dobrze, że producenci mierników pisząc o zakresie napięcia nie pozwalają sobie dodawać do specyfikacji dowolnej ilości zer.

    U nas, to nawet samochód Tesli sobie nie poradzi.