Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Timer kuchenny na ATTiny26 - prezent pod choinkę

yego666 07 Dec 2021 00:32 2559 32
Altium Designer Computer Controls
  • Jako że gwiazdka za pasem, postanowiłem dla mojej Mamy zrobić jakieś użyteczne urządzenie.
    Mama ma niestety słabe palce, więc nakręcanie typowego timera sprężynowego jest poza jej możliwościami, a gotować lubi i umie doskonale, więc prezent poniekąd zrobiłem i dla siebie :)
    Mogłem zrobić urządzenie wielofunkcyjne z bajerami, ale sami wiecie, że starsi ludzie nie lubią się przestawiać i uczyć skomplikowanych rzeczy, stąd postanowiłem, że poza typową funkcją nastawy żądanego czasu jedynym bajerem będzie możliwość ustawienia międzyczasów gdy timer będzie sygnalizował ich nadejście.

    Ostatnio w modzie jest zużywanie posiadanych zasobów w tworzonych projektach, stąd wszystkie elementy pochodzą z moich szuflad.
    Poza niebieską okleiną pudełka nie wydałem na elementy ani grosza.

    Konstrukcja może niezbyt wymyślna, ale bardzo praktyczna i co ważniejsze zyskała aprobatę adresatki, a to się nieczęsto zdarza.

    Wiem, że wiele rzeczy mogłem zrobić inaczej/lepiej, ale układ jest już zrobiony i w obecnej postaci go prezentuję.
    Może stanie się dla kogoś inspiracją lub pomysłem na własny prezent.

    Projekt oczywiście zacząłem od wyboru komponentów.
    Przeszukałem szuflady i wyciągnąłem to co mi pasowało.
    Teraz przyszedł czas na zrobienie schematu:
    Timer kuchenny na ATTiny26 - prezent pod choinkę

    Następnie wykonałem projekt płytki wyświetlacza i pstryczków:
    Timer kuchenny na ATTiny26 - prezent pod choinkę

    oraz płytki samego timera:

    Timer kuchenny na ATTiny26 - prezent pod choinkę

    Po ich wytrawieniu przyszedł czas na obsadzenie komponentów na obu płytkach:
    Timer kuchenny na ATTiny26 - prezent pod choinkę

    Timer kuchenny na ATTiny26 - prezent pod choinkę

    Wygląd na razie nie powala, ale będzie lepiej:

    Timer kuchenny na ATTiny26 - prezent pod choinkę

    Po złożeniu płytek w całość przyszedł czas na oprogramowanie.
    Kilka godzin i w roboczej postaci timer działał.
    Poza opisanymi pięcioma międzyczasami dodałem dyskretne piski co 1 sekundę, co minutę troszkę inne i przy pełnych 10 minutach jeszcze inne.
    Na koniec doszedł modulowany dzwięk oznajmiający nadejście ustawionego międzyczasu oraz koniec odliczania timera.
    Ze względu na użyty wyświetlacz musiałem ograniczyć zakres odmierzanego czasu do 9 godzin i 59 minut, co w typowej kuchni powinno wystarczyć :)

    Oczywiście sygnalizację każdego alarmu można wyłączyć czarnym przyciskiem.
    Gdy timer doliczy do zera, sygnalizuje alarm przez dwie minuty po czym wyłącza się poprzez odłączenie zasilania sieciowego.
    Funkcję tę zrobiłem na triaku oczywiście.

    Włączanie urządzenia mogłem zrobić poprzez zwieranie triaka jakimś przyciskiem, ale już kilka triaków padło mi przy takich eksperymentach, więc dałem baterię 6F22, która zasila układ dopóki triak nie załapie.
    Napięcie po wyprostowaniu i wygładzeniu wynosi około 11V, więc bateria zostaje skutecznie wyłączona z obwodu zasilającego, co widać na schemacie.

    Szacunkowo bateria 6F22 powinna wystarczyć na kilka lat pracy urządzenia.

    I na koniec efekt finalny w kuchni mojej Mamy:

    Timer kuchenny na ATTiny26 - prezent pod choinkę Timer kuchenny na ATTiny26 - prezent pod choinkę

    Wygląda całkiem ładnie po wykonaniu przedniego filtru i po oklejeniu pudełka niebieskim papierem samoprzylepnym.

    Do obsługi timera nie trzeba używać dużej siły więc główne założenie konstrukcyjne zostało w pełni zrealizowane.

    Jeśli któryś z kolegów zechce powielić ten projekt, to służę binarką do zaprogramowania procesora.
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    yego666
    Level 33  
    Offline 
    Has specialization in: embedded programmable logic design
    yego666 wrote 2011 posts with rating 305, helped 227 times. Been with us since 2004 year.
  • Altium Designer Computer Controls
  • #2
    szeryf3
    Level 24  
    Fajnie Tobie wyszło. Najważniejsze, że mama jest zadowolona.
    P. S. nie widziałem jeszcze, aby moja małżonka trzymała coś w piekarniku 9 godzin.
  • #3
    Grzegoslaw01
    Level 10  
    Bardzo fajny efekt końcowy. Mam pytanie, gdzie mogę dostać taki transformator który uzyłeś w projekcie?

    szeryf3 wrote:
    Fajnie Tobie wyszło. Najważniejsze, że mama jest zadowolona.
    P. S. nie widziałem jeszcze, aby moja małżonka trzymała coś w piekarniku 9 godzin.


    Quote:
    Przyjmuje się, że kilogramowy kawałek mięsa pieczony w temperaturze 90 stopni potrzebuje nawet 8-9 godzin, by całkowicie zmięknąć. W temperaturze ok. 120-130 stopni będzie to już tylko około pięć godzin. W w wyższej temperaturze mogą to być nawet trzy godziny, ale zapamiętaj że im niższa temperatura i dłuższy czas pieczenia, tym lepszy efekt uzyskasz.
  • #4
    szeryf3
    Level 24  
  • #5
    gulson
    System Administrator
    szeryf3 wrote:
    nie widziałem jeszcze, aby moja małżonka trzymała coś w piekarniku 9 godzin.

    Ostatnio modne stają się wolnowary i tam takie czasy to nic nadzwyczajnego. Może się przydać tak długi okres czasu, bo czasami trzeba dodać jakiś składnik do tego wolnowaru.
    Fajny prosty projekt, upominek leci ;)
  • #6
    maciej_333
    Level 36  
    Nie dziwi mnie, że triak uległ uszkodzeniu. Nie ma snubbera, zaś obciążenie jest indukcyjne. Optotriak można sterować bezpośrednio z linii mikrokontrolera.

    Kolejna sprawa to bardzo mało sensowny układ zasilania. Skoro już chciałeś dodać podtrzymanie bateryjne, to nic nie przeszkadzałoby zastosować prostownika pełnookresowego. Ponadto mikrokontroler powinien wykrywać zanik napięcia zasilania by ograniczać średni pobór prądu poprzez ograniczenie wypełnienia sygnałów sterujących wyświetlacz multipleksowany. Może nie rozumiem tej idei i START to tylko przycisk monostabilny, ale to jeszcze gorzej. Bez dołączenia do zasilania 230 V układ będzie startował z baterii po wciśnięciu tego klawisza.

    Również wymyślony tryb "standby" z trakiem nie ma sensu. Prościej było wprowadzać mikrokontroler w jakiś tryb uśpienia. Wprawdzie pobór prądu byłby nieco większy, głównie z uwagi na prąd Iq stabilizatora, ale to nie ma wielkiego znaczenia.

    Brak też rezonatora kwarcowego. Kalibrowałeś oscylator RC? Wiesz, że na jego częstotliwość ma wpływ m.in. temperatura układu?
  • Altium Designer Computer Controls
  • #7
    bobeer
    Level 28  
    Przypomniał mi się mój przedpotopowy układ podwójnego timera do stołów bilardowych na ttlach :D
    Tamten patent miał również wiele bezsensownych rozwiązań jak ten, ale najważniejsze że w 100% własny pomysł i wykonanie. Za to plus :) Następnym razem autor będzie mądrzejszy o te doświadczenie i zrobi ekonomiczny zasilacz, zabezpieczony i niezawodny przekaźnik oraz czasomierz z kwarcu albo lepiej z sieci 50Hz ;).
  • #8
    yego666
    Level 33  
    Grzegoslaw01 wrote:
    Bardzo fajny efekt końcowy. Mam pytanie, gdzie mogę dostać taki transformator który uzyłeś w projekcie?

    Dzięki za dobre słowo :)
    Takie trafo miałem po rozbiórce awaryjnego oświetlenia jarzeniowego u jakiegoś klienta.
    Równie dobrze można zamiast niego wstawić gotowy moduł AC/DC ( taki jak w ładowarce ) lecz o napięciu wyjściowym trochę powyżej 9V by nie rozładowywać niepotrzebnie baterii 6F22.

    maciej_333 wrote:
    Nie dziwi mnie, że triak uległ uszkodzeniu. Nie ma snubbera, zaś obciążenie jest indukcyjne. Optotriak można sterować bezpośrednio z linii mikrokontrolera.
    Triaki, o których pisałem zostały uszkodzone w zupełnie innych układach gdzie był układ snubbera. W tej konstrukcji nawet nie rozważałem poważnie takiego rozwiązania.

    maciej_333 wrote:
    Kolejna sprawa to bardzo mało sensowny układ zasilania. Skoro już chciałeś dodać podtrzymanie bateryjne, to nic nie przeszkadzałoby zastosować prostownika pełnookresowego.
    Układ zasilania jest najprostszy z możliwych i o to właśnie chodziło. Nie daje się do kaszlaka silnika z porszawki, a przy poborze mocy na poziomie 4W optymalizacja zasilacza to chyba overkill.


    maciej_333 wrote:
    Może nie rozumiem tej idei i START to tylko przycisk monostabilny, ale to jeszcze gorzej. Bez dołączenia do zasilania 230 V układ będzie startował z baterii po wciśnięciu tego klawisza.
    Nie mnie sądzić co rozumiesz a czego nie rozumiesz, ale jest to właśnie przycisk monostabilny i faktycznie jeśli się go wciśnie bez podłączonego zasilania 230V to układ będzie zasilany z baterii. Nie jest to problem gdy użytkownik wie o takim zjawisku.
    Moja Mama nie jest idiotką, więc układ nie jest idiotoodporny.

    maciej_333 wrote:
    Również wymyślony tryb "standby" z trakiem nie ma sensu.
    Nie ma takiego trybu bo nie miałby większego sensu w tym urządzeniu. Projekt tego nie przewiduje.
    Nie wiem skąd Twoja dywagacja na ten temat.


    maciej_333 wrote:
    Brak też rezonatora kwarcowego. Kalibrowałeś oscylator RC? Wiesz, że na jego częstotliwość ma wpływ m.in. temperatura układu?
    A czy gotując lub piekąc placek przez dwie godziny robi Ci różnicę czy pieczesz o trzy sekundy krócej lub dłużej niż zaplanowałeś?
    Rozumiem, że gdy robiłeś sobie procę, to była ona z najwyższej czystości tytanu i niewątpliwie pokryta złotem by jej działania nie zakłócał nadmiar padającego światła :)
    Odrobinę litości proszę. Z tego się nie będzie strzelać. To tylko przydatny gadżet, więc dryft temperaturowy oscylatora RC jest zupełnie nieistotny dla kucharza i jego dania.

    bobeer wrote:
    Tamten patent miał również wiele bezsensownych rozwiązań jak ten, ale najważniejsze że w 100% własny pomysł i wykonanie. Za to plus :) Następnym razem autor będzie mądrzejszy o te doświadczenie i zrobi ekonomiczny zasilacz, zabezpieczony i niezawodny przekaźnik oraz czasomierz z kwarcu albo lepiej z sieci 50Hz ;).
    Raczej nie zrobi jeśli nie będzie to miało sensu tak jak w tym przypadku.
    Układ jest prosty, niezawodny i wystarczająco dokładny, ergo spełnia założenia projektowe.
    Tam gdzie to ma sens robię rzeczy po inżyniersku i nie szczędzę czasu na dopracowanie projektu, jednak w tym przypadku nie ma to zupełnie uzasadnienia praktycznego.
  • #9
    maciej_333
    Level 36  
    Wypowiedziałem się krytycznie, zaś autor tematu poczuł się urażony. Cóż trudno. Jest to typowe w takich przypadkach.

    Nie ulega wątpliwości, że nie jest to właściwie zaprojektowane urządzenie. Faktycznie to przedziwne rozwiązanie z triakiem i baterią to coś jak standby. Inaczej tego opisać się nie da. Zwróć uwagę, że ma to same wady i żadnych zalet. Podałem wcześniej jak to należy zrobić. Prostownik pełnookresowy byłby lepszy. Również dla samego transformatora.

    Skoro kiedyś triaki uszkadzały się w takim rozwiązaniu poprzez ich chwilowe zwieranie, to jest chyba jasne, że skoro snubber był dodany to, był on źle zaprojektowany. Tutaj też powinien być, ale skoro wiesz lepiej...

    yego666 wrote:
    A czy gotując lub piekąc placek przez dwie godziny robi Ci różnicę czy pieczesz o trzy sekundy krócej lub dłużej niż zaplanowałeś?

    Liczyłeś to? Jeśli nie, to się nie wypowiadaj na ten temat. Łatwo wykazać, że błąd graniczny będzie dużo większy niż kilka sekund. Dojdzie jeszcze błąd dodatkowy, czyli temperaturowy. Im dłuższy czas, tym większy błąd.
  • #10
    yego666
    Level 33  
    maciej_333 wrote:
    Wypowiedziałem się krytycznie, zaś autor tematu poczuł się urażony. Cóż trudno. Jest to typowe w takich przypadkach.

    Nie ulega wątpliwości, że nie jest to właściwie zaprojektowane urządzenie.

    By przeciąć ten bezsensowny off-top przyznam Koledze rację w kwestii prostownika pełnookresowego i stabilności oscylatora RC.
    Można to zrobić lepiej tak jak wspominasz, jednak tak jak napisałem wcześniej, w niektórych rozwiązaniach gdzie uproszczenia nie wpływają ani na funkcjonalność ani na bezpieczeństwo, doprowadzanie projektu do doskonałości technicznej jest zupełnie nieuzasadnione.
    Twoje odkrywcze spostrzeżenia należą do domeny wiedzy powszechnej, więc kto uzna że woli nieco zmienić konstrukcję ma do tego wszelkie prawo i jego poprawki/udoskonalenia będą cennym uzupełnieniem dla tych, którzy jeszcze nie posiedli całej wiedzy tajemnej o elektronice.
    Popraw, proszę schemat - jeśli Ci się chce - a na pewno niektórzy zechcą i z niego skorzystać.
    Twoich uwag nie odbieram jako krytykę, a jedynie ton w jakim je ująłeś mógłby być nieco inny.

    Wszelkie uwagi są zawsze mile widziane o ile mają sens.
  • #11
    Jajko_xD
    Level 5  
    Bardzo fajnie wyszło, ważne że zadowolona z prezętu :)
  • #12
    User removed account
    Level 1  
  • #13
    yego666
    Level 33  
    Tak.
    Jednak trzeba pamiętać o tym, żeby dać między A1 i A2 tak zwany snubber, który składa się z opornika i kondensatora połączonych szeregowo ze sobą.
    Należy odpowiednio dobrać wartość R i C by gasiły to co nagłe włączenie przycisku wygeneruje. A przyciski mogą być bardzo różne i różne "cuda" można wygenerować zwierając triak na przykład w szczycie sinusoidy napięcia sieci.
    Zbyt duża wartość dv/dt może ubić triak od ręki.
  • #14
    User removed account
    Level 1  
  • #15
    yego666
    Level 33  
    Zgadza się, jednakże miałem powód by zrobić to tak a nie zwierając triak.
    Nie chciałem dawać dodatkowego przycisku do włączania urządzenia ( prostota obsługi ) i nie miałem przycisku DPDT na napięcie sieciowe.
    Ten który dałem ma rating do 50V, więc zgodnie ze sztuką nie powinno się go używać powyżej tego napięcia, a nie chciałem stwarzać ryzyka porażenia lub nawet pożaru w kuchni mojej Mamy.
    Ot i cała logika tego designu.
    Świadom jestem różnych możliwości gdyż z niejednego chleba piec jadłem, jednak układ jest jaki jest z różnych powodów.
    Jeśli ktoś zechce go udoskonalić o prostownik 2-połówkowy, włącznik sieciowy i stabilny generator kwarcowy to fajnie.
    Mnie wystarcza urządzenie w jego obecnej postaci.
  • #17
    yego666
    Level 33  
    Czas jest ustawiany tym białym przełącznikiem. Wychylenie w górę zwiększa zawartość licznika czasu a w dół oczywiście go zmniejsza.
    Żeby nastawianie dłuższych czasów nie trwało w nieskończoność, algorytm wykrywa czas włączenia tego przełącznika i progresywnie zwiększa kwant o który jest jednorazowo modyfikowana zawartość licznika.
    Tym sposobem nawet te 9:59 nastawia się paręnaście sekund.
    Czarny przycisk służy zaś do rejestrowania kolejnych alarmów przy ustawianiu licznika, a gdy licznik już odlicza czas, to czarnym przyciskiem kasujemy wyjca jeśli się uaktywnił, lub przełączamy wyświetlacz by przez 10 sekund oglądać licznik ubywających sekund. Dla przejrzystości program wygasza zera z lewej strony, tak by było od razu widać czy mamy jeszcze godziny, dziesiątki minut czy też pojedyncze minuty do końca odliczania.
  • #18
    eurotips
    Level 38  
    A skąd wiadomo że ustawiono 2min55sec a nie 2h55min ?
    Jakbyś zrobił opcję "długi czas" i sygnalizował to wygaszoną kropką to miałbyś do dyspozycji 999 min z rozdzielczością 1 min.
    Krótkie m.ss miałbyś z rozdzielczością 1s w zakresie do 10min.
  • #19
    yego666
    Level 33  
    eurotips wrote:
    A skąd wiadomo że ustawiono 2min55sec a nie 2h55min ?

    Bo pojedynczych sekund się nie ustawia.
    Minimalny kwant ustawiania to 1 minuta.
  • #20
    eurotips
    Level 38  
    Jeśli uprościłeś to do wyświetlania jak w zegarku H.MM to przy dokładności 1 min trzeba było dać enkoder.
    W kuchni ten pstryczek się nie sprawdzi. I zasilanie jeśli 230V to wtyczka z bolcem zerującym.
    Po coś te normy IP są. Zasilanie z akumulatorków byłoby najlepsze do kuchni.
    Za sam pomysł i wykonanie masz u mnie plusa, więcej obiecuję nie marudzić już.
  • #21
    yego666
    Level 33  
    Wcale nie marudzisz :)

    Twoje uwagi i spostrzeżenia może przydadzą się komuś kto zechce zrobić podobny układ w perfekcyjnym stylu, więc na pewno czasu nie zmarnowałeś dzieląc się swoją wiedzą.

    A urządzenie już się sprawdza i Mama jest bardzo zadowolona że urządzenie jest bardzo proste i wygodne w użyciu.

    Nie patrz na to urządzenie z technicznego punktu widzenia tylko z ergonomicznego bo laika raczej nie odchodzi czy tam są sekundy czy nie i czy jest tam enkoder czy proste switche + i -.

    Pozdrawiam.
  • #22
    jvoytech
    Level 11  
    Gratuluje ukończonego projektu, to będzie na pewno bardzo dobry prezent dla mamy. 👍

    Nie chcę się wypowiadać na temat konstrukcji, ale niestety schemat układu to najgorsza część projektu. Nie zrozum mnie źle i nie bierz tego do siebie, ale schemat źle się czyta i trzeba myszką albo palcem wędrować po przewodach, żeby zorientować się co jest do czego podłączone. Układy scalone numerowane rosnąco bez ich logicznego uporządkowania nie powinno się stosować na schematach. Początkujący na 100% będzie miał problemy ze zorientowaniem się jak to wszystko działa, a można by się postarać i zaoszczędzić trochę czasu setkom albo i tysiącom osób które będą analizowały ten układ.

    Żeby nie być gołosłowny przerysowałem twój układ z wykorzystaniem symboli bardziej obrazowych:
    Timer kuchenny na ATTiny26 - prezent pod choinkę

    Na schemacie jest też brak wartości dla komponentów. Nie powinno się takich rzeczy ukrywać.
  • #23
    bobeer
    Level 28  
    Dopiero teraz zauważyłem, że do podtrzymania życia jest użyta bateria 9V :)
    na przerysowanym schemacie to wygląda jak pojedyncze ogniwo, nie wiem czy tak się powinno rysować 9V baterie.
    Tak czy inaczej długo to ona nie pożyje po odłączeniu zasilania sieciowego.
  • #24
    User removed account
    Level 1  
  • #25
    bobeer
    Level 28  
    W takim razie ten pierwotny schemat lepiej ukazuje istotę guzika 'ignition' ;)
    Sprytnie, ale nie tak to się powinno realizować (straszne marnotrawstwo baterii ;) )
    Ten schemat jest bardzo nie czytelny, więc albo ta bateria podtrzymuje zasilanie, albo zasila na czas przełączenia przekaźnika i zasilania z sieci, nie widzę innej opcji. (jasno opisanego guzika od włączania nadal nie odnalazłem)
  • #26
    jvoytech
    Level 11  
    bobeer wrote:
    na przerysowanym schemacie to wygląda jak pojedyncze ogniwo, nie wiem czy tak się powinno rysować 9V baterie.

    masz rację mogłem dać inny symbol

    bobeer wrote:
    Tak czy inaczej długo to ona nie pożyje po odłączeniu zasilania sieciowego.

    Wciskasz przycisk i zasilasz układ z baterii. Atmega włącza następnie triak, dostaje zasilanie przez trafo i możesz puścić przycisk. Nie ma problemu z rozładowaniem, chyba że wyprostowane napięcie z transformatora będzie mniejsze niż baterii wtedy przy wciśniętym przycisku może pociągnąć z niej prąd. Ale widać że przycisk idzie do jednego z pinów uC gdzie można wykryć i przez ten czas nie włączać jeszcze wyświetlacza.
  • #27
    bobeer
    Level 28  
    Dla mnie to zabawne, aby ładować baterię do urządzenia zasilanego z sieci. To już lepiej było by go zasilać tą baterią i zaprojektować na sensownie niski pobór prądu. Najlepiej oczywiście na dwa ogniwa AA, przy założeniu że można przyciemnić LED na czas odliczania czasu to spokojnie na rok powinny starczyć.
  • #28
    jvoytech
    Level 11  
    Ale tam nie ma ładowania baterii bo są dwie diody zabezpieczające. Jedna zabezpiecza baterię przed rozładowaniem przez trafo a druga przed ładowaniem baterii przez trafo
  • #30
    User removed account
    Level 1