Cześć. Chciałbym przerobić elektryczny kompresor srubowy, na spalinowy. Wszystko działa, tylko mam problem z oryginalnym falownikiem. Gdy wlacze kompresor oryginalnym panelem, zalacza sie caly osprzet (wentylator chlodnicy itp) jednak zaraz wywala blad falownika i wszystko sie wylacza. Stary silnik elektryczny nie posiada w srodku uzwojenia, jest tylko sama obudowa w ktorej jest oska podlaczona do silnika spalinowego. Próbowałem odlaczyc po kolei kostki z falownika, z panela i nadal to samo. Z falownika wychodza 2 czerwone kabelki ktore szly do silnika elektrycznego (ktory w srodku jest pusty) ma ktos jakis pomysl, czy mozna te 2 kabelki np zmostkowac/wsadzic rezystor albo cokolwiek zeby oszukac panel, ze falownik jest podlaczony i dziala ok? i jakby dal ktos rade rozszyfrowac mi tabliczke znamionowa- dokladnie chodzi o ostatnia rubryke 1/min. Są obroty silnika czy coś innego?

