Witam panowie mam problem z moja 206 1.9D 2003 rok. Wracalem z pracy 10km i moze 400m od domu zdechl mi na pasach gdy ludzi przepuszczalem i juz nie odpalil. Rozrusznik kreci ale nie chce zalapac , hm swiatla mijania nie dzialaly tylko pozycyjne, radio i ogrzewanie tez nie dzialalo jak kolego pociagnal to zapalily sie mijania i radio nawet ogrzewanie dzialalo tzn chlodzenie
na wyswietlacu pali sie tryb ECO MODE.
Psikalem plakiem i jak by chcial zalapac ale gdy przestalem to gasl niestety , bezpieczniki posprawdzalem i cale byly od przepustnicy i egr urwana jakas pompeczka co blaszke otwiera i zamyka moze to byc przyczyna?
Nie moge znalezc schematu zeby po kabelkach popatrzec czy cos tam moe byc nie tak;/
kostka OBD majac 17 protokolow zatrzymywala sie na 15 i na tym koniec zaprowadzilem do mechanika i u niego na kompie to samo mowil ze nie czyta silnika i musialby posiedziec przy tym i wiazka po wiace poszukac ale moze to potrwac 1 albo 2 dni nawet i moze sie nie oplacac bo przekroczy wartosc samochodu;/ POMOCY;(
Psikalem plakiem i jak by chcial zalapac ale gdy przestalem to gasl niestety , bezpieczniki posprawdzalem i cale byly od przepustnicy i egr urwana jakas pompeczka co blaszke otwiera i zamyka moze to byc przyczyna?
Nie moge znalezc schematu zeby po kabelkach popatrzec czy cos tam moe byc nie tak;/
kostka OBD majac 17 protokolow zatrzymywala sie na 15 i na tym koniec zaprowadzilem do mechanika i u niego na kompie to samo mowil ze nie czyta silnika i musialby posiedziec przy tym i wiazka po wiace poszukac ale moze to potrwac 1 albo 2 dni nawet i moze sie nie oplacac bo przekroczy wartosc samochodu;/ POMOCY;(